Czy któraś z Was studiowała zaocznie PIELĘGNIARSTWO (może na Śląskiej
Akademii Medycznej, albo może na jakiejś innej uczelni)? Czy dużo się traci w
stosunku do studiów dziennych i jak pracodawcy taktują magistrów
pielęgniarstwa po studiach zaocznych? Macie jakieś doświadczenia? No i co
taki magister może robić zawodowo? Być po prostu pielęgniarką, czy też
zajmować jakieś bardziej intratne stanowisko? Dodam, że jestem po liceum
ekonomicznym - i chciałabym się dostać na studia pielęgniarskie, bo medycyna
od dzieciństwa była moją pasją

Z przyczyn rodzinnych wyladowałam w
ekonomiku. Teraz mam umowę o pracę, ale jestem na wychowawczym - chciałabym
wreszcie zrobic coś dla siebie - coś co mi przyniesie satysfakcję (rodzina -
czyli mąż i dziecko bardzo mnie cieszą, ale przecież nie będę przez całe
zycie siedziała w domu).
Może któraś z Was potrafi mi pomóc w znalezieniu odpowiedzi na pytania?
Dziękuję