Dodaj do ulubionych

jeszcze o zwracaniu uwagi

22.07.05, 08:06
Wczoraj mój mąż był świadkiem takiej sytuacji: na boisku grupka chłopaków w
wieku ok. 12 lat grają w piłkę, nagle na boisko wbiega dziecko, ok.
półtoraroczne. Jeden z chłopaków goniąc za piłką nie zauważył małej i wbiegł
na nią przewracając ją. W tym momencie wkroczyła mamuśka małej dziewczynki i
pdobno tak sie wydarła (dosłownie, bo dopiero w tym momencie maż zauważył całą
sytuację)na chłopaka, ze ten się rozpłakał, a ta zabrała dziecko i poszła do
domu. Mąż mówił, ze wydzierała się straszliwie, wykrzykując że takie bachory
powinny siedzieć w domu itp. Jak mi to maż opowiadał to najzwyczajniej żal mi
sie zrobiło tego chłopaka. Kilka razy dziennie przechodzę obok tego boiska, bo
jest usytuowane na środku placu zabaw i zawsze zwracam uwage synkowi, by nie
przechodził przez środek boiska, bo chłopaki grają i mogą mu niechcący zrobić
krzywdę. W opisanej sytuacji, nie dotyczyło to wydarzenie ani mnie, ani mojego
dziecka, ale miałabym szczerą ochotę cos tej mamie powiedzieć i zapewne gdybym
była świadkiem tej sytuacji-cos bym powiedziała.
Jak Wy postąpiłybyście w takiej sytuacji? Wiem, ze może lepiej byłoby się nie
wtrącać, ale tu chyba poniosłyby mnie emocje.
Obserwuj wątek
    • allija Re: jeszcze o zwracaniu uwagi 22.07.05, 08:31
      Ciekawe dlaczego mąż nie zareagował?
      Oczywiście, że wspomniana mama nie miała racji, to ona powinna pilnować swojej
      małej córeczki zamiast oglądać w tym czasie paznokcie czy gadać z inną mamą o
      kupkach. Wydzierając się na chłopca odreagowała w ten sposób swój strach i winę
      za niedopilnowanie dziecka. Bardzo łatwo o takie zachowania w stosunku do
      osoby słabszej jaką tu był chłopiec. Na pewno inaczej zachowałaby się gdyby to
      osoba dorosła potrąciła jej córkę.
      Mamuśka zachowała sie bardzo nieodpowiedzialnie, zapomniała, że jej dziecko
      także kiedyś zostanie 12-letnim bachorem.
      I naprawdę szkoda, że nikt nie stanął w obronie tego chłopca.
      Swoją drogą to nie można spowodować żeby to boisko chociaż jakoś ogrodzić np.
      wysoka siatką, usytuowanie go na środku placu zabaw to niezbyt dobry pomysł.
      • e_madziq Re: jeszcze o zwracaniu uwagi 22.07.05, 08:37
        Jak już napisałam mąż zauważył całą sytuacje właśnie jak usłyszał reakcję tej
        mamy. Nie mógł za bardzo zareagować, bo huśtał małego na huśtawce, a sytuacja
        miałą miejsce jakieś 50m dalej. Musiałby albo krzyczeć do niej albo zostawić
        małego i się do niej przejsć. Zresztą zaraz po okrzyczeniu chłopaka, mama
        odwróciła sie zabrałą małą i poszły do domu.
        • weronikarb Re: jeszcze o zwracaniu uwagi 22.07.05, 10:24
          jesli maz nie zdarzyl zareagowac to jak Tobie by sie to udalo smile
          A tak powaznie to zal tego chlopczyka, bo ewidentnie to nie jego wina, a matka
          sie na nim poprostu wyzyla
    • michiko uff dobrze, że w poblżu nie było ojca chłopca 22.07.05, 10:58
      o charakterku męża pasibrzuszka. Byłaby bójka jak nic....
      • kawusia76 Re: uff dobrze, że w poblżu nie było ojca chłopca 22.07.05, 11:01
        12 latek który sie rozpłakał bo obca baba sie na niego wydarła? ciekawe
        zjawisko...a swoją droga dlaczego matka nie pilnowała dziecko tylko dała mu
        biegać po boisku?
        • michiko nie wszyscy są tak gruboskurni jak ty..... 22.07.05, 11:09
          a może chłopiec jest normalnym, wrażliwym dzieciekiem?
          I dlaczego taka matka - chamka wrzeszczy na niego kiedy wina jest jej??
      • e_madziq Re: uff dobrze, że w poblżu nie było ojca chłopca 22.07.05, 11:10
        Michiko-wiedziałam, wiedziałam, ze się nie będziesz mogła powstrzymać smile

        do Kawusi-może faktycznie przesadziłam z wiekiem chłopca, miał może 8-10 lat.
        Jakos trudności mam zawsze w określeniu wieku czy dzieci, czy osób dorosłych.
        • michiko ok. Ale czy matka nie widzała swojej winy?? 22.07.05, 11:13
          Zresztą za takie sponiewieranie psychiki mojego dziecka to z checia sama bym
          jej przyłozyła.
          Zamiast zajmowac się Bóg wie czym to powinna pilnowac dziecka. Albo zamknąć
          buzię i pretensje mieć do siebie.
          • kawusia76 Re: michiko... 22.07.05, 11:18
            przeczytaj dokładnie co napisałamwink
            • michiko tak to raczej przeczytaj co napisałaś 22.07.05, 12:42

              • kawusia76 Re: cytat 22.07.05, 12:48
                cytuję:,,a swoją droga dlaczego matka nie pilnowała dziecko tylko dała mu
                biegać po boisku?"
                drukowanymi napisać?
                • michiko Re: cytat- o to mi chodzi 22.07.05, 12:50
                  "12 latek który sie rozpłakał bo obca baba sie na niego wydarła? ciekawe
                  zjawisko..."
                  • kawusia76 Re: cytat- o to mi chodzi 22.07.05, 12:51
                    dla mnie ciekawe- ja takiego nie znam a mam w rodzinie chłopców w tym wieku
                    • michiko bo pewnie to gruboskórne gbury.....tobie podobne 22.07.05, 12:53
                      • kawusia76 Re: bo pewnie to gruboskórne gbury.....tobie podo 22.07.05, 12:54
                        ooo...argumenty sie skończyły?
                        • michiko ależ skąd poprostu uważam cie za taka osobę 22.07.05, 13:00
                          dałaś popis swojego chamstwa i braku samokrytyki w innym watku
                          • kawusia76 Re: ależ skąd poprostu uważam cie za taka osobę 22.07.05, 13:02
                            bardzo sie cieszę ze mam taką mozliwośc-jest wolnosc słowa i przekonań których
                            sie nie wstydze i wyrazam bez skrępwaniasmilea twoja opinia na mój temat...mówiłas
                            cos?
                            • michiko tiaaaaaaa polecam przeczytać post wyżej i wyciagną 22.07.05, 13:04
                              ć wnioski
                              • kawusia76 Re: tiaaaaaaa polecam przeczytać post wyżej i wyc 22.07.05, 13:11
                                nie widzę takiej potrzeby.ja zdania nie zmieniesmile
                                • michiko haha stare powiedzenie mówi- tylko krowa nie zmien 22.07.05, 13:14
                                  a zdania
                                  • kawusia76 Re: haha stare powiedzenie mówi- tylko krowa nie 22.07.05, 13:16
                                    jesli sądziesz ze krowa ma zdanie i poglądy to gratulujęsmile
                                    • michiko kawusiu do ciebie nic nie dociera- więc radzę 22.07.05, 13:18
                                      poczytać lekturę prasę lub cos innego
                                      miłego dnia ci zycze
                                  • purpurowazmija Re: michiko 22.07.05, 13:17
                                    oj michiko, ale od ciebie bije agresja słowna, aż wstyd czytać, że kobieta może
                                    być tak napastliwa i arogancka.
                                    • michiko purpuroważmijo własnie skończyła dyskusję 22.07.05, 13:19
                                      z niejaka kawusią bo to strata czasu........
          • e_madziq Re: ok. Ale czy matka nie widzała swojej winy?? 22.07.05, 11:22
            W tym wypadku też uważam, ze winna była matka, choć czasami winy nie ma po
            żadnej stronie. Dwa dni temu miałam sytuację, gdzie mój dwuletni synek wbiegł
            pod rower. Rowerem jechał 6-latek, więc na szczęście zderzenie nie było groźne
            (mały rower, prędkość też nie zawrotna) choć wyglądało powaznie. W tym przypadku
            uwazam, ze trudno tu się doszukiwać gdziekolwiek winy. Ja zdążyłam tylko
            krzyknać "uwazaj", bo choć stałam 2-3 m od synka, to chlopczyk na rowerze
            wyjechał mi zza pleców i sam wypadek to był po prostu moment.
            Ojciec chłopca po chwili podszedł i zapytał sie czy wszystko z małym w porządku,
            ja spytałam sie o jego syna i nie było mowy o wzajemnych pretensjach.
    • minigosia Re: jeszcze o zwracaniu uwagi 22.07.05, 11:30
      Aleś teraz wystrzeliła z tą prędkością 6 latku. Mój ma 3 latka, jeździ bez
      bocznych kółeczek i jeździ tak szybko, że z takiego dwulatka zostałaby mokra
      plama smile
      • e_madziq Re: jeszcze o zwracaniu uwagi 22.07.05, 11:37
        Chłopaczek ma 6 lat-to wiem, bo dowiedziałam sie od ojca chlopca, wygląda na 4
        jest drobny i niski. Widziałam, ze potrafi jeździć szybko, ale w tym momencie
        jechał wolniej, może dlatego, że wyjechał zza zakrętu i po prostu zwolnił. A
        pisząc o 6-latku i znikomej prędkosci, chciałam podkreslić różnicę w zderzeniu z
        rowerem i jadącym dorosłym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka