Dodaj do ulubionych

Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę?

27.12.05, 10:50
Kochane mamy!
Jestem sama i mogę robić co mi się tylko podoba!Oddałam dziecko na tydzień dziadkom i teraz siedzę sobie w domku i rozkoszuję się tym, że nie muszę iść na spacer, nie muszę zmieniać pieluszek, nie muszę...., nie muszę....Po prostu nic nie muszę. Mam tyle planów na ten tydzień,że ze szczęścia nie wiem od czego zacząć.Siedzieć w internecie, czytać książki czy oglądać filmy na DVD?Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę?Dodam tylko,że na codzień jestem z dzieckiem prawie cały dzień sama bo mąż późno wraca z pracy a nawet po powrocie nie poświęca nam zbyt dużo uwagi. Weekendy podobnie-mąż w komputerze ja z dzieckiem.
Marzena
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 10:54
      jestes normalna matka. Przynajmniej szczera, ktora nie deklaruje dozywotniego
      zamiaru utrzymania dziecka na krotkiej pepowinie. Ciesz sie tym luzem, wyspij
      sie, relaksuj, ale Ci zazdroszcze!
      • maretina Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 18:48
        zazdroszcze, bo:
        1) nie umialabym zostwic dziecka na tyle. jak nie mam przy sobie kajtka po 2
        godzinach rozlaki, to czuje sie jak narkoman na glodzie.
        2) dziadkowie pracuja, zatem nawet jakbym swoj nalog jakos w ryzach utrzymala
        to i tak nie ma jaksmile
    • agnisiaz Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 10:56
      moja córka ma prawie 7 lat i duzo bym dała żeby chociaż na dwa dni zechciała
      zagościc u dziadków - a ona nie chce i tyle i tak było zawsze
      mnie się też marzy takich kilka dni oddechu
      nie jestes wyrodna matką
      zazdroszczę
      aga mama wiki
      • ewcialinka Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 11:00
        jestes jak najbardziej normalna kochająca matką.ten tydzien dobrze odbije sie
        także na dzicku .odpoczniesz i będziesz lepiej sie czuc..niestety mój mąz też
        tylko siedzi przy komputerze i małym nie chce się za bardzo zajmowć..
    • gruba-buba Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 11:02
      Ja też tak bym chciała!!!
    • marjotka Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 11:07
      Czesc,mój synek tez został na tydzien (a moze troche dłużej) u dziadków. Mi to
      sprawe bardzo ułatwia, bo ten tydzien w pracy bedzie koszmarem (poczatek roku
      to sprawozdania finansowe i raporty). Tesknie juz troszeczke, ze nie widze jego
      usmiechnietej buzki, ale z drugiej strony ciesze siesmile
    • wieczna-gosia straszna jestes 27.12.05, 11:07
      czy ktos mi moze wytlumaczyc fenomen wyrodnej matki? tez siedzie w domu z jednym
      dzieckiem zamiast z 5. Wstalam na chwile jak maz wychodzil do pracy, usadzilam
      dziecko przed bajka, podrzemalam, teraz jestesmy po sniadaniu, a ja ani nie
      pomyslalm o tym by do dzieci zadzwonic, ani w ogole nic nie pomyslalam. I w
      ogole nie czuje sie wyrodna.

      A moze to zle smile hehe
      • ursgmo Re: straszna jestes 27.12.05, 11:22
        O rety cały tydzień wolnego ,ja bym dużo dała za tyle swobody , przyjęłabym
        nawet tytuł matki wyrodnej, a co mi tam smile)
        Więc ja bym wlazła do kąpieli dłuuuuuugiej ( bez jęczydeł za drzwiami , co za
        rozkosz) z książką , kawką i czymś dobrym . Potem z ową książką bym leniwie
        zległa na kanapie pod kocykiem . W chwilce przerwy zadzwoniłabym po pizzę .
        Potem może jakiś film na dvd ? byle ciekawy.
        A następnego dnia bym sobie poszła połazić po sklepach , jakiś wyprzedaże się
        zaczynają ......... a potem bym wróciła i na kanapkę ..........

        Odpoczywaj mile a ja idę do tej kąpieli , tyle jeszcze mogę uncertain

        pozdrawiam
        Urszula
        Zuzia i Maciuś
        • marzenagr Dziękuję . 27.12.05, 11:29
          Dziękuję Wam kochane!Miałam takie duże wyrzuty sumienia. Na dodatek ostatnio w moje ręce wpadają same artykuły o kobietach szczęśliwych i wypoczętych mimo siódemki czy większej liczby dzieci.Ja mam tylko jedno i zachciewa mi sie wypoczynku. Teraz po przeczytaniu waszych postów jest mi o niebo lepiej. Dziękuję-będę delektować się samotnością
          Pozdrawiam
          Marzena
    • wieczna-gosia wlasnie doczytalam ze to tydzien :))) 27.12.05, 11:28
      mi sie udalo po raz pierwszy najmlodsze sprzedac tesciom na sylwestra. Mamy
      podopbno gdzies isc balowac, a ja sie powaznie zastanawiam czy nie sprzedac i po
      prostu nie pobyc w domku smile)))))


      NO, suuuper masz slowem smile))))
    • wegatka Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 11:49
      Nie no, wyrodna jesteś okropnie. Ale Ci zazdroszczę wink Tylko uważaj, zeby Twój
      post nie wpadł w oko niejakiej Princessie, bo pojedzie po Tobie równo wink

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=21655059&a=21655059
    • eni.s Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 12:01
      ja tez tak chce!!!! niestety maluchy sa jeszcze za male zeby je tak sprzedawac
      ale odbije to sobie jak podrosnasmile milego lenieniasmile
      • balba_77 Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 15:03
        Baw się dobrze na pochybel princessom!!!
    • mieszkowamama Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 15:13
      Jesteś jak najbardziej normalna. Zazdroszczę Ci...
    • kamilkka30 Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 15:24
      Jak Ci zazdroszczę !!!
      Chętnie bym małego sprzedała, chociaż na pełne 24 h. Delektuj się.smile)))
    • marzenagr Pozdrawiam leniwie 27.12.05, 16:13
      Kochane!Uprzejmie donoszę,że wstałam sobie dzisiaj o 9 (a nie o 7.30 na Teletubisie).Czytałam sobie książkę w łóżku(już nie pamiętam kiedy ostatnio to robiłam).Później zjadłam śniadanie czytając ulubione forumsmile(nie musiałam wmuszać przy tym parówki córce).Wyszłam sobie po gazetkę(nie musiałam przy tym godzinę spacerować. Pobuszowałam w internecie(nie musiałam po raz setny puszczać biedronkismile)Obejrzałam romantyczną komedię(a nie po raz setny Kubusia Puchatka)
      Wiem,że niedługo będe tesknić za biedronką i kubusiem Puchatkiem ale...jeszcze nie terazsmile)))))
      Marzena
      • mamaoskarka Re: Pozdrawiam leniwie 27.12.05, 18:28
        Ja tez oddalam malego na 8 dni. Bardzo go kocham ale jest tak absorbujacym
        dzieciaczkiem, ze tydzien bez niego to jak miesiac zwyklego urlopu, no ale juz
        jutro powrot do rzeczywistosci smile
        • kaja5 Re: Pozdrawiam leniwie 27.12.05, 19:28
          Ja tż sei ostatnio strasznie cieszyłam gdy babcia zabrała małą na pół dnia.
          Mogłam w końcu zając się sobą!
          ale szczerze mówiąc tydzień bym bez niej nie wytrzymała.Gdy jadę na wekend na
          uczelnię to strasznie tesknie przez te dwa dni rozłaki.
    • catalinka Re: Czy jestem wyrodną matką,że tak się cieszę? 27.12.05, 22:00
      Ja też bym chciała. Mieszkam z teściami, ale staram się nie polagać na ich
      pomocy dodam też, że chciałabym i odpocząć i od nich, choć to wspaniali ludzie.
      Byłam na święta u taty i siostry, ale oczywiście moje gwiazdeczki głównie mnie
      absorbowały( 5 i 3 latek). Pozdrawiam i cieszę się z Tobą, żę tak masz dobrze.
      Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka