Dodaj do ulubionych

A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona?

04.03.05, 14:42
ja jakoś nie umiem się zdecydowaćwink bo to, że coś z nim nie jest w porządku
to wiem na pewno, ale czy jest pedofilem? czy molestował? czy po prostu jest
Piotrusiem Panem?
Macie swoje zdanie?
Obserwuj wątek
    • ula_max ciekawe 04.03.05, 14:46
      ale ja też nie mam wyrobionego zdania. Dziwny to on jest fakt, ale żeby od razu
      pedofil? Mi poprostu nie chce się w to wierzyć, czekam z niecierpiwością na
      ustalenia sądu.
      • aszlan Re: ciekawe 04.03.05, 15:04
        I ja nie przesadzam o jego winie/lub nie w rzeczonej sprawie, ale Jacksonowi
        nie powierzyłabym dziecka. Nie tyle chodzi o pedofilie ile o brak wyobraźni,
        chwiejnośc nastrojów i ogólne niezrównoważenie; pamiętam scenę w wystawieniem
        przez chwiejącego sie J. niemowlaka przez barierkę balkonu sad. Szkoda, 20 lat
        temu Jackson to był naprawdę king, a teraz niemoc tworcza, infantylność, i
        jeszcze paskudne podejrzenia, że o wyglądzie a la frankenstein nie wspomnę.
        -
        Pozdrawiam, Malgosia
        Klub mam po trzydziestce smile
    • kubusala Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 15:06
      Według mnie to musiało sie tak skończyć: dorosły facet, który przenocowuje u
      siebie małych chłopców- w USA to odrazu molestowanie. A jak było to nie dowiemy
      sie nigdy raczej, bo chodzi o taką kasę,że rodzice niejako molestowanych dzieci
      stana teraz na rzęsach,żeby te pieniądze wydobyć. Ja jestem po stronie Michaela
      a nie tych rodziców, bo jaki normalny rodzic pozwala swojemu dziecku nocowac u
      dorosłego, obcego faceta.
    • atlantis75 Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 15:06
      Jeżeli dzieci zeznają, ze molestował, to raczej skłaniam się ku opcji, ze jest
      pedofilem. Ogólnie nieszcześliwy człowiek, ale powinien odpowiedziec za to co
      zrobił.
      • nchyb Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 15:08
        Pewna nie jestem, ale swoich chłopców do niego bym nie puściła.
    • mamadwojga Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 15:09
      Moim zdaniem rodzice chcą wyłudzić kasę.
      Raz już tak było przecież. Tam gdzie w grę wchodzą duuuuże pieniądze nie ma
      mowy o żadnej sprawiedliwości niestety.
    • 18lipiec Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 15:18
      Jest chory, nie miał dzieciństwa i potwornego ojca. On sam jest mentalnie
      dzieckiem. Co do jego winy - nie wiem. Może ktoś chce zarobić na tym, a może
      rzeczywiście molestował.

      Miał swój czas, był zajebisty kiedyś... teraz już nikt o nim nie pamięta.
    • lola211 Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 16:15
      Ci rodzice sa smieszni.Juz jakis czas temu byla afera, Jackson zaplacil,
      wszyscy o tym wiedzieli, a oni nadal pchali sie z tymi dziecmi do niego.Nawet
      jesli molestowal to na ich wlasne zyczenie.Dobry sposob na wyciagniecie kaski.
      • nchyb Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 16:42
        > Ci rodzice sa smieszni.Juz jakis czas temu byla afera, Jackson zaplacil,
        > wszyscy o tym wiedzieli, a oni nadal pchali sie z tymi dziecmi do niego.
        Argument nie do ońca przekonywujący. O Krolopie niby też wszyscy wiedzieli, a
        chłopców do chóru pchali i pchali.
        A potem dyrygenta bronili, petycje pisali...

        >Nawet jesli molestowal to na ich wlasne zyczenie.
        Dość oryginalne spojrzenie na problem molestowania
        • lola211 Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 18:43
          O Krolopie niby też wszyscy wiedzieli, a
          > chłopców do chóru pchali i pchali.
          > A potem dyrygenta bronili, petycje pisali...

          Bo glupota ludzka nie zna granic.Kariera tych dzieci jak widac wazniejsza byla
          dla rodziców niz ich bezpieczenstwo.

          > Dość oryginalne spojrzenie na problem molestowania

          Sami rodzice pchali dzieci w paszcze lwa, wiec na wlasne zyczenie wpakowali je
          w ta afere, o to mi chodzilo.
    • sakada Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 16:38
      Widziałam film dokumentalny o nim. Nie wiem czy jest pedofilem, ale po tym
      filmie wiem jedno - ten facet ma nierówno pod czachą.
      • jagienkaa Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 16:42
        ten dokumentalny Bashira? to po nim wybuchł ten cały skandal.
        Wiecie, mi czasem żal 'gwiazd', w sumie każdy może ich o byle co oskarżyć. Byle
        kasę zarobić.
      • lola211 Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 18:46
        Tez wyciagnelam wowczas taki wniosek.
    • lajlah Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 16:46
      Dziwny czlowiek, z jednej strony wydaje się być przyjacielem dzieci, wybudowal
      dla nich ten park rozrywki, z drugiej ma zadatki na pedofila, ale być może się
      mylę.Jakaś schizofreniczna osobowośc. Jedno jest pewne- wygląd straszny.
      • dzindzinka Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 05.03.05, 11:40
        Moim zdaniem jest pedofilem, takim prawdziwym, bo ponoć prawdziwy pedofil tak
        naprawdę kocha dzieci i nie chce ich skrzywdzić. Nie każdy zwyrodnialec
        dopuszczający się pedofilskich czynów jest pedofilem.
        Pedofilia to choroba, której nie da się wyleczyć. Michael Jackson to biedy
        chory człowiek.
        Co do tych rodziców, to uważam, że powinni też odpowiadać przed sądem. Dobrze
        wiedzieli u kogo ich dzieci nocują. Ale czego się nie robi dla pieniędzy?
    • ligia76 Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 04.03.05, 18:04
      Nie wiem dlaczego ale osobiście uważam że jest niewinny.
      Widziałam parę filmów dokumentalnych o jego życiu i jakoś tak nie wierzę że jest
      zdolny do czegos takiego.
      Całkiem normalny nie jest ale trudno się temu dziwić, przecież prawie każdy zna
      historię jego zycia.
      Wydaje mi się że on naprawdę z tymi dziećmi tylko śpi (w dokładnym znaczeniu),
      bo przecież on sam jest takim dużym dzieckiem.
      Bardzo mu współczuje takiego życia sad


      Pozdrowienia
      Ligia
    • mbkow Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 05.03.05, 12:12
      tez nie mam pojecia. po obejrzeniu tego programu bylam zalamana. Jackson jest
      zupelnie nienormalny. twierdzi, ze mial tylko dwie operacje nosa z powodu
      problemow zdrowotnych, czy cos. rewelacja. raczej bym jego rodzicow umiescila
      na lawie oskarzonych. chec zarobienia paru groszy ot tak przez rodzicow
      oskarzajacych jest rowniez absolutnie prawdopodobna. albo koniecznosc
      odciagniecia uwagi publicznej od innej sprawy. albo Jackson nie ma pomyslu, jak
      wrocic na pierwsze strony. i wroci w glorii uniewinienia z
      supersinglem 'innocent'. ogolnie bedzie jak ze smiercia jfk wink
    • maxim31 Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 05.03.05, 12:34
      Uważam, że Jackson może byc winny. Mimo, że jest facetem o osobowości Piotrusia
      Pana to również jest dorosły i w związku z tym ma potrzeby jak każdy inny. A
      przy jego zdziecinnieniu nie wyobrażam sobie, żeby było go stac na dojrzałe
      emocjonalnie relacje z kobietami.
      • sakada Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 05.03.05, 12:38
        Tak masz rację. Czytałam, że pedofile to albo ludzie, którym to samo
        zafundowano w dzieciństwie albo faceci, którzy nie są w stanie stworzyć związku
        z dorosłą kobietą (najczęściej boją się ich, bo sami są niedojrzali
        emocjonalnie). I jeśli chodzi o Jacksona to pasuje jak ulał.
    • kingaolsz Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 05.03.05, 16:27
      No to wychodzi na to ( z niektorych wypowiedzi), ze kazdy kto mial ciezkie
      dziecinswto i jest "zagubionym" czlowiekiem, ma prawo byc pedofilem i to wina
      rodzicow, ze dzieci puszczaja.
      A co ma powiedziec Matka, ktora puscila dziecko na podworko i tamto zostalo
      zgwalcone, czy "tylko" molestowane przez wlasnie takiego zagubionego czlowieka
      z ciezkim dziecinstwem? Tez jej wina?
      Wydaje mi sie, ze Jacksonowi poblaza sie ze wzgledu, ze jest "gwiazda". Innemu,
      szaremu 40-sto paroletniemu czlowiekowi nie uszloby na sucho spanie na jednym
      lozku z dziecmi i tlumaczeniu, ze przeciez on nie widzi w tym nic zlego.
      A dalej o rodzicach... hmmmm czesto oni sami sa, badz byli jego fanami i
      zaproszenie na rancho bylo wielkim wyroznieniem, ktoremu niepotrafili odmowic ,
      a swoja droga ufali idolowi.

      Dla mnie ten czlowiek JEST pedofilem i chorym czlowiekiem. Do tego nie trzeba
      pelnych stosunkow itp. a to ze jego rajcowala obecnosc dzieci to chyba
      oczywiste.

      Az mi ciezko uwierzyc jak czytam tyle wypowiedzi matek, ktore go bronia...

      Pozdrawiam
      Kinga
      • dzindzinka Re:kingaolsz 05.03.05, 16:55
        Wg mnie nikt tu nie bronił pedofila, na pewno każda z wypowiadających się uważa,
        że powinien ponieść karę, jeśli udowodni mu się winę.
        A to, że jakaś wina rodziców jest, moim zdaniem jest oczywiste. Byli ślepi i
        głusi? Przecież Jackson był już oskarżony o pedofilię, zapłacił kilka milionów
        za wycofanie oskarżenia. To powinno dać do myślenia. Od lat wiadomo, że normalny
        nie jest. Publicznie z nastoletnimi chłopcami na kolanach pokazywał się już
        wiele lat temu. Pamiętam ponad 10 lat temu koleżanka oburzała się na artykuł
        zatytułowany: " MJ lubi dzieci". Już wtedy mówiłyśmy, że nie jest to normalne.
        W życiu bym nie wysłała swojego syna nawet na krótko do kogoś takiego, a co
        dopiero na noc! Trzeba być beznadziejnie głupim albo wyrachowanym, by to zrobić.
        Gdy dziecko zostaje uprowadzone z podwórka, to jest trochę inna sprawa niż gdy
        sami posyłamy podejrzanemu gościowi je na noc. A nawet nie podejrzanemu, do
        którego mam zaufanie bym nie podesłała.
        A pedofilia nie jest zabroniona, bo po prostu takim człowiek się rodzi, nie ma
        na to wpływu, zabronione są tylko czyny pedofilskie. Są pedofile, którzy
        potrafią się opanować, zdają sobie sprawę ze swojego zboczenia, chodzą do
        seksuologów.
        To jakie MJ miał dzieciństwo może tłumaczyć dlaczego taki jest, co nie znaczy,
        że popieramy to co ewentualnie zrobił. Dzieciństwo, geny jednak mają duży wpływ,
        to udowodnione. Pozdrawiam.
      • mijaczek Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 05.03.05, 18:27
        jesli ktokolwiek ogladal wywiad z Jacksonem [ten, ktory doprowadzil do procesu]
        to nie moze miec watpliwosci, ze ten czlowiek jest chory. Tak bardzo bredzil w
        tym wywiadzie, ze sie mozna bylo za glowe zlapac...
        Jackson na pytanie "jak to mozliwe, ze kiedy byles czarny, teraz jestes bialy"
        odpowiedzial "przeciez to normalne, ze ludzie sie zmieniaja... spojrzcie na
        ludzi gdy byli mlodzi i starzy - nie wygladaja tak samo. w taki sam sposob ja
        sie zmienilem". Wyobrazacie sobie taka glupote?
        A co do dzieci to Jackson opowiadal, ze "najpiekniejsza rzecza, jaka mozna dac
        dziecku to spanie z nim w jednym lozku"... no comments!!!
      • 18lipiec Re: A co sądzicie o sprawie Michaela Jacksona? 05.03.05, 19:19
        Nikt ho nie broni. Po prostu Ty nie wiesz, ja nie wiem, nikt z nas nie wie jaka
        jest prawda. Uwierz że jeśli chodzi o kasę ludzie potrafią zrobić wszystko. Ten
        chłopiec ma teraz 13 lat,czemu wcześniej ta sprawa nie wyszła?
        Nie to że bronię Jacksona, bo fakt ma nie równo pod kopułką, ale to jego
        prawo.Nie bronię go bo mogło nastąpić to o co go oskarżają,tylko akurat ja-
        mało w to wierzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka