Kolezanka spytala mnie czy wybrala bym sie na zakupy gdyz akurat wszedzie
pelno przecen i mozna sie obkupic za male pieniadze. I wiecie co ? W tym
momencie uswiadomilam sobie ze ja niczego nie potrzebuje.
Ani nowych ciuchow, butow, torebek, ani zadnych kosmetykow, nic do
mieszkania, nic dla dziecka, nic dla meza

) Ja wszystko mam i niczego
nowego nie chce ! Ciekawa jestem jak dlugo ten stan potrwa ???