Dodaj do ulubionych

czy waszym zdaniem ludzie są uczynni..........?

21.07.05, 12:03
bo moim tak... spotykam sie z taką uczynnością na kazdym kroku...
zawsze jak wsiadam z wózekiem do pociągu , bądx wysiadam ktoś mi pomaga -
najczęściej panowie smile w róznym przedziale wiekowym!
wczoraj np wysiadła na stacji gdzie są ogromniaste schody w dół i oczywiście
nie ma podjazdu zadnego... pewien starszy pan od razu zaoferował pomoc...
dzisiaj jak byłam na zakupach i złapał mnie niesamowicie wielki deszcz ,
biegłam z wózekiem pewna pani zaczeła krzyczeć do mnie i machać parasolem z
chęcią pozyczenia mi go...
takich przykładów mogłabym mnożyć dużo...
a jak to jest u was? smile

ide gotować i piec ciasto z jagodami mniam smile

pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • dzindzinka Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 21.07.05, 12:07
      Moim zdaniem na ogół tak. Jeżdżę autobusami z dwójką małych dzieci i prawie
      zawsze ktoś mi ustąpi miejsca. Najczęściej są to kobiety.
      Też biegnę gotować i przydałoby się upiec ciasto, bo będę mieć gości. Ależ mi
      się nie chce!
      Pozdrowienia.
    • cruella Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 21.07.05, 12:07
      Ludzie są tacy, jakimi chcemy ich widzieć. Wystarczy założyć, że są dobrzy i
      uczynni. Poza tym, nasz uśmiech potrafi zdziałać cudasmile))

      (Jak w każdej regule, zdarzają się wyjątkismile))
      • aglesnik Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 21.07.05, 12:19
        popieram, wszystko zależy od nas wink choć mnie spotkała przykra historia w
        sklepie pierwszy raz w życiu (co potwierdza regułę, że zapewne babcia popędzała
        mnie i dzieci do szybszego robienia zakupów, bo ona nie bedzie stała i czekała.
        byłam bardzo zdziwiona i lekko nie miła, tymbardziej, ze sama popędzałąm
        swojego marudnego 4-latka. Ale BYŁ TYLKO RAZ!! jeśłi my jesteśmy mili, to na
        99% ludzie nam tym odpłacają, czego i wam życze!! pozdrawiam!!ag.
        P.S. ja nie piekę placja, siedze w pracy i chce do domu buuuuu
    • mik5 Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 21.07.05, 15:45
      Sa ludzie uczynni, są i nieuczynni. Miło spotkac tych uczynnych. Niektórzy, jak
      np. ja bywają nieuczynni z nieśmiałości. Na usprawiedliwienie dodam, ze czasami
      tez bywam uczynna. Ale sa i źli ludzie na tym świecie niestety... Kładźmy
      jednak nacisk na pozytywy, od razu jest milej.
      Pozdrawiam
    • lidkakn Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 21.07.05, 16:12
      Myślę Sówko, że masz rację. Ludzie z reguły są uczynni, zwłaszcza jeśli chodzi
      o pomoc matce z dziedziem, ale nie tylko. Mnie też kilka razy zdarzylo sie być
      w obliczu wieelkich schodów - zawsze znalazł się ktoś do pomocy. Inna sprawa
      dotyczy jazdy samochodem. Nigdy nie muszę czekać zbyt długo, by włączyć się do
      ruchu, zawsze znajdzie się poczciwa dusza, która mignie światełkiem. Fakt,
      staram się uśmiechać do ludzi i może oni odwzajemniają to.
    • mieszkowamama Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 21.07.05, 16:20
      To masz niesamowite szczęście! Ja nie mogę potwierdzić, z nami jest zupełnie
      odwrotnie. Wózka wnieść do autobusu nikt w Olsztynie nie pomoże (no, może
      prawie nikt!). Niedawno wózek mi się nawet z synkiem przewrócił przy wsiadaniu
      (ciężkie to cholerstwo!). Myślicie, że ktoś się podniósł?! Nosy w szybę i nawet
      miejsca nie ustąpili matce, cholera, z dzieckiem.
      Dobrze, że ten temat poruszyłaś i cieszę się, że są uczynni ludzie na tym
      padole!
    • marcelino1 Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 21.07.05, 18:10
      A ja uważam, że Polacy to naród chamów.
      Kilka przykładów:
      1. w zaawansowanej ciązy zbliżam się do sklepu spożywczego. Nagle wyprzedza
      mnie facet, dosłownie taranuje w drzwiach i oczywiście jest pierwszy, bo z
      brzuchem nie mam szansy. I wyjmuje karteczkę, a na niej zapisane chyba z 20
      pozycji z cylku 18 dkg sera, 3 paróweczki, 8 plasterków czegos tam. A ja
      chciałam tylko chleb kupić.
      2. Jadę samochodem i staję aby przepuścić pieszych na pasach. Gościu za mną po
      klaksonie i w głowę puka, bo zahamowałam,a on się nie spodziewał. Miałam do
      wyboru - rozjechać pieszego albo zatrzymać się i zmusić pana za mną do tego
      samego. Zresztą sama, jak przechodze z włózkiem na pasach, to na bezczelnego,
      bo dobrowolnie to nikt nie przepuści.
      3. Rodzę - lekarz cham wrzeszczy na mnie podczas szycia krocza "czego tak dupą
      ruszasz". Nie wiem dlaczego tego nie zgłosiłam dyrekcji szpitala. Byłam młoda i
      głupia i strasznie przestraszona.

      Mam takich przykładów więcej.
      Generalnie, Polacy to nieuczynne, zazdrosne chamidła.
      Oczywiście są też ludzie życzliwi (np. lekarz podczas drugiego porodu) ale to
      wyjątki potwierdzające regułę.
      • sowa_hu_hu marcelino 21.07.05, 18:44
        czyli ci wszyscy uczynni ktorych ja spotykam to wyjątki??? coś dużo tych wyjątków...

        ja tez spotykam chamów... ale uwazam ze w większości ludzie są zyczliwi... ja
        staram sie być równiez pomocna innym...
        a taki co to sie wepcha przed ciebie do kolejki to sie zawsze znajdzie tylko
        wtedy trzeba umieć buzie otworzyć! kiedys bym nie potrafiła ale teraz owszem!
        a jak bym przyporodzie usłyszała coś takiego to skraga na lekarza murowana , a
        gdyby to usłyszał mój facet to nie wiem co by sie tam działo...
        • marcelino1 Re: marcelino 21.07.05, 18:49
          Gdy mąż był na sali było ok. Do szycia kazali mu wyjśc. Ja byłam oszołomiona i
          nie potrafiłam odpowiednio zareagować. Później już mi się nie chciało wracać do
          tego, bo marzyłam aby jak najszybciej znaleźć się w domu.

          Ostatnio spotkałam się z chamstwem i może dlatego post w tym tonie. Pewnie, że
          są ludzie życzliwi. Tylko zazwyczaj pamięta się dłużej tych niezyczliwych.
          • sowa_hu_hu Re: marcelino 21.07.05, 19:00
            rozumiem cie...
            moja znajoma gdy była w ciązy zawsze narzekała ze ktoś nie przepóścił jej na
            poczice w kolejce , ze w busie nie ustąpili jej miejsca... - to sie zdarza! nie
            da sie ukryć... ale ja nie potrafiłabym juz sie nie odezwać...
            sama nie spotkałam sie aż z taką chamotą... choć pamiętam jak byłam w ciązy i
            stałam w tramwaju - miejce sie zwolniło i szłam do niego powoli a laska z
            drugiego konca tramwaju biegła do tego fotela jakby to miało byc na smierć i
            zycie... oczywiście była pierwsza...
            ale ja jednak pamietam tych życzliwych smile
    • ala67 Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 21.07.05, 21:35
      Ja doświadczam raczej życzliwości i uczynności. Wózek z dzieckiem zawsze ktoś
      pomógł wnieść do autobusu (często nie proszony). Trochę gorzej z ustępowaniem
      miejsca, jak wsiadam z dzieckiem, ale tu stosuję zasadę - nie cierpieć w
      znaczącym milczeniu, tylko miło poprosić. Działa niezawodnie. Rzecz ciekawa -
      często ktoś mi ustępował miejsca, jak moje dzieci siedziały, a nawet spały w
      wózku, i bynajmniej tego nie potrzebowałam. Natomiast teraz, jak dziecko ma lat
      4, dużo rzadziej się to zdarza. Myślę jednak, że to z niewiedzy i braku
      wyobraźni, a nie z nieżyczliwości. Jak byłam młodsza i dzieci nie miałam, też
      sobie sprawy nie zdawałam, czym grozi takiemu dziecku ostre hamowanie chociażby.

      Mam też parę takich doświadczeń, których wspomnienie zawsze przywraca mi wiarę
      w ludzi. 8 lat temu jechaliśmy z półroczną wtedy starszą naszą pociechą na
      wakacje. Ujechaliśmy ze 30 km i staruszek samochód odmówił współpracy. Upał był
      okropny. Męczyliśmy się ze 3 godziny - zepchnęliśmy samochód na pobliską stację
      benzynową i mąż próbował naprawiać, a ja cycowałam i nosiłam na rękach wściekłą
      moją córę. Już mieliśmy wzywać pogotowie drogowe i wtedy...Sympatyczny pan w
      naszym wieku zapytał, co jest, zagadał do dziecka. Jak się dowiedział, wyjął
      linkę i i swoim nissanem micrą doholował nas pod sam dom. Do tego wszystkiego
      puknęliśmy mu lekko samochód w trakcie. Powiedział, że to bez znaczenia,
      słyszeć nie chciał o żadnej zapłacie za pomoc, choćby typu: zaproszenie na
      kolację. Powiedział tylko: ja wam, wy komuś... Na wspomnienie tego wydarzenia
      do dziś mam łzy w oczach. I też staram się być uczynna, być może dlatego ludzie
      tym samym odpłacają.
      • kawusia76 Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 22.07.05, 08:34
        moje doswiadczenia-uczynni są mężczyżni,niezaleznie od wieku.jeśłi ma mcoś
        załątwic z facetem -załatwię zawsze,zawsze facet wpuści mnie na swój pas w
        korku,urzędnicy kserują mi dokumenty,mówią ,,to przyspieszymy procedurę",nie
        zapłaciłam juz kilku mandatów -skończyło się na pouczeniu,ochroniarze w banku
        otwierają mi drzwi,w obi facet z obsługi wkładał mi do bagażnika zakupy (a to
        raptem tapeta - ciężka nie była).doswiadczeń z komunikacji nie mam - nie uznaję
        i nie korzystam.doszło do tego ze zrobilismy z męzem podział- w okienku siedzi
        facet idę ja,kobieta- idzie on.jemu babaki siejaoś oprzeć nie potrafią,załatwi
        wszystko oz kobieta,ja tylko wtedy kiedy babka ma powyżej 50 latsmile
    • amb25 Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 22.07.05, 09:27
      Część ludzi jest uczynna a część nie. Zależy na kogo się trafi.
      Ja uważam, że "najgorsze" są kobiety w okolicach 50. Najczęściej reprezentują
      już postawę a mnie się wszystko należy (podobnie jak wiele babć) i za cholerę
      nie ustąpią np. kobiecie w ciąży.
      Kobietom z dziećmi ustępują albo pomagają najczęściej mężczyźni, choć
      oczywiście wśród kobiet (najczęściej młodych i w średnim wieku) też zdarzają
      się wyjątki.
      Ale generalnie społeczeństwo woli nie widzieć, że coś się dzieje i pomoc jest
      potrzebna. Kiedyś znalazłam na ulicy leżącego nieprzytomnego człowieka (może
      pijany albo narkoman ale nie śmierdział i wyglądał normalnie). Nawet pogotowie
      nie chciało przyjechać (twierdząc, że przejdzie mu), przyjechało dopiero po
      kolejnej interwencji i to straży miejskiej.
    • adsa_21 Re: czy waszym zdaniem ludzie są uczynni......... 22.07.05, 09:37
      ja tez uwazam ze ogolnie ludzie sa uczynni..hoc zdarzaja sie wyjatki, np.
      nagminne nieustepowanie miejsca kobietom ciezarnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka