Dodaj do ulubionych

BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!!

12.08.05, 23:55
nie chce sie rozpisywac, w kazdym razie moj ojczym blaga mnie abym zajela sie
moja przyrodnia 12 letnia siostra , na razie,, on chce odejsc od mojej matki
i drugiej mojej przyrodniej siostry, i chce bym wziela mala od nich, bo ja
zaniedbuja itd on ciagle w pracy .. wezmie ja jak cos znajdzie dla nich
obojga,,, moze nie brzmi to ladnie, ale to dluga historia, bo tu wina mojej
matki i tej drugiej siostry, zal mi go ,,tak ona mu sie odplaca, czy wziasc
ta siostre pod opieke? nie wiem ile to potrwa a tez mam swoje
problemy ,,,pisalam o tym..........pomozcie,,nie mile foumowiczki prosze o
brak odzewu
Obserwuj wątek
    • palka_zapalka Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 07:38
      Masz trudną do podjęcia decyzję, a co sie stanie z tą dziewczynką jak ojczym
      odejdzie?
      Może zaopiekuj się nią na jakiś czas,a jeśli masz trudną sytuację materialną to
      poproś o zasiłek, zapomogę na tę dziewczynkę (jeśli się da)
      Szkoda tego dziecka,ale nie znaczy to że masz się obwiniać jak postąpisz inaczej.
      Napisz co zdecydowałaś?
      • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 09:28
        chyba ja wezme. ona mi pomoze tez przy nikoli, jest duza juz 12 lat, bierze ja
        na spacer itd,, bezdie u mnie do momentu jak moj ojczym cos konkretnego
        postanowi,,,pozdrawiam
    • moofka Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 09:46
      w sumie takiego obowiązku nie masz
      natomiast jesli uwazasz, ze dziewczynce dzieje sie krzywda, ze lepiej jej
      bedzie przetrwac trudny okres u Ciebie
      jesli finansowo rodzice nadal sie poczuwają i beda na nia lozyc
      to czemu nie
      12 lataka w domu to pomoc owszem, ale nie mozesz tylko tak na to patrzec
      to tez okres dojrzewania, buntu, ksztalotwania wartosci
      czy czujesz sie na silach byc jednoczesnie i siostra i opiekunka?
      i przede wsystkim - jaki masz do niej stosunek, czy lubicie sie, kochacie,
      rozumiecie, czy sa miedzy wami jakies zale i zgrzyty?
      bez odpwiedzi na te pytania trudno cokolwiek poradzic
      • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 09:55
        nie patrze w ten sposob, wiem wjakim jest wieku, on anie chce jezdzic do domu,
        jak wie ze ma jechac to placze, nie je wymiotuje ciagle boli ja glowa,, nigdy
        miedzy nami zle nie bylo mimo z ejest przyrodnia siostra kochamy sie bardzo,
        matka ja probowala buntowac ale jej sie nie udalo, matka zostaje z tamta
        siostra sama, ojczym wezmie ta do siebie, ale poprosil mnie o pomoc, bo calymi
        dniami pracuje a one by ja tam zjadly. on bedzie dawal na nia pieniadze, mysle
        ze to nie bezdie dlugi okres, ale tak mysle ja bede chodzic na rehabilitacje
        ona mi z corka zostanie itd, nie nie chce jej wykorzystywac tylko mysle wten
        spozob z eja jej pomoge i ona mi ...tak mi sie wydaje, szkoda slow, zal mi
        ojczyma i malej, ze ma takie podziekowanie od mojej matki, wiem ze tu jest wina
        po drugiej siostry, ale to dluga historia,,,,,,a Wam drogie emamy dziekuej za
        pomocne slowa
        • katse Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 11:18
          zabierz to dziecko do siebie.
          widac ze mala cierpi.

