05.08.05, 13:55
Wczorak kupiłam monte(te deserki dla dzieci).Na każdym opakowaniu jest jakiś
kolorowy tatuaż,ja miałam na swoim kondora albo sępa..w kazdym razie brzydki
jak cholewcie.Jako że męzulu śpi zawsze nago i zawsze dupskiem do góry miałam
nieodpartą pokusę mu ten tatoo nalepić co też zrobiłam rzecz jasna.On
oczywiście spał bo inaczej nie dałabym rady.Nie zorientwał się wogóle bo śpi
jak suseł.W soboty lub niedziele często jeżdzimy na basen lub idziemy nad
jezioro bo mamy niemal pod domem, i tu pojawia się problem...zostawić go w
nieświadomości czy mu powiedzieć o tym czymś na dupsku?Trochę mnie korci żeby
milczeć..ale chyba nie wytrzymam.
Obserwuj wątek
    • bojana Re: tatoo 05.08.05, 13:59
      Milcz kobietosmile Taki dobry kawał roboty wykonałaś i chcesz to teraz zepsućwink
      Podoba mi się Twój żarciksmile
      Pozdrawiam
      • ada_zie Re: tatoo 05.08.05, 14:02
        nie mów!!
        • hpm3 Re: tatoo 05.08.05, 14:06
          Tylko chyba się wieczorem posikam ze śmiechu jak zobaczę go na golasa i jeszcze
          chłop w kompleksy wpadnie bo pomyśli że śmieję się z NIEGO (a uwieżcie że nie
          ma sie z czego śmiaćsmile))) )
    • ada_zie Re: tatoo 05.08.05, 14:07
      ja się smieję jak to czytam więc nie wiem jak Ty wytrzymasz - ale trzymam
      kciuki smile)))
      • hpm3 Re: tatoo 05.08.05, 14:11
        Zrobię co w swojej mocy będę twarda jak skała..hehehehehe
    • g0sik Re: tatoo 05.08.05, 14:10
      Jeśli macie w zwyczaju chodzić za rękę lub się przytulać na basenie to raczej
      mu powiedz, albo trzymaj się parę kroków dalej. Pomysł świetny i jeśli
      pozwolisz to wykorzystam go jeszcze dzisiajsmile))
      • hpm3 Re: tatoo 05.08.05, 14:12
        Korzystaj nie robie autoryzajci na swoje pomysły..powodzenia
        • hpm3 Re: tatoo 05.08.05, 14:13
          Właśnie zajrzałam do lodówki mam tam jeszcze jeden...przdstawia łosia..szkoda
          że wczoraj nie sprawdziłam wolałabym żeby łaził z łosiem niż z kondorem czy
          sępem..ale ma przecież jeszcze jeden pośladek smile
          • lola211 Re: :)))) 05.08.05, 14:16
            A u mnie sie wala pelno tatuazy z flipsow ze Shrekiem.Np. "niech mnie ktos
            przytuli" z wizerunkiem osla albo rowniez z nim "gadam, latam , pelny serwis".
            Tez by sie nadalo, co?
            • inia25 Re: :)))) 05.08.05, 14:17
              normalnie zdechłam!!!!!

              stara milcz! nic nie mów!
              • hpm3 Re: :)))) 05.08.05, 14:25
                Wiecie co nic mu nie powiem!!A za chwilę idę do sklepu po jeszcze kilka 4-
                paków..jak szaleć to szaleć..wiecie co tylko boję się zemsty jak już wyczai
                spisek..a musicie wiedzieć że przebija mnie nawet o kilka głow jeśli chodzi o
                pomysły...
                • zaneta21 Re: :)))) 05.08.05, 14:33
                  Super pomysł milcz i przyklejaj dalej ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiismile
                  • hpm3 ...i się wydało!!! 05.08.05, 19:34
                    • hpm3 Re: ...i się wydało!!! 05.08.05, 19:37
                      pospieszyłam się trochę..
                      MAz wrócił z pracy i poszedł wziąść prysznic,a że w łazience pełno luster mamy
                      to zauważył coś na swoim półdupku..Najpierw pół godziny musiałam mu tłumaczć
                      kiedy to zrobiłam i jak a póżniej musiałam mu pomóc to zdrapać...ludzie jak to
                      trudno schodzi.W każdym razie dupsko ma całe porysowane i czerwone.Zapowiedział
                      zemstę..teraz muszę być czujna bo miewa czasem sztańskie pomysły mój małżonek...
    • mosiia Re: tatoo 05.08.05, 19:37
      Hehehe...a macie aparat fotograficzny?
      Bo "grzechem" byłoby tego nie uwiecznić wink
      • hpm3 Re: tatoo 05.08.05, 19:39
        maqmy cyfrówkę..tylko szkoda że o tym wczesniej nie pomyślałam..ale mam jeszcze
        monte w lodówcesmile)
    • babka71 Mam dwa w kieszeni 05.08.05, 19:42
      Nie wykorzystane jak mnie wkurzy mój ślubny dzisiaj to zapodam na 100%,
      a zbiera mu się bo łazienka nie sprzątnięta.....
      na dupsko przykleję roszpunkę albo kraba
      • hpm3 Re: Mam dwa w kieszeni 05.08.05, 19:44
        wiecie co satysfakcja jest nieziemska bo jak sie je zdrapuje to strasznie boli
        szczególnie jak na dupsku sa włoski a u mojego są!!robi się przy ścieraniu z
        tego taka czarna guma...oj chyba mu jeszcze kiedyś coś przylepie!
    • baskazduzymbiustem Re: tatoo 05.08.05, 19:47
      podziel sie prosze innymi pomyslami ! please
      • hpm3 Re: tatoo 05.08.05, 19:54
        kiedyś jak mąż spał wyrwałam mu pensetką słownie jednego włosa z nosa..nie
        polecam!! w odruchu odstałam w szczękę,wkurzył się piekielnie (wcale mu się
        nie dziwię,sama bym go zabiła za coś takiego)Czasem nachodzą mnie dziwne
        pomysły ale ten był kretyński bo mnie dziób potem długo bolał..co prawda potem
        mnie przepraszał chyba z 2 tygodnie a ja żeby zmyć mojA winę udawałam że bardzo
        cierpię bardzo dłuuugo.Tak się przkręca kota ogonem!
    • renia68 Re: tatoo 05.08.05, 19:53
      Po prostu popłakałam się ze śmiechu!Chyba coś podobnego zrobię mojemu męzowi
      jak będzie niegrzeczny.
    • nanuk24 Re: tatoo 05.08.05, 20:18
      dobresmile
      My z mezem kiedys tez wpadlismy na genialny pomyslsmile
      Postanowilismy zrobic naszemu kumplowi, ktory u nas nocowal pelny makijaz z
      wodoodpornych kosmetykowsmileA ze on tez spi ,jak susel niemilosiernie przy tym
      chrapiac...smile
      Plan sie jednym slowem powiodlsmile
      Dziwie sie, ze nie zauwazyl makijazu jeszcze u nas, kiedy korzystal z porannej
      toalety. W kazdym badz razie wyruszyl samochodem do domu, po drodze wdepnal do
      sklepu po papierosy...dopiero w domu jego siostra ryknela smiechem na jego
      widoksmile)
      Nie powiem...wsciekly byl i teraz nie chce u nas nocowac.
      • kasiamp1 Re: tatoo 05.08.05, 20:34
        Piekne, po prostu piekne, poplakalam sie ze smiechu! Kiedy czytalam, zadzwonilo
        moje Kochanie, ktorego nie ma chwilowo w domu i zbaranial. Kilka razy pytal,
        czy sie smieje, czy placze, a jak juz sie troche uspokoilam, jako, ze jestem w
        32 tygodniu ciazy powiedzial: "i to jest matka mojego dziecka...".
      • zbrojwskas worek 05.08.05, 20:35
        kumpel jest strozem przy krematorium i kiedys wyniosl z pracy taki worek na zwloki na suwak , przyniosl go do pubu i nam pokazal , siedzial taki kolo pijany jak bela jak juz sie na ziemie osunal to stali bywalcy wpakowali go w ten worek i wyniesli w nocy przed stacje BP.

        czekam na propozycje i pomysly bo chce mezowi zrobic psikusa
        • hpm3 Re: worek 05.08.05, 20:43
          Kiedyś zrobiłam z siebie totalna kretynkę..zadzwoniłam do męża do pracy i nie
          czekając na odzew z drugiej strony (ten tel ZAWSZE odbiera tylko mój mąż)
          zaczęłam palić głupa i gadać że dziś wieczorem będziemy tylko ja,on i że
          będziemy niczym nie skrępowani..takie tam duperele...jakież było moje
          zdziwnienie gdy po drugiej stronie odezwał się głos prezesa (mąż jest jego
          asystentem)"Dobrze Pani Haniu przekaże mężowi jak wróci z terenu"..nie macie
          pojęcia jak mi było głupio.Jak mąż wrócił z pracy zapytał tylko "gadałaś z
          szefem?..bo mówił mi dziś że mam fajną żonę"..Do dziś unikam kontaktów z
          przełożonym męża i jak już to dzwonie na komóręsmile)
    • agnes123 Re: tatoo 05.08.05, 20:39
      Hehehe.....TY aparatko......GRATULACJE POMYSLU.... wink))
    • bartusia25 Re: tatoo 05.08.05, 20:51
      Ja kiedyś swojemu mężowi pomalowałam podczas snu paznokcie na czerwono (zmywacz
      oczywiście schowałam).
      Pozdrawiam, Dorota
      • zbrojwskas Re: tatoo 05.08.05, 20:54
        ja kiedys na czarno 2 - a zmywacza oczywiscie nie mialam
    • mamitka Re: tatoo 05.08.05, 22:57
      Wiecie co dziewczyny? jak tak poczytałam Wasze posty, poryłam ze smiechu i
      popodziwialam szaleńcze pomysły...to uswiadomiłam sobie ze w nas juz dawno nie
      ma tego "młodzieńczego" wariactwa, poczucia humoru, spontonu i akcji pełnych
      niespodzianek.. sad Cholera... Starzejemy sie, czy już nie bawi nas nasze
      towarzystwo, czy też może życie, praca nas tak "spoważniło"? Hmmm .. mam wątek
      do przemyśleń na dzisiejszy wieczór...
      Pozdro

    • palka_zapalka Re: tatoo 05.08.05, 23:35
      My z mężem kilka lat temu na pewnej imprezce sylwestrowej wysmarowaliśmy
      kumplowi cały kinol samoopalaczemwink
      Rano jak wstał poszedł do łazienki zaczoł wyć w niebogłosy wink my śpiąć
      zerwalismy sie na równe nogi widok był przerażającywinkwyglądał jak pajac cyrkowy
      on blady jak mąka i ten kinol czerwono brązowywink
      Biedaczek chodził 2 tyg w golfie nałożonym pod sam nos
      • palka_zapalka Re: tatoo 05.08.05, 23:40
        a to było idiotyczne bo nie zdawaliśmy sobie sprawy jak jemu to utrudniało zycie
        lekko na fazcewink
        a przypomniałam sobie raz dałam specjalnie dla jaj mężowi pomadkę do ust bo miał
        zpierzchnięte to dałam nu Nivea, ale zołza nie powiedziałam, ze ona czerwona a
        nie bezbarwna i tak sobie umaział pół buźki bo biedaczek z mrozu cierpiał, ale
        zastanawiał sie co sie tak z aut obok patrzą na niego i pędem do pracy dopiero
        koledzy jak walneli śmiechem to zobaczył w lustrzewink
        • hpm3 Re: tatoo 06.08.05, 10:41
          No i zemsta się dokonała....dzisiaj ja wstałam z tatuażem łosia na ..czole..a
          myślałam że będzie bardziej oryginalny.Mam czerwoną plamę na czole i wyglądam
          jak kretyn..chyba będzie rewanż.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka