Dodaj do ulubionych

zwierzak, a małe dziecko...?

10.07.05, 18:31
Jak to jest u was?
Ja wychowałam się w domu z psami, pierwszy pojawił się jak miałam 5 lat.
Teraz nie mamy żadnego zwierzaka, ale ja bardzo bym chciała.

Niestety cała rodzina mi tłumaczy, że przed 4-5 urodzinami synka to nie można
(chcę kotkę i psalub chociaż jedno z nich)
Mały ma prawie 12 mc, a planujemy drugie i to się znów odwlecze w czasie.

Gdybym teraz wzieła do domu kotka, to mały już jest chyba na tyle duży że
będzie bezpiecznie, a jak pojawi się drugie dziecko to będzie
zaaklimatyzowane od poczęcia wink

Poradźcie co o tym myślicie i jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • violettas1 Re: zwierzak, a małe dziecko...? 10.07.05, 19:01
      czesc.ja tez bardzo lubie zwierzeta i zanim urodzil sie moj synek mialam
      kotka,po urodzeniu mieszkal on z nami jeszcze przez ok.pol roku,kiedy maly
      zaczal raczkowac zaczal sie problem pelzal wszedzie i wszystko pakowal do buzi
      a na zabawkach znajdowalismy siersc bo kotek linial,trzeba bylo zwracac wieksza
      uwage zeby mlody nie dochodzil do jej jedzenia i kuwety a to wlasnie
      najbardziej go ineresowalo,wiec mimo to ze bardzo kochalam te kotke to synka
      bardziej, ze wzgledy na jego zdrowie i bezpieczenstwo, bo lapal kota za ogon a
      ten nie byl dluzny i drapal,oddalam kotka, bylam o tyle w komfortowej sytuacji
      ze moglam ja oddac do mojej mamy bo ma dom z ogrodkiem,teraz jak jezdzimy do
      babci to tam sie z nia bawi,po dluzszym czasie okazalo sie tez ze moj maly ma
      alergie co poczatkowo sie nie objawialo i pani doktor odradzila nam
      zwierzatka.mysle ze poki co to powinnas odpuscic sobie tym bardziej ze pamietaj
      ze przy piesku np.to duzy obowiazek,spacery bezwzgledu na pogode,mam tez
      kolezanke ma dwojke dzieci 3latka i roczek,i pieska mowila mi ze jak by miala
      mozliwosc ponownego wyboru to nigdy by sie nie zdecydowala przy 2dzieci na
      zadne zwierzatko.no...ale...to wszystko twoja decyzja i twoje przemyslenia.ja
      napisalam tylko jak to wygladalo u mnie,a chce zaznaczyc ze bardzo kocham
      zwierzatka i z wielkim bolem oddawalam kotke do rodzicow,ale ...dzidzia
      wazniejsza...pozdrawiam do uslyszenia pa
      • kargab Re: zwierzak, a małe dziecko...? 10.07.05, 19:06
        Ja też kocham zwierzaczki i zawsze w domku miałam psa,ale ponieważ mam swoją
        rodzinę i najpierw stawiałam na dzieci a potem przyjdzie moze kolej na jakiegoś
        większego zwierzaczka.Ale nasz dom nie jest bez zwierzatek bo mamy 12letniego
        żółwia morskiego i pewno długo będzie,a dwa lata temu córka dostała na
        urodzinki króliczka miniaturkę,a teraz czekamy i na psa,ale mamy troszkę małe
        mieszkanie więc nie chcemy by zwierzaczek się męczył.
    • tuskas Re: zwierzak, a małe dziecko...? 11.07.05, 08:34
      My też zawsze chcieliśmy mieć zwierzaki. Oboje się wychowywaliśmy w
      towarzystwie psów, a ja jeszcze kotów. Mojemu Mężowi marzy się kot, śpiący w
      pralce (śmieszny widok..). Na razie jednak mamy tylko szczura w klatce wink Ale
      gdybyśmy mieli dobre drzwi do pokoju Zuzi mielibyśmy i kota (boję się, że kot
      może zadusić Małą i to w sposób zupełnie nieświadomy, wystarczy, że się położy
      na klatce piersiowej, a nikt tego nie zauważy..). Około października mamy
      dostać pekinkę (czyli suczkę pekińczyka wink). Uważam, że lepiej, żeby się
      dziecko wychowywało od początku ze zwierzęciem. Wtedy jest bardziej wrażliwe na
      otaczający świat. A nawet zostało udowodnione naukowo, że dzieci alergików
      wychowujące się w towarzystwie psów, czy kotów są dużo mniej podatne na alergie
      niż rodzice...
      • iwona-mama-majki Re: zwierzak, a małe dziecko...? 11.07.05, 09:38
        My mamy w domu psa - a właściwie sunię , trochę skundloną bokserkę. Ja nie
        wyobrażam sobie już teraz wychowywania dzieci bez jakiegoś zwierzątka w domu.
        Sama zawsze marzyłam o psie ale rodzice się nie zgadzali więc miałam przez
        wiele lat żółwia. No ale to nie to samo. Moja Majka uwielbia sunię, jedna za
        drugą w ogień by poszła. Myślę, że na pewno teraz łatwiej będzie Ci się
        zdecydować na pieska, niż jak już się pojawi następny bobas. Musisz jednak
        wziąć pod uwagę, czy będziesz miała kogoś do pomocy przy piesku właśnie. Ja
        miałąm ten komfort, że jak się Majka urodziła to teściowa mieszkała w boku
        obok, jak więc była np brzydka pogoda, to przychodziłą posiedzieć z małą a ja
        brałam sunię na spacer.
      • moni1978 Do tuskas.... 15.07.05, 00:06
        Pozwoliłam sobie na wysłanie Ci (na adres gazetowy) kilku zdjęć mojego kota.
        Teraz mąż będzie mógł się napatrzec do woli na kota śpiącego w pralce wink i nie
        tylko.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Monika (z Psikusem)
    • dorota2710 Re: zwierzak, a małe dziecko...? 15.07.05, 12:47
      Cześć
      Ja mam dwóch synków ( 4 latka i roczek), a kota, a właściwie kotkę od ponad
      pięciu lat. Moje dzieci wychowały się razem ze zwierzakiem i nie wyobrażam
      sobie,żeby mogło być inaczej. Przy zwierzęciu dzieci uczą się
      odpowiedzialności, poszanowania czyichś obyczajów, współżycia z kimś innym,
      relaksują się, bawią- choć zwierzę to nie zabawka i chłopcy dobrze o tym
      wiedzą, bardzo dobrze i zdrowo jest wychowywać dziecko ze zwierzęciem, jeśli
      nie ma alergii na sierść, a nawet jeśli dziecko jest alergikiem, to przebywając
      od urodzenia ze zwierzakiem uodparnia się i nabywa przeciwciał, tak, że jeśli
      macie warunki to pewnie, że bierz i nie czekaj. Na pewno jest też druga strona
      medalu jedzenie i kuweta muszą być poza zasięgiem małych rączek, no i kącik do
      spania czy kojec w miejscu cichym i spokojnym z dala i poza zasięgiem dziecka,
      ale cóż to w porównaniu z korzyściami wspólnego życia. Mój starszy syn był taki
      model, że potrafił z chodzika się tak wychylić, żeby się dostać do kociej
      kuwety i złapać parę ziaren żwirku i zjeść, bo co z tym można innego zrobić? I
      co jest zdrowy i nic mu po tym nie było.młodszy ma takie ekscesy przed sobą,
      mam nadzieję,że obędzie się bez takich numerów, pozdrawiam
      Dorota
      • violettas1 Re: zwierzak, a małe dziecko...? 15.07.05, 19:56
        czesc dorota,ja tez bardzo lubie zwierzeta a szczegolnie koty po prostu je
        uwielbiam,moje dziecko przez ok pol roku wychowywal sie z kotem,jest alergikiem
        i niestety nie zwsze jest tak ze dziecko ktore wychowuje sie ze zwierzatkiem
        nabywa przeciwcial,przynajmniej w naszym przypadku tak nie bylo,lekarz wrzecz
        kategorycznie zabronil mu jakichkolwiek kontaktow ze zwierzatkami a w
        szczegolnocsci i niestety dla mnie z kotami.pozdrawiam.duzo zdrowka dla
        brzdacow pa.a tak na marginesie to zazdroszcze ci tego kota,bo ja od kad
        pamietam tez mialam jakiegos kociaka przyblede.pa pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka