Dodaj do ulubionych

Kryzys wieku średniego

12.04.05, 23:40
Chyba go mam. Bilans: 31 lat, 7 lat z mężem, 2 dzieci. Wydaje mi się, że
jestem s_t_a_r_a. Wszystko już za mną tylko: dzieci i dzieci. Dreszczyk
emocji z mężem? Zapomnij. Inni faceci? Zapomnij. Płaski brzuch? Zapomnij.
Choć muszę przyznać rozmiarowo się nie zmieniłam. A co będzie potem? Jak
przekroczę kolejne 10 lat? Czy mi to minie?
Obserwuj wątek
    • martek40 Re: Kryzys wieku średniego 12.04.05, 23:48
      No, to mnie zdołowałaś.
      He he he.
      Pzdr.
      • fisherprice Re: Kryzys wieku średniego 12.04.05, 23:53
        Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego?
        Też tak masz? Czy może masz lat 20 i boisz się co będzie za dekadę? A może masz
        lat 40 i uważasz, że przesadzam?
        Nie twierdzę, że to normalne. Nie jest mi z tym dobrze. Myślę, że to
        przejściowe. Może taka wiosenna depresja?
        Ale jestem spragniona opini innych osób wink
        • martek40 Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 00:18
          fisherprice napisała:
          Myślę, że to
          > przejściowe. Może taka wiosenna depresja?
          > Ale jestem spragniona opini innych osób wink

          Ja żartowałam z tym zdołowaniem.
          Nie mam 40 lat. Już nie mam. Hi hi.
          I nie mam kryzysu wieku średniego.
          Czuję się naprawdę młodo.
          Czego i Tobie serdecznie życzę.
          Paszła won, deprecho Fisherprice'a!!!
          Pzdr.


    • lila1974 Re: Kryzys wieku średniego 12.04.05, 23:53
      Wszystko pasuje do mnie, poza jednym nie czuję się STARA.
      Kiepski dzień?
      Za 10 lat zacznę się martwić.
      Tobie tez radzę ... pomyśl o tym później.
      big_grin
      • fisherprice Re: Kryzys wieku średniego 12.04.05, 23:57
        lila1974 napisała:

        > Wszystko pasuje do mnie, poza jednym nie czuję się STARA.
        > Kiepski dzień?
        > Za 10 lat zacznę się martwić.
        > Tobie tez radzę ... pomyśl o tym później.
        > big_grin
        >
        No, myślę, że wyglądam młodo ale jak widzę te 15-latki i pomyślę, że całe życie
        przed nimi, wszystkie możliwości, wybory życiowe.. to mi się robi trochę
        przykro.
        • iwles Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 09:40
          fisherprice napisała:

          > No, myślę, że wyglądam młodo ale jak widzę te 15-latki i pomyślę, że całe
          życie
          >
          > przed nimi, wszystkie możliwości, wybory życiowe.. to mi się robi trochę
          > przykro.


          A pomyśl, ile przed tymi 15-tkami jeszcze egzaminów w życiu ? smilesmilesmile

          • tynka11 Mamadwojga 13.04.05, 10:07
            odstap kochana troche swojego optymizmu!!!!!!!!przyda sie nie tylko mi!!Ja mam
            w tym roku "magiczna " 30 i czuje sie ...średnio!!!tzn nie czuje ciężaru wieku
            na karku ale troche mnie to wszystko przeraża!!! Córcia - 8 miesięcy, domek w
            trakcie budowy, stałego zatrudnienia na te chwile brak!!!( i kto mnie
            zatrudni??? pani po 30 z małym dzieckiem, doswiadczenia zaowdowego oj
            malutko!!!! ) troche to dołuje! a jeszcze siedzenie w domu z mała! Z jednej
            strony radosc ze moge z nia byc i nie wyoobrażam sobie ze musiałabym isc i
            zostawic ja na 8 czy iles godzin! z drugiej poczucie ze czas leci, wszytsko sie
            kręci ale beze mnie, gdzies z boku! jak juz wspomniałam radosc ze jestem z
            dzieckiem ( ze moge z nim byc ) i jednoczesnie poczucie ze trace cenny czas!!!
            troche to dołujące!!! poza tym niedobory finansowe tez wcisnęły tu swoje 5
            groszy!!!wiadomo ze nic tak nie przegania chandry jak fryzjer, solarium ,dobry
            ciuch czy wyjście gdziekolwiek!!!!!
    • b113 Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 00:13
      Hej!
      potrzebujesz chyba czegos nowego- nowych wrazen, nowych planow.Podejrzewam ze
      Twoj maz przestal tez sie juz starac-coz 7 lat wspolnie to dlugo.Ja mam 4-
      letni staz malzenski(mam 32 lata)i kwiaty sama sobie kupuje, ostatnio caly pek
      zonkili.Uwielbiam podrozowac i zwiedzac ale odlozylam to na czas az dziecko
      bedzie wieksze, ale to ze z pewnych rzeczy trzeba zrezygnowac uznaje za
      konieczne i przejsciowe.Teraz np. wiecej uwagi kosztuje mnie to zeby wygladac
      mlodo, nie maluje sie tak jak kiedys,zmienilam sposob uczesania.Nie mozesz
      poddawac sie temu nastrojowi- jestes MLODA!!!!!!!! i wszystko jest przed Toba.
      Na przyklad we Wloszech osoba w naszym wieku nie uwazana jest za stara i nawet
      to widac w sposobie ubierania.Wystarczy ze jade tam na wakacje i czuje sie od
      razu o kilka lat mlodziej!
      Musisz zweryfikowac swoj sposob patrzenia na rzeczywistosc, moze wyznaczyc
      sobie jakies cele i tam ukierunkowac energie, moze zmienic cos w wygladzie,
      moze wiecej spotkan z przyjaciolmi, moze zacznij sprawiac sobie przyjemnosci!
      Glowa do gory, nie dawaj sie czarnym myslom!!!
      Pozdrawiam serdecznie
      Basia
      • lila1974 Re: b113 13.04.05, 00:40
        rady są niezłe, ale czasu nie cofną big_grin
    • ula_max Muszę spytać! 13.04.05, 07:11
      A poza mężem i dziećmi nic już nie masz? To co Ty do cholery robisz, siedzisz w
      domu i dziwaczejesz?! Ja mam 33 lat, męża, dziecko, pracę, przyjaciół, pasje i
      wiesz... wiem że teraz to dopiero żyję! Najtrudniejsze wybory mam już za sobą:
      mąż spośród wielu - wybrany!, ukochane, jedyne, najwspanialsze dziecko -
      urodzone!, praca którą uwielbiam - jest i bęzie! przyjaciele sprawdzeni i
      niezawodni - są!, a poza tym realizuję swoje marzenia - bo mnie nareszcie na
      nie stać! A latka lecą i co z tego? Fakt mini że majtki widać nie włoże, ale
      tylko dlatego że mąż się krzywo patrzy, a nie dlatego że mam brzydkie nogi, a
      zresztą dziś wolę takie kiecki do kolanka! Cholera jestem szczęśliwa i Tobie
      tego życzę, bo chyba rzeczywiście masz deprechę!
      • ewa2233 30 13.04.05, 07:37
        Nie chciałabym wrócić czasu sprzed 30! smile
        Choć było fajnie i "młodziutko", to doświadczenie i mądrość życiową zaczyna się
        zdobywać po tej stronie, po której ja już jestem smile
        I nie czuję się STARA! Wręcz przeciwnie. Być może jest to duża zasługa
        półtoraroczniaka, który zrobił ze mnie MŁODĄ MAMĘ smile

        "Trzymaj się słonecznej strony życia" i uśmiechaj się często smile
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • natiz Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 08:18
      Podobnie jak Ewa, nie chciałabym wrócić do życia sprzed 30-stki. Bylo zbyt
      szalone, zmienne, ulotne i niedojrzałe. Teraz mam twierdzę w postaci rodziny,
      mam dla kogo żyć, gdzie wracać i kochają mnie 3 serduszka na raz!!! Wiem, że
      jestem im potrzebna.Co do wyglądu - na pewno już nie ten sam kiedy to na ulicy
      się chłopcy oglądali, ale i teraz czasem usłyszę :"fajna babka idzie!" - hehe-
      nie dziewczyna tylko babka.Wiadomo, że wkradnie się zawsze jakaś monotonia po
      tylu latach, ale tylko od Was zależy, aby "rozruszać stare kości". Ja czasem
      sprawdzam czy jeszcze potrafię odciągnąć męża od ciekawego meczu (nie napiszę w
      jaki sposób). Co roku (przynajmniej) staramy się gdzieś wyjechać, odwiedzamy
      przyjaciół, cieszymy się z naszych dzieci. Chciałabym Ci przelać trochę mojego
      optymizmu, ale myślę, że jak Ci chandra przejdzie, to spojrzysz na swoje życie
      z innej strony. Powodzenia!
      • kasper68 Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 08:34
        Ojej, ja mam jeszcze gorsza depresje niz fisherprice.Krewni myla mnie z moja 60-
        letnia mama, a ja mam 37 lat.To dopiero mozna sie zdolowac.
    • mamadwojga JAKIEGO WIEKU ŚREDNIEGO???? 13.04.05, 08:40
      Toż trzydziestka to jeszcze nie wiek średni chyba, he he.
      Ja mam 33 i nie czuję się kobietą w średnim wieku.
      Właściwie równie dobrze mogłabym mieć 20 jeśli chodzi o psychiczne i fizyczne
      poczucie wieku. Ja jestem z grupy ludzi "forever young". Przede mną jeszcze
      tyle rzeczy.
      fisherprice napisała:

      Wszystko już za mną tylko: dzieci i dzieci. Dreszczyk
      > emocji z mężem? Zapomnij.

      Jeśli chodzi o dzieci to mogę powiedzieć: ufffff, już urodzone, już nie muszę
      być więcej razy w ciążysmile. A jeśli chodzi o męża to..... No u mnie to dopiero
      się zaczęły "dreszczyki" z mężem smile I właściwie teraz jest fajniej niż
      kiedykolwiek.

      >Inni faceci? Zapomnij.

      A po co Ci inni faceci? Zresztą niezobowiązujące flirty są nawet fajne. Jednak
      inni faceci muszą wiedzieć że jesteś dla nich niedostępna smile.

      >Płaski brzuch? Zapomnij.

      EEEEE tam, komu potrzebny płaski brzuch? Choć nie ukrywam że intensywnie nad
      takowym pracuję. Hi hi

      Przede mną jeszcze tyle rzeczy.
      - kończę drugie studia,
      - zamierzam rozpocząć karierę w całkiem nowym zawodzie a jak się uda to nawet w
      całkiem innym kraju
      - zamierzam dopiero zacząć realizować moje marzenia związane z podróżowaniem

      Chciałabym zrobić jeszcze TYYYYLE rzeczy ( w tym na przykład tatuaż i kolczyk w
      pępku jak tylko pępek się wyłoni spod tłuszczyku, hehe).
      Moja mama twierdzi że ja nigdy nie dorosnę. A ja nie chcę dorosnąć tak jak
      inni. Zakopać się w pracy, mieszkać w jednym miejscu, nic ze sobą nie robić,
      nosić trwałą "w baranka" i spódnicę za kolano a weekendy spędzać uprawiając
      porzeczki na działce. BRRRRRRRRRRRRRR
      Ja chcę podróżować, mam zamiar nauczyć się jeszcze jednego obcego języka
      (przynajmniej), mam dużo planów. Tylko chwilowo piszę pracę dyplomową i nie mam
      na nic czasu. Ale niech tylko skończę smile to "porządzę".

      A za kolejne 10 lat? Może się zapiszę na kurs skoków spadochronowych?? Albo
      przekonam się do motocykla?? Kto wie?
      • ania.silenter_exunruzanka coś Ty wymyśliła, dziewczyno?? 13.04.05, 10:09
        mamadwojga napisała:

        > A za kolejne 10 lat? Może się zapiszę na kurs skoków spadochronowych?? Albo
        > przekonam się do motocykla?? Kto wie?

        Gdyby nie "okoliczności" już byłabym na kursie szybowcowym lub paralotniowym (z
        moim małżonkiem), ale boje się, że z góry pokapię kogoś siarąwink - jestem w 37
        tc, mam w domu 14m córeczkę, 32 latawink.
        pozdrawiam
        P.S. Czytając tytuł postu "kryzys wieku średniego" myślałam, że masz 50, 55
        latwink.
    • mamadwojga Jedno Wam powiem... 13.04.05, 10:34
      Kiedyś przez jakiś czas mieszkałam z mężem w Belgii. Mieszkaliśmy niedaleko
      rynku i było tam niedaleko wiele restauracji. Kiedyś pod taką restaurację
      zajechały dwa "wypasione" motocykle, na nich facet i babka, cali w skórze. I
      kiedy zdjęli kaski okazało się że spod nich wysypały się siwe długie włosy smile.
      Para starszych osób! Był to dla mnie szok.
      W tym momencie stara "JA" umarła i urodziła się NOWA, wiecznie młoda (też
      Gosia, hehe) osoba, która WIE że w życiu można wszystko, a głupie ograniczenia
      względem dorastania, starości i takich innych rzeczy są TYLKO W NASZEJ GŁOWIE.
      A tak ogólnie to wcale nie jestem taką straszną optymistką. Po prostu inaczej
      patrzę na rzeczywistość, czego i wszystkim życzę.
      • lila1974 Re: Jedno Wam powiem... 13.04.05, 11:33
        nic dodać, nic ująć
        • fisherprice Mamodwojga! 13.04.05, 12:25
          mama dwojga napisała: Jeśli chodzi o dzieci to mogę powiedzieć: ufffff, już
          urodzone, już nie muszę
          być więcej razy w ciążysmile. A jeśli chodzi o męża to..... No u mnie to dopiero
          się zaczęły "dreszczyki" z mężem smile I właściwie teraz jest fajniej niż
          kiedykolwiek.
          A długo jesteście po ślubie? Ten temat mnie najbardziej zainteresował wink)))
          Jak to robicie, że wciąż jest ten dreszczyk?
          A tak poza tym to dzięki wszystkim. To chyba jednak chwilowa chandra i aż się
          przeraziłam jak ja wyglądam po tym poście ;-0 Tak poza tym to mam mnóstwo
          zainteresowań i tylko marzę jak dzieci idą spać i nie wiem w co ręce włożyć.
          Sprzątanie jest na szarym końcu - trzeba się jeszcze rozwijać! Myślę też o
          otworzeniu własnej firmy od września więc może nie jest tak najgorzej. Tylko
          trochę popracuję nad swoim leniem i deprecha sama pryśnie wink
          I wiecie co ja to może i chciałabym mieć te parę lat mniej ale doświadczenie i
          rozum takie jak teraz wink
          Ale się nauśmiechałam w tym poście smile)))))
          • mamadwojga Re: Mamodwojga! 13.04.05, 13:24
            To usiądź teraz bo padniesz smile
            Jestem po ślubie 11 i pół roku smile
            A jak to jest że teraz jest fajniej? Chyba dopiero teraz się wyluzowałam, wiem
            czego chcę, wiem czego chce mój chłop smile. Zdołalismy się dogadać.
            I jeszcze hmmmmmm....nie wiem czy się przyznać.....
            Przypadkiem trafiłam w bibliotece na dwie książki które może nie są szczytem
            literatury (oj na pewno nie są), ale w pewnym sensie mocno wpłynęły na mnie i w
            jakiś sposób wyzwoliły smile. Hi hi hi. Po przeczytaniu ich jakoś wszystko było
            łatwiejsze do obgadania. Wiem że jest też część trzecia i kiedy
            zacznę "podupadać" w łożu to sobie wypożyczę i trzecią. Tytuł? Właściwie
            naprawdę wstyd się przyznać i jeszcze polecać komukolwiek... Ale co mi tam.
            Tylko żeby potem nie było że polecałam, he he.
            Jest to cały cykl "Śpiąca królewna" Anne Rice (tej od "Wywiadu z Wampirem")
            "Kara dla śpiącej królewny", "Przebudzenie śpiącej królewny" , "Wyzwolenie
            śpiącej królewny"
            Uprzedzam że nie wszystkim się może spodobać bo łamie rozmaite tabu obyczajowe
            ale mnie się podobało.
    • fugitive Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 13:46
      ja mam tak samo 31 lat 7 lat z mężem i dwoje dziecismile)) jakieś losy mamy podobne
      ale kryzysu jakoś nie odczuwam, młoda się czuję w ogóle o sobie nie myśle wiek
      średni - to za jakieś 10 lat
    • kinga101 Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 14:03
      mam 36 lat ,3 dzieci i nie mam kryzysu wieku średniego nawet o tym nie
      myślę.Teraz dopiero mam czas dla siebie i męża .Jesteśmy 15 lat małżeństwem i
      na nowo się odkrywamy.Wieczorne posiedzenia u przyjaciół,siłownia ,wyjazdy we
      dwoje ,wreszcie mogę się wyspać i iść do salonu odnowy.Lubimy z mężem wyjechać
      choćby na trzy dni żeby poszaleć.Więcej optymizmu życie zaczyna się po
      40.Wszystko jeszcze przed nami.
    • 197575a Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 15:03
      Fisher, ja mam 30 lat,5 lat małżeństwa, 1 dziecko -19m - czuję się młodo.
      Kiedyś myślałam,że 30 to wiek dojrzały, a teraz się z tego śmieję. Wyglądam
      młodo, nadal mam trzpiotowaty charakter, w tym roku bronię doktorat,też mi się
      marzą podróże, jak dziecko trochę podrośnie. Matko, nie dołuj mnie, wcale nie
      jesteś stara.
      Wyluzuj, zmień coś w sobie - możesz zacząć od nastawienia. U mnie też krucho z
      finansami,ale staram się nie przejmować.
      • fisherprice mamadwojga! 13.04.05, 16:04
        Bardzo mi się podobał "Wywiad z wampirem" książka oczywiście! Na pewno sięgnę
        po "Śpiącą królewnę" zwłaszcza, że uwielbiam czytać i książki na mnie działają
        chyba lepiej niż filmy wink
    • bea.bea Re: Kryzys wieku średniego 13.04.05, 17:39
      no taksmile))....smile))
      potem to juz tylko gorzej....i coraz starzej....

      wszystko opada...jak kwiatki na jesieni...opada brzuch ...opadaja cycki...opadja
      posladki....ale co najważniejsze ....opada zły nastrój i człowiek po prostu
      przyzwyczaja się do faktu że jest stary....

      albo młody inaczej...jak kto woli smile))


      i wyglada tak smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=22470628
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka