Dodaj do ulubionych

madry maz?

12.04.05, 09:10
W weekend poklocilam sie z mezem. Awantura byla straszna. Zaczelo sie od
bzdury a skonczylo na mocnych slowach. Byl po kilku piwach, wiec niestety jego
zlosc byla wzmozona.
Powiedzial mi m.in. ze nie widac miedzy nami milosci, ze denerwuje go moje
zachowanie w calosci i pare jeszcze przykrych slow.
Postanowilam nie odzywac sie do niego, bo sama nie wiedzialam co z tym zrobic,
jak rozmawiac i czy w ogole.
Wczoraj jak wrocil z pracy powiedzial, ze myslal o tym caly dzien, nie dawalo
mu spokoju to, co powiedzial. Pomyslal, ze jakby cos mu sie stalo, jakby nie
wrocil z pracy, to nie moglby mi wyjasnic, wytlumaczyc. A chcial powiedziec (i
powiedzial), ze bardzo mnie kocha i prosi, zebysmy kazdego dnia traktowali
siebie tak, jakby byl to nasz ostatni dzien. I ze on, ze swojej strony mi to
obiecuje...
Nic nie odpowiedzialam na to, bo mam jeszcze zadre w sercu za slowa, ktore
uslyszalam dzien wczesniej, ale bardzo wzruszylam sie tym, co powiedzial.
Sama nie wiem, co myslec i czuc...
Obserwuj wątek
    • swku Re: madry maz? 12.04.05, 09:13
      tak bywa....
      przykro mi z tego powodu, muszę Cię pocieszyc, ze to po piwoe pewnie tak bło,
      on tak zapewne nie myslał.
    • m_drago Re: madry maz? 12.04.05, 09:38
      Uważam, że Twój mąż wyciągnął ręke na zgodę. Teraz Ty powinnaś zrobić to samo.
      Ciche dni nie mają sensu. Warto rozmawiać i wyjaśniać. Rozumiem, że jego słowa
      mogły CIę zranić.... powiedz mu to. Takie trzymanie w niepewności i czekanie aż
      się domyśli nie mają sensu. Radziałbym na spokojnie jeszcze raz wszystko
      przedyskutować .... i życzę powodzenia i uśmiechu smile))
    • lajlah Re: madry maz? 12.04.05, 09:43
      Myślę, że to mądry mężczyzna, w złości można powiedzieć rzeczy, których się
      później bardzo żałuje. A on potrafił się przyznać i przeprosić. To naprawdę
      nieczęsta cnota w naszych czasach, szczegolnie u facetow.
      • ewa2233 Mądry mąż ! :) 12.04.05, 09:49
        Wiesz, pięknie Twój mąż ujął w słowa swoje uczucia.
        Wzruszająco i pięknie wyznał Ci miłość.
        Czy trzeba się nad tym zasatanawiać "co z tym zrobić"?
        Po prostu kochajcie się ! smile
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • iwles Re: madry maz? 12.04.05, 09:54
      Wybaczyć i zapomnieć, co mówił w weekend a pamiętać, co mówił wczoraj.
      smile
    • ulkapolla Re: madry maz? 12.04.05, 10:41
      Nauczylam sie nie zalatwiac waznych spraw z facetem "po kilku piwach". Wtedy
      zadna klotnia nie ma sensu bo do niczego nie prowadzi. Skup sie na tym, co Ci
      maz powiedzial na trzezwo i po przemysleniach. Pozdrawiam
      • kalina_p Re: madry maz? 12.04.05, 20:22
        zgadzam sie z ulkapollą i równiez pozdrawiam!
    • madalenka25 Re: madry maz? 12.04.05, 21:49
      bardzo mądrego i zamiast szukac dziury w całym i jeszcze się zastanawiać co z
      tym zrobic po prostu kochaj go i nie wdawaj się w jałowe kłótnie z facetem na
      gazie
    • paquita1 tez mysle ze madry:) 12.04.05, 22:16
      chyba...bo wiesz..po alkoholu ja juz z domu sie wyprowadzalam, nienawidzilam,
      chcialam innego (w słowach) a nigdy nie powiedzialam na drugi dzien takich
      słowsmile a madra jestemsmile)) to tym bardziej Twoj mazsmile))
      docen to, nie kazdy potrafi zdobyc sie na takie slowa....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka