natiz
16.09.05, 08:42
Wiadomo, że dla każdej z nas poród był wielkim wydarzeniem. Pamiętamy ból,
strach, zażenowanie i inne niemiłe wypadki(rekompensatą oczywiście była ta
mała kruszynka co kwiliła -u niektórych wrzeszczała - niemiłosiernie).
Ale może pamiętacie jakieś WESOŁE przygody związane z Waszym porodem?
Ja miałam kilka:
- nie chciałam dać się przebadać lekarzowi, bo był BARDZO podobny do mojego
kumpla, prosiłam o towar zastępczy
- po porodzie (przez cc) dali mi jakiś lek narkotyczny, po którym byłam tak
podekscytowana, że wykonałam kilkadziesiat telefonów (do pracy również). Nikt
nie chciał wierzyć, że jestem świeżo po porodzie
- po baaardzo bolesnym badaniu, schodząc z fotela, powiedziałam: "spadam
odpocząć", a lekarz do mnie: "spadasz rodzić". No i nie miałam wyjścia...