Dodaj do ulubionych

"Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze

10.05.05, 16:39
Wiem,że wątek maglowany jest po raz n-ty ale dziś kupiłam nowy
numer "Dziecka" i takiego gniota od lat nie trzymałam w rękach.Ani jeden
artykuł nie jest napisany ciekawie,Pitulek jest chyba wampirem i maniakiem bo
takie traktowanie rodziny jest typowe dla tego gatunku.M.Mutor jak zwykle
ospale-senna a jej artykulik pisała chyba jakś czwartoklasistka jako pracę
zaliczeniową.Reklamy wychylają się z każdej strony,porady są śmieszne bo jak
nazwać odpowiedź eksperta "proszę zwrócić się z tym pytaniem do lekarza...."-
to kto na nie odpowiadał? Górnik czy hydraulik?
Ubranka ciążowe w super cenie --zestaw tunika plus spodnie jedyne 800 zł.
Koniec ,zrywam z tą gazetą-niech Mutor pisze ale ja już jej nie będę czytać!
Trochę chaotycznie napisałam ale chciałam poczytać gazete dziecięcą a
dostałam kolorowe wydanie "brukowca".
Obserwuj wątek
    • lajlah Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 16:42
      No, zgadzam się w 90%, takiego kiepskiego numeru dawno nie grali.
    • pannajoanna Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 16:52
      he, he wink)
      a dlaczego Alla patrzysz na ceny ciuchow ciazowych ?
      Jest cos o czym my nie wiemy ;PPPPPPP ??
      • madelaine6 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 17:02
        Ja juz nie kupuje od kilku numerow...A przepraszam,
        ostatnio kupilam,bo jakas bajka byla dolaczona,ale
        niestety nic ciekawego do czytania nie znalazlam...
        Smutne to.
        • justimic Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 17:11
          ja kupiłam ze względu na pacynkę, bo moja Ola ma słabość do różowych króliczków
          ale też tylko przewertowałam kartki, przeczytałam Pitu i Mutor i wrzuciłam do
          szafki...... ciekawa jestem, czy faktycznie zaczną pisać o starszych dzieciach
          jak to Justyna Dąbrowska obiecała, czy i z tym zawalą?!
          • my.rynki Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 31.05.05, 15:26
            prawda "dziecko" zeszło "na psy". Posiadam numery jeszcze sprzed 5 lat i
            znajduję tam wiecej porad, tekstów niż w dzisiejszych wydaniach. teraz kupuję
            chyba tylko z przyzwyczajenia.
    • moofka Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 17:20
      a co w prezencie jest?
      bo nie wiem czy kupować?
      • pesteczka5 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 19:02
        Nigdy w życiu nie kupowałam gazet dla gadżetów.
        A tymczasem, już drugi raz kupuję po dwa numery, i to o ironio, mojego
        ukochanego niegdys Dziecka!
        Raz, bo Olinek Okrąglinek tak urzekł mojego Kubusia, że jak się porysował, mąż
        w delegacji cały Poznań obleciał za następnym...
        A teraz właśnie trwa kolejny akt sztuki w wykonaniu dwóch pacynek z
        najświeższego numeru.
        Na razie przeczytałam wstępniaka... pani Justyno, tak Panią lubię. Czemu
        Dziecko takie... nieDzieckowe? Bo pani przecież wciąż ta sama...
    • black_currant Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 19:08
      Ja uważam, że 'Dziecko' już od dłuższego czasu jest ciężkostrawne sad(((((
      Nawet jeśli kupie gazetę skuszona prezentem (czyli filmem, na który ma ochotę
      Emilka), to z reguły po pobieżnym przejrzeniu odkładam, bo nie mam co czytać (a
      przecież mam synka w wieku typowo 'dzieckowym', więc tematyka jest teoretycznie
      akurat dla mnie).
      Szkoda, bo trzy, cztery lata temu była to moja ulubiona gazeta 'dzieciowa'...

