Dodaj do ulubionych

Przykre Święta..

27.12.05, 08:03
awantura z mężem w wigilię ,bo tylko siedział a miał zajmować się małym. tu
akurat się pogodziliśmy. I dzień świąt spędzone u teściów, litry alkoholu,
maż zaczyna przyduszać kota a ja zprośbą aby go zostawił w "szarpaninie"
klepnęłam go w szyję a ten naskoczył na mnie z dosłownie mordą i wyzywaniem.
nic nie powiedziałam tylko wyszłam od stołu. Zaznaczę tylko że to jego
pierwsze takie zachowanie a ja byłam w szoku. Teściowa , siostry i szwagry
tylko oczy i nic.... Nie odzywałam się potem do nikogo. Na wychodne
powiedziałam dowidzenia, tylko szwagier chciał pocieszyć i dodał "..
spokojnie bez nerów.. z uśmiechem" .Myslę że i oni byli w lwkkim szoku.
Najbardziej mam żel do teściowej że nic nie zaroeagowała. Mi jest bardzo
przykro. Mąż wszystko pamięta. Twierdzi że nic się nie stło a o wszystko wini
mnie, że niby nie umiem się pawić... Fajna mi zabawa nażłopac się , żygać , i
mówić już samemu nie wiedząc co
Obserwuj wątek
    • mojuda Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 09:48
      teraz tylko ...badz madra na przyszlosc..czyli zero swiat u tesciow ,badz zero
      alkoholu przy takich uroczystosciach..najwyrazniej twojemu mezowi nie sluzy.,
      a to ze pamieta to nie zanczy ze jest w pelni swiadomy swojej reakcji przeciez
      byl w pewnym sensie.."niepoczytalny"....sadwspolczuje szczerze...
      --
    • kosmitos Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 12:35
      twój mąż to zwykły menel i tyle; w wielu domach na święta jest alkohol ale to
      na polepszenie humorów a nie w celu wywoływana awantur; współczuję;
      już któryś z kolei wątek o zepsutych świętach; opamiędtajcie się dziewczyny;
      szkoda życia na marnowanie go z byle zerem
      • mik5 Re: do kosmitos 27.12.05, 12:40
        Hej, ty też sie troche opamiętaj, po co te epitety. Zachowanie meża autorki
        wątku było bardzo nieciekawe, ale osobiście nie chciałabym, aby mąż wymieniał
        mnie na lepszy model po stwierdzeniu moich wad.
        • ewcialinka przykre 27.12.05, 12:48

        • kosmitos Re: do kosmitos 27.12.05, 12:52
          tu nie chodzi o drobne wady tylko o zachowanie jak spod budy z piwem; nie
          chodzi o zwykłą kłótnię tylko o to, że gość po alkoholu nad sobą nie panuje, a
          to nie jest dobry znak;
          • mik5 Re: do kosmitos 27.12.05, 13:00
            Autorka profilaktycznie zaznaczyła, ze to pierwsze takie zachowanie męża.
            Ja nie mówie jej trwaj przy nimza wszelką cenę, tylko tobie mówie - nie wydawaj
            tak radykalnych ocen, zgodnych z Twoją tezą, skądinąd słuszną, ale może zbyt
            ogólną.
          • mamamonika Re: do kosmitos 27.12.05, 13:04
            Dla mnie takie zachowanie jest dyskwalifikujące sad i stanowi poważny sygnał
            alarmowy - za kilka miesięcy autorka może opowiadać, że uderzył sad
            Z drugiej strony jego charakter i rodzinka chyba nie były dla niej tajemnicą...
            Do malowania bym takiego nie wzięła sad
    • 18_lipcowa Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 12:54


      ja pier...ę ludzie z kim wyżyjecie
      mąż przydusza kota
      nachlewa sie jak świnia
      zyga , rzuca sie
      • 18_lipcowa Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 12:54
        nie wiem komu dziekowac bo w boga nie wierze ze ja z normalnymi ludzmi zyje...
        >
        >
        >
        • 158r Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 13:23
          ku wyjasnień - rodzinak wydawała sie normalna. Mili ludzie itd....
          to ze jego bliscy lubią wypić okazało się potem. to prawda że on ma bardzooooo
          słabą głowe w porównaniu z kazdym który stanie koło niego , a przy swojej
          rodzince chce się wykazac jak małe dziecko ile on może. na codzień nie pije, od
          święta, nigdy tak nie było i to dla mnie jest własnie wielki szok.
          • kosmitos Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 14:51
            "przy swojej
            rodzince chce się wykazac jak małe dziecko ile on może"

            a może on ma 15 lat? ludzie, masakra; naprawdę współczuję, ale lepiej zacznij
            myśleć o ewakuacji
          • 18_lipcowa Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 17:43


            nie wierzę że on tylko od święta jest chamem a tak to cud człowiek, nie wierzę.
            Wybielasz go, jak prawie kazda baba z reszta.
        • balba_77 Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 15:00
          dziękuj tym ludziom wink
    • magdalenamk Re: Przykre Święta.. 27.12.05, 15:08
      no rzeczywiscie przykre... Ja swojego męża nie widziałam jeszcze pijanego, mi
      się zdarzyłoze 2 razy na 7 lat znajomości, ze wypiłam za dużo ale jemu jeszcze
      nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka