meso4
17.11.05, 12:33
"Obudziłam się" Sen niekoniecznie miły, sen który niestety okazuje się czymś
realnym, sen który przytłacza i wypala. Do rzeczy...
Mam 29 lat Cudowne dziecko, kochanego męża, wspaniałą rodzinę. Niedawno
wróciłam do pracy po 3 letnim urlopie wychowawczym. Doznałam szoku, żle się
czuje w pracy. Ludzie zimni, złośliwi (nie którzy) ja litująca się nad
każdym, łatwo się wzruszam, przeżywam płącząc problemy innych. Mam już
dość!!! Wszyscy mówią że jestem WRAŻLIWA, chciałabym nauczyć się przestać być
delikatnym tam gdzie inni to wykorzystują, chciałabym powiedzieć NIE!
Chciałabym przestać płakać bo koleżance zachorował piesek... Nie chcę być
grzeczną diewczynką, która wstydzi się wszystkiego, boi się każdej nowej
sytułacji....
Musiałam się wyżalić
Pozdrawiam