aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem

09.07.05, 22:33
Myslalam, ze czeka mnie takie zadanie za 18 no moze 16 lat. Tymczasem dzis
przeszlismy całą ture trudnych rozmow tzn moj synek cały dzien:
" łeeeeeeeee, łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, łeeeeeeeeeeeeeeeeeee ......"
jak to nie przynosilo efektow to juz wtedy
było "łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....., łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....." i
wykrzywiona buzka.
Ja mu na to:
"Dawidku moj kochany czemu Ty tak płaczesz"
On:
"łeeeeeeeeeeeeeeeee, beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, meeeeeeeeeeeeeeeee (to me jest
najfajniejsze) itd"
Ja:
"Kochanie jak sie nie zamkniesz to sasiedzi pomysla, ze jestem złosliwa"
On:
" łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa......!!!!"
Ja:
"Kochanie jeszcze piec minut i mamusia odda Cie do sierocinca, jak to nie
zadziala udusi zasikana pielucha, jak to nie pomoze przywiaze smoczek do
gumki i zakorkuje Cie na zawsze"
On:
zapadła chwila ciszy - chyba musiala przeanalizowac big_grin
po chwili:
"łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!"

Właśnie tego bałam sie najbardziej, ze moj syn odziedziczy charakter po mnie.
Dzis to mnie nawet przegadalbig_grinDD
Temperament tez ma po mnie. Moj maz jak widzi wykrzywiona buzke Dawida jak
czeka na jedzenie to szczerzac sie mowi: "tym razem to maly cie zagryzie" - w
wypadku gdy karmie piersia.
A mialo byc tak pieknie...smile

Pozdrawiam wszystkie mamy bobasow i tych troche wiekszychsmile

    • lila1974 Re: Gepart 09.07.05, 22:36
      A ile ta Twoja charakterna gadula ma?
      Moze to rocznik taki. Moja Mala tez niezle daje w kosc i nie ma widoku, zeby
      bylo lepiej sad
    • umasumak Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 09.07.05, 22:37
      Gdy straszyłam moja starszą córkę, że ją wsadzę do pieca na trzy zdrowaśki, to
      milkła na moment, robiła wielkie oczy i za chwilę było "laaaaaaaaaaaaaaaaaaa,
      laaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, laaaaaaaaaaaa" od którego serce mi miękło smile. Pzdr
    • gepart_czester Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 09.07.05, 22:42
      he he he - pomysł z piecem tez mi sie podoba. Wyprobuje na swoim synkubig_grin.
      Dawid jutro koczy 2 tygodniesmile

      Jej wreszcie usnał!!!smile))))
    • flo5 Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 10.07.05, 22:05
      Jak moja ostatnio tak wyła bez powodu to powiedziałam, że jak nie przestanie to
      przyjdzie pan policjant i zabierze mamę do więzienia za dokuczanie dziecku.
      Wtedy zaczęła wyć, że nie chce mamy do więzienia - ja na to: no to przestań to
      pan policjant nie weźmie mamy do więzienia.
      I trafiło - przestała. No ale ona ma już 2,5 roku i sporo rozumie.
      Pozdrawiam
      • agata_to_ja Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 10.07.05, 23:06
        Identycznie moja teściowa przekonała moją córę smile
    • marghe_72 Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 10.07.05, 22:52
      ja rozumiem,ze miało być wesoło

      mnie jakoś to nie rozbawiło
      straszenie metoda wychowawczą?
      Dzieci duzo rozumieją.. zwłąszcza te 2,5 letnie..
      • umasumak Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 10.07.05, 23:26
        marghe_72 napisała:

        > ja rozumiem,ze miało być wesoło
        >
        > mnie jakoś to nie rozbawiło
        > straszenie metoda wychowawczą?
        > Dzieci duzo rozumieją.. zwłąszcza te 2,5 letnie..

        Zgadzam się i dlatego, przy drugim dziecku nie robię już tego błędu, chociaż i
        przy pierwszym było to incydentalne i tylko w wieku wczesno niemowlęcym
    • koleandra Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 10.07.05, 23:12
      Hej Gepard... a gdzie Ty się podziewasz bo cos Cię na czerwcówkach nie widzę.
      Jakbyś zechciała zajrzec to jestesmy teraz na nowym forum i tam sie użalamy...
      ech... jak ja to dobrze znam... mój Natan to okropny krzykacz.
    • marghe_72 Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 10.07.05, 23:28
      jedyna metodą "na straszenie" jaka zastosowalismy .. z powodzeniem zresztą było
      wytłumaczenie córce,ze jesli nie pozwoli sie zapiąc pasami w foteliku, to pan
      policjant bedzie krzyczał na tatę.. i każe zapłacić mandat.
      No ale to nie jest kłamstwo wink

      Dzieciom nie wolno kłamać.. a tym bardziej kłamac strasząc
      • agata_to_ja Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 10.07.05, 23:30
        My się jednak starmy uzasadniać zapinanie pasów bezpieczeństwem, a nie panem
        policjantem smile
        • marghe_72 Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 10.07.05, 23:38
          Agata .. do póltoraroczniaka wizja p.policjanta krzyczącego na ukochanego tatę
          bardziej przemawia niz wizja siebie samego rozchlapanego na asfalcie

          wiem, przesadzam..
          • mamalesia Re: aaaaaaa!!! - trudne rozmowy z synem 11.07.05, 15:46
            mój syn na wszystkie moje krzyyki i protesty mói "didi brrrrrrrrrrrr tata" co w
            wolnym tłumaczeniu znaczy idź stąd matka, daj kluczyki, ja pojadę sobie
            samochodem z tatusiem. o Boże
Inne wątki na temat:
Pełna wersja