Dodaj do ulubionych

moje prawa? Proszę o pomoc..

09.05.05, 11:15
Witam Was serdecznie.Całą noc nie przespałam bijąc się z myślami w którą
stronę iść..co rano zrobić, aby wreszcie coś zmienić. Nie chcę się użalać nad
samą sobą, chcę jedynie waszej pomocy, choćby najmniejszej...bo mi cieżko.
Obecnie jestem przy końcu ciąży. Nie mam pracy,bo w lutym zbankrutowałam.
Mieszkam z facetem w moim mieszkaniu. Jest cholernym leniem, chamem i w
najmnniejszym stopniu niedojrzałą osobą. Znamy się ponad rok, na początku
było tak cudownie, był kochany, czułam , ze jestem potrzebna.... Teraz wiem,
ze to była jego życiowa rola. Miałam pieniądze-byłam dla niego kimś. Teraz
liczę na niego-jestem dla niego nikim. Przez ponad poł roku go utrzymywałam,
zabierałam w góry, kupowałam drogie prezenty.....Skończyło się.... Żal mi
serce ściska i mam ochotę z całej siły uderzyć głową w ścianę, ze byłam tak
głupia, tak ślepo zapatrzona w niego...Straciłam wszytsko co miałam aby
godnie żyć. W ubiegłę wakacje zmarła moja mama...może dlatego ciężko mi było
dostzrec jego prawdziwą twarz, bo moja psychika była zdeptana i rzucona w kąt
jak szmata... Potrzebowałam kogoś i on przy mnie był. Przeszłość ma mało
zadowalającą, bo cała młodość przestał jako "bramkarz"na dyskotekach i mu
zostało złe nastawienie do kogokolwiek kogo widzi. Rozmawiałam z nim , ze go
kocham, że powinien dorosnąć...jak grochem o ściane. UBliża mi w miejscach
bublicznych...ost. nawet na myjni na którą mu dałam zaczął rzucać czym
popadnie, bo buty mu się pochlapały wodą uncertain Mam już tego dosyć, czuje się jak
szara myszka, we własnym mieszkaniu... Ojciec na mnie za przeproszeniem dupę
wypiął, znalazł sobie nową kobietę i ona jest dla niego najważniejsza. Moją
ciążę podsumował słowami: " Jesteś dziwką ".... ... Wygadałam się troszkę,
przepraszam, bo nei chciałam tu biadolić... ehhh... Prosiłam o pomoc...pomoc
w kwesti jakichkowliek pieniążków jakie może mi się należą od państwa... Chce
samotnie wychowywać to dziecko, oczywiście moj facet bedzie prawnie jego
jcem, ale nei chce z nim mieszkać. Chcę się od niego uwolnić, ale potrzebuje
własnie jakichkolwiek pieniędzy aby móc jakoś żyć. DOtaję w tej chwili
jedynie rente po mamie (300zł). Proszę pomóżcie mi, doradzcie gdzie mogę się
zwrócić o pomoc? Czy w zusie mi się coś należy? JAkiś zasiłęk dla matki
samotnie wychowująćej dziecko np? Jeszcze kwestia macierzyńskiego... jestem
bezrobotna, czy powinnam się zarejestrować w UP i dostanę taki zasiłęk po
porodzie? A co z urlopem wychowawczym . Z gory dziękuje za pomoc... i życzę
DUUUUZO szczęścia i miłości
Obserwuj wątek
    • malagos2 Re: moje prawa? Proszę o pomoc.. 09.05.05, 12:40
      choć sama formalnie jestem samotną matką to nie do końca wiem na jaki zasiłek
      możesz liczyć i od kogo. Ale jeśli masz dostęp do internetu to postaraj sie
      poszukać na stronach zus np. zasiłki rodzinne. Wydaję mi się że przysługuje Ci
      jednorazowy zaisłek porodowy tylko nie wiem czy możesz go uzyskać jak jesteś w
      tej chwili bez pracy. Zadwoń poprostu do jakiegokolwiek ZUS i się dowiedz.
      Natomiast powinnaś jak naszybciej zarejestrować sie w Urzędzie Pracy choćby z
      tego powodu, żeby być ubezpieczoną. Przecież niedługo bedziesz rodziła dziecko
      a to wiąże sie z pobytem w szpitalu.
      Z tego co piszesz to wcale nie masz sytuacji bez wyjścia. Nie musisz wcale
      tolerować hama pod własnym dachem nawet jak jest ojcem waszego dziecka. Nie bój
      sie zostaś samotną mamą, choć obaw jest wiele to czasem jest to najmądrzejsza
      decyzja w życiu. A do jego końca nie musisz być samotnasmile Np. ja tak mam,
      wychowuję córkę razem z moim obecnym partnerem, który ją pokochał i akceptuje.
      I życzę Ci abyś podjęła mądrą decyzję.
      • natiz Re: moje prawa? Proszę o pomoc.. 09.05.05, 13:05
        Witaj Goniu! Głowa do góry! Musisz byc silna i spokojna dla swojego
        dzieciaczka. Chama wywal z mieszkania - od razu bedzie spokojniej. Po urodzeniu
        dziecka - zasądź alimenty, ojciec (Twój) ma obowiązek Ci pomóc (również
        sądownie można dochodzić tych praw). Możesz dostać dofinansowanie do utrzymania
        mieszkania (jeżeli należysz do spółdzielni), jest jeszcze opieka społeczna -
        marne to grosze, ale zawsze coś. Podaj adres lub numer gg - mam sporo ciuszków
        i innych rzeczy dla dziecka to Ci pomogę.
        • gonia07 do natiz.... 09.05.05, 15:54
          szkoda, ze tak mało jest tak wspaniałych ludzi jak ty...pomyśleć , ze moj
          ojciec mnie olał, a zupełnie obca osobą chce tak pomóc...ehhh...sad(( Kochana
          naserdeczniej dziękuję jak tylko potrafię za chęć pomocy z ciuszkami, ale od
          kilku miesięcy wykorzystywałam jakieś promocje , okazje i prawie skompletowałam
          wyprawkę. Matka mojego faceta tez troszke zobowiązała się pomóc, więc zamierzam
          skorzystać, bo skoro on nie ma dochodów to jego mama powinna go zastąpić... I
          Bogu dzięki, ze to robi... Nie mogę go z mieskzania wygodnić, bo moj ojciec w
          zamian za to, ze wpłacił moj facet jakąś kwotę na poczet długu za mieszkanie,
          zameldował go... Nie mam prawa go wyzucic. Wszystko jest tak pokręconei
          beznadziejne, że dzielą mnie kroczki od depresji... Podobno istnieje jakiś
          zasiłek dla samtnej matki, ale wymagają aby matka mieszkała sama, więć jak
          narazie nie mówie mu , ze mam dosyć tego związku i ma się wyprowadzić,bo sie za
          cholere nie zgodzi, a może sam stwierdzi, ze skoro mogę dostać zasiłek a jest
          taki warunek to się wymelduje. Wtedy nei lamiac prawa go wyrzuce. JAk wzglada
          wysokosc alimentów? On nie ma dochodów.... Z tą wiadomością dot. dofinansowania
          do mieszkania bardzo mnie ucieszyła, ale az wierzyć mi sie nie chce,ze to się
          uda, bo wszyscy w spółdzielni są jak osy...z zadartymi nosami .
        • gonia07 do natiz.... 09.05.05, 16:09
          szkoda, ze tak mało jest tak wspaniałych ludzi jak ty...pomyśleć , ze moj
          ojciec mnie olał, a zupełnie obca osobą chce tak pomóc...ehhh...sad(( Kochana
          naserdeczniej dziękuję jak tylko potrafię za chęć pomocy z ciuszkami, ale od
          kilku miesięcy wykorzystywałam jakieś promocje , okazje i prawie skompletowałam
          wyprawkę. Matka mojego faceta tez troszke zobowiązała się pomóc, więc zamierzam
          skorzystać, bo skoro on nie ma dochodów to jego mama powinna go zastąpić... I
          Bogu dzięki, ze to robi... Nie mogę go z mieskzania wygodnić, bo moj ojciec w
          zamian za to, ze wpłacił moj facet jakąś kwotę na poczet długu za mieszkanie,
          zameldował go... Nie mam prawa go wyzucic. Wszystko jest tak pokręconei
          beznadziejne, że dzielą mnie kroczki od depresji... Podobno istnieje jakiś
          zasiłek dla samtnej matki, ale wymagają aby matka mieszkała sama, więć jak
          narazie nie mówie mu , ze mam dosyć tego związku i ma się wyprowadzić,bo sie za
          cholere nie zgodzi, a może sam stwierdzi, ze skoro mogę dostać zasiłek a jest
          taki warunek to się wymelduje. Wtedz go nei lamiac prawa wyrzuce. JAk wzglada
          wysokosc alimentów jeżeli on nie ma żadnych dochodów?? Co do sprawy
          dofinansowania do mieszkania to mnie bardzo , ale to bardzo ucieszyłaś, ale ąz
          nie chce mi się wierzyć, ze ta banda nadąsanych bufonów w spółdzielni mi pomożę
          w taki sposób... A co mojego ojca, to ja mam już skończone 18 lat i wątpie w to
          czy on ma jakiś obowiązek zeby mi pomagać.... uncertain
    • kaja2071 Re: moje prawa? Proszę o pomoc.. 09.05.05, 13:23
      nalezy ci sie porodowe od zusu (500zl) no i w Mopsie mozesz sie starac o asilek rodzinny i dla matki samotnie wychowujacej dziecko.Z Mopsu te dwa swiadczena razem daja cos kolo 150-170zł.Niewiele ale zawsze cos-bedzie na pieluszki dla malucha.Powodzenia zycze
    • leksheygyatso PROSZĘ SZUKAC POMOCY 09.05.05, 21:30
      WITAM,

      proszę szukac pomocy.Bronić swoich praw,godności.
      Nie być ofiarą.Mięc odwagę interweniować.

      Polecam do pilnego kontaktu:

      Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie - Niebieska Linia


      0 - 801 - 1200 - 02

      (0 22) 666 00 60

      Oferta telefonu Niebieska Linia skierowana jest do:
      osób doznających przemocy w rodzinie,
      osób stosujących przemoc wobec bliskich,
      świadków przemocy domowej.
      Do zadań telefonu Niebieska Linia należy:

      udzielania wsparcia psychologicznego osobom dzwoniącym,
      poradnictwo psychologiczne i prawne z zakresu przeciwdziałania przemocy w
      rodzinie,
      edukacja w zakresie zjawiska przemocy i alkoholizmu,
      motywowanie do podejmowania działań mających na celu przerwanie przemocy w
      rodzinie,
      kierowanie do lokalnych placówek dla osób uwikłanych w przemoc domową,
      interwencje w odpowiednich instytucjach.
      Inne zadania telefonu Niebieska Linia to:

      prowadzenie i stała weryfikacja bazy danych o instytucjach i formach pomocy na
      terenie całego kraju dla osób uwikłanych w przemoc,
      wydawanie ogólnopolskiego informatora o placówkach udzielających pomocy dla
      osób dotkniętych przemocą,
      zbieranie, opracowywanie i udostępnianie danych statystycznych z rozmów
      telefonicznych,
      wypracowanie standardów pomocy udzielania pomocy przez telefon osobom uwikłanym
      w przemoc.
      Osoby dyżurujące przy telefonie Niebieska Linia posiadają wykształcenie wyższe
      zazwyczaj psychologiczne lub pedagogiczne. Ponadto każda osoba dodatkowo
      przechodzi szkolenie z zakresu podstawowych przepisów w zakresie prawa karnego,
      cywilnego i rodzinnego oraz zapoznaje się ze specyfiką pracy przez telefon z
      osobami uwikłanymi w przemoc. Zdobywa również wiedzę na temat różnych form
      pomocy ofiarom przemocy udzielanych przez placówki na terenie całego kraju.

      Bezpłatna pomoc prawna spis ośrodków:

      www.oska.org.pl/infopage.php?id=73
      Bezpłatna pomoc psychologiczna:

      www.oska.org.pl/infopage.php?id=74


      Zyczę wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia
      OM MANI PEME HUNG
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
      NAMO BUDDHA UZDRAWIANIA-TATHAGATA PROMIENIUJĄCEGO LAPIS LAZULI
      pozdrawiam
      lekshey



      • reed28 Re: PROSZĘ SZUKAC POMOCY 09.05.05, 23:22
        Wszystkiego musisz dowiedziec sie na miejscu min w mops kiedys byly wyplacane
        pieniazki z mopsu z tytulu urodzenia dziecka ok 400 zl oraz przez 3 miesace po
        ok 350(tzw ochrona macierzynska) zasilek macierzynski ci sie nalezy z
        bezrobotnego podwarunkiem ze masz prawo do zasilku ja mialam prze okres 3
        miesiecy bo porod wypadl w okresie zasilkowym. Lecz od tego czasu zmienily sie
        przepisy radze wszystkiego dowiedziec sie na miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka