ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 11:53 Sory za wcześnie nacisłam Dziewczyny poradzcie bo zwariuję Mam sąsiada. Poprosił on męża o pomoc przy kupnie komputera bo on w tym temacie niekumaty. Mąż jezdził z nim dwa tygodnie po sklepach giełdach i wkońcu złożyli zamówienie. Pojechał mu nawet odebrać do innego miasta ten komp bo jemu wtedy nie pasowało. Po jakimś czasie padł mu system więz znowu mąż mu pomógł i siedział cała noc i stawiał mu ten system.. Teraz gostek uważa, że on mu wtedy pozamieniał podzespoły i sprawę wczoraj zgłosił na policję. jestem ZAŁAMANA I WŚCIEKŁA. Nigdy nikogo nie oszukaliśmy a tu taki cios. Najgorsze jest to, że on to rozgłosił wśród naszych wspólnych znajomych bo są z jednego środowiska leśników. Wiem, że jest coś takiego jak sprawa o zniesławienie. Błagam piszcie co wiecie. Mąż mówi, że na dysku będzie wszystko zapisane jaki był sprzęt przy instalacji systemu więc w sądzie jest w stanie udowodnić swą niewinność. Ps. Do moderatorek- pozwólcie choć na jeden dzień pobytu nim dacie to na prawo i pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
mufka51 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 12:07 Tak to właśnie jest z tą pomocą.Nie wiem co ci poradzić.... Mąż nie ma sobie niczego do zarzucenia,więc nie powinien sie obawiać.Tylko,że poleci mu to wszystko po nerwach.Może niech postraszy gościa,że założy mu sprawę o zniesławienie?Na takich dupków to czasem działa. Opisz wszystko na forum komputer podaję ci linka forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34 Tam są na prawdę fajne chłopaki,na pewno ci coś doradzą.Ja sama często korzystałam z ich pomocy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 12:14 Mufeczko dzięki. Dodam tylko,że facet jest na tyle głupi, że zgłosił sprawę na policji a jedzie na nielegalnym systemie i oprogramowaniu))) Odpowiedz Link Zgłoś
mufka51 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 12:19 No to dostanie po gaciach Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 12:26 )))))))))))) mam też taką nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 12:32 No to niech się mąż nie denerwuje. A w ogóle to czy tamten potrafi udowodnić, że mąż w ogóle dotykał tego kompa? Co za durni ludzie na tym świecie żyją, szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
polka33 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 16.07.05, 00:40 Chamidło szkoda słów Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 16.07.05, 09:15 ja tylko radzę sprawdzić, czy wy wszystko macie legalne, żadnych gierek przegrywanych itp. bo ta gnida jeszcze pewnie będzie wam psuła krew Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 12:28 ekan13 napisała: > Dodam tylko,że facet jest na tyle głupi, że zgłosił sprawę na policji a jedzie > na nielegalnym systemie i oprogramowaniu))) Łooo matko, nie wiedziałąm, że są tacy durni ludzie, aż żal za serce ściska )) Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 15:15 > Mąż mówi, że na dysku będzie wszystko zapisane jaki był sprzęt przy instalacji > systemu więc w sądzie jest w stanie udowodnić swą niewinność. Na dysku jak na dysku, ale co, faktur nie macie? Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 23:05 Ekan straszniemi przykro. I wasnie wten sposób niszczy się u drugiego chęć bezinteresownej pomocy. Znajomi powinni wiedziec komu wierzyc. A jezeli nie będą wiedzieli,to po co tacy znajomi? Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie. p.s kolega to wyjątkowa gnida. Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 23:24 Czajka wg Twojej sygnaturki- on za dużo gazów wstrzymuje))) Odpowiedz Link Zgłoś
sonnja1 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 18.07.05, 13:50 Wspolczuje , naprawde. Mam nadzieje, ze wszystko dobrze sie skonczy. Ale az sie scyzoryk w kieszeni otwiera, prawda? I skad sie takie szuje biora? Mysmy sie tez kiedys przejechali pomagajac znajomym, poplynelismy na kilka tysiecy, z ktorymi sie juz dawno zesmy pozegnali. I robi sie czlowiek cyniczny i obojetny na problemy innych po takich zdarzeniach. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 14:00 Strasznie mi przykro, nie wiem, co napisać. Kawał s....a z tego faceta. A niby po co Twój mąż miał mu to niszczyć? Że niby się nie znał i popsuł? Czy na złość? Nie rozumiem tego zupełnie! A dla wspólnych znajomych to sprawdzian, możecie, ale nie musicie przedstawić swoją wersję. I oby po wyjaśnieniu sprawy gość był spalony. Przydałoby mu sie jeszcze wystawić rachunek za złożenie komputera, ale teraz to już chyba za późno... Trzymam kciuki, wierzę w sprawiedliwość! Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 14:06 współczuje ci.....i skłonna jestem odejrzewać , że ten twój sąsiad od początku miał taki plan...... no cóz pewnie to dla ciebie żadne pocieszenie, ale ostatnio mój brat robił remont...no cóz .....nie dość że ekipa odwaliła straszną fuchę... naciągneli ich na kase....okradli mieszkanie....to jeszcze ...po rozmowie chyba nie zbyt miej z szefem....ten podal mojego brata do prokuratury o zastraszanie... i okazało się że właściciel firmy ma żółte papiery...i bezkarnie naciągnoł już niejedną rodzinę... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 14:12 Przykre to strasznie co piszesz, zawsze w takich przypadkach odechciewa sie nieść pomoc ludziom, niestety cierpią na tym Ci, co naprawdę jej potrzebują. Ja osobiście, po paru podobnych przypadkach (wprawdzie na policje jeszcze nikt mnie nie podawał, ale wszystko przede mną , już nie jestem taka skora, żeby sie angażować w czyjeś problemy. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 15:00 Dziewczyny dzięki za wszelkie ciepłe słowa. Nie umiem Wam odpowiedzieć dlaczego tak a nie inaczej postąpił, jedyne co mi przychodzi to to, że to taki typ człowieka, pieniacz. W sumie to mu nie zazdroszcze bo on jest nieszczęśliwy na swój sposób, zawsze będzie coś co mu mąci spokuj sumienia, zawsze będzie szukał dziury w całym, knuł, podejrzewał. Eeee, co to za życie. Ja postanowiłam z mężem założyć sprawę o zniesławienie, muszę tylko zorientować się w temacie. Mam świadków na to, że pezpodstawnie oskarżył. Myślę, że jak się jest dorosłym, trzeba ospowiadać za swoje słowa. A nas to naprawdę zabolało. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 15:06 ekan, przykro mi, ze cos takiego Was spotkalo ale mam nadzieje, ze faktycznie na podstawie danych Twoj maz dojedzie prawdy, gdyby tego sytuacja wymagala. A z faceta kawal gnojka!!! trzymaj sie cieplutko i moze zjedz kawalek czekolady na poprawienie humoru )) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 16:13 Socka ja wiem I love czekolada)) ale dzisiaj to ani rurociąg z kremem ani zasmażka(((( Ale dzięki, że jesteś. badź wieczorem)) Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Ekan13 15.07.05, 15:42 Z tego, co zrozumiałam, Twój mąż robił to z czystej życzliwości, bez faktury, bez umowy. Ot, taka sąsiedzka pomoc. Może w takim razie powiedzieć, że chciał pomóc ale zorientował się, że właściciel nie ma oryginalnego oprogramowania (a pirackiego instalować nie ma zamiaru, tym samym nie chce uczestniczyć w przestępstwie). Odmówił pomocy i sąsiad postanowił się zemścić. A swoją drogą, jeśli Wy jesteście "czyści" to zawsze pozostaje telefon do BSA (022) 434-34-34, panowie z przyjemnością przyjadą. Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: Ekan13 15.07.05, 16:20 Cruello jak najbardziej dobrze zrozumiałaś zrobił to z czystej zyczliwości. Moja mama mówia, że szczerej Kaśce gołą d..e widać. Tym razem się z nią zgodzę. Nie będę kombinować dojdę prawdy prawdą. A o telefonem do BSA naprawdę porawiłaś humor mojemu mężowi))) (on dziś pierwszy raz śledzi nasze forum) Nie zgłoszę go bo to i tak wyjdzie w dalszym toku postępowania w sprawie. Nie chcę zniżać się do poziomu tego gnojka, to nie mój styl. Nawet nie chce mi się z nim sądzić ale to jedyny chyba sposób żeby pokazać mu aby na przyszłość liczył się ze słowami. Może to kiedyś uroni kogoś innego przed tym typkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Re: Ekan13 15.07.05, 16:50 Ten telefon podałam właśnie na poprawienie humoru))) Swego czasu odchodzący z pracy kolega męża zastraszał firmę tym właśnie telefonem. Nie wiedział biedak, że firma przeznacza ogromne pieniądze na legalne oprogramowanie. Znalazł się jedna "uczynny", który zlecił kontrolę u niego w firmie (bo jemu akurat nie przyszło do głowy, żeby do dwóch głupich komputerków kupić legalne oprogramowanie). Panowie przyszli, sprzęt zabrali i ...po obiecującej firmie((( Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 tozz to nic innego 15.07.05, 16:21 jak tzw. CHAMSTWO W BIALY DZIEN! A niech sobie idzie do sadu. I na przyszlosc zero pomocy, jesli poprosi. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 16:41 sprawa w sadzie o komputer?!! zeby chociaz o samochod, ale komputer? Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 17:02 No a Pawlak i Kargul o co? o miedzę)))) Dziewczyny humor już nieco porawiony. Można na Was liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 15.07.05, 17:22 ekan - mam nadzieje,ze do wieczora to juz bedziesz tryskac humorem )) bede po 23, to pogadamy o ....jedzeniu? cyckach? )) Odpowiedz Link Zgłoś
mufka51 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 18.07.05, 11:35 Jaki jest dalszy ciąg tej sprawy?Napisz,bom ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 18.07.05, 12:14 Ciężko jeszcze mówić o dalszym ciągu tej sprawy. Mąż powiedział mu, że mamy zamiar założyć sprawę o zniesławienie i gościu wstraszył się na żarty. Terztwierdzi,żo on tylk podejrzewa,że mąż to zrobił.Pytamy go w takim razie dlaczego tylko mąża z kręgu podejrznych osó zagłosił na policję a on,żeon wcale nie zgłaszał na policję tyko powiedział o swoich podejrzeniach....Gadaj tu z nim. A do męż dzwonili z komisariatu więć zgłoszenie było. Poza tym mąż sobie przypomnał, że jak mu przywracał system to w komputerze była jakaś zakurzona karta(prawdopdobnie sieciowa) i mążo pytał kto mu to tu włożył i po co skoro oni nie są w sieci, na co on, że to jego narzeczona coś tam robiła. Teraz obydwoje tego się w sobotę wyparli. Przypadek beznadziejny. Muszę wam jeszcze przyznać do brzydkiej sprawy. Nagraliśmy rozmowę z nim tak dla bezpieczeństwa, gdzie mąż zaznacza, że ma nic nie robić z dyskiem bo tam będą zapisane istotne dla nas informację. Jest tam wymieniona sobotnia data i potwierdzenie, że on póki co z dyskiem nic nie robił. Teraz mąż systematycznie czyśći nasz komputer bo trochę mp3 na nim mamy... Czekamy na rozwój sytuacji. Jutro idę do sądu dowiedzieć się czegoś więcejw sprawie o zniesławienie. Chcę ją założyć, wygrać i mieć tę stysfakcję, że publicznie nas przeprosi(chodzi o zakład pracy). Myślę, że dla niego byłoby to największa porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 18.07.05, 12:17 Trzymajcie sie,wszystko będzie ok. A kolegę to bym ostentacyjnie ignorowała, taki buc. Odpowiedz Link Zgłoś
kasssannndra Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 18.07.05, 12:29 Nie martw sie, w sądzie udowodni, że jest "czysty". Niech poda gościa o ziesławienia i zarząda wysokiego odszkodowania! Co za drań z tamtego gościa.Szok! Odpowiedz Link Zgłoś
gorgolka Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 18.07.05, 23:15 witaj odnośnie zniesławienia mogę Ci napisać że: 1. postępowanie w sprawie o zniesławienie odbywa się po wniesieniu prywatnego aktu oskarżenia - nie przez prokuratora niestety 2. w trakcie procesu możesz złożyć wniosek o podanie wyroku do publicznej wiadomości (zależy od sądu czy sie zgodzi) 3. na wielkie odszkodowanie nie masz co liczyć jedynie na tzw. nawiązkę dla siebie lub wskazany przez Ciebie cel społeczny, wysokość to maks. dziesięciokrotność najniższego miesięcznego wynagrodzenia 4. za to przestępstwo przewidziana jest kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do 1 roku. najczęściej sąd warunkowo zawiesza taką karę ale zawieszając może nałożyć na skazanego pewne obowiązki, min. przeproszenie mam nadzieję że coś skorzystasz z tego pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: kurcze ekan13 19.07.05, 00:38 Ty tu takie stresy giganty a mnie nie ma na czas, żeby Cię pocieszyć ale widzę, że na nasze dziewczyny zawsze można liczyć. A temu dupkowi rozciągnij na schodach strunę od pianina ... jak spadnie na łeb, to mu się może naprawi Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 19.07.05, 09:31 Ekan, kochaniutka, Ty i Twój mąż i tak strasznie cierpliwi jesteście. Ja to bym już dawno "z nerw wyszła". Najlepszą obroną jest atak! Odpowiedz Link Zgłoś
ekan13 Re: jak odpłacono mi za pomoc........ 19.07.05, 13:48 Dziewczyny niech święci się dzień, w którym dane mi było na forum te trafić)) Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś