Dodaj do ulubionych

Ja, sprzątanie,straszne!

23.02.05, 17:20
Dzis mocno zastanawiam sie nad pytaniem czy warto codziennie sprzątac
mieszaknie?Od dawien dawna moj dzien zaczynam sprzataniem.Doprowadzam
mieszkanie do porządku ,dzien jakos mija jest w miare czysto, chociaz latam i
zbieram wszelkiego rodzaju przedmioty ktore rozrzuca moj maluch, idziemy spac
a gdy sie budze jest burdel przerazliwy ,wiec ja za szmate i znow to samo.
Najgorsze ze uswiadomiłam sobie ze te czynnosci weszły mi w krew iz zamiast
zadbac o siebie od rana biegam ze scierką.Straszne!
Obserwuj wątek
    • kropisia Re: Ja, sprzątanie,straszne! 23.02.05, 17:37
      A ja uswiadomilam sobie, ze moja kuchnia jest syfiasta, duzy pokoj w nielaszie,
      sypialnia rozbebeszona, a w lazience moja mamusia (gdy byla z wizyta) tak
      spieprzyla zaslony od wanny, ze ile razy na nie patrze to mnie szlag trafia.
    • chloe30 Re: Ja, sprzątanie,straszne! 23.02.05, 17:40
      O, ja nie znoszę sprzątać, ale kocham jak w domu jest czyściutko. W tygodniu
      wracam późno i ledwo sie wlokę, ale w sobotę od rana ściera w dłoń i do
      dzieła smile))
      Chociaz musze przyznac, że mój ukochany bardzo mi pomaga, w tym myje
      ogromniastą wanne, czego ja nie znoszę.

      PS: Fioolka, a tak z innej beczki (wątku) - rozwiązałaś sprawę dojadów męża
      z "koleżanką"? Sorry za ciekawość smile

      Pozdr.
    • koleandra Re: Ja, sprzątanie,straszne! 23.02.05, 17:40
      No straszne!
      A może Ty lubisz sprzątać?
      • fioolka Re: Ja, sprzątanie,straszne! 23.02.05, 18:05
        Spieszę z odpowiedziamiwink
        Otóż kochanemu mężowi bez scen wyjasniłam jakie mam zastrzezenia co do pomysłu
        kolezanki.Bardzo rozbawiła go jej osoba choc to zainteresowanie wyraznie go
        połechtało.Oczywiscie przyznał mi racje i był jak zawsze zkwaszony wizją
        męczących dojazdów.Natomiast zainteresowanej wysłałam smsa z serdecznymi
        podziękowaniami bez odrobiny złosliwosci ze pomyslała o moim biednym W lecz on
        wybiera sie jak zawsze juz w piątek wieczorem do naszej rodziny i raczej tak
        juz zostanie.



        > No straszne!
        > A może Ty lubisz sprzątać?

        Koleandro bynajmniej , nienawidzę sprzątac , wpadłam w jakis chory poranny
        nawyk wink
    • olang Re: Ja, sprzątanie,straszne! 23.02.05, 18:07
      a ja sprzatam raz w tygodniu. I to z bólem...No oczywiście staram się wszystko
      odkladać na miejsce, wycierać po użyciu itp, to znaczy utrzymywac ten tzw.
      porzadek, ale z odkurzaczem czy mopem biegam razw tygodniu. Przynajmniej dopóki
      dziecko nie raczkuje. Ale już się przymierza, więc będę musiała częściej myś
      podłogę...
    • anek.anek Re: Ja, sprzątanie,straszne! 23.02.05, 20:36
      Zwariowałaśsmile) Nie przejmuj się bałaganem. Owszem, jeśli jest totalnie brudna
      podłoga, to wypada ją umyć, raz dziennie sprzątnąć zabawki rozrzucone po całym
      domu, ale bez przesady. Poza tym ucz dziecko (nie wiem ile ma) porządku. Bawi
      się jednym, drugim, ale żeby bawić się trzecim to wypada sprzątnąć poprzednie
      zabawki.
      Ja robię tak, że w domu generalnie panuje nieład (ale nie brud) w ciagu dnia.
      Wieczorem sprzątam razem z synem. Młody sprząta ze mną swoje rzeczy od kiedy
      nauczył się chodzić.Tak ma być i kropkasmile
    • mamadwojga Re: Ja, sprzątanie,straszne! 23.02.05, 21:25
      Ze mnie generalnie bałaganiarz i leniuszek więc oczywiście sprzątanie codzienne
      całego mieszkania nie wchodzi w grę.
      Z lenistwa opracowałam system który staram się stosować- Co dzień sprzątam
      porządnie jedno, max dwa pomieszczenia w domu. I tak na około. W jeden dzień
      kibelek i łazienka, w drugi stołowy, w trzeci dziecięcy i sypialnię. Kuchnia
      niestety co dzień i teraz zimą przedpokój trzeba ze dwa razy przejechać ścierką
      bo się piach roznosi.
      Ale za to jak mi się nie chce to nie sprzątam WCALE i generalnie nie jest to
      moja najważniejsza część dnia, he he.
      Zresztą przy dwójce małych dzieci i tak utrzymanie porządku jest niemożliwe.
      Chyba że ktoś jest bardzo ambitny i pracowity.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka