Dodaj do ulubionych

Czy bez problemu znalazłyście pracę...

13.04.05, 16:07
po oddaniu dziecka do żłobka/przedszkola?

Chciałabym spytać, czy każda z Was miała dokąd wracać (czytaj: do swojej
byłej pracy), a jeżeli nie, to jak długo trwało jej szukanie. Często
pracodawcom przeszkadza to, że ma się malutkie dziecko...

Jak było w Waszej sytuacji?

Serdecznie pozdrawiam,

Aneta
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: Czy bez problemu znalazłyście pracę... 13.04.05, 16:22
      u mnie wystepuja problemy. mialam wprawdzie dwie oferty pracy, ale finansowo
      niesatysfakcjonujace i nie podjelam sie tego. w bylej pracy kreca jak cygan
      sloncem. nie przedluzyli mi umowy, chociaz z pewnych wzgledow powinni. jest tam
      szansa na pol etatu, ale to mi tez nie bardzo pasuje. na razie sie waham,
      wkrotce ide na rozmowe.
    • rybka32-1 Re: Czy bez problemu znalazłyście pracę... 13.04.05, 16:59
      Ja nie mam do czego wracać, pracodawca przedłuzył ze mna umowę do dnia porodu.
      Zawsze miałam problemy ze znalezieniem pracy, jak byłam młoda mężatką to
      obawiali się , że zaraz zajde w ciążę ( co dopiero stało sie po 6 latach
      małżeństwa) a teraz spodziewam sie że będę słyszała, że mam malutkie dziecko
      więc pewnie będę korzystac ze zwolnień. Pozdrawiam i zyczę wytrwałości
    • emi29 Re: Czy bez problemu znalazłyście pracę... 14.04.05, 08:39
      Ja nie miałam gdzie wracać, ponieważ nie przedłuzono ze mną umowy ( skończyła
      mi się równocześnie z urlopem macierzyńskim). Pracy szukałam nieśpiesznie,
      wybierałam, przebierałam, bo dobrze mi było z maluszkiem. Ale podjęłam
      zatrudnienie po czterech miesiącach ( mały miał osiem ).
      W mojej obecnej pracy nie jest problemem posiadanie dziecka. W dziale w którym
      pracuję ( 14 osób ) prawie wszystkie dziewczyny maja malutkie dzieci, dwie są w
      ciąży. Jest to b.duża firma międzynarodowa i czasami mam wrażenie, że tu
      posiadanie dziecka jest wręcz atutem ( bo komu zależy na pracy jak nie matce z
      dzieckiem ?, i że tylko Polski Pracodawca szuka sposobów, żeby się pozbyć
      kbiety w ciąży czy z dzieckiem.
      Pozdrawiam, Emilia.
      • aniazm Re: Czy bez problemu znalazłyście pracę... 14.04.05, 10:43
        kochana, powiedz, gdzie pracujeszwink
    • natiz Re: Czy bez problemu znalazłyście pracę... 14.04.05, 09:24
      A ja zawsze wracałam bez problemu do pracy, a wręcz przeciwnie - czekano na
      mnie z utęsknieniem (szczególnie kobitka, która "ciągnęła" moje i swoje
      obowiązki) Przy pierwszym dziecku wróciłam spokojnie na stanowisko asystentki
      prezesa, a przy drugim zdecydowałam się na zmianę. Po powrocie z
      macierzyńskiego przepracowałam z miesiąc w poprzedniej firmie, a potem stanęłam
      do castingu,hehe, na stanowisko w dziale eksportu i marketingu (znam języki). I
      mimo tego, że mam 4 letnie i 1-roczne (w tamtym czasie jeszcze młodsze) dzieci
      to przyjęto mnie spokojnie do pracy. Zaznaczam,że na rozmowie spokojnie acz
      stanowczo powiedziałam, że dzieci będą miały zapewnioną opiekę i to nie będzie
      mnie odciągać od pracy.
    • mradford Re: Czy bez problemu znalazłyście pracę... 14.04.05, 10:56
      odkad zaczelam szukac "na powaznie" dostalam prace po pierwszej rozmowie
      kwalifikacyjnej.Dopiero potem zorganizowalam opieke i zlobek,pracodawcy nigdy
      nie przeszkadzalo ze mam malucha.Po 6 miesiacach dostalam awans i wszyscy sa
      zadowoleni!Aha-maluch mial roczek gdy wrocilam do pracy.
    • natiz Aniazm 14.04.05, 11:00
      Nie wiem czy pytanie było skierowane do mnie, ale odpowiadam - pracuję w jednym
      z miast w woj. dolnośląskim (ok. 50 km. od Wrocławia)w dużej firmie (700 osób).
      Dodam, że koleżanka poszła na macierzyński i również na nią czekają
      niecierpliwie. Pracodawca nadal szuka kogoś do marketingu ze znajomością jęz.
      niemieckiego (i myślę, że kobitki po macierzyńskim mają takie same szanse jak
      inni) i do działu zakupów ze znajomością jęz. angielskiego.
      Tak więc tabu dotyczące młodych matek mnie nie dotyczy (z czego sie bardzo
      cieszę!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka