margola7
21.09.05, 19:12
Witam serdecznie! Moim zdaniem powinniście ze soba spokojnie porozmawiać, tak od serca.Pamiętajcie przy tym,aby nie krytykować drugiej strony. Posłuchajcie, co macie nawzajem do powiedzenia. Obydwoje macie rację, musicie tylko znaleść kompromis.
Diano, zapytaj czasem męża jak się czuje, jak układa się w pracy.Daj mu odpocząć, w Polsce się nie pracuje, tylko haruje.
Mirku, posłuchaj co żona ma do powiedzenia, pobaw się czasem z dzieckiem. Jest to ważne dla was wszystkich. Będziesz miał lepszy kontakt z małą w przyszłości.
Uważam, że oboje dużo robicie, aby waszemu dziecku było lepiej. Kobieta i mężczyzna różnią się pod wieloma względami, także odczuwania. Jesteście różni. Może Mirek nie okazuje tak uczuć jak ty. Mirku, każdy nowy dzień twojego dziecka jest krokiem w samodzielność. Obserwuj swoje dziecko, patrz, jak się zmienia. Głowa do góry.Będzie dobrze. Wszystkiego trzeba się nauczyć. A dziecko jak wszyscy wiemy wywraca świat do góry nogami.
Pozdrawiam
Małgosia
żona Roberta(1,5 roku)
mama Viktorii (2,5 mies)