Dodaj do ulubionych

Uczucie ZŁOŚCI.....

01.07.05, 10:23
Miałam wczoraj cięzki dzien..Właściwie dzień jak co dzień,tylko jakieś
uczucie mnie przykre dopadło.
Poszłam spać o 20 wkurzona na cały bozy świat...
Mąż obiecał ,że przyjdzie wcześniej-przyszedł póżno...
Starszy syn miał w nosie to co mówię,musiałam 100 razy powtarzać...
Młodszy był wczoraj tak upierdliwy,że myślałam ze eksploduję-chodził za mną i
jęczał w nieskończoność-zapomniał co oznacza słowo-NIE
Właściwie to normalne zachowanie calej trójki,tylko jakoś od wczoraj sobie z
nimi nie radzę..
Teraz mi smutno....nie wiem co zrobić ze złością co mnie trzyma za gardło...
stukłabym jakiś talerz,ale jak pomyślę o sprzątaniu...
Siedzę na dynamicie...ryczeć się chce....

Dziewczyny co robicie ze swoją złością...jeśli was dopada,bo może to tylko
moja przypadłość....
Obserwuj wątek
    • czeska14 Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 01.07.05, 10:36
      ja uciekam jak najszybciej na spacer daleko, żeby wybyć z domu, siadam w parku
      i wtedy się uspokajam, aha ponieważ ja palę papoierosy, to palę trzy jeden za
      drugim i mi oddaje. A może czasami lepiej zbić ten talerz....

      nie poddawaj się jutro będzie lepiej

      pozdrawiamy
      Monika i Oliwka
      • margarettka Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 01.07.05, 10:41
        jak miewam takie ciezkie dni, to najczesciej sie wyrycze w samotnosci nad swoja
        niedola i to mi pomaga... ja tak po prostu reaguje, jakmi sie wydaje ze
        wszystko jest do dupy, ze nie daje rady, ze juz nie chce itd to pobecze i
        troche lepiej
    • kaka272 Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 01.07.05, 11:04
      czesc kobiety jak tak Was czytam to normalnie płakac mi sie zachciało, mój
      dwólatek teraz miewa napady histeri i naprawde ostatnio to nie wiedziałam co
      mam z nim zrobic koszmar juz myślłam,że bede wyc razem z nim(do tego jeszcze
      chory jest)mojego męza to w ogóle nie ma ,więc nie mam co na niego liczyć.A jak
      mnie złsc dopada to chyba siadam przed komp i czytam cos co mnie interesuje(a
      pocichu szlocham takie życieco zrobić) pozdrawiam goraco Kasia i Szymon
      • polka33 Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 01.07.05, 11:16
        Ja z tą złoscią to mam taki problem,ą wyładowuję ją na dzieciach(drę się),to
        bez sensu,mam potem wyrzuty sumienia ....Koszmar
        Dlatego pytam jak sobie radzicie,może są jakieś cud sposoby...
        • margarettka Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 01.07.05, 11:39
          Polka, najwazniejsze ze wiesz, ze to nic dobrego drzec sie na dzieci, to juz
          podstawa sukcesu smile) Chociaz bez darcia pewnie czasami sie nie da... a moze jak
          jestes taka zla, to np wyjdz do drugiego pokoju/lazienki zeby pobyc troche
          sama, powkurzac sie w samotnosci, poprzeklinac smile albo zrob sobie cos co lubisz
          kawke/drinka whatever i poczekaj az ci przejdzie smile
          • eccia0102 Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 01.07.05, 13:04
            Jak jestem zła przygnebiona lub mi strasznie przykro to pisze na forum aby sie
            odzłoscic.Niestety nie zawsze mam mozliwosc wypisania moich negatywnych uczuc
            wiec pierwsze co zamykam sie na balkonie spalam fajeczke jak to nie pomoze to
            niestety dre sie na kogo popadnie,niestety najczesciej popada na dziecko.Dobrym
            pomysłem na wyładowanie złosci jak dla mnie jest wykrzyczenie sie ale nie mam
            gdzie ,bo jak mnie złapie to wybucham odrazu taka juz jestem.Nieraz w moim
            przypadku skutkuje tez spisanie na kartke papieru tego co czuje i samopoczucie
            sie poprawia momentalnie.
            Pozdrawiam Edyta
    • amelia791 Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 01.07.05, 16:12
      Ja nie potrafię tłumić w sobie uczucia złości. Kiedy jestem wściekła to mówię
      albo wrzeszczę na mojego męża a i on czasami nie pozostaje dłużny. Po takiej
      któtkiej burzy i ostrej wymianie zdań (około 5-10 minut), atmosfera jest
      oczyszczona, godzimy się, czasami się śmiejemy z samych siebie i znowu przez
      parę dni spokój. Nigdy nie było u nas cichych dni, ja po prostu nie potrafię
      nie powiedzieć wprost jak coś mnie denerwuje. Nie pomagają wtedy żadne zajęcia
      zastępcze ....
    • polka3 Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 01.07.05, 19:09
      Ja też lubię się czasami pokłócić z męzem,on mi nawymyśla,ja jemu,atmosfera się
      oczyszcza. Ale niestety nie do końca. Dzieci są zawsze z nami i niestety nie za
      dobrze to znoszą,szczególnie starszy syn nie lubi jak się kłócimy,choć po wielu
      rozmowach i tłumaczeniach zaczął rzecz traktować bardziej z przymróżeniem
      oka....
      • rosie.rosie Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 02.07.05, 13:34
        ehh, mam podobnie, dre sie na kamilke i potem mam dola, jestem zla, ze to
        zrobilam, mialam ostatnio takie dni..
        trudno mi z tym walczyc, staram sie opanowac co moze czasem wychodzi
        poza tym za rada pewnej milej e-mamy licze do 10-ciu i to o dziwo pomaga, rewela
        w chwili desperacji staram sie tez przytulic i pocalowac moje bobo wowczas ono
        i ja sie uspokajamy
        to takie moje nowe sposoby,
        sprobuj moze i u ciebie sie sprawdza
        czego ci serdelecznie zycze polko
    • polka3 Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 02.07.05, 18:16
      dzięki dziewczyny kochane.....pomoga mi, odkryłam, zaglądanie tutaj...
      i spotykanie się z ludzmi-to odciąga myśli i emocje-i te się wyciszają...
    • mamafilipcia Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 02.07.05, 23:45
      Hej... to tak jak ja... tylko Ja Mam jednego urwisa...
    • dorotakatarzyna Re: Uczucie ZŁOŚCI..... 03.07.05, 21:26
      Jak już mnie trzęsie ze złości, to łykam tabletkę na uspokojenie, np. nerwomix.
      No i zaczęłam brac magnez, to trochę pomaga.
      Kiedyś rzuciłam szklanką smile, rzeczywiście pomogło, ale sprzątania miałam na
      godzinę, więc nie polecam tego sposobu.
      A może po prostu masz napięcie przedmiesiączkowe, i niedługo ci przejdzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka