misia97
18.12.05, 21:55
Jest straszny.Mąż mój za granicą jest od 4 miesiecy.mieszkam z tesciami ale
problem stanowi tesć.Wczoraj swtierdził że jestem na jego utrzymaniu i ne
życzy sobie mego klikania w komputer.Pomimo,że maż wysyła mi sukcesywnie
pieniadze na utrzymanie,to ten twierdzi,ze ja i tak za mało się
dokłądam.Niestety tak dziś usłyszała.ładnie sie zapowiada świąteczna
atmosferka.Uwaza że jestem kosztowna bo często piorę zexczy małej i dużo wody
idzie.A za wodę też się dokładam i za wszelkie inne licznikowe.Czy zawsze musi
chodzić o kasę?