nolinka.s
10.02.05, 22:32
Mieszkamy tutaj od ponad roku. Blok czteropiętrowy, my na ostatnim. Mamy
sąsiada, który ciągle stuka, wierci a ja już nie mogę tego wytrzymać. W
wakacje miał remont, zrywanie płytek, nowa podłoga. Uprzedził nas o tym. Ok.
Każdy może mieć remont. Ale litości. Kilka razy w tygodniu jakieś stukanie,
czasem wiercenie. Mój syn śpi dwa razy w ciągu dnia. Ale czasami jest to
niemożliwe. Dowiedziałam się niedawno, że sąsiad robi ludziom meble.
Wyobraźcie sobie. Meble w domu. Nielegalny miniwarsztat ma w piwnicy, ale
sąsiad z parteru pisał na niego skargi do spółdzielni, więc przesiaduje tam
ostatnio rzadziej.
Sąsiad jest bardzo miły tak poza tym, więc trochę mi głupio zrobić mu awanturę.
Mój mąż zwracał mu uwagę dość delikatnie, ale poskutkowało na bardzo krótko.
Co byście zrobiły na moim miejscu?