          Wszyscy na tym zyskacie
          powodzenia
    • lajlah Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 12:30
      edycia, jesteś wspaniała dziewczyna, że zdecydowałaś się pomóc przyrodniej
      siostrzesmile Moze dzięki temu , dziecko poczuje, że ma prawdziwy dom. I napewno
      pomoże w domu.
      • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 13:20
        wlasnie wrocilysmy ze spaceru matka do niej dzwonila zwyzywala, mala poszla sie
        polozyc bo ja glowa boli i jest jej nie dobrze wrrr....postanowilam z moim
        narzeczonym no bo on tez ma cos do powiedzenia z eona zostaje u nas tyle ile
        bezdie potrzeba, mam nadzieje ze damy rade smile
        • lajlah Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 18:09
          Na pewno, życzę Wam powodzeniasmile))
    • monika340 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 13.08.05, 23:40
      No i dobrze ze tak postanowiłas pewnie będzie jej lepiej u Ciebie niż
      tam.trzymam kciuki za Was!Monika z Białegostoku
      • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 22:32
        DZIS BYL CIEZKI DZIENsad AGELIKA ZADZWONLA DO TATY NA DOMOWY ZA DUZO NIE MOWIL
        BO ONE BYLY, ANGA CHCIALA MATKE DO TEL COS JEJ POWIEDZIEC O JEJ POSTEpowaniu, a
        ta powiedziala nie mam ochoty z nia gadac, anga juz nerwy przyszlysmy do domu
        wymiotowala, biegunki dostala, bol glowy i brzucha, jutro ma tu jej tata wpasc,
        co ja mam z nia robic? psycholog?
        • marcelino1 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 22:39
          Edyciu,
          piszesz tak chaotycznie, że czytać nie sposób.
        • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 22:50
          moja siostra zadzwonila do domu do taty, ale nie mogl z nia za bardzo rozmawiac
          bo byla matka i tamta siostra,,,,, angelika poprosila by dal do tel matke na
          moment a ona powiedziala ze nie ma checi z nia gadac, dziecko juz nerwy ,,, w
          domu mi wymiotuje ma biegunke, placze z nerwow. co ja mam robic? isc z nia do
          psychologa? moj jczym jej tata chyba jutro tu przyjedzie,,,przepraszam to nerwy
          moje tez sad
          • aniael Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:24
            Wiesz co, pisze do Ciebie jako osoba która mając 12 lat przeżywała coś
            podobnego. To jest dla dziecka niewyobrażalny koszmar - patrzeć jak rodzice się
            rozstają i jeszcze czuć się odrąconym przez matkę. Jesli mogę Cię prosić - to
            chroń ją przed tym, jak tylko możesz. Dużo z nią rozmawiaj i dowartościowuj. To
            jest jednak tylko dziecko, które jeszcze wszystkiego nie rozumie, nie pojmuje
            świata dorosłych.
            Jest to na tyle duża panienka, że wiele może Ci pomóc - dziecka przypilnować.
            Ty pomożesz jej, a ona Tobie. A przed matką chroń ją. Robi jej straszną krzywdę.
          • mawikt Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:29
            Dziecko choruje na nerwice. Psychologiem nie jestem, wiec nie bede nic radzic,
            oprocz tego, ze potrzebna malej fachowa pomoc. Tylko nie taka, ze lekarz zapisze
            jedynie leki na uspokojenie, bez sensu. Terapia rodzinna jakas. Zakladam, ze to
            nie chwilowy kryzys.
            M.
            • mawikt Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:34
              Tak w ogole to bardzo trudno cos poradzic, czasem odizolowanie od matki to
              jedyny sposob, ale ostateczny, no ale ona ma jeszcze tate, moze bedzie dobrze?
              Ona musi poczuc baaardzo duzo milosci.
              M.
            • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:38
              ma tate, ktory pracuje od rana do nocy a ona wdomu z matka i tamta siostra by
              przezywala koszmar, dlatego mnie prosil o chwilowe zajecie sie nia, mam
              nadzieje ze jutro sie spotkamy i cos ustalimy, ja bym wolala by u mnie juz
              zostala,,,,,bo matka ja pprostu zaniedbasad(
    • kamilkka30 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:24

      Ja dwa lata temu wzięłam do siebie siostrzenicę co prawda starszą, ale z dużym
      bagażem przykrych doświadczeń jakie miała z własną matką. Bardzo się bałam jak
      sobie poradzimy, nie tylko finansowo ale i z jej problemami. Okazało się, że
      finansowo nie jest tak strasznie, a charakter cały czas jeszcze prostujemy. W
      zamian za to mamy ogromną pomoc przy dziecku. W tym roku skończyła średnią
      szkołę i na studia idzie zaocznie. W tygodniu będzie pracować jako opiekunka
      naszego dziecka, w zamian za to opłacimy jej szkołę i utrzymanie, wychodzi
      podobnie jak przy opiekunce obcej, zaletą jest to że jest to osoba bliska i
      czasami zostaje z małym wieczorami. Obie strony mają ogromne korzyści. Swoje
      już wymieniłam. Jej korzyści podam na przykładzie: Jakieś pół roku temu,
      powiedziała- „jaka szkoda, że życie jest takie krótkie.......”.
      Nim się do nas wprowadziła była bliska decyzji o zakończeniu swojego życia.....
      powtarzała to często. Było to wołanie o pomoc. Wyciągnęłam do niej rękę i
      obydwie nie żałujemy tej decyzji.
      • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:32
        ja sie wlasnie poplakalam, opadaja mi rece,,, ja jakos poradzilam sobie w
        zyciu, nie chce miec zta kobieta nic wspolnego, ale nie wiem jak z nia
        postepowac, ona mi nie chce jesc , ciagle placze, wymiotuje, dopireo teraz
        zasnela, a co bezdie jak matka kaze jej wracac??????/ albo( bo jest zdolna)
        pzryjechac z policja ze dziecko jej przetrzymujemy? wlasnie rozmawialam z
        narzeczonym ze jest do tego zdolna i on tez sie tym wszystkim martwi, mam
        nadzieje ze jutro przyjedzie tu moj ojczym i jakos to zalatwimy, ja chce jej
        pomoc, kochm ja,,,ona mi dzis powiedziala chcialabym miec taka mame jak
        ty,,,lzy mi w oczach stanely,,,,,matka prawie zniszczyla mi zycie, czemu jej
        chce?boze boje sie z enie dam rady sad
        • mawikt Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:37
          Ech, dasz rade, dzisiaj jest ciezko, bo dzien stresujacy, ale jutro juz lepiej
          bedzie, zobaczysz.
          M.
        • kamilkka30 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:46
          Na pewno dasz radę. Nigdy nie mów, że sobie nie poradzisz. Życie trzeba brać
          takim jakim jest............ i je udoskonalać. Ja daję sobie radę z ogromną
          pomocą mojego męża, który stara się nie odwracać plecami gdy ktoś wyraźnie
          prosi o pomoc. Twoja siostra tak właśnie prosi. Potrzeba została
          zdefiniowana, teraz trzeba ją realizować. Nie będę mówić o meandrach prawa w
          przypadku przyznawania opieki nad dzieckiem, bo się na nich nie znam, ale z
          tego co pamiętam to 13-letnie dziecko, może decydować z którym z rodziców chce
          zostać. Jeśli jej teraz nie pomożesz, na pewno będziesz tego żałować bardziej
          niż chwilowych braków w lodówce.
          • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:53
            chce jej pomoc i zrobie wszystko tak jak i moj narzeczony,,,ona chce zostac u
            mnie,, zrobie wszystko by jej bylo dobrze,,,tylko wlasnie czy dam rade, ja sama
            mam czasem doly.........ale dam dam dam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
            • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:56
              juz wiem ze trzeba to zalatwic prawnie, niedlugo koniec wakacji, wiem z
              edziecko sie w domu tam zameczy gdy wroci, czy ja mam isc z tym do sadu czy
              jak? bo juz nie wiem?
              • kamilkka30 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 15.08.05, 00:03
                Te pytania zadaj jutro. Jak się prześpisz, porozmawiasz z ojcem, to na pewno
                będziesz wiedzieć już o co pytać. Zwłaszcza że wiele emam jest prawniczkami
                (tak wyszło z jednego z wątków) i jak zadasz konkretne pytanie to uzyskasz
                dobrą odpowiedź.
                Pozdrawiam.
          • kamilkka30 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 14.08.05, 23:57
            Gdy wydaje mi się że nie dam rady słucham tego utworu.

            "ZŁOŚĆ"

            ( 3:46 NAGRANIE ORYGINALNE 1997r.) SŁ.BOGDAN OLEWICZ , MUZ.KRYSTYNA PROŃKO

            NICZEMU JUŻ SIĘ NIE DZIWIĘ
            TOLERANCJI WIELE MAM
            I PRZEZ WSZYSTYKIE MOJE DNI
            PRZY ZASADACH SWOICH TRWAM.
            ALE KIEDY GDZIEŚ , KTOŚ ZAMIERZA
            MEMU TRWANIU ZABRAĆ SENS.
            WTEDY WE MNIE POJAWIA SIĘ ZŁOŚĆ
            TAKA STRASZNA ZŁOŚĆ.
            NIE , NIE , NIE JESTEM WCALE PRÓŻNA.
            NIE , NIE , NIE CZEKAM WIELKICH BRAW
            NIE , NIE , NIE BALUJĘ W NOCNYCH KLUBACH.
            PRZED PÓŁNOCĄ CHODZĘ SPAĆ
            ALE KIEDY MNIE KTOŚ PRÓBUJE
            Z MOJEJ DROGI SIŁĄ ZMIEŚĆ,
            WTEDY WE MNIE POJAWIA SIĘ ZŁOŚĆ
            NIEPRZYTOMNA ZŁOŚĆ
            OH , OH , OH , TAK
            WBREW POZOROM JA SIŁY MAM DOŚĆ
            A PRZEBIEGŁA TAK JESTEM JAK WĄŻ
            I NIE COFAM SIĘ NIGDY O KROK.
            NIE , NIE , NIE JESTEM TAKA SŁABA.
            NIE JEST ZE MNIE MARNY PUCH.
            I DO NIEBA RĄK NIE SKŁADAM.
            I NIE CZEKAM WCIĄŻ NA CUD.
            ALE KIEDY KTOŚ TAM PLANUJE TO CO MOJE
            ZABRAĆ MI.
            WTEDY WE MNIE POJAWIA SIĘ ZŁOŚĆ.

            WBREW POZOROM JA SIŁY MAM DOŚĆ
            A PRZEBIEGŁA TAK JESTEM JAK WĄŻ
            I NIE COFAM SIĘ NIGDY O KROK..
            WBREW POZOROM JA SIŁY MAM DOŚĆ
            WREDY WE MNIE POJAWIA SIĘ ZŁOŚĆ.
            A PRZEBIEGŁA TAK JESTEM JAK WĄŻ.
            I NIE COFAM SIĘ NIGDY O KROK
            RAP:
            OH , OH , OH , OH ,
            TAK POTRAFI BYĆ BARDZO STANOWCZA
            CZATOWAC NA OKAZJE, CZUWAJĄC PO NOCACH
            POTRAFI TEŻ W REWANŻU WCALE NIEŻLE PRZYŁOŻYC
            JAK MUCHAMMAD ALI NA PEWNO NIE GORZEJ
            BO KIEDY TRZEBA UMIE BYĆ OKRUTNA
            TEŻ POTRAFI NAIWNYCH BEZ SKATPETEK PUSZCZAĆ
            JEJ NIEPOTRZEBNY WCALE TŁUMEK ADWOKATÓW
            ABY CWANIACZKOWI WLEPIĆ DO WIWATU
            NIM SIĘ ZDECYDUJESZ STANĄĆ NA JEJ DRODZE
            PRZEKALKULUJ SOBIE CO CIĘ SPOTKAĆ MOŻE
            WIESZ, ŻE W TAKICH SPRAWACH NIE MA SENTYMENTÓW
            TO NIE LITERATURA, IGRASZKI INTELEKTU
            NA KAŻDY NĘDZNY ZAMIAR SIŁY DOBRZE ZMIERZ
            A POTEM JEJ ZŁOŚCI STRZEŻ SIĘ STRZEŻ
            • edycia274 kamilka 30 15.08.05, 00:00
              mozesz go przeslac na maila????????? bym mogla posluchac?

              sorki ale juz ja rycze z bezsilnosci czemu mam taka matke, mi rujnuje zycie i
              mojej siostrze..przyrodnia ale kochana,,,, wiem ze nie dam jej
              skrzywdzic...............smutno mi..........chce to zlatwic prawnie

              • kamilkka30 Re: kamilka 30 15.08.05, 00:25

                Postaram się odszukać. Dawno tego nie słuchałam. Nie miałam takiej potrzeby. A
                tekst odszukałam przed chwilą w internecie.
                Pewnie wiele z emam miało traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, związane ze
                złymi stosunkami z rodzicami. Ja przez wiele lat nie mogłam wybaczyć swojemu
                ojcu krzywd jakie wyrządził mnie, mojemu rodzeństwu, mamie. Jest cholerykiem.
                Nie pił, nie bił ale wciąż wyzywał. Życie z nim pod jednym dachem było
                koszmarem. To że moja siostrzenica jest teraz z nami, jest konsekwencją tego że
                jej mama nie poradziła sobie z przeszłością. Wręcz odwrotnie, przeszłość jest
                jednocześnie teraźniejszością.
                Mnie się udało, dzięki mojemu mężowi zapomniałam. Choć ślady wewnątrz zostaną
                do końca życia, nie przeniosę ich dalej. Mój mąż wysłuchał mojej historii, ale
                nie pozwalał mi "kultywować" złych wspomnień. Gdy czasami chciałam zrzucić
                swoje niepowodzenia na przeszłość to po prostu tego nie słuchał. Przeszłość
                odeszła teraz jest teraźniejszość. Nie jestem już dzieckiem, jestem kobietą,
                żoną, MATKĄ. Muszę być silna.
                TY MUSISZ BYĆ SILNA. Nie płacz przy swojej siostrze, ona nie powinna widzieć
                twojej słabości.
            • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 15.08.05, 00:09
              rozmawialam teraz z tata, mowi z echcialby aby anga byla u mnie, on sie
              wyprowadza, a prace ma taka z eod rana do nocy, i czy moglaby byc u mnie, bo on
              nawet nie wie gzdie sie na razie zatrzyma, a nie chce by wracala do domu sad
              • edycia274 potrzebuje porady prawnika :( 15.08.05, 20:03
                byl u mnie ojczym, on jest w stanie jakby to powiedziec..swiat mu sie zawalil
                przez moja matke,,,,zdrady itd jak sie okazalo, chce sie wyniesc, moj
                narzeczony zaproponowal by angelika byla u nas, tu sie do szkoly zapisze, beda
                sie widywac bo tam ja one zjedza, raz mowi z etak dobrze za chwile sam nie wie
                co robic co znim bedzie,, ja juz tez nie wiem nie moge i nie chce pozwolic na
                to by ona tam mieszkala bo co sie z nia stanie? juz teraz ja zaniedbuja ,
                matka jej nie chce.. jak prawnie moge ja do siebie wziasc?jak to zalatwic?
                • l.e.a Re: potrzebuje porady prawnika :( 15.08.05, 20:18
                  musisz porozmawiac zmatką, czy nadal prawnie chce byc matką, czy chce się zrzec
                  praw rodzicielskich, jezeli chce byc nadal prawnie matka powinna Ci płacic na
                  córkę pieniądze. Jezeli zreknie się praw rodzicielskich, możesz siostrę
                  zaadoptować.
                  • edycia274 Re: potrzebuje porady prawnika :( 15.08.05, 20:22
                    ja z nia nie bede rozmawiac, musi to jakos ojczym zalatwic,,,ale on tak jakby
                    mysli teraz o tym z e on jest skrzywdzony a o niej nie mysli ja mu probuje
                    wytlumaczyc z ecorka najwazniejsza, po chwili zmienia zdanie, juz sama nie
                    wiem, dziecko chce mieszkac z nami
                    • umasumak Edyciu 15.08.05, 21:37
                      Na początek możecie wnieść sprawę do sądu rodzinnego o ograniczenie praw
                      rodzicielskich matce i przyznanie prawa do opieki ojczymowi lub Tobie. W
                      uzasadnieniu opisać w jaki sposób matka traktuje Twoją siostrę i jak siostra na
                      to reaguje. Sąd z całą pewnością będzie chciał wysłuchać opinii psychologów w
                      tej sprawie, a w takiej sytuacji jak opisujesz, szanse matki na to, żeby
                      dziecko zostało przy niej, są znikome. W ekstremalnej sytuacji, mała może sama
                      się wypowiedzieć pod czyją opieką chce pozostać.
                      Popłakałam się - sama mam córkę w tym wieku...
                      • edycia274 Re: Edyciu 15.08.05, 21:42
                        od jutra cos dzialam, ja caly czas rycze, anga dzis pojechalam tata, do domu
                        ale juz pisala z erano juz tu jest i mieszka z nami, matka jej nie chce i ma
                        nie wracac. ojczym jest zalamany nie dziwie sie, tak mu matka odplaca co dla
                        niej zrobil , tyle lat zmarnowal, ja chce jej pomoc, a matka niech sobie siedzi
                        z tamta siostra, sa siebie warte,,, poprostu nie wiem jak sie za to wszystko
                        zabrac, tym bardziej z e ojczym tez nie wie co robic, wiec musze i jego jakos
                        pzrekonac ze dziecko u na sbezdie miec dobrze ,,,
                        • edycia274 wlasnie rozmawialam z nia 15.08.05, 22:16
                          przez tel, mowi tata spi, matka siedzi z tamta siostra cos gadaja a ja sama,
                          jutro dociebie wracam, i juz zostane,,,,,,,a mi lzy plyna i plyna
                          • umasumak Re: wlasnie rozmawialam z nia 15.08.05, 23:55
                            edycia274 napisała:

                            > przez tel, mowi tata spi, matka siedzi z tamta siostra cos gadaja a ja sama,
                            > jutro dociebie wracam, i juz zostane,,,,,,,a mi lzy plyna i plyna

                            Edyciu, wiem, że zaopiekujesz się siostrą najlepiej jak potrafisz. Pomyśl o
                            pomocy psychologa dla niej i dla siebie, a od matki odetnijcie się grubą
                            krechą. Trzymam kciuki za Was obie...
                            • edycia274 Re: wlasnie rozmawialam z nia 16.08.05, 00:18
                              jutro mam ciezki dzien,, sad, mops itd,,, musze o nia walczyc
    • mieszkowamama Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 16.08.05, 11:20
      Ja bym się nawet nie zastanawiała, tylko zabrała siostrę. Powodzenia z całego
      serca.
      • edycia274 Re: BLagam pomozcie!!!!!!!!!!!!!! 16.08.05, 12:42
        a ja juz nie robie chyba nic, dzis miala tu przyjechac, ma u mnie wszystkei
        ciuchy, a ojczym rano dzwoni ze ona nie przyjedzie, i on wpadnie po ciuchy, sam
        nie wie co chce, mam wrazenie ze dziecko sie dla niego nie liczy, wiec ja
        koniec nie wtracam sie, chcialam dobrze i co i nic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka