sylwija Re: Jest juz umasumak 28.02.05, 21:46 pewnie,o wiele zabawniej jest posmiac sie a to z czyjejs tuszy, a to z czyjegos nosa, cha cha, no niech sie ktoras przyzna do krzywych nog a moze i jakiegos kalectwa, wszyscy sie beda dobrze bawic, beda sie czuli tacy lepsi, szczuplejsi, madrzejsi i od razu swiat bedzie przyjemniejszy. Kochane forum! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: NASZ NAJWIĘKSZY KOMPLEKS 01.03.05, 00:41 Nie mam. Kiedyś chciałam być wyższa i w ogóle inna. Teraz mnie to, brutalnie ujmując, wali. Jeśli się komuś nie podobam to jego/jej problem nie mój. Krótko mówiąc: z kazdym dniem rośnie liczba ludzi, którzy mogą pocałować mnie w d.. Odpowiedz Link Zgłoś
jokrru Re: NASZ NAJWIĘKSZY KOMPLEKS 01.03.05, 08:48 No to ja tak samo ! 0 - kompleksów. No .... może jedynie drobna ułomność - nie w każdym środowisku potrafię się odnaleźć - ale w sumie da się z tym żyć, choć przyznaję, Triss, Twoja wypowiedź zrobiła na mnie wrażenie... . K. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena1811 Re: NASZ NAJWIĘKSZY KOMPLEKS 01.03.05, 10:53 Dziewczyny, jestescie szalone! Z tago co tu wyczytałam wnioskuje że najbardziej zakompleksiona z nas wszystkich jest tu Pani Lipiec18. Popieracie mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: NASZ NAJWIĘKSZY KOMPLEKS 01.03.05, 10:55 kurcze telepatia? wlasnie o tym pisalam Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: NASZ NAJWIĘKSZY KOMPLEKS 01.03.05, 11:02 dziecinko nie prowokuj mnie zebym wymienila, ujawnila Twoje kompleksy bo ze wstydu sie spalisz, ze tak klamiesz ze ich nie masz. wiec z laski swojej zamilczi nie nie mow do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Nieee... Lipiec nie 01.03.05, 11:03 magdalena1811 napisała: > Dziewczyny, jestescie szalone! > Z tago co tu wyczytałam wnioskuje że najbardziej zakompleksiona z nas > wszystkich jest tu Pani Lipiec18. Popieracie mnie? Akurat jej wierzę, że nie ma kompleksów. Ja głosuje za niejaką Moniqa25, grasującą po tym forum pod wieloma nickami i przyjmującą za styl bycia bluzganie na każdego kto ma odmienne zdanie od niej. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Nieee... Lipiec nie 01.03.05, 11:07 umo uwierz lipiec ma kompleksy takie banalne, ze czytajac jej "wypociny" niezle sie usmialam ale wiesz ciiiiii... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Nieee... Lipiec nie 01.03.05, 11:21 Nie wiem kto to monika, ale widzę że zalazła Ci nie raz za skórę, tylko chyba pod innym nickiem? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Nieee... Lipiec nie 01.03.05, 11:32 18lipiec napisała: > Nie wiem kto to monika, ale widzę że zalazła Ci nie raz za skórę, tylko chyba > pod innym nickiem? Dokładnie. Ta panna występowała (tak to można nazwać) pod nickami Nelka25, Zielonanutka, Nevka80. Wpierw spowodowała, że Le_lutki opóściła to forum, po tym jak została zasypana obraźliwymio mailami od tego tchórzliwego stwora. Parę dni temu wypisywała do mnie na priva jako Zielonanutka, takie rzeczy, że włos by Ci na głowie staną - gwarantuje. A że jest to ta sama osoba, to dam sobie głowę uciąć. Pzdr > Odpowiedz Link Zgłoś
xymena.l Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:14 ... czym według Ciebie jest wiedza o życiu? Nie ma jej wieczna gosia, bo została matką w młodym wieku i nie zdążyła tej mądrości nabyć... Nie naskakuję, nie słodzę, pytam - może też nie mam o życiu bladego pojęcia?... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:20 Widzisz...Gosia traktowana jest tu jak wyrocznia,guru itp.Nie wiem czemu, wszak to kobieta jak każda inna, nic rewelacyjnego, nie wiem skąd tyle jej obrończyń? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:34 18lipiec napisała: > Widzisz...Gosia traktowana jest tu jak wyrocznia,guru itp.Nie wiem czemu, wszak > > to kobieta jak każda inna, nic rewelacyjnego, nie wiem skąd tyle jej obrończyń? Może dlatego, że ją lubimy? Tak po prostu ) i zapewniam Cię, że Gosia nie jest moim guru - nieraz prezentowałyśmy zupełnie odmienne zdania na ten sam temat. Ale ją lubię i to wystarcza mi, żeby ją bronić. Pzdr > Odpowiedz Link Zgłoś
xymena.l Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:35 Ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie... Nie twierdzę, że Gosia się zna na życiu, nie twoerdzę, że się nie zna. Ale z którejś z Twoich poprzednich wypowiedzi wnioskuję, że wiesz, co to jest życie. Mnie się wydaje (to jest moje zdanie, a nie obrona Gosi, nie jestem adwokatem żadnej ze stron, zżera mnie babska ciekawość), że marketingowo-logistyczne planowanie wszystkiego, co związane jest z posiadaniem tak licznej rodziny wymaga jednak jakiejś wiedzy... Poza tym, jeśli dzieci są w tak różnym wieku też prowokuje dożyciowej elastyczności... Jeszcze raz więc pytam: czym jest DLA CIEBIE wiedza życiowa? Dlaczego nie można jej posiąść mając rodzinę? Czy jest to związane z podróżowaniem po świecie, zmianami partnerów, niezależnością finansową i nie tylko, decydowaniem TYLKO o sobie? Jeśli przejawiam upierdliwość, to sorry, ale chciałabym wiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:41 Urodzenie, kochanie i wychowanie piątki dzieci na porządnych ludzi to wyzwanie, któremu podoła tylko prawdziwy twardziel. Osoba mądra i pozbawiona egoizmu, z dystansem do siebie i świata, z poczuciem humoru. Chylę czoło i podziwiam. Ja jestem chyba zbyt wielką egoistką na takie wyzwanie- mam ( na razie)jedno dziecko, a zdarza mi się czasem ponarzekać, że ciężkie życie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
escape5 Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:52 Gosia także się uczy.Studiuje na doktoranckich,uczy się języków.I jeszcze jest pogodna,życzliwa,sympatyczna.Nie wiem jak ona to robi przy piątce dzieci.Tez chylę czoło i podziwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aszlan Re: Escape.... 01.03.05, 11:57 I chyba jeszcze ostatnio gdzieś pracuje i całkiem nieźle zarabia; tez nie wiem jak ona to robi Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 12:08 Jeszcze raz więc pytam: czym jest DLA CIEBIE wiedza życiowa? Dlaczego nie można jej posiąść mając rodzinę? Czy jest to związane z podróżowaniem po świecie, zmianami partnerów, niezależnością finansową i nie tylko, decydowaniem TYLKO o sobie? Jeśli przejawiam upierdliwość, to sorry, ale chciałabym wiedzieć... Myślę że wszystko po trochu. Dzieci też. Ale nauka, podróże, znajomości też kształcą.Wiedza życiowa to dla mnie umiejętnosć zachowania się w danej sytuacji, wyciąganie odpowiednich wniosków, unikanie błędów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 12:11 umiejętność zachowania sie w danej sytuacji, unikanie błędów i wyciąganie odpowiednich wnioskow nie sa Twoimi najmocniejszymi stronami Lipiec więc nawet w/g Twojej wlasnej teorii wiedzy zyciowej masz malutenko, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 12:15 cocollino1 napisała: > umiejętność zachowania sie w danej sytuacji, unikanie błędów i wyciąganie > odpowiednich wnioskow nie sa Twoimi najmocniejszymi stronami Lipiec więc nawet > w/g Twojej wlasnej teorii wiedzy zyciowej masz malutenko, niestety. mało wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 12:24 wiem tyle ile napisalas niestety przeczysz sama sobie, no i przeciez TY wiesz duuuuuuuzo nawet bardzo duuzo o tym jak sprawic przykrosc, jak popsuc atmosfere, no fakt ja malo o tym wiem i dobrze mi z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 12:25 cocollino1 napisała: > wiem tyle ile napisalas niestety przeczysz sama sobie, no i przeciez TY wiesz > duuuuuuuzo nawet bardzo duuzo o tym jak sprawic przykrosc, jak popsuc > atmosfere, no fakt ja malo o tym wiem i dobrze mi z tym. Mylisz się. Naprawdę się mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 12:26 No to ośiweć mnie i wszystkie inne mamy ktore nie potrafia zrozumiec takiego zachowania, ani zadnej racjonalnej przeslanki takie zachowanie usprawiedliwiajacej. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:29 Nie, nie boli mnie to. Nie przywiązuję zbyt wielkiej wagi do tego by być lubianą na forum -co zapewnie zauważyłaś. Gdybym chciała być lubiana i traktowana jak guru to bym słodziła tu i tam, zaznaczając mały usmieszek Odpowiedz Link Zgłoś
aszlan Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:36 Nie formę chodzi a o treść; spróbuj posłodzić o zobaczysz, czy będziesz guru na e-mamie Pozdrawiam, Malgosia Klub mam po trzydziestce Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: Lipcu, napisz... 01.03.05, 11:54 a ja mysle ze lipiec chce byc poprostu popularna na forum. A łatwiej jest stac sie popularna gdy jest sie chamskim itp. Prawie wszystkie uczestniczki tego forum wiedza kim jest lipiec. A gdyby była taka jak pozostałe mamy, miła i sympatyczna to nikt by jej pewnie nie zauwazył. A tak jest w centrum zainteresowania. A swoja droga to ciekawa jestem jaka jest lipec w realu. Nie przypominam sobie zadnego miłego postu lipiec, zwykle kogos krytykuje lub obraza. A jesli tak zachowywałaby sie w realu to nie miałaby zadnych znajomych bo nie wierze ze ktos chciałby miec kolezanke która na kazdym kroku Ci mowi ze jestes głupia, brzydka czy masz wredne dziecko. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Do meg241 01.03.05, 12:12 meg bardzo się mylisz jesli chodzi o lipiec!!!Ona ma koleżanke a nawet przyjaciółke jest nią forumowa wyszukiwarka Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec MEG 01.03.05, 12:14 a ja mysle ze lipiec chce byc poprostu popularna na forum. Nie,nie chcę. To co piszę jest tym to co myśle, a że myślę inaczej niż większość, większość się ze mną nie zgadza, co powoduje kłótnie i spory i błędne myślenie że to ja je wywołałam. A łatwiej jest stac sie popularna gdy jest sie chamskim itp. Prawie wszystkie uczestniczki tego forum wiedza kim jest lipiec. Wiedzą, bo niejeden post na mój temat powstał, niejedna mnie tu zwyzywała bez powodu.Dlatego wiedzą. A gdyby była taka jak pozostałe mamy, miła i sympatyczna to nikt by jej pewnie nie zauwazył. A tak jest w centrum zainteresowania. Nie moja wina, piszę to co mysle. A swoja droga to ciekawa jestem jaka jest lipec w realu. Nie przypominam sobie zadnego miłego postu lipiec, zwykle kogos krytykuje lub obraza. Nie przypominasz? Poszukaj,napewno znajdziesz,coś co pokaże że i ja mam ludzką twarz. A jesli tak zachowywałaby sie w realu to nie miałaby zadnych znajomych bo nie wierze ze ktos chciałby miec kolezanke która na kazdym kroku Ci mowi ze jestes głupia, brzydka czy masz wredne dziecko. Są ludzie którzy umieją przyjmowąc krytykę, poza tym mam wielu znajomych i paru przyjaciół. Są, dzwonią, piszą, przychodzą - to jednak ktoś mnie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: lipiec 01.03.05, 12:32 widzisz, tu nie chodzi o krytyke.Bo i ja umiem ja przyjac. Ale nie chciałabym miec kolezanki ktora TYLKO by mnie krytykowała i obrazała. Ja rozumiem ze masz swoje zdanie zdanie inne niz wiekszosc mam. Ale tak jak juz pisałam nie przypominam sobie zadnego miłego postu w Twoim wykonaniu. Zwykle komus dowalasz ewentualnie piszesz cos neutralnego w stylu : mam psa i bardzo go lubie. Jakos nie widziałam zebys napisała komus ze mu wspołczujesz, ze rozumiesz sytuacje itp.Nie, Ty potrafisz tylko dokopywac. I dlatego uwazam ze tak naprawde na forum kreujesz sie na kogos innego niz jestes w realu, bo gdybys taka była nie miałbys znajomych. A skoro piszesz ze ich masz to znaczy ze jestes jednak inna niz tu sie nam pokazujesz. A to kreowanie sie ma czemus słuzyc i moim zdaniem chodzi o popluranosc. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
aszlan Re: nie wiem jak dla Was.... 01.03.05, 12:41 ..ale dla mnie poglady Lipiec są typowe dla młodych bezdzietnych dziewcząt (stara prawda, że urodzenie dziecka zmienia optykę), a ze pisze na e-mamie i w dodatku wali kijem po oczach, stąd mylne wrażenie kontrowersyjności. Mnie poglądy lipiec raczej śmieszą (ha, często widzę samą siebie sprzed paru lat) niż oburzają, z wyjątkiem postów gdzie lipiec czepia się czyjegoś wyglądu/wygladu jego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: lipiec 01.03.05, 23:21 Zdarzało mi sie kogoś zrozumiec, wspolczuc, pomoc. Nie tak czesto jak innym ale zdarza się. Odpowiedz Link Zgłoś
bei miało byc tu wrazliwosć 01.03.05, 12:51 -------------------------------------------------------------------------------- i okazało sie, ze to- co uwazałam za wade- inni poczytują jako zalete... kompleksy- mam je...raz o nich pamiętam- innym razem nie mam czasu...długo byłam przekonana, ze mam za chude nogi- póxniej wygrałam kilka razy miss nóg na roku i na uczelni...mam zbyt mały biust- ale nie jest zdefasonowany- więc w zależnosci- przy jakim biuscie bym sie rozebrała- to bede miala kompleks- lub nie...jejQ- to zabrzmialo- jakbym musiala miec g="gorsze" tlo dla swojego minimalizmu niekiedy nie moge patzrec w lustro...a w inne dni usmiecham sie do obcych osób...jestem skrajna? humorzasta.....niekiedy nie lubie swojego carakteru- a niekeidy jestem z niego dumna.... niech ta dwoistosć bedzie moim kompleksem a wada nieuwazne wklejanie postów Odpowiedz Link Zgłoś
xymena.l Wiesz, Lipcu... 01.03.05, 12:52 Wprawdzie zupełnie nie jest to tematem tego wątku i pewnie pojawią się głosy, że powinnam napisać to na priva, ale skoro zaczęłam tutaj... Jak wspomniałam, nie zamierzam nikomu słodzić ani dowalać. Rzadko tu pisuję, choć czytam to forum codziennie. Nie jestem ani mądrą i sympatyczną, ani mamą inną niż wszystkie. Podoba mi się Twoja szczerość wypowiedzi, choć często według mnie przeginasz. Mówisz wiele o rzeczach, o których pojęcie masz czysto teoretyczne (ciąża, poród, wychowanie...). Z wieloma Twoimi spostrzeżeniami się zgadzam i, nie powiem, czasami (ale tylko czasami) dobrze jest popatrzeć na problem z Twojego punktu widzenia. Jest tylko jedna rzecz, na którą nie bierzesz poprawki. Tobie też się może "przydarzyć" wyjście za mąż, ciąża i urodzenie dziecka. Czy jesteś pewna, że taki stan nie zmieni Twojego spojrzenia na te kwestie? Nie sądzę, żebyś nagle zaczęła stosować wyrażenia typu: brzusio, fasolka, cycusie, bo nie wszyscy tak mają. Ale jeśli dziecko Ci będzie wyło nocami... Jesteś pewna, że będziesz mówiła to samo, co teraz? Wiele Twoich wypowiedzi to kij w mrowisko; robisz to świadomie, bo dobrze wiesz, że zostaniesz zakrzyczana na tym forum, czy na ciąży. Kobitki-matki, kobitki-ciężarne, czy inne, najwyraźniej w niektórych sytuacjach wykazują niesamowitą solidarność. Mam wrażenie, że Ciebie to po prostu bawi... Mnie Twoje posty nie przeszkadzają, ale wiesz, w życiu potrzebne jest trochę pokory. Wierzę, że nie masz kompleksów, ale może się zdarzyć (czego Ci absolutnie nie życzę), że urodzenie dziecka (bo jarzy mi się, że tego nie wykluczasz w 100%) niekorzystnie wpłynie na Twój wygląd (a, niestety, nie zawsze jest to kwestią zaniedbania...), wtedy też będziesz twierdzić, że ludzie z nadwagą powinni siedzieć w domu (coby nie psuć wrażeń estetycznych innych...)? Może po prostu - nigdy nie mów nigdy i na wszelki wypadek zostawiaj sobie w swoich poglądach niewielki margines tolerancji... Pozdrawiam, w jednej kwestii zgadzając się z Tobą w 100%!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nasze.forum Re: Wiesz, Lipcu... 01.03.05, 13:34 mo,ze się zdarzyć, że czas będzie płynął, że zmarszczki się pojawią - a za 100 lat nie będzie na świecie żadnej z opiszacych tu osób))) tak czy siak czas dotyka nas wszystkich - to nasze ograniczenie no i jeszcze garnitur genowy))) dostajemy od losu i hop w zycie różne kombinacje charakterologiczne z tego wynikają- moze też być zestawienie z dość mocną wybujała ambicją - wtedy nawet takim całkiem anonimowym obszarze jakim jest forum internetowe taka osoba będzie się starała dominowac, znaczy się bedzie chciała być wszedzie i o każdym, czasie - że to przymus wewnętrzny bardzo silny. Wchodzę i jestem, jestem zauważalna)) Fajnie, jak już jestem, mówią o mnie, umiem zamieszać i jestem ktoś, bo jestem zauważona - to ważne bo przymus wewnetrzny działa bardzo silnie. I wtedy przykro, denerwuje, jak ktoś inny jest znany - nie przypadkowe te ataki na moderatorkę - dostało jej się za kilogramy, a przecież nie o nie tu chodzi. Jak może chodzic, skoro tych zdjęć nikt nie widział - Gosia, jakiś szczegół, pytanie i już będziesz widziała czy to blamaż. A jeżeli widziała, to ani to znajoma, ani bliska - to x, jakis daleki człowieczek, który dziwne zabiegi robi, by oglądać zdjęcia osoby, której nie zna, nie zetknął się - więc po co śledzi, próbuje zdobyć - przymus wewnetrzny???? Pusto, pusto dokoła(( nie ma komu opowiadać o braku kompleksów, pieknej figurze, nie ma komu mówić o sobie(( smutno, pusto i samotnie(( Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Wiesz, Lipcu... 01.03.05, 15:26 Lipiec, najpierw mi dopieprzasz. Pozniej sie zalisz ze ktos ci dopieprzyl a ty czasami nie jestes zlosliwa przeciez No zdecyduj sie sloneczko Moderatora zawsze mozna zmienic na szczescie, nalezy pare maili wyslac do adminow jesli ktos nie widzial mojego zdjecia a chcialby- informuje ze na forum zobaczcie wisza sobie moje fotki w zbiorczym watku mam kwietniowych i majowych. Moge rowniez podeslac mailem Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Wiesz, Lipcu... 01.03.05, 15:37 gOSIU zajrzalam do linku traumy ani szoku nie przezylam wyglad o niczym nie swiadczy - liczy sie to czlowiek ma W SERCU PS:mam siostre chora na ACHONDROPLAZJE i rowiesnicy niekiedy zachowuja sie tak jak LIPIEC Odpowiedz Link Zgłoś
nasze.forum Re: Wiesz, Lipcu... 01.03.05, 15:59 jakem nasze.forum podoba mi się - zdjęcie moderatorki i ona sama w moim guście osoba, lubię takich ludzi i niech no tylko spróbuje ktoś polemizować o moim guście de gustibus non disputandum est teraz pokaż się osobo pod nickiem lipiec skrywająca się i pod wieloma innymi czekamy - tylko bez wklejania jakiejś tam Jenifer Lopez czy innej Madonny Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Gosiu 01.03.05, 21:40 wieczna-gosia napisała: > Lipiec, > najpierw mi dopieprzasz. > Pozniej sie zalisz ze ktos ci dopieprzyl a ty czasami nie jestes zlosliwa > przeciez > No zdecyduj sie sloneczko > > Moderatora zawsze mozna zmienic na szczescie, nalezy pare maili wyslac do admin > ow > > jesli ktos nie widzial mojego zdjecia a chcialby- informuje ze na forum > zobaczcie wisza sobie moje fotki w zbiorczym watku mam kwietniowych i majowych. > Moge rowniez podeslac mailem Zajrzałam do tego wątku i jakoś się nie przestraszyłam. Gosiu! Jesteś miłą, uśmiechniętą dziewczyną o ŁADNEJ buzi, a z nadwagą zapewne sobie poradzisz jeśli tylko zechcesz. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
escape5 Re: Gosiu 01.03.05, 21:51 Ja tez zajrzałam,wydajesz się bardzo sympatyczna,tak jak to wynika z Twoich postów. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: zgadzam się !!!!!!!!!!!! 01.03.05, 18:57 -------------------------- /| /| | | ||__|| | PROSIMY NIE KARMIĆ | / O O\__ | / \ TROLLA | / \ \ | / _ \ \ ---------------------- / |\____\ \ || / | | | |\____/ || / \|_|_|/ | __|| / / \ |____| || / | | /| | --| | | |// |____ --| * _ | |_|_|_| | \-/ * Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek ooops 01.03.05, 19:03 hmm... szkoda, ze nie wyszlo... fajny grafik... o tym, zeby nie karmic trolla... bo musimy sobie uswiadomic, ze Lipiec jest nikim innym jak TYLKO trollem! odrobina wiadomosci dla was i dla wszystkich trolli - Trolling to wroga lub obraźliwa wiadomość wysłana na jedno z publicznych "miejsc" w Internecie (grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp.) w celu wzniecenia kłótni internetowej. Trolling jest złamaniem jednej z podstawowych zasad Netykiety. Zachowanie trolla Troll uczestniczy w dyskusji przede wszystkim po to, żeby wyładować w niej swoje negatywne emocje na przypadkowych osobach, które dały się wciągnąć w jego sidła. Troll reaguje wrogo zarówno na próby uspokojenia dyskusji jak i agresywne reagowanie na jego zaczepki, zaś merytoryczna zawartość dyskusji ma dla niego znaczenie tylko o tyle, o ile rozpala w dyskutantach negatywne emocje. Sprawia to zazwyczaj takie wrażenie jakby troll "sycił" się nimi. Obrona przed trollingiem Najskuteczniejszą obroną przed trollingiem jest całkowite zignorowanie wszelkich zaczepek trolla w momencie gdy się zorientujemy, że mamy z nim do czynienia. Zazwyczaj konsekwentne ignorowanie trolla skutkuje jego zniechęceniem i przeniesieniem się w inne miejsce. I co wy na to? Nie przypomina wam to zachowania Lipca? Prosze was... sprawmy, zeby Lipiec przestala obrazac kogo popadnie!!!!! Mia Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: ooops 01.03.05, 19:13 MASZ racje, lipiec bez watpienia jest FORUMOWYM TROLLEM wystarczy zerknac na inne fora co ta kobieta wypisuje. bedac na jej miejscu- spalilabym sie ze wstydu za postawe jaka soba reprezentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: ooops 01.03.05, 23:31 a troll wyglada tak: redwing.hutman.net/%7Emreed/warriorshtm/troller.htm Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: ooops 02.03.05, 02:14 mama5plus napisała: > a troll wyglada tak: > > redwing.hutman.net/%7Emreed/warriorshtm/troller.htm exactly... that was just perfect! :o) Lipiec, koniecznie przeczytaj definicje wlasnej osoby... chetnie podsune ci tlumaczenie, jesli nie zrozumiesz... to z czystej dbalosci o ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
merces Re: wiecie co... 01.03.05, 20:14 A kto ją obraża? Niekt jej nie wyzywa, jak ona to potrafi. Jest trollem i jest to akurat pewnik, zatruwa nie tylko to forum.I dlaczego jesteśmy zakłamane? Bo nie podoba się nam Lipiec.Kompletna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Pax! 01.03.05, 20:59 Kobiety... przede wszystkim uspokojmy sie wszystkie!!! Koalicje, opozycje, grupy srodka... to nie o to chodzi! Lipiec lamie netykiete i to jest pewne! Nie chodzi tutaj o to, czy ma ona prawo obrazac ludzi, czy nie! Lamie zasady i powinna zamiast oklaskow dostac kilka linkow do netykiety i savoir vivre. Usprawiedliwianie jej, jakoby wyglaszala swoje sady i byla glosem rozsadku brzmia dla mnie jak glosy jej alter ego. Mialam osobiscie kilka dyskusji z pania Lipiec i przekonalam sie, ze jest ona z zasady osoba nastawiona na "nie". Dlaczego nie mamy zwracac jej uwagi? Tylko dlatego, ze ona sobie z tego nic nie robi? No coz moje drogie... powiem wam tak... zapytajcie sie same siebie czy tak samo byscie sie czuly, gdyby to wasze nosy, brzuchy czy dzieci [czy co tam sobie chcecie] byly celem takich czy innych atakow... Jeszcze raz powtarzam. Na forum obowiazuje netykieta i powinna byc ona przestrzegana. Mia Odpowiedz Link Zgłoś
karola.v Re: wiecie co... 01.03.05, 20:49 Lipiec mówi to co myśli bo taka już jest. Krytyka ludziom sie nie podoba i mówienie prawdy w oczy,bo teraz w modzie jest przychlebianie się,sztuczne usmiechy,ochy i achy itd. Szkoda,ze potem za plecami osoby zainteresowanej zaczynają się drwiny i jak to sie powszechine mówi obgadywanie,wtedy zaczyna się brutalna szerość,bo ten ktoś juz tego nie słyszy. Ok.80% osób(może nawet więcej)w tym wątku napisało,ze nie ma nic przeciwko otyłości,że otyłośc im nie przeszkadza itd...szkoda tylko ze większosć społeczeństwa w realu myśli inaczej.Na każdym kroku otyłośc jest wyśmiewana,drwi sie z puszystych osób itd.Skoro nadmiar tłuszczyku nie przszkadza to dlaczego tyle osób sie odchudza?Tak niestety jest i pewnie to sie nie zmieni. I dlatego jeśli zdecydowana większość z was pisze,że nadmiar ciala jest cool to dla mnie to zwykłe zakłamanie ot co. I jeszcze jedno Lipiec napisała to co mysli,zbyt ostro to fakt,ale napewno nie jest to powodem do tego,zeby aż tak wiele osób robiło tak ostra nagonke na nią. No cóz jak dla mnie Lipiec dała wam okazję do tego ,zeby sobie poużywać,wreszcie można kogos znowu obsmarować,powyśmiewać,oj zalosne to załosne... Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: wiecie co... 01.03.05, 21:14 opowiem wam o programie, ktory ostatnio ogladalam. program nazywa sie "America's next top model". Program prowadzony byl przez Tyre Banks [top modelka jesli ktos sie nie orientuje] i wsrod polfinalistek znalazla sie tam dziewczyna o wadze..no, na moje oko przynajmniej z 80kg. Program byl jak najbardziej powazny, glowna nagroda byl kontrakt na 100tys. dolarow z firma covergirl [nie wiem czy firma znana w Polsce, ale w USA tak]. Dziewczyny przez 12 tygodni mialy profesjonalne sesje, ubieraly sie w boskie ciuchy od projektantow pierwsza klasa i wiecie co wam powiem? Toccara [imie dziewczyny] jest naprawde piekna kobieta! Owszem, miala problemy ze znalezieniem ciuchow, ktore bylyby w jej rozmiarze, ale przeciez to nie jej wina. Sluchajcie! Ona byla pelna energii, radosci, zawsze sie usmiechala. Jurorom mowila o tym, jak chce zostac pierwsza "+ size" top modelka na swiecie i oni dali sie pochwycic temu! Przynajmniej na poczatku... pozniej zaczely sie komentarze, ze ona przeciez nie pasuje do tego swiata, ze nie da sobie rady, ze nikt jej nie zatrudni... i wiecie co? Ona gasla... tracila wigor, juz nie skakala, szalala przy kazdej okazji, bo wiedziala, ze nikt w nia nie wierzy... no i kilka tygodni przed finalem odpadla... ale nie o to chodzi. Ona naprawde widziala dla siebie miejsce na swiecie. Ona chciala pokazac innym otylym, ze moze nadwaga nie jest powodem do dumy, ale to nie znaczy, ze nie mozesz byc piekna! Nikt nie jest idealny... nawet lipiec... ja sama nie wiem czy mam kompleksy, pewnie mam, ale wiem, ze sa dni [tak jak dzisiaj] kiedy wygladam dosc...hm... nieciekawie... a czemu? no na przyklad dlatego, ze od 5 tygodni wymiotuje 6 razy dziennie... mam zawroty glowy, prysznice przyprawiaja mnie o omdlenia, a mysl o zjedzeniu czeokolwiek jest niemozliwa... no wiec siedze sobie przed kompem w szlafroku, z nieumytymi wlosami, nieogolonymi nogami i paznokciami blagajacymi o manicure, ale wiecie co? jutro bedzie lepiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak karola.v 01.03.05, 22:17 karola.v napisała: > Lipiec mówi to co myśli bo taka już jest. > Krytyka ludziom sie nie podoba i mówienie prawdy w oczy,bo teraz w modzie jest > przychlebianie się,sztuczne usmiechy,ochy i achy itd. Ciekawe, ile razy trzeba będzie jeszcze powtórzyć, że nie o samą krytykę chodzi, lecz o jej formę. Mnie np poglądy i opinie p. Lipiec wogóle nie ruszają, do momentu, kiedy nie zaczyna być zbyt grubiańska. Do tego momentu jest ok, tym bardziej, że w niektórych sprawach się z nią zgadzam. Natomiast wszystko co się zaczyna od tego momentu, po prostu mnie oburza i budzi mój protest. Tyle. Pzdr ***NASZE SZCZENIAKI*** Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Lipiec, specjalnie dla ciebie... 01.03.05, 22:53 ... cos czego bardzo ci teraz potrzeba - netykieta przeczytaj i najlepiej zacznij sie stosowac! Mia Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Moniqa 01.03.05, 22:10 Nie musisz zapewniać o ostrym języku Lipca - my go znamy, rzecz w tym, że nie wszystkim on odpowiada. Dziwne też się wydaje, że wytykasz Joasiiik występy pod innym nickiem. Nawet jeśli masz racje (mam co do tego wiele wątpliwości), to sama nie jesteś lepsza i jak to mówią: "też masz swoje za uszami". I proszę, nie upieraj się, że ten nick, to Twój jedyny, bo zbyt wiele Cię zdradza. Zresztą pod obecnym też wystawiłaś sobie świadectwo. Bez czerwonego paska, mówiąc najoględniej ). Na koniec: nie wytykaj innym błędów w pisowni, bo sama je popełniasz. Tak, tak, pisanie zaimków "Tobie", "Ciebie" z małej litery to też błąd. A na dodatek brak wychowania. Pzdr Uma P.S. Ciekawe, czy Joasiiik chciałaby spotkać Cię w autobusie? Bo ja nie.... Całe szczęście, że nie korzystam ze środków transportu publicznego. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: NASZ NAJWIĘKSZY KOMPLEKS 02.03.05, 10:50 oj to ja mam pole do popisu. może kategoriami ) 1. charakter Zawsze mam wrażenie, że nie zrobiłam dostatecznie dobrze togo co robię a czasami nawet wręcz fatalnie. Czuję się złą żoną, matką .... córką też. 2. mankamenty urody Dziecinny kształt twarzy - normalnie go nienawidzę. 3. figura grube - w porównaniu z resztą sylwetki uda, galaretowaty brzuch ( po dwóch ciążach - co bedzie teraz po trzeciej - o rany )obwisłe piersi po karmieniu. poza tym rozstepy na udach i piersiach. Niby normalnie to nie przeszkadza .... ale często sobie myślę,ze jak bym miała kasę to bym coś z tym zrobiła ... a tak pozostaje myślenie. ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
jol5.po Re: NASZ NAJWIĘKSZY KOMPLEKS 02.03.05, 11:45 Aari - masz sliczna buzię najlepszy dowód, że kompleksy to rzeczywistość tkwiąca w naszej głowie, a niekoniecznie pokrywająca się z tym co widać pozdrowienia jola Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: NASZ NAJWIĘKSZY KOMPLEKS 02.03.05, 11:50 To samo miałam własnie napisac! Śliczną masz buzie i wcale nie dziecinną a bardzo kobiecą. Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Gosia W. 02.03.05, 11:57 Juz dawno sie zastanawialam jak wygladasz (mój watek :"jak wygladaja emamy") wiec z ciekawoscia sobie zajrzalam pod podany link.Bardzo pozytywnie.Tylko myslalam, ze masz takie bardzo ciemne wlosy. Odpowiedz Link Zgłoś