rebeka77
17.08.05, 08:21
Witam . Moja teściowa nie przyjmuje do wiadomości , że potrafię zająć się
moją córką i że robię to sama . Moja młoda ma 5 miesięcy . Po pierwsze nie
potrzebuję pomocy , bez trudu zajmuję się małą sama ( mąż pracuje ,
przychodzi i pada ze zmęczenia ), znajduję codziennie czas na obiad , jak
trzeba to na umycie okna i pomalowanie sobie oka. Po drugie nie ma mi kto
pomagać , moja mama jest za granicą a z teściową ledwo wytrzymuję 15 min .
Mama mojego męża zaczęła opowiadać rewelacje typu ,, Ty to masz dobrze , bo
on za ciebie (mój mąż ) kąpie dziecko . Ja musiałam sama kąpać i do dziś
mnie kregosłup boli ''albo wczoraj mówię ,, koniec urlopu , szkoda ...a
ona ,, co? skonczyła ci się LABA , bo we wszystkim cię wyręczał ''itp. Jak
byście się zachowały ? Olać to ? Powtarza sie to coraz częściej w obecności
innych osób ...Mnie zatyka od tych bzdur ...