Dodaj do ulubionych

chcę trzecie- czy to takie nienormalne??

18.04.05, 13:37
Chciałabym mieć troje dzieci, tak mnie naszło po drugimwink Przy czym teraz
między drugim i trzecim wolałabym mniejszą różnicę (jakieś 2-3lata) niż
między pierwszym a drugim (10 lat). Jak napomknęłam o tym w pracy spotkałam
się z głosami świętego oburzenia albo kpiącym śmiechem. Fakt, wśród
wszystkich koleżanek i kolegów króluje klasyczny model 2+ 2.
Ale czy to powód, żeby mi mieć za złe, że chciałabym mieć więcej dzieci, niż
powszechnie panująca "moda"??
Dodam, że stać mnie na trójkę, jedyne, czego się boję, to to, że mogę mieć za
mało czasu dla któregoś z nich.
Obserwuj wątek
    • madzia.b2 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 13:52
      to jak najbardziej normalne. Ja chcę mieć tylko jedno i też się muszę dla
      odmiany nasłuchać jaką jestem egoistką, że dla dobra dziecka itd. Już mnie to
      nie rusza. To tylko moja sprawa. Przecież nikt z tych oburzonych nie pomoże ani
      mnie ani tobie wychowac dzieci. Niech się zajmą swoimi sprawami, swoimi
      dziećmi.
      Swoją drogą ciekawe jest to wtykanie nosa w nieswoje sprawy.
      POzdrawiam i trzymam kciuki za "Trzeciego"
    • mamand Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 13:57
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16714
    • aniasc Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 13:58
      ja tez chce miec trojke dzieci smile i wcale nie uwazam, zeby to bylo nienormalne.
      W ogole dziwi mnie ironiczny stosunek znajomych wobec Twoich planow, ale takie
      pierwsze komentarze czesto zmieniaja sie szybciutko.
      pozdrawiam
      • marta_km Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 14:01
        mamand, dzięki za linka, chętnie poczytam to forumsmile
        aniasc, to nie znajomi, tylko współpracownicy, pewnie już myślą sobie "co???,
        ona znowu chce być w ciąży?? i trzeba będzie za nią pracować jak pójdzie na
        macierzyński ( a nie daj Boże zwolnienie, bo w poprzedniej ciąży musiałam
        niestety dużo leżeć)??"
    • barbs Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 14:08
      Jeśli to nienormalne, to ja też nienormalna jestem. Barrrrdzo chcę mieć troje,
      wręcz mam lekką wkrętkę na tym punkcie, ból jest w tym, że jeśli coś nie zmieni
      się na lepsze (głównie finanse, co tu dużo kryć) to będzie bardzo ciężko. Na
      razie drugie w drodze, kto wie, może mi się jeszcze odechce smile Ale raczej nie
      sądzę...
      Barbs
      • marta_km Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 14:10
        hej, barbs, mnie się też trzeciego zachciało właśnie jak drugie było w drodzesmile
        Wcześniej myślałam, że na dwójce skończęsmile
        Trzymam kciuki za Twoje Maleństwo i za poprawę sytuacji finansowejsmile
      • juska2 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 14:32
        Dziewczyny! Ja też marzę o trójce! Niestety jestem realistką i wiem ze mnie
        teraz nie stać na trzecie. Ale myśle sobie że jak moja sytuacja materialna sie
        poprawi to pewnie się zdecyduje wbrew opinii jak to niektórzy mówią:"macie juz
        wszystkie dzieci"(mamy synka i córke). Czasem mi się tak ckni do niemowelka że
        mi się po nocach sni że zaszłam. Dołaczę się więc do nienormalnych. Pozdr. J
        • madelaine6 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 14:41
          Ja tez chce miec troje dzieci,tylko 3 juz w okolicach moich trzydziestu
          kilku lat.Tez sie wszyscy dziwia,ale mnie to niezbyt obchodzi.Zawsze
          marzylam o trojce,maz tez,wiec jak zbudujemy dom lub zmienimy mieszkanie
          na wieksze,zeby kazdy mial troche przestrzeni,to czemu nie?
    • kinga101 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 14:44
      ja mam troje , bo tak chcieliśmy i dopiero przy trzecim dziecku poczułam się
      spełniona jako matka.Dodam ,że stać nas na troje dzieci.Jesteśmy szczęśliwą
      gromadką i nigdy nie żałowaliśmy tej decyzji.Oczywiście bywało ciężko,przy
      trójce jest co robić ale to się szybko zapomina.Pamiętam tylko miłe momenty.
      Wiem ,że ludzie patrzą czasami na nas dziwnie ale to nie jest ważne .Nasze
      dzieci są mądre i dobre ,uczą się i dbają o siebie .Myślę ,że trójka to
      fantastyczna liczba.Przyznam jednak ,że więcej nie chcę.
    • marta_i3 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 15:07
      Witaj,
      Mam trójke dzieciaków i zapewniam Cię, że czuję się najzupełniej normalna!
      Choć jak się tak zastanowić to jak ta moja trójka zaczyna szaleć i rozrabiać to
      chwilami rzeczywiście jestem bliska obłędu wink
      Marta
    • anek.anek Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 15:09
      Kochana, róbcie to trzecie, bez ogląania się na opinie innych. A jak ktoś cię
      bardzo wkurzy, to powiedz, że dbasz o przyrost naturalny kraju, bo ktoś na
      nasze emerytury musi pracować. W minimalnej wersji, żeby zachoać "ciągłość
      emerytalną" i nie zachwiać budżetem państwa, każda para powinna mieć dwójkę
      brzdąców.
    • marianna72 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 15:18
      No to mamy podobna sytuacja miedzy moja pierwsza dwojka ( dwoch chlopcow ) jest
      10 lat roznicy i jakos tak pol roku temu zaczelam cos przebakiwac o 3 dziecku .
      Do konca przekonala mnie reakcja mojego meza ,bardzo entuzjastyczna .
      Poczekalismy kilka miesiecy aby maly podrosl i od stycznia zadzialalismy udalo
      sie za pierwszym podejsciem termin na 31/10 mlodszy syn bedzie mial 2 lata i 8
      miesiecy a starszy 12 lat i 9 miesiecy. Jestem bardzo szczesliwa
      Pozdrawiam
    • gogo0674 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 15:42
      tez marze o trzecim szkrabie,ale z finansami u nas krucho wiec narazie tylko
      marze

      Gosia mama Piotrusia 7 lat i Magdalenki 4 lata
    • marta_km Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 18:43
      ojej, Dziewczyny, bardzo mi się przyjemnie zrobiło, jak sobie poczytałam Wasze
      odpowiedzismile
      To miłe, że wiele z Was myśli podobnie i też marzy lub już posiada trzeciego
      dzieciaczkasmile
      Nie ukrywam, że po dwóch chłopakach marzy mi się córeczkasmile
      Ale zarówno mój Małżonek, jak i Starszy Syn kiwają głowami i mówią, że na pewno
      będzie trzeci facetwink

      Tyle, że, hmm.... nie przyznałam się Wam jeszcze, ale ja w tym roku kończę 36
      latsad
      Za dwa lata będę miała 38- na taką mamuśkę już niektórzy krzywo patrząwink
      Pozdrawiam serdecznie
      M.
      • procesor Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 18.04.05, 20:24
        marta_km napisała:
        > Za dwa lata będę miała 38- na taką mamuśkę już niektórzy krzywo patrząwink
        > Pozdrawiam serdecznie

        I niech im tak złosliwcom zostanie. big_grin

        Gratuluję tym co juz - i tym co dopiero w planach.

        Niestety nie każdemu jest dane to czego pragnie.. takie życie. smile
        Ja sobie tylko pomarzę.
        • modrooczka Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 21.04.05, 15:47
          marta_km przy trzecim to chyba bez stresu z wiekiem? Wiem o czym mowisz, w
          mojej wlasnej, wspanialej mieszczanskiej rodzince trzecie dziecko, to
          juz "gromadka zasmarkanych dzieci jak na wsi" i co to kogo obchodzi, ze starsze
          juz sobie samo nos wytrze? Nie cierpie tego gadania. Jak ktos chce miec dzieci
          to powinien je miec, a cholerne panstwo moglo by przynajmniej zdjac 22 procent
          vat z pieluch i ubranek, ot co. Pozdrawiam, dodam ze ja mam w planach czworke.
          Na razie drugie w drodze, rodzina zachwycona, ale cale to gadanie jeszcze mnie
          czeka, wiec nie dajmy sie!
          • joanna266 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 22.04.05, 00:47
            ja juz jestem mama dwojki planowanych i bardzo kochanych dzieciaczkow.synek ma
            5 lat a coreczka dwa.a w niedziele wedlug usg ma urodzic sie drugi synek.tez
            zreszta planowany.moj maz uwielbia dzieci i niemalze od poczatku naszej
            znajomosci wiedzialam ze chcialby miec ich troje a nawet czworo.wtedy tylko sie
            usmiechalam ja myslalam o jednym dziecku.uwazalam ze dzieci duzo daja ale tez
            wiele zabieraja.moj maz przekonal mnie jednak ze dzieci to najlepsze co moze
            sie w zyciu przydazyc.a teraz nie wyobrazam sobie by jakakolwiek praca dala mi
            tyle szczescia co moja rodzina.tak wiec uwazam ze w posiadaniu wiekszej liczby
            dzieci nie ma nic nienormalnego.a na ludzi ktorzy negatywnie odbieraja takie
            rodziny nie nalezy zwracac uwagi.Marto z calego serca zycze ci by twoje
            marzenie o trzecim dzidziolku sie spelnilo i trzymam kciuki .pozdrowionka
    • donatta Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 22.04.05, 00:55
      A ja mam troje smile I mam mniej czasu na trzecie niż miałam na pierwsze, ale są
      inne plusysmile Ogólnie rzecz biorąc, święte oburzenie osób trzecich spływa po
      mnie jak woda po kaczce. Ja się tam w ich życie nie wtrącam...
    • monia.jarotka Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 22.04.05, 08:43
      Mam dwójkę-syn 6,5 roku i córka 2,5 roku. Niby nie zarzekałam się ,że więcej
      nie chcę,ale kiedy "wpadłam" z trzecim byłam załamana.Nie ten czas,nie te
      pieniądze, małe dzieciaczki. Kupa problemów. Teraz już jest dobrze jakoś sobie
      wszystko poukładałam. Teraz boję się czy dam radę wytrzymać z taką małą
      gromadką. Ja myślę , że nie ma nic nienormalnego w tym, że chcesz kolejnego
      dziecka.Znajdziesz czas dla całej trójki a pomoc starszego z pewnością
      okazałaby się nieoceniona.
    • monia.jarotka Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 22.04.05, 08:49
      Zapomniałam o jeszcze jednym. Kiedy moja ciąża stała się widoczna wszyscy
      pukali się w głowę.Dwójka spoko,ale trzecie to już szaleństwo.Teraz się tym nie
      przejmuję mam to gdzieś.Moje życie i moja rodzina.Nic ludziom do tego. Musze
      nadmienić,że nawet w moim najbliższym otoczeniu spotkałam się z mnustwem
      krytyki i przykrości
    • lurien Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 22.04.05, 09:01
      ja mam nadzieje dobije do trójki, narazie mam jedno malutkie słoneczko ze stycznia, osatnio rozmawiałam z koleżanka i gdy jej powiedziałam, ze planujemy drugie ( ma córeczke z grudnia) to bardzo bardzo się zdziwiła, powiedziała, ze nigdy o tym nie myślała i powdziwia bo ona jest ruchliwa i nie może siedziec w domu. A czy przy trójce dzieci trzeba siedzieć w domu??? Sama mam dwójke rodzeństwa, i wspaniałe dzieciństwo za sobą dzięki mamie, która właśne była mobilna najpierw z nami a jak podroślismy to sama smile
      pozdrawiam
      • halina25 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 09.05.05, 12:28
        Dla mnie nie.
    • j_e_s_z Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 09.05.05, 13:57
      Mój mąż w parę dni po urodzeniu się pierwszego naszego dziecka (na razie
      jedynego smile powiedział, że chce trójkę. I bardzo dobrze, bo ja też chcę!
      Zakładam, że po drugim może nam trochę zapał przystostopować, ale póki co
      plany robimy na trójkę (jak Bóg da smile
      • eliza34 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 13.05.05, 17:11
        witaj marto, jestem "blisko Twego wieku" mam 38 lat w tej chwili i 3-cia
        wpadka. mam już 2-óch kochanych synów (9,5 roku i 1,5 roku) i za 6 mieś. ma się
        urodzić 3-cie dziecko. Jestem aktywną zawodowo i wysportowaną osobą, poprzednie
        ciąze znosiłam bardzo dobrze, porody miałam też łatwe i szybkie...ale... nigdy
        nie planowałam 3-ki dzieci. W moim pojęciu przy 3-ce dzieci kobieta powinna
        zajmować się tylko domem i dziećmi, a ja na to nie mogę sobie pozwolić , bo
        żylibyśmy na granicy min. socjalnego w Polsce. Na razie jestem kompletnie
        przerażona - jak ułożę sobie życie - juz teraz przy pracy i 2-ce dzieci jest mi
        bardzo ciężko po południu i dochodzą wyrzuty sumienia,ze mam za mało czasu na
        dzieci - to oznacza,ze 3-cie będę musiała traktować jak mebel - przebrać
        nakarmić i odstawić....??? Zupełnie nie wiem jak sobie poradzić ... i stąd tyle
        przerażenia. Czekam też na reakcję otoczenia -jak zaczną się pukać w głowę,ze
        nie dość "ze baba koło 40-tki to jeszcze maluch poprzedni i teraz następny"...
        Nie wiem zobaczymy jak to się wszystko ułoży. Nie wiem czy są tu wśród mam
        które się wypowiadały,ze mają 3-kę takie które pracują i muszą wrócić tak jak
        ja do pracy... jak sobie radzicie??
        Pozdrawiam i pełna jestem podziwu dla Twojej decyzji - nie patrz na otoczenie
        tylko kieruj się swoim sercem.
    • kizdam47 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 13.05.05, 17:21
      Wg mnie normalne, zwłaszcza jeśli Cię na to stać. Oczywiście możliwość
      poświęcenia dzeciom czasu jest równie ważna. U mnie problem z kasą własnie.
      Między moimi synami jest właśnie 9,5 roku różnicy i też chciałabym trzecie, i
      też mnie naszło po drugim, zresztą teraz nie tylko z tego powodu, że mnie
      naszło (można poczytać na innym forum).

      Moja rodzina na taką ewentualność puka się w głowę - wszystko sprowadzają
      właśnie do warunków materialnych. Mają mnie wręcz za chorą psychicznie, mąż
      zreszta nie lepszy.

      Teraz to różnica mogłaby być własnie 2,5 roku. Ale boję się odpowiedzialności,
      życia, smutnych doświadczeń. Czasami oczami wyobraźni widze jakąś widze jakąś
      zgraję głodnych i obdartych dzieci...
    • agacz2905 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 13.05.05, 22:26
      To, że kobieta chce mieć kolejne dziecko - cóż w tym "nienormalnego"? Osobiście
      nie widzę nic. Użyłabym tu słowa: naturalne. Jeśli jesteś zdrowa, stać Was na
      3. brzdąca finansowo, psychicznie i emocjonalnie - to tylko przyklasnąć. Bo po
      mojemu tak naprawdę to tylko rodzina daje szczęście, zadowolenie z życia i
      satysfakcję, że kogoś po sobie na tym świecie zostawisz. Znam kilka lepiej
      sytuowanych małżeństw z jedynakami. Jakby to ująć, brak tam trochę... życiasmile
      Pewnie, że kazde nowe, zaproszone przez nas na ten świat dziecko to jest
      wymierny trud - wychowania, kształcenia, utrzymania potomka. Ale dziecko... nie
      chcę być śmieszna, ale dla mnie to dar Boga, nie każdemu dany. Nie wystarczy
      kasa na jedzenie, zabawki czy pieluchy. Trzeba dużo Miłości, empatii,
      wrażliwości i pokory. Dziecko to rozmowy z samą sobą, czy dobrze coś zrobiłam,
      zachowałam się.... Ale nade wszystko to radość i nadzieja. Życzę Ci pięknego
      trzeciego, bez względu na jego/jej płeć. Pozdr.
      Agnieszka
      • karolinka_23 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 13.05.05, 22:33
        Podpisuję się pod Twoimi słowami!!
        Pozdrawiam.
    • tygrysiaczek2 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 14.05.05, 09:18
      gratuluję odwagi. i podziwiam
    • 18lipcowa bardzo normalne 14.05.05, 09:46
      najnormalniejsze w świecie, proponuję do tej dwójki dorobić jeszcze
      dziewięcioro i będzie drużyna piłkarska, też normalne...
      • tygrysiaczek2 Re: bardzo normalne 14.05.05, 19:53
        Lipiec Ty to umiesz mnie rozśmieszyć!!!! Ha ha ha
        • nata76 Re: chcę trzecie.... 15.05.05, 10:37
          Ja też bardzo,bardzo chciałbym trzecie dziecko.
          Choć w naszych kręgachsmile, jedno to już wielodzietność......
          pozdrawiam,nata
          • marta_km Re: chcę trzecie.... 15.05.05, 11:36
            => procesor
            trzymam kciuki, żeby Twoje marzenia stały się rzeczywistościąsmile
            > "niech im tak zostanie"smile))))) święte słowasmile)))

            =>modrooczka
            stres z wiekiem jest niezależnie czy pierwsze czy trzecie dziecko. Ale tak jak
            przy drugim, tak i przy ewentualnym trzecim planuję badania genetyczne, choć
            amniopunkcji nie wspominam przyjemniewink
            Nasz "prorodzinne" państwo juz mnie ukarało za 4 miesięczny macierzyński + 5
            miesięcy zaległego wypoczynkowego, odbierając "trzynastkę" za nieprzepracowane
            cięgiem w 2004 roku sześć miesięcy

            =>joanna266
            Gratulacje serdeczne!smile)) Bo już na pewno urodziłaś, prawda?smile
            Mój Mąż mówi dokładnie tak samo, namawiając mnie na trzecie, że "dzieci, to
            najlepsze co nam się może w życiu przydarzyć" i ani pieniądze ani tytuły
            naukowe czy inne korzyści nie są ważniejsze od nichsmile

            => donatta
            I takie podejście, jak Twoje, mi się podobasmile

            =>monia.jarotka
            to prawda, pomoc starszego jest nieocenionasmile Mój 11-latek bardzo troskliwie
            potrafi zająć się młodszym Bratem (chociaż oczywiście nigdy ich samych nie
            zostawiamsmile jest czasem bardziej przewidujący (mam na myśli różne "domowe"
            zagrożenia- typu obrus, drobne rzeczy w zasięgu Jego ręki) niż mój Małżoneksmile

            => lurien
            dokładnie tak- jeśli ktoś nie siedzi przy dwójce w domu, to i z trójką sobie
            poradzismile Ja o roku wychodzę rzadko wieczorami sama (nie licząc 2 x w tyg.
            półtoragodzinnych wypadów na siłownię, gdy Młodego już uśpię) ale nie mam
            takiej potrzeby na razie. Przed urodzeniem Młodszego szaleliśmy czasami na
            imprezach, koncertach, potem nam się przejadło i wolimy wypady na kameralne
            imprezki do znajomych, a wszystkich mam dzieciatych, więc zapraszają nas
            z "przychówkiem"smile

            =>halina25
            na szczęście, jak widać, takich jak Ty jest całkiem sporosmile

            =>j_e_s_z
            Mój mąz tak powiedział już pod salą cięć cesarskich po pierwszym, a powtórzył
            po drugimsmile

            =>eliza34
            Myślę, że to kwestia wypracowania sobie jakiegoś schematu, choc na pewno na
            początku trudno jest sobie wszystko "poukładac". Ja mam pracę dość komfortową-
            pracuję na uczelni, 4 godziny dziennie, praktycznie od 13.30 jestem już w domu
            i mam czas dla dzieci. Nie biegam cały dzień z odkurzaczem, a
            codzienny "Sajgon", jaki serwuje mi Młody ogarniam dopiero póżnym wieczoremsmile
            Nad "pracą naukawą" (pierwsze przymiarki do habilitacji) zasiadam ok.północy,
            chociaż czasem "zbaczam" na forum to czy tamtowink

            Przyznaję, że bywam mocno niewyspanasmile

            =>kizdam74
            chyba właśnie tak widzą "trójkę" ci przeciwnicy takich "wielodzietnych" rodzinsmile
            Moja rodzina na szczęście szanuje naszą decyzję, za chorą psychicznie chyba
            mają mnie za to współpracownicywink
            Odpowiedzialnośc jest zawsze, czy się ma jedno, dwoje czy troje. I nigdy tak
            naprawdę nie wiesz, co się wydarzy, czy będą zdrowe, jak się będą chować -
            jedna wielka niewiadoma. Ale te same pytania mogłyby sobie zadać matki
            jedynaków.
            Decyzję każdy musi podjąć sam, a raczej wspólnie z partnerem, analizując
            wszystkie za i przeciw.
            My, biorąc pod uwagę nasze chęci, zapał, możliwości finansowe i lokalowe
            (wybudowany duży dom) zdecydowaliśmy się zaryzykowaćsmile Małżonek zastrzega, że
            jesienią wyrzuci mi moje pigułki antykoncepcyjnewink

            =>agacz2905

            >"Ale dziecko... nie
            chcę być śmieszna, ale dla mnie to dar Boga"

            absolutnie nie jesteś śmieszna- dla mnie też jest "darem Boga", co nie znaczy,
            że nie zamierzam Panu Bogu troszkę pomócwink
            Dziękuję za piękne życzenia!smile

            =>karolinka_23
            pozdrawiam serdeczniesmile

            =>tygrysiaczek2
            nie sądzę, bym zasługiwała na jakikolwiek podziw, ani by moja decyzja wynikała
            z odwagismile Pewnie niektórzy będą twierdzić, że z lekkomyślności, ja zaś myślę,
            że z dużej dawki życiowego optymizmu, który w sobie noszęsmile
            dziękuję i pozdrawiamsmile

            =>nata76
            tak, tak, w moich teżsmile))
            ale nie zamierzam się tym przejmowaćwink



    • kosheen4 :) 15.05.05, 15:23
      dla mnie to już miniprzedszkole smile))))
      ale dlaczego nie? moja mama miała dwójkę rodzeństwa i dla wszystkich starczało
      czasu jakim dysponowali dziadkowie. moja sąsiadka - 24 lata - ma trójkę
      rodzeństwa, i nikt na nich nie patrzy jak na dziwadła. i zdaje się żadne nie
      czuje się zaniedbane...
    • adsa_21 Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 17.05.05, 08:35
      Jak tylko cie stac - to nie wachaj sie ani chwili!!!
      Zycze szczesciasmile))
      Duza rodzinka to b. fajna sprawa.
      • veronia Re: chcę trzecie- czy to takie nienormalne?? 17.05.05, 09:21
        Trójka to moje marzenie. Narazie nie bardzo realne, ale wierzę że nam się uda smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka