Dodaj do ulubionych

Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samochodu?

05.11.05, 21:57
Witam emamy. Pierwszy raz o cos pytam i mam nadzieje, ze moje pytanie nie
wyda Wam się zbyt dziwaczne, ale każda opinia jest dla mnie cenna.
Myśmy eksperymentalnie podjęli takie próby z naszym trzylatkiem i efekty
przeszły nasze najśmielsze oczekiwania.
Młody bez problemu operuje kierownica naszego rzęcha (ale ze wspomaganiem),
wie, kiedy i jaki kierunkowskaz i do czego są światła długie i mijania.
Wycieraczki reguluje, gdy pada. Ogólnie świetnie sobie radzi.
Oczywiście daleko nie jeździmy z nim, bo niewygodnie tak go trzymać na
kolanach, najwyżej do najbliższego sklepu, ale za to fajnie, bo tam jest
zabawa przy parkowaniu.
Młody jest zachwycony w każdym razie.
Ale ja jednak mam wątpliwości. Niby wszystko pod kontrola, nie rozwijamy
przecież zawrotnych prędkości i poruszamy się w obrębie osiedla – zawsze mąż
siedzi z małym za kierownica, a mam do niego całkowite zaufanie.
No, ale powiedzcie – może się cos stać czy nie? Synek z tata są zadowoleni,
super kontakt, nie chciałabym im tego odbierać.
Pozdrawiam, baśka
Obserwuj wątek
    • mm_s Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:01
      albo to prowokacja albo totalny brak rozumu i wyobraźni...
      bez dalszego komentarza ;/
      • andaba Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:04
        Czytałam kiedyś, że czterolatek zabrał matce samochód i pojechał do kolegi po
        grę, ale to w Ameryce było smile
        • mufka51 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:06
          Basik,niech trenuje dalej.Zdać egzamin już teraz jest bardzo trudno,a kto wie co
          będzie za kilkanaście lat.Co się chłopak nauczy to jego.
    • palka_zapalka Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:06
      Teraz nie w modzie nauka prowadzenia auta ja bym zapisała na naukę latania
      odrzutowcem.

      Dziecko lekkie ale prośba do producentów spadochronów prosimy modele od 92 do 154wink
    • morelee Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:07
      Tak, może się coś stać. Jak pomyślisz, jeśli oczywiście potrafisz, bo po tym,
      co przeczytałam to wątpię, to będziesz wiedziała, co się może stać. A jeśli
      chcesz się pochwalić swoim genialnym dzieckiem to może naucz go czytać albo
      jeździć na nartach.
      • mm_s Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:09
        morele, co tam narty albo czytanie....najlepiej na studia już posłać, talent
        się marnuje, a szare komórki giną wink)
        • morelee Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:11
          Kiedy ja serio piszę. Takie umiejetności mogą zaimponować, bo głupota to nie...
      • bedada Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:12
        Kompletny brak odpowiedzialności. A tyle się trąbi naokoło o tym aby dziecko
        jeździło w foteliku! Może gdzies na osiedlu znajdzie sie jakis policjant który
        przemówi tatusiowi do rozsądku!
        A może to ja jestem jakas staroświecka? No nie wiem.
    • edorka1 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:08
      Proponuję usiaść z tyłu - najlepiej w foteliku, a mały niech prowadzi.
      W obrębie osiedla...brrr znam takie miejsca też w obrębie osiedli gdzie stoją krzyże i palą się znicze. Gratuluje bezmyślności!
    • morelee Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:09
      No a pamiętaci tę czterolatkę która prawdopodobnie sama uruchomiła traktor i
      potem zginęła pod nim?
      • galela Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:21
        A nie można by zamontować fotelika na siedzeniu kierowcy? Kurcze ale wtedy do
        kierownicy nie sięgnie.. O p e d a ł a c h nie wspomnę!
        • akralim Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:55
          galela napisała:

          > A nie można by zamontować fotelika na siedzeniu kierowcy? Kurcze ale wtedy do
          > kierownicy nie sięgnie.. O p e d a ł a c h nie wspomnę!

          No to jest myśl - tylko trzeba by przerobić samochód na taki jak mają ludzie
          niepełnosprawni - żeby wszystko było w zasięgu rąk, wtedy mały mógłby kierować
          zupełnie sam nie siedząc na kolanach taty - to dopiero byłaby frajda.
      • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:22
        Sam nie uruchomi i nie odjedzie, bo nie dosiegnie do pedalow. Bez przesady -
        pytam przeciez uczciwie czy to grozna zabawa, a Wy mnie wyzywacie. No ale co
        sie moze stac? Bo po glebszym zastanowieniu stwierdzam, ze maz ma racje -
        przeciez oni sa w tym samochodzie obaj!
        • akralim Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:25
          Jak się chłopak interesuje samochodami to czemu nie?
        • mufka51 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:25
          Dziecko przynajmniej poćwiczy koordynację.Łatwiej mu pójdzie nauka-prawo,lewo.
          • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:29
            No i to chcialam uslyszec, a nie zaraz naskakiwanie. Mnie sie wydaje, ze to
            akurat bardzo rozwijajace zajecie w tym wieku dla dziecka.
            To jednak prawda, ze tu sie o nic nie mozna spokojnie zapytac, bo zaraz jest
            lincz. Co najmniej jakbym dziecko zywcem do pieca wsadzala.
            • morelee Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:31
              Tak, więcej dzieci zginęło w samochedzie dzięki bezmyślności rodziców niż w
              piecu.
            • morelee Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:32
              Pytałaś co myślimy - jesteście bezmyślni, a resztę moich myśli cenzura i tak by
              wycięła.
              • galela Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:34
                Jedni dają danonki, inni pozwalają prowadzić samochód..
              • verdana Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:35
                Szalenie rozwijające.
                Dziecko siedzi na przednim siedzeniu, na kolanach ojca, bez zabezpieczenia.
                W razie wypadku śmierć albo kalectwo dziecka masz jak w banku. No, ale
                przynajmniej zginie Ci dziecko, które było taaakie zdolne.
              • fiola1 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 09:51
                a ja mysle ze wszystkie przesadzacie,moj maz tez czasem bierze 4 letnia corke na
                kolana gdy jedzie,sa to bliziutkie odleglosci na piaskowej drodze.Jestescie
                zawsze takie swiete!przeciez basik nie pisze ze maz bierze syna na kolana i
                jezdza po miescie!nic nie mozna sie ostatnio na forum spytac
            • akralim Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:34
              Był niedawno taki wypadek, że mały dzieciak uruchomił auto i potrącił mamę,
              ciocię czy kogo tam jeszcze. No i tak sobie myślę, że gdyby znał się trochę na
              prowadzeniu auta to może nie byłoby tego wypadku, prawda? Może wlazł za
              kierownicę, bo mu rodzice normalnie nie pozwalali, a jak wiadomo - zakazany
              owoc smakuje najlepiej.
            • edorka1 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:35
              Nie do pieca, tylko pomyśl spokojnie - mozna sie bawić w zaparkowanym samochodzie i jest ok. Ale JAZDA kierowca z dzieckiem na kolanach??? Możesz jechać 20 - 30 na godzinę i może wyskoczyć maluch na rowerku. Hamowanie. I co wtedy? po co Wam takie przygody? To tylko przykład. A dzieją się dziwne rzeczy - nie widziałaś nigdy jak na osiedlach jeżdzą młodziankowie po piwku i to w biały dzień???
            • esteel Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:36
              Haja,
              dziecko na przednim siedzeniu samochodu bez fotelika nie jest bezpieczne.
              Niewazne jak piszesz , ze jest tam z ojcem. W przypadku jakiejkolwiek kolizji
              synek moze doznac powaznych obrazen. Ani Twoj maz ani ty nie macie wplywu na
              jazde innych kierowcow. Trzymanie dziecka przez kierowce powoduje rowniez
              opoznienie jego reakcji ( hamowanie gdy ktos wybiegnie itp..). Zastanow sie ta
              zabawa jest niebezpieczna.. E.
              • inia25 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:41
                No tak bezmyślność niektórych matek nie zna granic. Dziecko prowadzące
                samochód? Załamka! Choć nie może być fajnie, możecie zamówić model samochodu
                taki jak do nauki jazdy co to z przodu na miejscu pasazera sa też pedały. Tatuś
                może siadać z boku a dziecko S A M O prowadzić samochód! Kurcze to dopirto
                bedzie frajda. Nie mówiąc o tych wspólnych chwilach spedzonych z tatusiem.
                Normalnie odjazd!
                • socka2 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:50
                  co tak zaraz naskakujecie, przeciez po osiedlach szybko sie nie jezdzi, drogi
                  wewnetrzne, wiadomo - chodza ludzie, psy i takie tam, wiec co sie moze stac?
                  moim zdaniem mozecie tak robic, ale tatus musi byc czujny smile
                  • agrest9 Re: dla mnie brak wyobraźni 05.11.05, 22:52
            • zona_wojtka Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 15:06
              Cos mi sie wydaje, że nie zrozumiałaś ironii...
            • julia246 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 15:45
              basik751 napisała:

              > No i to chcialam uslyszec, a nie zaraz naskakiwanie. Mnie sie wydaje, ze to
              > akurat bardzo rozwijajace zajecie w tym wieku dla dziecka.
              > To jednak prawda, ze tu sie o nic nie mozna spokojnie zapytac, bo zaraz jest
              > lincz. Co najmniej jakbym dziecko zywcem do pieca wsadzala.

              Ale o jakim linczu ty mówisz, pytałaś i otrzymałaś odpowiedz.
              Ja nic do ciebie nie mam, nich jakieś inne dziecko wybiegnie
              nagle na ulice, tatuś zajęty nauką dziecko może zbyt wolno zareagować,
              lub syn zasłoni mu główką, to są ułamki sekund.
              Fakt, piszesz że wolno jedzie, ale jak jakieś mniejsze dziecko wybiegnie to
              możecie mu zrobić poważną krzywdę, prawda??????????????????
      • carlafehr Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 07:31
        morelee napisał:

        > No a pamiętaci tę czterolatkę która prawdopodobnie sama uruchomiła traktor i
        > potem zginęła pod nim?

        No właśnie, ją też pewnie jakiś dumny tatuś nauczył uruchamiac i prowadzić ten
        traktor i wydawało jej się, że sama też potrafi. Podobnie może być z Twoim
        synkiem, chcesz tego?
        • carlafehr Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 07:34
          carlafehr napisała:

          > morelee napisał:
          >
          > > No a pamiętaci tę czterolatkę która prawdopodobnie sama uruchomiła trakto
          > r i
          > > potem zginęła pod nim?
          >
          > No właśnie, ją też pewnie jakiś dumny tatuś nauczył uruchamiac i prowadzić ten
          > traktor i wydawało jej się, że sama też potrafi. Podobnie może być z Twoim
          > synkiem, chcesz tego?
          >

          Sorry Morele, ale ja coś nie doczytałam i pomieszałam i myślałam, że to Ty
          jesteś autorką wątku. Poprzednia moja wypowiedź nie dotyczy więc Ciebie smile)
    • akralim Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:57
      A tak w ogóle to ile mały ma lat?

      Ja pamiętam jak wjeżdżałam do garażu będąc małą dziewczynką, ale była frajda :-
      ))) Też na kolanach taty.
      • akralim Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:03
        a no tak, doczytałam, że ma 3 lata.

        I już tak sobie świetnie radzi, proszę, proszę...
    • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:58
      Ojej, faktycznie zaraz tragedia. A mnie sie podoba jak facet swietnie sobie
      radzi z autem tak jak moj maz. I chcialabym, zeby moj syn tez tak jezdzil, a
      nie zdawal na prawo jazdy 10 razy.
      • andaba Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 22:59
        Naprawdę uważasz, że jak zacznie się uczyć trochę później, niż w wieku trzech
        lat, to nie zda za pierwszym razem?
        • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:01
          Mam ambicje, zeby byl lepszy od swojego instruktora, bo kierowcy na polskich
          drogach w ogole nie maja pojecia o prowadzeniu samochodu. Mam prawo jazdy to
          wiem.
          • ozlem Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:35
            > Mam ambicje, zeby byl lepszy od swojego instruktora, bo kierowcy na polskich
            > drogach w ogole nie maja pojecia o prowadzeniu samochodu. Mam prawo jazdy to
            > wiem.

            Kierowcy na polskich drogach to są debile, ktore samochod prowadzic wprawdzie umieją, ale nie myślą... I teraz wiem skad sie tacy biorą skoro ich rodzice sami lamia prawo i przyzwalaja na lamanie prawa
      • esteel Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:01
        basik751 napisała:

        > Ojej, faktycznie zaraz tragedia. A mnie sie podoba jak facet swietnie sobie
        > radzi z autem tak jak moj maz. I chcialabym, zeby moj syn tez tak jezdzil, a
        > nie zdawal na prawo jazdy 10 razy.

        Przeciez Twoje dziecko ma 3 lata!!! Jeszcze ma czas na nauke. Prosisz o rady,
        dostajesz je i nie potrafisz wyciagac wnioskow!?? Zadzwon na policje z podobnym
        pytaniem i moze wtedy ( po rozmowie z ekspertem) uwierzysz , ze to jest
        niebezpieczne. Juz zaczynam myslec , ze to prowokacja. E.
        • andaba Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:05
          esteel napisała:
          Juz zaczynam myslec , ze to prowokacja. E.


          Hmmm, ja też. Te słowa, zeby był lepszy od instruktora, bo kierowcy
          beznadziejni... Podobno chodzi o trzylatka. Chore.
      • edorka1 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:03
        Nieeee to jednak prowokacja. Ty się nie pytasz co myślimy - Ty chcesz potwierdzenia że działasz słusznie i że to jest rozwojowe.
    • sasha3 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:02
      Moje dzieci jeżdżą tak od maleńkości, ale... na drodze dojazdowej do
      weekendowej działki, gdzie ruch jest zerowy. Tutaj, w mieście, nawet na
      osiedlu - absolutnie nie praktykujemy takich zabaw. Sobie ufam, innym kierowcom
      już nie.
      Jednocześnie nigdy nie pozwalałam dzieciom bawić się w zaparkowanym
      samochodzie, nawet na działce auto zawsze jest zamknięte, a hamulec ręczny
      zaciągnięty smile
    • onika27 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:07
      Nie no słuchajcie przeciez to w ogole jest szok ze my pokolenie powiedzmy 30
      sto latkow w ogóle zyjemy przede wszystkim tyle lat jezdżac bez fotelikow.w
      końcu z nas same kaleki i sama nie wiem co jeszcze.Zajrzałam z ciekawosci co za
      odpowiedzi padna no i jak zwykle sie nie pomylilam Prawia same pomyje wylane
      jak zawsze.Ech ze sie wam czasem chce odpisywac ,..........W sumie nie ma tu
      juz po co zagladac mowie o calym forum e mama.A juz strach zaczynac
      watek.........
      • mufka51 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:09
        Foteliki,to może nie były by wygodne,ale pasy pięcipunktowe to koniecznie...
        • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:11
          Pasy maja zawsze zapiete.
          • mufka51 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:17
            Chodzi mi o pasy pięcipunktowe dla dorosłych...
            • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:20
              No przeciez mowie - sa zawsze zapieci pasem. W zyciu nie puscilabym dziecka
              samochodem bez pasow!
              • akralim Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:26
                basik751 napisała:

                > No przeciez mowie - sa zawsze zapieci pasem. W zyciu nie puscilabym dziecka
                > samochodem bez pasow!

                no i widzicie, dziewczyna jest odpowiedzialna, nie ma co na nią naskakiwać
    • mufka51 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:23
      Aaaaa,to przepraszam....
    • delilian Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:24
      Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samochodu? - Meski sprawdzian w 12
      odslonach

      • delilian Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:27
        to mialo byc na smiesznych zestawieniach watkow... ale w sumie tu tez pasuje smile
      • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:30
        Zebys wiedziala. Wkrotce zaczniemy synka uczyc wyprzedzania, bo autostrad to ja
        sie tu nigdy nie doczekam.
    • maadzik3 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:31
      Moim zdaniem skrajne narazanie siebie dziecka i innych uczestnikow ruchu. Po
      pierwsze czesc uwagi kierowcy (spora) pochlania dziecko - latwo tak spowodowac
      wypadek. Po drugie - to do nich (was) moze ktos dobic i dziecko bedzie jeszcze
      bardziej bezbronne i narazone na zranienie i smierc niz bez fotelika na tylnym
      siedzeniu. Po trzecie lamiecie calkiem sporo przepisow kodeksu drogowego i nawet
      jesli nie wszystkie nasze przepisy sa rozsadne to nie jest to powod ich lamania,
      a te ktore lamiecie mnie sie akurat rozsadnymi wydaja. Jednym slowem - uwazam to
      za kompletnie nieodpowiedzialne.
      Magda
      • inia25 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:38
        no jasne wyprzedzania możesz nauczyć, pewnie pójdzie ci łatwo, bo dziecko
        opanowało już kierunkowskazy!!''

        ...............
        • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:45
          Najbardziej mnie intryguje jak pojedzie parkowanie tylem, bo sama mialam z tym
          problemy na poczatku.
          • inia25 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:46
            basik751 napisała:

            > Najbardziej mnie intryguje jak pojedzie parkowanie tylem, bo sama mialam z
            tym
            > problemy na poczatku.


            teraz to już przegielas -ty tak na serio? czy z racji godziny na mózg ci sie
            rzuciło!
            • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:50
              Czolem Inia wink ide spac, bo rano mamy jazde smile
              • inia25 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 05.11.05, 23:51
                .............................
                • martyna1985 ostre hamowanie.... 06.11.05, 09:36
                  pomysl jak np.cos wyskoczy przed auto i maz bedzie musial ostro zahamowac i
                  Twoj 3latek walnie glowka w kierownice...juz dalej nie musze tlumaczyc co sie
                  stanie. Nie wazne, ze nie rozwijacie duzych predkosci.Zycze powodzenia i niech
                  mama nie przejedzie sie na tym, bo pozniej bedziesobie w brode plula.
                  • astomi25 Re: ostre hamowanie.... 06.11.05, 09:57
                    Uwazam ze twojemu mezowi powinno zostac odebrane prawo jazdy.
                    A obojgu-prawa rodzicielskie. Za swiadome narazanie zycia dziecka-to chyba
                    podpada pod jakis paragraf?
    • kssia Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 09:36
      Ty świetny pomysł, musze powiedziec mojemu mężowi żeby nauczył prowadzic moją
      2,5 latkę. Zawsz bedzie ja mozna posłac po jakies zakupy do marketu.

      Poważnie to Wy jestescie niepowazni albo nie ma co owijac w bawełnę poprostu
      głupi i bez wyobrazni. Takie zabawy to na "sucho" na parkingu a nie na drodze
      osiedlowej. Nigdy nie piszę ostrych postów na forum i nie lubie nikogo obrażać
      ale Twój post mnie mormalnie powalił.
      Opanuj sie kobieto i puknij swojego męża w głowę.

      pozdrawiam
    • agazet3 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 09:55
      Czytam i oczom nie wierzę, że tak bezmyślnie może "myśleć" matka dziecka.
      Ciekawe do kogo będzie miała pretensje jak stanie się tragedia, bo przecież nie
      do męża i siebie bo jak pisze: "nie rozwijamy przecież zawrotnych prędkości i
      poruszamy się w obrębie osiedla – zawsze mąż siedzi z małym za kierownica, a
      mam do niego całkowite zaufanie".
      Ręce opadają!!!
    • misiabella Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:05
      Ja uważam,że to świetny pomysł.Z tym,że dość późno zaczęliście.My uczymy nasze
      dziecko prowadzić motocykl już od piątego czy szóstego miesiąca życia.Efekty
      już są-mały prowadzi sam,a ma dopiero 9 miesięcy,ja tylko zmieniam biegi i
      ewentualnie koryguję tor jazdy.A jeździmy po podmiejskich drogach.Na razie
      obyło sie bez większych strat,choc jedna kurę mamy na koncie.Przynajmniej był
      rosołek.
      Niemowlęta są naprawdę bardzo zdolne!
      A tutaj zdjęcia naszego kaskadera w trakcie jazdy:
      borian05.blog.onet.pl/
      • basik751 Misiabella ;))) 06.11.05, 10:20
        Ciesze sie, ze wykazalas zrozumienie smile)
        • astomi25 Re: Misiabella ;))) 06.11.05, 10:29
          Kobieto, ty nawet ironii nie lapiesz...
          boszszszsz....
      • milarka Misiabella 06.11.05, 10:29
        Ale Ty temu swojemu motocykliście to kask zakładaj!!!
        • basik751 Re: Misiabella 06.11.05, 10:32
          Po co kask - poruszajcie sie w obrebie osiedla i nie rozwijajcie zawrotnych
          predkosci i bedzie git smile)
    • astomi25 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:19
      I jeszcze jedno: piszesz kazda opinia jest dla ciebie cenna, a to gow*o prawda,
      bo za kazdy glos krytykujacy ciebie, oburzasz sie. A moze bys tak pomyslala
      logicznie, kto tu ma racje?!
      Jak dla mnie twoje zachowanie nie rozni sie niczym od zachowania matki, ktora
      wychodzi z domu, zostawiajac samego trzylatka, a w kuchni na gazie gotujacy sie
      gar rosolu.
      I jednym i drugim przypadku, nie jest powiedziane, ze cos sie stac musi, ale
      prawdopodobienstwo, ze cos sie stanie jest duze.
      Puknij sie w glowe kobieto, poki nie jest za pozno.
    • ozlem Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:30
      Słyszałaś może kiedyś o kodeksie ruchu drogowego, kto moze prowadzić, o fotelikach, itp??? I Ty się pytasz co się może stać???
    • e_r_i_n Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:34
      Uwazam, że jestes skrajnie nieodpowiedzialną matka. Juz napisałam maila
      do moderatorek o udostepnienie policji Twojego IP i zgłoszenie narażenia
      zdrowia i zycia dziecko - za to się siedzi w więzieniu, wiesz?
      • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:36
        Mowisz powaznie? Groza mi sankcje?
        I badz tu czlowieku szczerym, zaraz ktos zakapuje!
        • e_r_i_n Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:38
          Oczywiscie. A co myslisz, ze tu anonimowa jestes? Ja mam wszystkie Twoje posty
          w kajeciku i obraz z nich sie wyłania taki, że na bank Cie do pierdla na 25 lat
          wsadza.
          • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:41
            Mysle, ze przesadzasz, a organy scigania.... nie dogonia nas smile
            • e_r_i_n Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:44
              Jaasne. Przesadzam. A podobno nie rozwijacie zawrotnych predkosci...
              • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 10:50
                Nie rozwijamy, przysiegam smile po prostu nasz rzęch jezdzi nieco dynamiczniej niz
                polonez z lokalnego posterunku. 11,8 sek. do setki.
    • marcelino1 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 11:38
      Że ojciec trep to jeszcze idzie zrozumieć ale matka???
    • gosiamam Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 12:10
      witam mamy
      opowiem wam historię z osiedla. Pewien młody mężczyzna zapragnął pokazać swoim
      koleżankom jaki to świetny ma wóz.rozpędził się i ups na jego drodze nagle
      postawili śmietnik, chłopak się zatrzymał, ściane jego rozwalił(licznik
      zatrzymał sie na 120 km/h) i może historia szczęśliwie by się zakończyła ale
      akurat na rowerze jechał chłopak (drogą osiedlową!!!)i znalazł się pomiędzy
      autem a śmietnikiem. Zdjęć rowerzysty nie posiadam ale można sobie wyobraźnie
      uruchomić bo akurat tak się zdarzyło że matka rowerzysty przyjmowała go w
      szpitalu..nie poznała własnego syna
      • rysia_mama_wiktorka Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 12:46
        Jeżeli masz wątpliwości czy dobrze robicie, to jednak są jakieś "ale".
        No własnie co takiego Tobie chodzi po głowie, że jednak się zastanawiasz czy
        dobrze robicie czy też nie. Sama twierdzisz, że przecież co może się stać jadąc
        uliczką osiedlową, a z drugiej strony jak dziewczyny Ci piszą, że jest to
        skrajna nie odpowiedzialność i brak wyobraźni to się obruszasz. Coś tu nie tak
        z Twoim logicznym myśleniem.
        Sama powinnaś wiedzieć, że zdarzają się czasami takie rzeczy, o których wszyscy
        mówili, że nie możlwie, a jednak się zdarzyły. A wariatów nie brakuje....
    • kalina_p jak dla mnie glupota 06.11.05, 12:44
      nawet, jesli tata jedzie ostroznie, to może sie cos stac, np. jakis rozpedzony
      kierowca, pijany, może wjechac w Wasz samochod. Dziecko przypiete pasami dla
      dorosłych, razem z tata, przypuszczam, jesli przezyje to będzie mocno
      pokiereszowane.
      Poza tym mały może nagle zacząć sie wyrywać, tacie sie pomyla przez to pedały i
      rozbije samochód (w najlepszym wypadku).
      Ech... każdy normalny człowiek chyba wie, że jest to bardzo niebezpieczne, nie
      bede wymieniac, bo po co?
      Skoro upierasz się, że to fajna sprawa...mnie ręce opadajasad
      • dzidda1 foteliki sa przereklamowane 06.11.05, 13:41
        kalina_p napisała:

        > nawet, jesli tata jedzie ostroznie, to może sie cos stac, np. jakis
        rozpedzony
        > kierowca, pijany, może wjechac w Wasz samochod. Dziecko przypiete pasami dla
        > dorosłych, razem z tata, przypuszczam, jesli przezyje to będzie mocno

        a jak takie dziecko bedzie siedzialo w foteliku z tylu i z boku walnie w nich
        pijany samochod to bedzie wszystko ok?
        te fotelki sa glownie po to, zeby ktos zarobil na ich sprzedazy za ciezkie
        pieniadze.
        • melmire Re: foteliki sa przereklamowane 06.11.05, 13:45
          Bez fotelika wyleci przez boczna szybe, i to na pewno mu nie pomoze. Kto to
          opisywal jak dziecko znajomych w bocznym zderzeniu wylecialo prosto pod kola
          samochodu jadacego drugim pasem?
        • kalina_p nooo...kaski np. tez! 06.11.05, 14:38
          prawda? Tylko producenci na tym zarabiaja a glupie masy daja sobie wmówić, że
          to przed czyms chroniwink

          Wiesz, jak w bok uderzy, to przynajmniej dzieciak nie bedzie latal jak worek
          kartofli po calym samochodzie i jest nadzieja, że prawie nic mu sie nie stanie.
        • balba_77 dzidda1 mylisz się i to bardzo... niestety 06.11.05, 16:37

      • ala67 Re: jak dla mnie glupota 06.11.05, 13:50
        A ja już kiedyś na podobny temat dyskusję odbyłam na emamie, o tu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=29333672&a=29333672
        i zostałam niestety skrytykowana przez niektóre mamy. Gdzie wtedy byłaś, Basik?
        Czemu mnie nie poparłaś?
        A moja starsza jeszcze trochę, i do pedałów dosięgnie, to dopiero radość
        będzie. Ach, te puściutkie parkingi wieczorami, te opustoszałe uliczki na moim
        osiedlu...Będzie mogła poszaleć.
        Powiem Wam, drogie emamy, że ja jestem zwolenniczką wczesnej edukacji w tej
        dziedzinie, bo sama niestety zbyt późno zaczęłam, stanowczo. Przez co lęk mam
        przed kierownicą ogromny, i mimo skończonego kursu nie podjęłam próby zdania
        egzaminu na prawo jazdy. A moja córka odważna jest na szczęście bardzo, chętna
        do nauki, w dorosłość wkroczy z prawem jazdy w kieszeni, już ja się o to
        postaramsmile
    • zuzaba Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 13:48
      Proponuję zwrócić się z tym pytaniem do organu, który najbardziej sie zna na
      rzeczy - najbliższego Komisariatu Policji.
      Na pewno udzielą zyczliwej i pomocnej rady.
      • ala67 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 13:53
        Zapomniałam napisać, Basik, że się musisz liczyć z kosztami tej nauki,
        niestety. Nam już trochę z kieszonki wypłynęło, trzeba było błotnik zmienić, no
        ale czego się nie robi, żeby dziecko wszechstronnie wyszkolone byłowink
        • basik751 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 16:25
          Ala - jestes moja bratnia dusza! Nie mam pojecia jak przeoczylam Twoj watek!
          Juz dawno pozbylabym sie watpliwosci wink)
    • mamamarka Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 14:09
      Moje dziecko, mimo, że żywe, rozrabiaka itp w samochodzie siedzi jak trusia - w
      foteliku. Nie wyjmuję go nawet 20 metrów przed osiedlem, na osiedlu też nie.
      Kontakt może i fajny między tatą i synkiem ale jestem pewna, że znajdą inne
      zabawy. Wspólny spacer, rower, sanki itp. Ja bym nie ryzykowała. Dla dziecka
      fajne by było też np rozbijanie talerzy ale nikt o zdrowych zmysłach dziecku na
      to nie pozwala prawda?
    • julia246 Re: Co myślicie o nauce malucha prowadzenia samoc 06.11.05, 15:37
      Czyżby brak fantazji tobą kierował????????????????
      • ekan13 R BASIK trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.11.05, 19:16
        Zaczne od tego, że doskonale znam malca Basika i pamiętam jak ten berbeć w drugiej dobie po urodzeniu popindalał wózeczkiem szpitalnym po korytarzach wzbudzając ogólny zachwyt. Jak miał 3 miesiące Basik kładła go na brzuchu na deskorolce a on szusował parkowymi alejami. Na pierwsze urodziny otrzymał rowre wyczynowy i jeszcze tego samego roku zdobył mistrzostwo Polski w crossie na odcinku Twardogóra- Wierzchowice.
        Czy Wy myślicie, że Shumacher to zaczynał jazdę w wieku 17 lat? Właśnie tak rodzą się geniusze i Bogu dzięki, że wszystkie Newtony, Noble i inne mieli takich mądrych rodziców jak Basik.smile))))))))))

        Wszystkim "wierzącym" zyczę w nadchodzącym Nowym Roku" pogody ducha i duuuużej dozy humorusmile))))))))))))))))))
        • lila1974 Re: ekan 06.11.05, 19:19
          a ja sobie życzę Twojego humoru
        • e_r_i_n Re: R BASIK trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.11.05, 19:21
          ekan13 napisała:

          > Wszystkim "wierzącym" zyczę w nadchodzącym Nowym Roku" pogody ducha i
          > duuuużej dozy humorusmile))))))))))))))))))

          A taaakie pyszne grzanki z masełkiem czosnkowym sobie zrobiłam...
        • basik751 Ekan!!!! jestes niezrownana!!! ;)))))))))))) 06.11.05, 19:22
          No - wszystko dobre, co sie dobrze konczy!
          Dobranoc Panstwu smile))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka