FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY

15.01.06, 22:18
Czy rzeczywiście?
Złapałyście kiedyś swojego partnera na kłamstwie? Coś ukrywał i kręcił , bo :
nie chciał was martwić , po prostu się bał ,bo uważał że to nieistotne
itp ,itd.
I co wtedy ? Jest szansa , że to jednorazowy wyskok , czy oni tak już mają ?
    • czajkax2 Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:22
      Raczej juz tak mają.
      • sowa_hu_hu Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:23
        mój tak ma niestety... ale na szczęście sie poprawił wink
      • 18_lipcowa Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:27
        taaaaaaaaaaaaak bo kobity to wszystkie super prawdomówne są....
        • halszkabronstein Nienawidze takiego generalizowania !!! 15.01.06, 23:02
          Faceci są tacy zli a kobiety są takie super dobre , prawdomówne ,
          prostolinijne - dokładnie jak na telenoweli , on był złym kłamcą a biedna maria
          luisa carmen (...) była biedna naiwna dziewczyna z prowincji która dała sobie
          zrobić dziecko a jej mąż miał w międzyczasie 3 kochanki hehe . Litości ludzie ,
          wg mnie takie generalizowanie i powidział na facetów - kobiety , blondynków -
          brunetów , murzynów - białych itd cechuje ludzi dość prostych , nie mających
          wykształconej zdolności złożonego myślenia i szukajacych sobie stereotypów
          dzięki którym nie zginą w świecie . Jeśli Wam tak zle z facetami to może
          zostańcie les , nikt Was nie zmusza by codziennie oglądać tego złego kłamliwego
          faceta.

          Mój mężczyzna nie jest bez skazy , ja też nie jestem bez skazy , ale napewno
          nie nazwe go tchórzem czy kłamcą , bo z takim człowiekiem po prostu bym się nie
          związała .

          Zgadzam się z 18_Lipcową - czy WY zawsze jesteście takie święte ? Bo ja akurat
          znam kobiety którymi osobiście pogardzam a i znam mężczyzn których szczerze (
          platonicznie , poza moim ukochanym ) Uwielbiam !

          Pozdrawiam , wiecej luzu ...
          • allebazi6 Re: Nienawidze takiego generalizowania !!! 15.01.06, 23:30
            halszkabronstein napisała:

            > Faceci są tacy zli a kobiety są takie super dobre , prawdomówne ,
            > prostolinijne - dokładnie jak na telenoweli , on był złym kłamcą a biedna
            maria
            >
            > luisa carmen (...) była biedna naiwna dziewczyna z prowincji która dała sobie
            > zrobić dziecko a jej mąż miał w międzyczasie 3 kochanki hehe . Litości
            ludzie ,
            >
            > wg mnie takie generalizowanie i powidział na facetów - kobiety , blondynków -
            > brunetów , murzynów - białych itd cechuje ludzi dość prostych , nie mających
            > wykształconej zdolności złożonego myślenia i szukajacych sobie stereotypów
            > dzięki którym nie zginą w świecie . Jeśli Wam tak zle z facetami to może
            > zostańcie les , nikt Was nie zmusza by codziennie oglądać tego złego
            kłamliwego
            >
            > faceta.
            >
            > Mój mężczyzna nie jest bez skazy , ja też nie jestem bez skazy , ale napewno
            > nie nazwe go tchórzem czy kłamcą , bo z takim człowiekiem po prostu bym się
            nie
            >
            > związała .
            >
            > Zgadzam się z 18_Lipcową - czy WY zawsze jesteście takie święte ? Bo ja
            akurat
            > znam kobiety którymi osobiście pogardzam a i znam mężczyzn których szczerze (
            > platonicznie , poza moim ukochanym ) Uwielbiam !
            >
            > Pozdrawiam , wiecej luzu ...
            Nie denerwuj się .Mój post własnie szuka odpowiedzi , czy to stereotyp , czy
            coś jest na rzeczy z tymi meskimi kłamstewkami.Kobiety tez klamia , ale to
            jednak o meżczyznach krązy ten stereotyp.Jeśli twój mąz nie jest ani kłamcą ani
            tchórzem , tos szczęściara , bo nie wiesz jak te wady potrafią zżerać związek.
            • halszkabronstein Re: Nienawidze takiego generalizowania !!! 16.01.06, 00:32
              To nie konkretnie do Ciebie było hehe ale do wszystkich kierujących sie takimi
              zabawnymi stereotypami . Przecież wiadomo , ze jak na forum emama sa głownie
              kobitki to i przypadki bedą typu - a mój mąż mnie okłamał wtedy i wtedy , mój
              też , no i mój ...
              • dzindzinka Re: Nienawidze takiego generalizowania !!! 16.01.06, 09:45
                Nigdy nie złapałam męża na kłamstwie, sam też nie kłamię.
    • triss_merigold6 Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:23
      A znasz kogoś kto niegdy nie skłamał?
      • allebazi6 Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:27
        Raczej to niemożliwe,fakt.
        Ale chodzi mi o nie kłamanie w związku.Czy można potem zaufac facetowi , który
        okłamał?
        • 18_lipcowa Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:27
          zależy jak okłamał
        • triss_merigold6 Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:29
          Zależy czego kłamstwo dotyczyło. Jeśli posiadania nieślubnego dziecka, nałogu,
          więziennej przeszłości, długów to raczej nie warto wierzyć w nagłą poprawę.
    • 18_lipcowa Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:26
      jasne że złapałam
      sama tez kłamałam
      normalka
      • allebazi6 Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:30
        Kurczę to ja chyba niedzisiejsza jestem.Nigdy nie okłamalam mojego , choć
        jesteśmy 15 lat (8 małżeństwa).
        • triss_merigold6 Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:30
          To bardzo dziwne.
        • 18_lipcowa Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 22:32
          ehe jasne...
          • allebazi6 Re: FACECI - TCHÓRZE I KŁAMCY 15.01.06, 23:14
            Sama ,gdy teraz to przeczytałam wydaje mi się to dziwne i nieprawdziwe.Szukam
            w mózgownicy jakiegos przykładu z własnego żywota i ni cholery.Może była jakaś
            drobnica nieistotna ,która nie miała konsekwencji w przyszłosci i dlatego
            wydaje mi sie żem taka święta.Ale nie skłamałam nigdy tak , abym do dziś to
            pamietała , wstydziła sie tego , modliła , żeby się nie wydało , kombinowała
            nad zatuszowaniem.No nienormalna jestem normalnie....I niedobrze mi z tym .Bo
            pojąc nie mogę , jak bliska osoba może cos ściemniać.Przeżywam to.
            Co innego osoba postronna.Jak wiem , że kłamczuch to z politowaniem traktuję,
            bo co innego pozostaje? Ale w związku musi być 100% prawdy !!!No bo jak dzieci
            wychowywać w zakłamaniu ?One tak obserwują....czują...Chcę im wpoić że mamie i
            tacie mówi się prawde nawet najgorszą , bo inaczej stracimy zaufanie i nie
            będziemy z pełnym przekonaniem bronic ich , gdy jakas afera się zdarzy.
            A jak mamie i tacie mówimy prawde , to mama i tata nawzajem też mówia sobie
            prawdę , bo wszyscy jestesmy sobie bliscy.
            Czy ja mówię o rzeczach nierealnych?Czy takie związki nie istnieją?
    • 18_lipcowa Większosc ludzi kłamie, 15.01.06, 22:45
      niezaleznie czy to facet czy kobieta...

      to bywają drobne kłamstewka, ale bywają
    • wieczna-gosia ja tez tak mam 15.01.06, 22:51
      zdarzylo mi sie sklamac. Z obawy takze. jestem tchorzem i klamca a wiec mezczyzna smile
    • faceeet Re: KOBIETY - UPOSLEDZONE UMYSLOWO I KŁAMCY 16.01.06, 15:35
      Uwielbiam takie wasze forumowe generalizacje. Akurat tak jest ze wszyscy
      klamia. Jakbym mial generalizowac to powiedzialbym ze to kobiety czesciej
      klamia, poniewaz sa bardziej empatyczne i czesto wola wlasnie oszukac zeby
      komus nie bylo przykro, niz prosto z mostu walnac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja