tennessee 31.05.05, 19:17 Dzień pędzi polami Szumi wierzbami Ledwo swą twarz Widzę w szybie odbitą Bo taki wyraźny Jest błękit Twych ramion Jak wtedy objętych We mnie To kawałek mnie. Podzieli się ktoś swoim? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sowa_hu_hu to teraz moje wypociny 31.05.05, 22:28 *** wolnym krokiem poszła usiadła na rogu wspomnień ktoś złożył jej kondolencje nie zna sie na polityce uczuć w gorzką czerwień ubrana znienawidzona wyśmiana szorstko patrzy w oczy przydrożnemu krzyzowi przeprasza za śwaiat cały przeleciał motyl przystanął stłamsiła go niespełnieniem a teraz próbuje ratować załosnym w słuchwce westchnieniem.... *** ukąszony doznaniem niewiernej spakował walizki w przedśpiewie swoich myśli stłumiona opętana uczuciem serca w butonierce w przedszkolu lojalności szybkiego dostępu hiper-zawodności * * * wypełniona po brzegi dniem niedzisiejszym pod palcami czarodzieja dygnęła mianowano ją nowym ministrem usmiechu marionetka dziewczyna czarodzieja pod palcami mężczyzny drgnęła rozkoszą której juz nie chce czarodziej dał jej jeszcze dreszcze smutku dreszcze * * * Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:18 no i nikt sie nie zainteresowała naszą bazgraniną Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:25 Spokojnie, pewnie szperaja w szufladach pelnych sreberek od czekolady z czasow, kiedy jeszcze na swiecie byly "wyroby czekoladopodobne", hihi... A Twoje sa piekne. Ktos, kto projektuje takie kobiece i pelne sexappealu ubranka, z pewnoscia ma wrazliwa dusze. Nie pomyslilam sie! Sciaskam Cie, ze HU HU Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:30 ależ mi słodzisz na 19ste urodziny tata wydał mi mój tomik wierszy (nie lubie tego słowa - jest zbyt wielkie jak na moją bazgranine),nawet wysyłałam go kilku dziewczynom z forum... ale teraz jak je czytam to wydają mi sie strasznie naiwne... no ale przynajmniej szczere... pierwsza miłość i te sprawy... nadal lezy mi sporo egzemplarzy... pozdrawiam przyślij jeszcze coś swojego... ja dawno juz nie pisałam ale moze sie jeszcze zbiore... Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:35 Dziewczyny....ale Wy jesteście zdolne.Cudne te wiersze...Aż mnie ciarki przeszly. Co chwile tu zaglądam,wiec piszcie na forum a nie na privy.Prosze bardzo.Siedzie w pracy i tak sie jakos zamyslilam.I wzruszylam.I rozrzewnilam. Lubie czytać coś,co porusza mnie calą.Piszcie dalej.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rybkaisia Dzięki... 01.06.05, 10:43 Dzięki dziewczyny. Wśród teściowych, zdrad i problemów domowo-dzieciowych na chwilę oderwałam się od ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:41 I jeszcze Wam napisze.Moj mąż a niegdys narzeczony jest umysłem ścisłym. Uwielbia latać (samolotem)skakać ze spadochronem i ma fiola na punkcie rybek akwariowych.Jako jego dziwczyna ubolewalam ze malo romatyczny,ze mi listow nie pisze, nie zarzuca komplementami.I że mi smutno, że taki "surowy"ten moj facet.Aż wreszcie napisał: "Kocham Cie jak ryba wode jak ptak swobode" A ja sie rozryczalam. Bo On naprawde jest mega ścisły i napisanie czegokolwiek przychodzi mu z ogromnym trudem. Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:45 Ha,ha, ha,... moj maz: lubi latac samolotem, wreszcie kupil sobie akwarium, o ktorym wspominal od kilku lat (ale nie bylo miejsca), a o spadochronie marzy, ale ja zabraniam, bo mamy dziecko, a ja nie chce byc wdowa (choc sie maz wysoko ubezpieczyl) Pytanie tydodnia - czy Twoj maz jest po Politechnice, wydzial inzynierii ladowej, katedra kolejowa????? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:53 nie...Jest po biologii na uniwerku.Akwarium ma chyba od urodzenia (teraz mamy takie mega wielkie-200 litrów,pomimo że mamy malutkie mieszkanko i naprawde nie mamy miejsca)a ze spadochronem nie skacze już od 3 lat bo mial wypadek (spadl na hangar i sie polamal) a ja groże rozwodem w razie kolejnych skoków Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:59 O! no to sie urzadzil. Bede pamietac nastepnym razem, jak moj wyskoczy z pomyslem skakania, hihi.. Wystarczy, ze dawno temu gral w rugby.. mnie wszytsko boli, jak tylko slysze te nazwe, co dopiero ogladac, czy grac.. Ale wracajac do delikatnej sprawy poetyckiej duszy w kazdej z nas - dopisalam cos ponizej Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 01.06.05, 10:41 Czasem ciężarem, jarzmem zawiśnie Co zgina drzew kręgosłupy Wylewać umie swe żale ulewne Gęste jak krew zawiesiste Rankiem w czerwcu głęboko w upale Powita resztką bryzy jak zechce Znad morza niewinne przygoni mewy Co tęskną pieść zanucą o cieniu A jak maluje swą twarz we wzory Chmurami, co mają dno czerwonawe Pozwala się czesać niżowi ze wschodu swe imię obwiniać piorunów razami Pokochaj bezkresny nieba kontynent od niego nikt nie będzie samotny by dostać go mocno wystarczy dłonie wyciągnąć przed siebie jak dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu znowu coś mojego 01.06.05, 13:25 Z przejrzystym sercem Wkroczyłam w czyjeś życie, * * * Nie pytając czy mogę. On przyjął mnie do siebie bez ostrzeżenia - ostrożnie. Wciąż słysze stukot jego słów jak tętent spłoszonych koni. Ja jestem ziemią pod kopytami nie moge sie bronić. Zdeptana - sucha - pogardy warta ziemia - na miał starta. * * * Ktoś za ścianą słyszy jak mówięc do siebie wsparta o filar mglistych wspomnień deptam posadzkę marmurową, z kamienia trumna. Co dałeś mi ty to nie zabierzesz już, któż chciałby modlić się w kościele bez Boga. To ja dama z bukietem martwych róż. Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: znowu coś mojego 01.06.05, 15:30 Sowa, ale dałaś! No, no! Ciekawe, że coś sie tu dziewczynki nie dopisuja... he, he.. to miał być wątek dla nas na Dzien Dziecka. Kto o mnie zadba, jak nie ja sama? Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: znowu coś mojego 01.06.05, 19:43 no ale uma zauwazyła tyen wątek chociaz sie nie wpisała bo mnie poprosiła o moj tomik tak ze jest nadzieja hiehie Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu eno gwiazdki nie są tam gdzie trzeba :( 01.06.05, 19:44 przedzieliły mi wiersydło na pół a to trzeba w całości czytać... ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu kolejne bazgrołki- dla zranionych :) serio 01.06.05, 19:49 "wczoraj i dziś" Przyśnił mi sie cudowny sen, że ty i ja, że światło i dzień, że ogrodnik troskliwy i owoc dojrzały, że deszcz i deszczem skropione skały, że ptak i niebiosa, że księżna i książe. A tymczasem jest jak trawa i kosa, jak czarny i biały, jak szkielet i cały, jak Jezus i krzyż, jak góra i niż. Jak ty i ja poza snem. Jak słońca blask poza dniem. Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 05.06.05, 15:39 Jestem prawdziwie zadziwiona aktywnością eMam.. doprawdy - że nudno, że jednostajnie, że szare komórki nie ćwiczone.. A gdyby tak nastawić ulubioną płytę, wciągnąć głęboko zapach kawy i przymknąć trochę powieki.. Zachęcam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamitka Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 05.06.05, 19:42 Wiersze piekne, nostalgiczne, prawdziwe... Cudnie było czytać. Kiedyś pisałam własnie naiwne, bolesne wiersze - tak wyrzucalm z siebie emocje. Ale to było jak miałam 16 lat a teraz emocje wyrzucam pisząc na forum Albo i nie wyrzucam tylko dręczą mnie w środku... Może czas znowu coś napisac? Póki co Dziewczynki dzielcie sie nadal kawałkiem swojej duszy i dajcie nam smakować... Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 06.06.05, 00:37 Napisałam kiedyś piosenkę. Ona nie ma jeszcze melodii. Piosenka dla Mamy Moją Mamę Tata całuje, Otacza dobrym gestem. Zadzieram oczy wysoko w górę I do Nich przytulona jestem. Ref: Między rankiem a nocą W pokoju, wśród róż, Uśmiecha się Mama – Ja kocham Ją i już! Mama maluje paznokcie czerwienią, Zapachu wiosny zostawia nitkę. Głaszcze policzek, czesze w warkoczyk, Albo z dużą kokardą kitkę. Ref: Między rankiem a nocą... Mama nosi wysokie obcasy, Które ja mierzę w wielkim sekrecie. Mama całuje zbite kolano, I bajki zna wszystkie na świecie. Ref: Między rankiem a nocą, Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Dla Was, cudowne kobietki.. 06.06.05, 08:48 Jezuuu, jaka śliczna...ciary mnie przeszły.Chciałabym,żeby moja roczna córeczka kiedyś mi tak zaśpiewała..Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu * * * 06.06.05, 08:59 Szukam anioła w tę pustkę w tę ciemność. Niech zabierze mnie wysoko niekoniecznie w śnie, mogę skakać mogę strzelać. Szukam anioła. Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama To i ja się dopiszę, kobietki-poetki 07.06.05, 10:34 Czytam, czytam i zdecydować się nie mogę. Mam na koncie dwa tomiki wierszy, ale w Internecie nigdy nic nie pokazywałam. W końcu...cóż mi szkodzi? Żeby nie odbiegać bardzo od tematyki forum umieszczam kilka niepublikowanych jeszcze wierszy napisanych dla mojej córeczki - przed i po porodzie. Ciekawam waszego zdania... "bogo-stan" pojawiasz się powoli, niezauważalnie od kiedy moje serce przesłało ku tobie ruch stajesz się, rozdzielasz i scalasz wyłaniasz dłonie, twarz, wewnętrzne światy cieniutkich połączeń przechwytujesz smaki twoje spojrzenie jeszcze skierowane w ciemność, w pierwotne schronisko, które my próbujemy rozrysować w snach wypatrując nurtów które poniosą nas z powrotem jest w tobie przyczajone jutro rozpisane na upływy i przejścia odkrycia, że świat już cię skazał, naznaczył pogłębił papilarne linie faliste jak mazer tyleż samo pustych miejsc które wypełnią się trwogą miriady oczekiwań i poklasków nietrwałych jak origami mała siostro Jonasza jeszcze niedokończona, nieobjęta choć znana mi jak nikt nigdy dotąd powoli wybudzasz się z kołysania wtedy nieruchomieję by powiedzieć ci pierwsze zdanie o miłości "brzemienna" mówisz: oderwałaś się od świata, a ja właśnie do niego przywarłam pod kojącą nieobecność ludzkiej mowy, wyjęta z powtarzalności dnia i nocy, z przepływu godzin powierzona łące i pełna jak bochen wychylam się ku ziemi spełniam jej wielkie zadanie więc w tajemnicy odprawiam rytuały karbowanych orzechów i napęczniałych wiśni nikt ich nie widzi – a zwiastują nadejście gdy kruche poliksenowe poranki budzą do bicia drugie serce wychodzę na zroszoną trawę zbieram mech i pędy krwawnika przepowiednia mówi: cia-żen. Rodzina. Sprzyjająca jest wytrwałość kobiety to właśnie jest stan pierwszy kiedy stajemy się nie wiedząc o tym wcale nieśmiertelni "Hokus pokus" jeszcze śpisz pachniesz mlekiem jakby w twoich żyłach płynęła ciepła nektarowa biel - to naprawdę ty muszę cofnąć się o pół kroku by pojąć to nagłe istnienie przeciwstawić ci pustkę, która przez lata drążyła nasze oczy i lędźwie - to naprawdę ty byłyśmy sobie przeznaczone ja – już odcięta od matki, gotowa by wyruszyć pozornie poukładana jak runiczne znaki wydrapane na kamykach twego ojca jak ich milczące wskazanie i ty – jeszcze bez właściwości, przesunięcie mego ciała w nieforemną kroplę jeszcze nie rzucona w srogość czasu miękka jak wnętrze chleba byłyśmy sobie przeznaczone więc podchodzę blisko bliziutko na sam początek świata by cię unieść w sobie "odkąd przyszłaś I" odkąd przyszłaś moje wewnętrzne dziecko ożywia się jakby twoja obecność unicestwiła powagę czasu i srogich obietnic śmierci: przemijasz, migrujesz w głąb ziemi odkąd przyszłaś moje dziecko ma twą pucołowatą twarz jest w nim niefrasobliwa zachłanność małych rąk i chęć wymykania się światu na przykład tam – w gąszczu wilgotnych od rosy krzaków porzeczek na kolanach trawiaste lalki, którym pozwalała w nocy umierać śmiercią przez wysychanie, w domku z ochry, szafranu i wyblakłych pocztówek pośród piramid i świateł odległych miast - pęknięty trójząb Neptuna, jego hebanowe ciało mające sprawczą moc ożywiania zmarłych powoływania nie narodzonych córeczko, oto masz swoją małą dorosłą matkę jej sposób na obecność was obu kiedy kuca, zdumiona nagle maleńkością swego serca kładąc głowę na własnych kolanach kiedy pyta dotykając twych pluszowych zabawek - czy nadal tu mieszkasz, niebieskooka dziewczynko? Pozdrawiam wszystkie emamy migrujące w stronę poezji Odpowiedz Link Zgłoś
tennessee Re: duramgama 07.06.05, 11:18 Twoje oczekiwanie i macierzyństwo spięte wersami ..Przywołały myśli o tym, jak moja mała, niebieskooka dziewczynka, zasypiała w szczebelkowym łóżeczku zawsze w tej samej, bezpiecznej pozycji, z moją dłonią przyciśniętą grubiutkim policzkiem, pod kocykiem o zapachu mleka i dzieciowego mydełka.. W domu wypełnionym słońcem, zapachem łąki, bezkresnym niebem.. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: To i ja się dopiszę, kobietki-poetki 07.06.05, 11:23 piekne... naprawde wspaniałe... Odpowiedz Link Zgłoś