za dużo przytulania

13.02.05, 12:31
Dziewczyny, czasami mam już dosyć przytulania. Moja córcia (11 miesięcy) cały
dzień się o mnie ociera i wisi na cycu, nawet jak próbuję ją czymś zabawić.
Mam nadmiar używania mojego ciała, a mąż mi się dziwi że nie lubię jak mnie
dotyka!. Dziewczyny, jak przez cały dzień ktoś mi ciągnie piersi (córcia) to
już mam dosyć i naprawdę mnie wkurza jak mąż chce jeszcze dotykać mój biust.
Trochę to zagmatwane...
    • twinmama76 Re: za dużo przytulania 13.02.05, 13:40
      skąd ja to znam....
      Czasem miałam ochotę, po prostu poleżeć i żeby NIKT nic ode mnie nie chciał, a
      przede wszystkim, żeby NIKT mnie nie dotykał. Małżokowi faktycznie trudno było
      to zrozumieć. Na szczeście Zuzia nie wisi już tak przy cycu, wogóle dzieci
      bardziej zajmuja sie sobą, a ja coraz częściej mam ochote przytulic się do
      męża smile
    • anek.anek Re: za dużo przytulania 13.02.05, 16:08
      jesli karmisz piersią to może czas to zakończyć, skoro Cie to męczy. Odpadnie
      przynajmniej ten rodzaj znęcania się nad Twoim ciałemsmile
      Inaczej "odstawić" córkę od dotyku będzie trudno, bo w innych sytuacjach
      rzeczywiście trudno jej wytłumaczyć tak żeby nie czuła sie odtrącona. Zacznij
      od skończenia z karmieniem. A jeśli już nie karmisz, tylko córka tak zwyczajowo
      miętosi Twoje piersi (znam takie dzieci), to spokojnie, stanowczo powiedz NIE.
    • lila1974 Re: za dużo przytulania 15.02.05, 13:16
      Odstawiłam córcię od cyca własnie dlatego, że karmienie przestało mi sprawiać
      przyjemność, a zaczęło irytować. K. uwielbiała swojego cycusia, więc jeśli
      właśnie przy nim nie wisiała, to przynajmniej gmerała łapką w moim dekoldzie.
      Jeszcze upłynęło sporo czasu zanim zaprzestała łapkowych wycieczek do mojego
      stanika. Za każdym razem, gdy tego próbowała, odsuwałam jej rączkę i spokojnie
      mówiłam "nie lubię tego". W końcu znalazła dotarło. Nie widziałam, aby z tego
      powodu przeżywała jakieś smutki.
    • agamamaani Re: za dużo przytulania 15.02.05, 14:51
      no właśnie .. moze najwyższa pora pożegnać się z "cycem".. Jeżeli ma to Tobie
      sprawiać tylko przykroć i zaburzać kontakty z dzieckiem.. PO co sie męczyć..
      Zwłaszcza, że po upływie roku karmienie piersią ma tylko wpływ psychiczny na
      dziecko - nie ma żadnych właściwości odżywczych.. Więc jeżeli ma mieć negatywny
      wpływ na dziecko i na ciebie daj z tym spokój... I przytulaj się - tego dziecko
      potrzebuje..
      Aga
    • mamusia_misia Re: za dużo przytulania 15.02.05, 22:33
      Dokładnie tak, czas konczyć karmienie. Po mniej wiecej dwóch miesiącach od
      zakończenia karmienia moje piersi powróciły do pierwotnej funkcji wink Poza tym
      tez mam czasem serdecznie dość konieczności przytulania, noszenia, deptania po
      stopach, dziecka wiszącego u spódnicy... Ostatnio synek wyrwał mi kieszeń, tak
      się mocno trzyma. Po gorszym dniu wieczorem męczy mnie nawet, jak na przykład
      mąż opiera na mnie rękę, gdy siedzę sobie przy ukochanym komputerku wink
      Rozumiem Cię całkowicie...
    • alo76 Re: za dużo przytulania 16.02.05, 10:50
      witaj, ja mam podobny problem z tym, że u mnie odstawienie od piersi nastąpiło
      samodzielnie w 10 m-cu. Mąły ma teraz roczek, ale uwielbia przytulać siedo
      mnie. w dzień nie jest źle, chociaż różnie to bywa, ale za to w nocy daje
      mi "popalić". Śpi ze mną w łóżku; nie jest to niestety głęboki sen, bo cały
      czas dotyka paluszkami mojej twarzy, włosów, inaczej nie zaśni i nie ma mowy o
      spaniu w ogóle. Probowałąm odkładać go dołóżeczka, ale jak tylko zorientował
      się, że jest sam to zaczynał siepłacz. Mnie jest już naprawdę ciężko, śpię
      tylko na jednym boku, chodzę niewyspana, a rano do pracy. Może drogie Mamy
      macie podobne doświadczenia i coś mi poradzicie? Na płacz synka jestem mało
      odporna i wszelkie próby nauczenia samodzielnego zasypiania spełzły na niczym.
      Będę b. wdzięczna za każdą radę wink
Pełna wersja