kaylaga
11.06.05, 12:21
mam, bo już nie mam do niego sił. Dziś przespałam tylko, a może az 5 godzin?
Synek ostatnio był chory, brał zastrzyki, nie spał, marudził, wrzeszczał, (ma
11 m-cy) Coraz bardziej robię się nerwowa, krzyczę na niego, wściekam się i
coraz częściej myślę o żłobku (którego niestety nie ma w moim miejscu
zamieszkania) i pójściu do pracy...a jednocześnie wiem że to teraz
niemożliwe...brakuje mi cierpliwości choć się staram, nie wychodzi. Jeszcze
niedawno marzyłam o córeczce, a teraz NIGDY WIĘCEJ DZIECI !!! CZy lekarz
internista przepisze mi jakieś środki na uspokojenie? A do tego wszystkiego
mam wory pod oczami, zmarszczki mi się porobiły mimo, że mam 26 lat i wogóle
postarzałam się o jakieś 5 lat...może coś na otuchę usłyszę???