Juz dosc mialam tych kudelek ciagle rozczochranych i poklejonych jedzeniem i
piciem różnej maści. Wzieliśmy maszynkę i "obrępaliśmy" Michała na 2 mm

Pierwsze w życiu strzyżenie (maluch ma 11 miesięcy). Wygląda bombowo,
zupełnie jak tatuś. Dwóch łysoli, moża ja się też machnę