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
      • lgosia1 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 19:44
        a co proponujecie w zamian???? Mi się podoba w miarę "Mamo to ja"
      • reed28 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 10.05.05, 19:47
        Nie kupowlam przez 7 miesiecy z racji tego ze mnie w kraju nie ma wiec myslalm
        ze mnie czyms zaskocza lecz niestety nie ta sam tematyka te same artykuly co 7
        miesiecy temu. Szkoda tak lubialam ta gazete.
    • agacz2905 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 08:11
      Zgadzam się z tytułem postu, niestety. "Dziecko" jako gazeta dla rodziców
      zeszło na psy. Ot, jeszcze jedna od stóp do głów komercyjna gazetka. Coraz
      mniej zadrukowanego miejsca, coraz więcej różnorakiej grafiki. Reklamy,
      olbrzymie zdjęcia... Szkoda pisać. To b.przykre, że tak jest. I nie wiem czemu
      tak strasznie-szalenie-okropnie znielubiłam p. Mutor. Drażnią mnie jej
      felietony straszliwie i to się nasila.
      Agnieszka
      • ursgmo Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 08:36
        Niestety 100 % racji , tak kiepskiego numeru nie było od dawna ,chociaż jakość
        pogarsza się systematycznie.
        Myślę że w pewnym sensie same jesteśmy temu trochę winne , redakcja nie
        odnotowała spadku sprzedaży, bo gazetę kupujemy nadal dla kuszących gratisów .
        Sama tez jestem winna, bije się w piersi , najnowszy numer - 2 egzemplarze bo i
        miś i zajączek - załadowałam do koszyka.
        Ale obiecałam sobie że bez względu na to co będzie zawierał następny numer NIE
        KUPIĘ.
      • syla27 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 08:37
        "Dziecko" kupuję sporadycznie, i tak się zastanawiam, może przyczyna Waszej
        negatywnej opini jest spowodowana tym, ze już oczytałyście się z problemami
        okresu dziecięcego i już Was tak ta gazeta nie ciekawi. Poza tym na formu też
        można uzyskać wiele informacji i w tym momencie gazeta staje się mniej
        interesująca. Tak sobie właśnie myślę, bo jak zaszłam w ciążę, to łykałam
        dosłownie wszystko, a teraz gdy przeglądam te gazety (i to nie tylko "Dziecko")
        to stwierdzam, ze wszędzie to samo. Co pewnien okres te same tematy i poruszane
        te same problemy, no bo co w końcu można innego pisać?? A mamy ciągle
        przybywają i dla tycho nowych mam sa to nowe problemy
    • amb25 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 08:46
      Nam Dziecko wydaje sie teraz nudne. Ale może dla początkujących mam, dla
      kobiet w ciąży oczekujących swojego Dziecka wcale takie nie jest? Może one sie
      wypowiedzą - jesli takie tu są.
      Zresztą komercjalizacja i stopniowe obniżanie jakości (treści) nowych tytułów
      wraz z czasem jest w Polsce normą. Nie spotkałam czasopisma, które będąc na
      początku świetne, po roku czy dwóch byłoby równie dobre.
      Od pewnego czasu tytuły typu Dziecko, Mama i ja itp. kupuje jedynie ze względu
      na gadżety - głónie filmy. Dla mnie zaleta jest to, że na Cd jest tylko kilka
      (maks 4 odcinki jednej bajki) więc nie muszę walczyc z dzieckiem o koniec
      oglądania.
    • flurcia Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 09:27
      Jak dla mnie za mało jest artykułów poruszających sparwy starszych dzieci. ja mam 19 miesieczna Olę i przegladając "Dziecko" mam wrażenie , ze jest o teraz gazeta dla kobiet w ciązy i tych co dopiero urodziły. Brakuje mi artykułow o rozwoju intelektualnym, fizycznym, zachowaniu dzieci starszych.
    • lyla1 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 09:59
      Dziecka" nie czytuję już od dłuższego czasu.Bo :
      zrobiło się nudne,
      powtarzają się artykuły
      nic nowego
      Za to kupuję : Mamo to ja" super gazetka i przez te kilka lat kiedy ją kupuję
      nie znudziła mnie. Polecam
    • aleksandrynka Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 12:43
      A czego oprócz artykułów o starszych dzieciach oczekujecie po takim pismie?
      Dla mnie jest oczywiste, że w każdym numerze będzie coś dla ciężarnych, coś o
      porodach, o niemowlaczku, przeiwjaniu/zabawianiu/karmieniu... Mimo, ze mnie to
      wszystko już/chwilowo nie dotyczy, nie mogę się czepiać, bo nie tylko dla mnie,
      mamy półtorarocznego chłopca to jest, ale dla tych co planują ciążę, są w niej,
      czy własnie siedzą z noworodkiem w domu. Kiedyś łykałam wszystko jak leci,
      wiele rzeczy było dla mnie nowe i ciekawe. Teraz artykuły o ciąży przelatuję,
      bo mnie to po prostu nie interesuje. Podobnie o kolejnych osiągnięciach
      rozwojowych niemowlaków, o kolkach, karmieniu, alergiach - to nie dla mnie.
      Fakt, dziecko nie przestaje nim być w wieku 2,5-3 lat, i to jest główny i
      największy mój zarzut. Z drugiej strony zmieszczenie w jednym numerze artykułów
      dotyczących dzieci od 0 do 15 lat też nie byłoby trafne - dla początkujących
      mam pisanie o dorastaniu mogoby być zbyt odległe, dla mam nastolatków czytanie
      o słoiczkach też nie byłoby ciekawe... I jedne i drugie mogłyby uznać, ze
      szkoda pieniędzy na gazety, w których tak mało bezpośrednio o niech i do nich.
      Tak sobie myslę, ze brakuje po prostu gazety "starsze dziecko", tak od 7 do 15
      r.ż, a w "dziecku" powinno się pisać o dzieciach do 7 r.ż.
      Fakt, reklam i zdjęć sporo, ale mimo wszystko uważam, że gazeta trzyma poziom i
      linię "programową". Bardzo mi się podoba, ze sporo piszą o emocjach - czy to
      dzieci czy rodziców, o wychowywaniu... Czytając inne gazety miałam wrażenie, ze
      te skupiają się w większości na pielęgnacji i kwestiach medycznych,
      osiągnięciach rozwojowych, "dziecko" najbardziej "psychologizuje" i to cenię,
      tej wiedzy nigdy za dużo.
      Mimo to czekam do września, bo przede mną nowe etapy a w tej gazecie w tym
      kształcie o tym mało, mało...
      • emi1777 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 13:06
        A w dodatku są niesłowni. Nie dostałam nagrody za prenumeratę, choć mi ją
        imiennie obiecano. Minęło już pół roku. Obciach.
        Wiecie co było dla mnie zawsze fajne?
        Po pierwsze primo: Na konkursy trzeba było wykonać pracę, a nie wysłać SMSa.
        Po drugie primo: Na reklamach są produkty, które polecają w artykułach. Kupiłam
        kiedyś gazetę o odchudzaniu i tam artykuł wołami:" Nie ma cudownych środków,
        tylko dieta i ćwiczenia, nie dajcie się naciągnąć", a obok reklama: "schudnij 5
        kg w tydzień bez wysiłku i bez diety". Moim zdaniem redakcje takich czasopism
        powinny patrzeć co reklamują, a nie nabijać sobie kabzę (uwielbiam tan zwrot)
        za pieniądze, notabene, tych oszukanych.

        A w " Dziecku" mogliby drukować komiks "Wilq". Oczywiście nie w dziale dla
        ciężarnychwink
        Acha, no i sonda: Z wielką ciekawością zapytuję, czy któraś z nas wyda osiem
        baniek na ciążową szmatkę? Nawet jeśli ją stać?

        Emi, matka Ignasia 2002.
      • zona_mi Aleksandrynka... 11.05.05, 13:18
        Podpisuję się pod tym, co napisałaś. Proponuję jeszcze, aby zamiast Pitulka
        umieszczono innego bohatera i w miejsce Kinolka niech wrócą "Jęzorkowe
        zagadki". A polarkowym kamizelkom - stanowcze NIE.
        Co do nagród - otrzymałam ich od "Dziecka" dużo, zawsze w terminie, nie
        zniszczone, wiem, że liczą się z opinią czytelników, bo osobiście tego
        doświadczyłam.
        I też czekam na wrzesień.
        Pozdrawiam
        Zona
        • madeyowa Re: Aleksandrynka... 11.05.05, 15:48
          Kupowałam ten miesięcznik kilka lat, teraz przestałam, bo tematy typu ciąża już
          mnie nie dotyczą, a porady dotyczące małych dzieci nie są mi potrzebne. Przy
          drugim dziecku ma się już trochę doświadczenia. Za to czasami sięgam po te
          stare numery, które mam w szafie, kiedy szukam czegoś na konkretny temat.
          Podobno "Dziecko" jest teraz droższe...
    • g0sik Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 15:59
      Dziecko przestałam kupować klika miesięcy temu....nie ma w nim nic nowego,
      ciekawego, wiecznie te same tematy. Zamiast kupować nowe numery, przeglądam
      stare - nie widzę różnicy. Za to nadal kupuję Mamo to ja....
      • zumaminka Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 16:15
        Zgadzam się w 100% najbardziej wkurzyła mnie moda dla ciężarnych.Czy oni są
        normalni oferując spodnie za 300zł????? Bez przesady ceny kosmiczne a ciuchy
        żadna rewelka.W gazecie za5zł bardziej racjonalne byłoby zaproponowanie mody za
        trochę rozsadniejszą cenę.
        • zona_mi Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 16:37
          zumaminka napisała:

          > żadna rewelka.W gazecie za5zł bardziej racjonalne byłoby

          W gazecie za 6.99. sad
    • lolinka2 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 11.05.05, 17:36
      Podpisuję się pod zbiorowym narzekaniem na jakość tej- skądinąd niegdyś dobrej-
      gazety. Niezłe jest to że, jak słusznie zauważyła któraś z moich przedmówczyń,
      "Dziecko" psychologizuje, niemniej przez lata (a znam je już lat 5) stało się
      mniej stapające nogami po ziemi za to bardziej snobistyczne. I to mnie nie tylko
      irytuje a wręcz wpienia!!! Przykłady: super-hiper-genialni Julka i Jaś, przykład
      rodizny NajNaj (pisane w tonie 'nie dorównujecie nam kretyni'); artykuły p.
      Mutor o przeleżanej ciąży (fantastyczne rady: nie jedz jedzenia szpitalnego,
      domagaj się by rozpakowywano przy tobie strzykawki i igły- absolutny brak
      realizmu, wyczucia i znajomości problemu- mogę to powiedzieć, bo przeleżałam i w
      domu i w szpitalu). Z tekstów 'z życia wziętych' fajna była Kura Domowa no i
      absolutna bomba Pitulek (ot, typowy 3-latek). Modę dziecięcą i ciążową
      przemilczę bo się nigdy z uwagą nie wczytywałam (nerwów szkoda bo brzydkie i w
      portfelu zawsze za mało). Interesujące były jadłospisy dla starszych dzieci
      (ilości zalecane za małe jak dla mojej dzidzi ale pomysły ok) i porady dr
      Albrechta (facet ma mocno zrównoważone podejście). Ale cóż, znając życie
      niedługo i tego zabraknie a na to miejsce wkroczą reklamy (trzydzieści kilka
      stron łącznie w całej gazecie), kolejne mądrości życiowe p. Mutor, i moda dla
      chcących zaszpanować dorobkiewiczów. Komercja komercją ale nie zatracajmy w tym
      wszystkim osobowości... przyznam że "Dziecko" kupuję już tylko dla Pitulka i bajek.
    • umasumak Nie demonizujcie 12.05.05, 08:22
      Owszem, miesięcznik zmienił się znacznie i to niekoniecznie w takim kierunku,
      jakby się chciało, ale temat był maglowany parę dni temu i redaktor naczelna
      obiecała to przmyśleć i wyciagnąć wnioski. Dajmy jej czas na to.
      Co do reklam. Przecież oprócz nośnika informacji dla czytelników, są on jednym
      ze żródeł dochodu gazety i jako takie, ich obecnośc jest całkiem uzasadniona.
      Jeśli chodzi o rady ekspretów, to bez przesady, nie oczekujmy nawet od
      najlepszego lekarza, że będzie stawiał diagnozy i podejmował leczenie za
      pośrednictwem gazety.
      W kwetii ciuchów, uderzył mnie wasz kompletmy brak obiektywizmu, bo przecież
      nie tylko był tam komplet za 800 zł, czy spodnie za 300, ale też kilka ubrań
      poniżej stówy. A czego oczekujecie, że gazeta będzie proponować ciuchy z
      lumpeksu czy z bazarku? Bez przesady. Pzdr
      • umasumak a załączniki były w tym miesiącu super :-)/ntxt 12.05.05, 08:29

        • zona_mi Uma 12.05.05, 08:47
          Króliczek jest ROZKOSZNY.
          A listy czytelników czytałaś?...smile
          • umasumak Re: Uma 12.05.05, 09:00
            zona_mi napisała:

            > Króliczek jest ROZKOSZNY.
            > A listy czytelników czytałaś?...smile

            Z reguły nie czytam, czasem tylko robię wyjątki dla takich osób jak Agablus,
            która poruszyła na łamach problem marginalnego traktowania problematyki chorego
            dziecka.

            Co do zabawki, aż wstyd sie przyznać, ale w tym miesiącu kupiłam
            trzy "Dziacka" wink, z misiem, z kotem i królikiem wink i od wczoraj jest super
            zabawa wink. Pzdr
            • zona_mi Re: Uma 12.05.05, 09:12
              A myślałam, że to tylko ja mam fioła... też mam trzy wink
            • iwles Re: Uma 12.05.05, 10:49
              umasumak napisała:


              > Co do zabawki, aż wstyd sie przyznać, ale w tym miesiącu kupiłam
              > trzy "Dziacka" wink, z misiem, z kotem i królikiem wink i od wczoraj jest super
              > zabawa wink. Pzdr
              >

              Przed półką z gazetami stałam chyba z 15 minut i co chwila brałam i odkładałam
              kolejny egzemplarz... już dawno nie byłam tak niezdecydowana smilesmilesmile
              • cocollino1 Re: Uma 12.05.05, 10:52
                a co tam za cuda dodali, ze tak hurtem kupujecie te sama gazete? chyba do
                kiosku zaraz pojde zobaczyc.
                • umasumak Re: Uma 12.05.05, 10:54
                  cocollino1 napisała:

                  > a co tam za cuda dodali, ze tak hurtem kupujecie te sama gazete? chyba do
                  > kiosku zaraz pojde zobaczyc.

                  Śliczne pacynki smile
      • allaxx2 ale tam nie ma już co czytać---do Umasumak 12.05.05, 09:35
        ciągle obiecywane są zmiany a mimo to w gazecie jest coraz nudniej.Artykuły
        wcale nie są ciekawe tylko takie "odgrzane",trochę ubarwione reklamą i jakimś
        tekstem nowego eksperta.Reklamy też rozumię ale nie w takiej ilości zaś
        odpowiedzi lekarzy też nie są informacja tylko reklamą danego leku np:kolka -
        polecają herbatk e(i tu nazwa producenta zaś obok olbrzymia reklama tej firmy).
        Ubrania też niczego sobie-czy uważasz że każdego stać na takie komplety?
        Przecież można było skompletować o wiele ładniejsze,ciekawsze i dużo tańsze
        stroje.A co złego widzisz w ubraniach z bazaru?Może są trujące bo napisałaś o
        nich z takim przekąsem?
        Przecież gazeta trafia do róznych kobiet i można zaproponować 3-4 zestawy w
        róznych opcjach portfela.
        Od kilkunastu numerów mam wrażenie,że artykuły pisane są od niechcenia -tylko
        po to aby zamknąć numer.Nawet te ogłoszenia na końcu są nieaktualne.
        Obiecują nam poprawę numeru ale jakoś jej nie widzę-kupiłam numer bo była
        pacynka ale zapewne pamiĘtamy zepsute lampki,śmierdzące zabawki lub dziwne
        kamizelki.
        Może masz jakieś udziały w tej gazecie,że jej tak broniszsmile
        • irazone Re: ale tam nie ma już co czytać 12.05.05, 09:42
          kupuję Dziecko dla felietonów Talki-ale ostatnio też mnie drażnią-Pitulek
          przesadza. albo Talko pisze na siłę...
          na dodatki nie zwracam uwagi właściwie.
          ale czytać nie ma co. niestety.
          za to coraz bardziej podoba mi się Mam dziecko-mąż mi zaprenumerował i podoba
          mi się.
        • umasumak Do Allaxx 12.05.05, 10:02
          Twój post jest tylko kolejnym dowodem na brak obiektywizmu. Porady o których
          pisałaś, są zamieszczone w rubryce "zdrowie)informacje rynkowe i naukowe",
          czyli z góry zakładającej, że będzie tam o konkretnym specyfiku.

          Natomiast w poradach dr Piotra Albrechta, nie ma ani słowa o żadnym produkcie.
          To samo sie tyczy rubryki z odpowiedziami od ginekologa.

          Jeśli chodzi o ubrania, to poraz kolejny pragnę zaznaczyć, że jest tam szereg
          propozycji poniżej 100 zł, a nawet poniżej 50 zł. Owszem są też drogie
          przykłady, ale kto powiedział, że pismo ma być tylko dla gorzej sytuowanych. W
          ubraniach z bazarku nie widzę nic złego i nie wyraziłam się o nich z sarakazmem
          jak to raczyłaś określić, ale uważam, że gazeta nie jest miejscem na reklamę
          dla nich. Jak sobie to wyobrażasz? W opisie powinno być: do nabycia na
          stadionie dziesięciolecia, w dziesiątym straganie od lewej? No wybacz, ale to
          śmieszne.

          Do reszty zarzutów pod moim adresem nie zamierzam się odnosić, ponieważ uważam,
          że są prowokacją. Pzdr
          • allaxx2 ??? 12.05.05, 10:06
            cieszę się ,że Ty posiadasz obiektywizmsmile
            Bazarem jest również targ pod pałacem lub Rózyckiego --zapomniałaś o tym?
            • umasumak Re: ??? 12.05.05, 10:08
              allaxx2 napisała:

              > cieszę się ,że Ty posiadasz obiektywizmsmile
              > Bazarem jest również targ pod pałacem lub Rózyckiego --zapomniałaś o tym?

              O przepraszam, zapomniałam, ale co to zmienia?
    • billy7 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 12.05.05, 10:03
      Bez przesady. Mi tam się "dziecko" podoba. W tej chwili to w dalszym ciągu
      najlepsza gazeta na rynku. Dużo lepsza od "Mamo to ja" i "Mam dziecko". - w
      tych gazetach to dopiero nie ma co czytać. Zresztą każdy ma własne zdanie.
      • cocollino1 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 12.05.05, 10:40
        Ja ulubionej gazetki nie mam, raz kupie mam dziecko, raz dziecko, raz jeszcze
        cos tam inego, i czy nie uwazacie, z etak naprawde to w tych gazetkach jest to
        samo?? no bo czym niby maja sie roznic, ile mozna pisac o tym samym, ja jak
        bylam w ciazy pochlanialam wszystko, wsztysttko bylo nowe, nieznane, zreszta i
        tak niepotrzebnie sie naczytalam, bo wszystko wyszlo w tak zwanym praniu. Teraz
        tak jak piszecie nie ma juz nic co nas interesuje bo wyszlysmy z kolek,
        ulewania itp. Jedyne co mogloby byc dla nas dobre, to osobna gazeta wlasnie
        adresowana do rodzicow dzieci straszych. A co do reklam, no takie sa prawa
        rynku, tak jest w kazdej gazecie kolorowej i nie tylko, tak jest w tv, tak jest
        w radio. Generalnie przestalam kupowac gazetki bo wertowalam moze 10 min, i na
        polke.A dla samej zabawki to mi szkoda kasy, wole kupic zabawke, no chyba ze
        jaks bajka ladna, to moze sie przyda na przyszlosc.
    • ania.freszel Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 12.05.05, 11:07
      Mnie to w sumie nie dziwi....Ile mozna walkowac te same tematy?
      Kupowalam "Dziecko", "Rodzice", "Mama i dziecko" itd jak szalona kazdy numer,
      ale... jak Max byl maly. Odkad skonczyl poltora roku dalam sobie spokoj bo w
      tych gazetach poruszane sa glownie tematy ciaży, porodu, pilegnacji noworodka i
      karmienia a skoro mnie to juz nie interesuje to po co mi to. Teraz ma juz ponad
      trzy i pol wiec musze przyznac ze tematy dotyczace starszych dzieci nie sa tam
      praktycznie poruszane lub bardzo rzadko. A to co pisza tam, moge sie dowiedziec
      i tu na forum od innych mam i nie musze za to bulic tyle kasy. Pozdrawiam
      AF
      • zona_mi wyrastanie z "Dziecka" 12.05.05, 12:07
        Chyba właśnie o to chodzi, że matka wyrasta z "Dziecka" w którymś momencie i
        to, co ją cieszyło i interesowało - przestaje. Już ktoś wcześniej napisał, że
        przy drugim dziecku ma się doświadczenie to i porady ciążowe, niemowlęce itp.
        nie są tak potrzebne. Szcególnie, gdy ktoś ma dostęp do netu i forum. Czyli
        może to nie tylko kwestia spadku jakości "Dziecka"?
        • justimic Re: cocolino 1 12.05.05, 15:13
          ........... te pacynki są tutaj.......... (my mamy królika):
          kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54823,2697432.html
          • cocollino1 Re: cocolino 1 12.05.05, 15:19
            dzieki za linka, bo tu blisko w kioskach to juz nie ma, bylam specjalnie. a
            pacynki moga bycsmile))))
    • m.arcy Re: avent promocja - gdzie? 30.05.05, 19:59
      Jaki jest adres strony, na której zamieszczono wykaz aptek, biorących udział w
      promocji? (2 butelki w cenie jednej)
      • allaxx2 adres 30.05.05, 20:40
        www.krotex.com.pl

        tam jest wykaz aptek
        • m.arcy Re: adres 31.05.05, 10:22
          Dziękujęsmile
    • magda1711 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 30.05.05, 21:49
      Ja juz dawno nie kupuję. Gazeta BEZNADZIEJNA, a prezenty dołaczane do niej
      jeszcze GORSZE.
      Żenada.
      Wyrobili sobie markę to tera
      • magda1711 cd.... 30.05.05, 21:51
        Wyrobili sobie markę to teraz muszą z kasą podciągnąć.
        Bo gazety coraz droższe, NIC w nich nie ma.To już lepiej jakąś maskotkę dziecku
        kupić albo jakieś autko...
    • miracll Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 31.05.05, 18:08
      Ja również od pewnego czasu odnoszę wrażenie, ze redakcja Dziecka wyrosła z
      dziecka. Najbliższa tematu jest pani Beata Ciepłowska-Kowalczyk, bo ma małą
      pociechę. Po grudniowym numerze chciałam wstać z łóżka do komutera, zeby
      dokopać pani Mutor za artykuł na święta. A gdzież ona wychowuje swoje dzieci,
      na bezludnej wyspie? Na szczęście leżałam w ciąży. Nomen omen - jej artykuł o
      trudnej ciąży pomógł mi przetrwać początek leżenia w ciązy i zorganizowac życie
      rodzinne oraz dodał odwagi do upierania sie przy leżeniu w domu. Trochę się
      zrehabilitowała tekstem Dalie w... Pitulka lubię, bo sama mam podobnego w domu,
      obecnie ma sześć lat i trochę wyrósł, ale pomysły miał podobne, z tym, ze nie
      zgadzałam się np. na jedzenie piany z wanny, takie moje rodzicowe prawo.
      Dziecko cenię za teksty o więziach rodzinnych, celebrowaniu wspólnego czasu.
      Bardzo przydał mi sie tekst o tygodniowej diecie dla alergika. Uważam, że za
      mało pisze sie o dzieciach chorych i sposobach na życie w Polsce z dzieckiem
      chorym. Postulowałam już o rozszerzenie tematyki na pronlemy dzieci starszych -
      przedszkolaków i dzieci w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Często sięgam
      do starszych numerów. Rzeczywiście mniej w nich rutyny, więcej serca i zapału.
      Obecnie mam z przyzwyczajenia zaprenumerowane Dziecko. Nie lubie prezentów, bo
      najczęściej sprawiaja zawód mojemu starszemu synkowi. Lampka nie działała,
      talerzyk połamany ( a musiałam iść po niego na pocztę, bo sie nie zmieścił do
      skrzynki) kamizelka, to pociety kawałek polaru, płyty najczęściej nie działają(
      poza Olinkiem - rewelacja! Maja i pipi nie działały) Pacynka świetny pomysł,
      podoba się mojemu trzymiesięczniakowi. POza tym, mimo widocznego obniżania
      lotów, nadal tematyką odstaje w pozytywnym sensie od innych czasopism tej
      tematyki. Pozdrawiam.+
      • mikita10 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 03.06.05, 23:34
        Z rozpędu zaprenumerowałam "Dziecko" i bardzo teraz żałuję.

        Mam w domu dużo później niż w kioskach

        Beznadziejne prezenty - płyty nie działają, pacynki faktycznie były fajne, ale
        regularnych czytelników to się przecież dobrze traktuje - dostałam więc szarą
        myszkę - jak mi wyskoczyła z koperty to się wystraszyłam.

        Artykuły są bardzo pobieżne, mój synek ma dopiero 5 m-cy więc teoretycznie
        powinno mnie dużo rzeczy interesować, ale jak wejdę na forum to na dany temat
        mam ze sto razy więcej informacji.

        Wkurza mnie, że na tytułowej stronie piszą - "aż 112 stron" dlaczego nie
        dodają - z tego ponad 35 stron reklam + już nie chciało mi się liczyć ile stron
        ze zdjęciami, dobrze by było jakby na czysto wyszło ze 20 stron do czytania.

        Jak mi się skończy prenumerata to więcej nie kupię, bo od oglądania to mam TV
    • atlantis75 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 04.06.05, 10:28
      Rzeczywiście poziom spadł na łeb na szyję. Przestałam kupowac od 4 miesiecy.
      • myszu13 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 04.06.05, 11:07
        Ja tez zaprenumerowalam i dostaję z duuuuuzym poslizgiem. Obecnie czekam na ten
        numer z pacynką. Moze dostanę razem z numerem lipcowym? A moze w grudniu
        dostanę 1 paczkę ze wszystkimi numerami z roku 2005?
        Po zlozeniu reklamacji, dowiedzialam się, ze gazeta zostala wyslana 5 maja i
        skoro nie dotarla to wyslą po raz drugi. Jeszcze nie dotarla- pewnie czekaja
        na zwrotysad

        Pozdrawiam
        • anisr Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 04.06.05, 22:37
          Ja dziecko także czytam od ...5-ciu lat(z roczna przerwa.i bardzo mi żal ze tak
          spadłosad((((.Naprawde lubiłam autorów, nie mogłam się doczekac kolejnego
          numeru...Kto pamięta cykl o Julce?Albo Wojne domową?O niebo lepsze niz
          teraz.Ale najbardziej wkurzaja mnie przedruki!!!!Nie zadaja sobie trudu żeby
          cokolwiek zmienić!I sympatie tracę, a pozostał żal...bo to było "moje
          Dziecko".Lipcowego nie kupie już.Szkodasad((
    • kristy4 Re: "Dziecko" coraz gorsze a nawet najgorsze 06.06.05, 07:14
      Pamiętam pierwsze numery Dziecka (sprzed około 10 lat). Wtedy było to naprawdę
      interesujące czasopismo z przyjazną atmosferą wyczuwalną w każdym numerze. To
      co ceniłam w nim najbardziej, to autentyczne historie nadsyłane przez
      czytelniczki na różne konkursy. Wtedy Dziecko było o nas, o zwykłych mamach
      niezwykłych dzieci, mamach przeżywających cud macierzyństwa. Teraz pismo
      kierowane jest nie do rodziców, lecz do klientów (których profil nakreślają
      badania marketingowe). Gdy Dziecko się zmieniło, po prostu przestałam go
      kupować (czasami przeglądam nowy numer u koleżanki). Za to ciągle przechowuję
      stare numery i lubię do nich wracać. No cóz, nie wszystkie zmiany wychodzą na
      lepsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka