Dodaj do ulubionych

wakacje w Turcji - co zabrać

04.05.05, 14:56
Ale sie cieszę! Jedziemy! Pierwszy raz od urodzenia Wiki!
Mam tez mnostwo obaw. Jedziemy na tydzień ale co zabrać dla takiego malucha,
a co jesli sie czyms struje (to sie zdarza), co z załatwianiem potrzeb
fizjologicznych na wycieczce i na plaży (chodzi już bez pieluchy) - do hotelu
za daleko a inaczej zbankrutujemy wink).
Mamy wykupione tez 2 posiłaki, ale planuję zabrac kilka słoiczków z obiadkami
oraz owocami. Wika przynajmniej 2 razy dziennie pija mleko - chyba zabiorę w
proszka i mam nadzieję że pozwolą mi do hotelu wnieść wodę mineralną
butelkowaną - jak myslicie?

Możecie coś poradzić, podpowiedzieć?
Co na ew. komary i zatrucie?
Może mozecie podzielić sie z niedoświadczoną mama radami?

A może jestem przewrażliwiona?
Obserwuj wątek
    • swku Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 00:03
      czesc.Bylismy w Turcji, alenie mieliśmy jeszcze dziecka.A więc tak:
      Wodę mogą nie pozwolic Ci wnieśc, najlpiej jakschowasz do plecaka i ukratkiem
      wniesiesz - my tak robilismy.
      Z kranu dziecku nie dawaj, ja sie zatrułam tym jak myłam pod kranem brzoskwinie
      i pozniej jadłam. Nie zdązyłam poleciec do Wc z plazy., niestety było to
      okropne.
      Na komary sei przygotuj, tną okropnie, w ciągu dnia nie otwieraj okna to nie
      wlecą na noc.
      Co tam jeszcze... napewno nie nakarmisz dziecka malego jedzeniem podawanym w
      hotelu, no chyba ze owocami. Jedzenie to głównie baranina bardzo tłusta, ja nie
      mogłam jesśc, tymbardziej dziecku bym tego nie dała.
      Zawsze mówią ze to chiken, a tak naprawdę baranina, bo to ich kuchnia. Napewno
      śniadanka to mozna dac dziecku, ale obiady czy obiadokolacje to raczej nie
      polecam.
      Jak bedziecie robic zakupy to za kazdym razem w tym samym sklepie towar bedzie
      w innej cenie, targujcie się. Najlepiej wmiencie euro, bo my mielismy pol na
      pol z dolarami, ale wiekszosc placi sie euro, chociazdolar teraz tanszy a
      wartosc liczą taką samą. A do jakiej miejscowosci jedziecie?
      • swku Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 00:05
        my bylismy w ALANYI, w fajnym hoteliku, jak chcesz to pisz na priv, podam Ci
        wiecej szczegółów.
        • ada_zie Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 07:34
          jedziemy z dwulatkiem do Turcji!! wylatujemy 18 maja na tydzień, mamy
          wykupuione AI
          nie zgadzam się z swku co do jedzenia - tureckie jedzenie jest pyszne i
          wyjeżdżając do min. 3* hotelu nie powinnaś się martwić o menu dla dziecka -
          zawsze można coś wybrać - albo kurczaka, albo makarony, owoce, ciasta,
          sniadania są "europejskie"
          ja przygotowałam sobie listę leków, które powinnam zabrać - dzisiaj mam
          podjechac do pediatry żeby zweryfikowała
          co jeszcze z takich dodatkowych przygotowań?? kupilismy sandałki na plażę -
          piankowe, kremy z filtrami - 30 i planuję kupić 60

          • ula_max Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 08:14
            zgadzam się z adą, ja tez byłam w Turcji i co do jedzenia to było zajebiste, na
            sniadania pełen wybór, co chcesz, podobnie i obiadokolacje. Były chwile, ze
            niewiedziałam już co wybrac do jedzenia tyle tego było. A było wszystko miesa
            przeróżne począwszy od ryb, poprzez kurczaki, owoce morza i inne, wiele
            rodzajów makaronów, sałatek, ciast itd. Woda do picia w butelkach jaką chcesz.
            Wiesz może jest to związane z miejscem pobytu i poziomem hotelu ja byłam w
            Lykia World. Polecam stronę: www.lykiaworld.com
          • akmka Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 09:20
            My też lecimy 18 maja z Gdańska!!!!
            Może sie spotkamy.
            Tez umówilismy sie z naszą Pediatrą, czy możesz podpowiedzieć jakie leki sa na
            Twojej liście?
    • gopio1 Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 08:24
      My bylismy w Turcji, gdy synek mial 11 miesiecy. Bylo cudownie. Mieszkalismy w
      hoteli *** i nie bylo problemu z jedzeniem. Na sniadanko dawali zawsze:
      jajeczko, sery, pomidory, oliwki, kawa, herbata, dzemy, miod, chlebek,
      buleczki, ogorki. Obiadokolacja byla w formie szwedzkiego stolu. Jedzenia
      mnostwo. Makarony, ryz, przynajmniej 2-3 posilki na cieplo, mnostwo surowek i
      zawsze arbuzy. Kuba z upodobaniem jadl tureckie prtzysmaki, choc miala obawy,
      bo byly dosc pikantne. Ale zadnych rewolucji zoladkowych nie mial. Natomiast
      mojego meza wysypalo, a poniewaz nie wzielismy wapna musielismy kupic na
      miejscu. Drogo wyszlo. Radze Ci wiec wziac calcium. Wode moglismy wnosic do
      hotelu bez problemu. Bierz tez ja zawsze na plaze. My mielsimy pare razy
      problem taki: woda w morzu okropnie slona. A ta pod prysznicem okropnie zimna,
      wiec maly Kuba nie pozwalal nam sie umyc ta lodowata, a nie chcielismy zeby
      chodzil taki slony, zeby nie podraznic skory. Kupowalismy wiec taki baniak 5
      litrow (tanio) i chlust go woda. Ewentualnie z wiaderka (do zabawy), ta z
      prysznica, ale jak sie troche ogrzala. Ja wzielam profilaktycznie ze soba
      jagody. Sa najlepsze na zatrzymanie biegunki. Na szczescie przywiezlismy z
      powrotem.
      Turcja to swietny kraj na podrozowanie z dzieckiem. Turcy kochaja dzieci. A
      nasze to doslownie wyrywali sobie z rak. Chyba za te blond wloski i niebieskie
      oczy (u nich wszystko ciemne). Dla mnie to bylo szokiem, takie spoufalenie, ale
      oni tak okazuja sympatie. Szybko sie przyzwyczailismy i przekonalismy, ze nie
      maja zadnych niecnych zamiarow. Zobaczysz, bedzie super.
      Zycze cudownych wakacji...
    • gopio1 Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 08:26
      Acha, a na ukaszenia najlepszy jest FENISTIL zel. Ale to jak juz jest babel.
      Wtedy on go wychladza i nie swedzi.
      • mijaczek Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 09:25
        Ja nie moge dac rad dot. wyjazdu z dzieckiem, ale byłam w Turcji [Alanya] i
        pamiętam, że najbardziej we znaki dał nam sie fakt totalnej izolacji. Kazdy
        hotel to taka mała enklawa obudowana budynkami w ksztalcie podkowy [otwartej na
        plaze i morze],a poza murami ABSOLUTNIE nic. Zeby zobaczyc cokolwiek trzeba
        brac jakies dziwne busy do miasteczek [a 7 dni to naprawde nie tak duzo!!!]
        wszystko drogie, ceny zmieniaja sie codziennie [mysmy mieli marki ze soba, no
        ale wiadomo, teraz to beda euro] i trzeba bylo uwazac, zeby nie wydawali w
        ichniejszych [jaka tam jest waluta? liry? nie pamietam],bo wiadomo,ze to bylo
        bezwartosciowe.
        Jesli chodzi o jedzenie to i jak i moj owczesny facet zareagowalismy na nie
        skrajnie roznie - on sie rozchorowal i z wc nie wychodzil, a ja przez 9 dni nie
        moglam zmusic sie do niczego [przepraszam za takie opisy, ale nie zdziw sie jak
        jedzac to samo jedzenie rodzinka bedzie narzekac na wszystkie mozliwe klopoty
        zoladkowe].
        A poza tym - milej podrozy!
        • ada_zie do akma 05.05.05, 09:42
          hej,
          my lecimy z W-wyz neckermannem
          co do leków to wklejam listę - tak jak pisałam mam ją dzisiaj pokazać
          pediatrze - więc może coś dopisze / skresli

          - PANADOL
          - ANTOTALGIN (krople do uszu)
          - NIFUROKSAZYD, SMECTA, LAKCID
          - DROSETUX (kaszel suchy)
          - MUCOSOLWAN (kaszel mokry)
          - EURESPAL
          - CLARITINE (syrop przeciwalergiczny)
          - CALCIUM
          - FENISTIL ŻEL
          - VITAMERFEN (maść na skaleczenia i oparzenia)
          - sól fizjologiczna
          - materiały opatrunkowe
          - woda utleniona
          - termometr



          Na wyjazdy wakacyjne i ferie warto zabrać ze sobą:
          - leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe - zawierające paracetamol, np. Apap,
          Efferalgan, Panadol, dostępne w zawiesinie lub czopkach (uwaga! czopki należy
          przechowywać w lodówce)
          - leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne - zawierające
          ibuprofen, np. Ibum, Nurofen
          - krople do uszu o działaniu przeciwzapalnym, przeciwgorączkowym i lekko
          przeciwbólowym Antotalgin (należy podawać (wkrapiać) ogrzane do temperatury
          ciała).
          - leki przeciwbiegunkowe, np. Smekta, Gastrolit, Lacidofil, Enterol
          - leki na przeziębienie, np. Oscylococcinum, Aflubin, Vit. C, Calcium,
          Rutinoscorbin.
          - syrop na kaszel, w zależności od rodzaju kaszlu:
          * kaszel suchy, męczący – Stodal, Drosetux
          * kaszel mokry - Mucosolvan
          - łagodne środki przeciwalergiczne, np. Claritine (tabletki bez recepty, syrop
          na receptę)
          - żel na zmiany uczuleniowe na skórze oraz po ugryzieniu owada, np. Fenistil
          Żel
          - środki opatrunkowe (gaza, jałowe gaziki, bandaż, plastry) i woda utleniona,
          maść na skaleczenia i oparzenia Vitamerfen
          - żel stosowany przy bolesnym ząbkowaniu (dla maluszków), np. Dentinox
          - termometr,
          - strzykawka lub inna miarka do dawkowania leków
          - krem na odparzenia, np. Sudocrem, Linomag
          - środek przeciwko komarom, np. Off
          - sól fizjologiczna
          - leki homeopatyczne na chorobę lokomocyjną
    • mama_lukaszka Re: wakacje w Turcji - co zabrać 05.05.05, 10:02
      Nie wiem, jak z apetytem u Twojego dziecka. Ja bym Ci radziła zabrać na wszelki
      wypadek zapas słoiczków z Polski. Weź też grzałkę, żeby w razie czego
      przegotować wodę.
      My nie byliśmy w Turcji, ale rok temu, gdy nasz synek miał 16 miesięcy,
      wyjechaliśmy do Hiszpanii (trafił mi się 4 tygodniowy kontrakt).
      To była tragedia! Tatuś zapomniał naszykowanych przeze mnie słoiczków, młody nie
      chciał tamtejszego jedzenia nawet tknąć (a nam się wydawało bardzo dobre).
      Kupowaliśmy jedzenie słoiczkowe hiszpańskie, ale były to zupełnie inne potrawy
      niż tutaj i młody też nie chciał tego jeść.
      Podobnie było z kaszkami.
      Lepij więc wziąć nieduży zapas "na wszelki wypadek".

      Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku.

      mama Łukaszka i brzuszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka