mispolonia
15.11.05, 22:28
DZIECI POTRAFIĄ
Uważaj na słowa przy dziecku
Z "Od przedszkola do Opola":
Prowadzący, jak masz na imię? dziewczynka, ok. 4 lat
- Ania
- a czy twoi rodzice przyjechali z tobą?
- tak
- a gdzie siedzą?
- tam... (pokazuje paluszkiem)
- o brawo, witamy tatę i mamę. a czy masz w domu jakieś
zwierzątka?
- tak, kotka.
- a jak tatuś wola na kotka?
- sierściuchu jeb.ny.
-------------------------------------------------------------
W autobusie komunikacji miejskiej, w dużym tłoku, mały chłopczyk (ok. 4-
5latek) mówi:
- Mamo ja chce usiąść!
- Ależ synku niema miejsca.
- Mamo! Ja chce usiąść !!
- Mówiłam ci już synku, popatrz - nie ma miejsca!
- Mamo! Ja chce usiąść !!!! Bo coś powiem !!!
- Ależ synusiu - nigdzie nie ma wolnego miejsca !!!!
- Bo powiem co tatuś mówił do ciebie w nocy!!!
- Już mówiłam, że nie ma miejsca!
Na to synuś na cały glos:
- A tata powiedział - "ale masz zimną pupkę!!!!"
----------------------------------------------------------
W aptece kolejka. W kolejce stoi mama z synkiem i cały czas się
przekomarzają:
- No mama ! Kup mi ten samochodzik !
- Mówiłam ci już tyle razy - byłeś niegrzeczny i za karę ci nie
kupię!
No i tak przez dłuższą chwilę mama z synkiem się wykłócają.
W końcu synek wali na cały glos w tej aptece z grubej rury:
- Mama !!!! Kup mi ten samochodzik bo powiem babci, ze widziałem jak
całowałaś tatę w siusiaka !!!!!!!!
-------------------------------------------------------------
Scenka rodzajowa w kościele. Już prawie koniec mszy, mały bąbel tak na oko 3
latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie.
Kreci się coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem. W pewnym
momencie rzuca:- Mamo! Niech ksiądz już powie -"Idźcie ofiary do domu"
------------------------------------------------------
Dziecko pod blokiem (3-4 lata dziewczynka): mamaaaaaaa!! maammmmmaa!!
- coo?
- a Michał mnie ciągnie za nogę, mogę mu przyj.bać??
---------------------------------------------------------
Koleżanka idzie z mężem i córka do kościoła z koszyczkiem do święcenia,
ksiądz pyta dziewczynkę (małą smarkulę) czemu nie niesie koszyczka, a
dziewczynka mu na to:
- bo tata powiedział ze ja to jestem niezdara i zawsze wszystko
wyj.bie.
(minę księdza ciężko skomentować)
--------------------------------------------------------
Synek znajomej (ok. 3-4 lat) często jexdził z ojcem samochodem.
Pewnego dnia jechał z mama autobusem. Gdy autobus ostro zahamował maluch
wyskoczył z tekstem:
"Jak ch...u jeździsz!"
-------------------------------------------------------------
Spowiedź. Ksiądz wszystkich obsłużył wiec siedzi w zadumie w
konfesjonale.
Zaciekawiona dziewczynka 3-4 latka kraży wciąż koło niego w końcu nie
wytrzymała i zaglądając do księdza mówi na cały
głos "a ty co zesrałeś się, czy co, że tak cicho siedzisz?"