Musze się wam nie wiem wyżalic? Próbowałam dziś wyrejestrować zezłomowany
samochód w odpowiednim urzędzie.Jestem,a raczej byłam jego współwłaścicielka,
ponieważ tego autka już nie ma, bo został zezłomowany. No i tu klops. Mąż
jest współwłaścicielem, ale jest za granicą. Ja mam odpowiednie
zaświadczenie, że autko jest na złomie, ale musze mieć jeszcze upoważnienie
od męża ze pozwala mi on załatwić ta sprawę w urzędzie. Po prostu dla mnie to
jest chore. Rozumiem w momencie sprzedaży potrzebna zgoda
współwłaściciela.Ok,.Ale na litość ten samochodu już nie ma no i co a mąż
może nie chce w sumie go wyrejestrować.......Może ma ochotę dalej płacić za
zezłomowany pojazd oc.A co? Może akurat chce. No powiecie mi czy to jest
normalne?Dodam jeszcze ze jak maż oddawał go na złom to nikt się nie pytał
czy ja jako współwłaściciel na to się zgadzam

)) uwielbiam polską biurokrację