Dodaj do ulubionych

Usnęli oboje.... ale ........

11.02.06, 20:52
...usnęli w MOIM łóżku a pod nimi dwie MOJE JEDYNE kołdry. Mięciutko gadom
małym.
Tylko gdzie ja mam spać?
I pod czym?
Hmmmmmm.........
Idę dmuchać materacyk i szukam śpiworka.
I na podłodze dzisiaj "kampinguję".
Taki los kochającej mamydwojga.
Kto jeszcze dziś nie śpi w swoim łóżku?
I dlaczego? smile))
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Usnęli oboje.... ale ........ 11.02.06, 20:54
      Ja spie w swoim, ale z dodatkowym lokatorem - bo jego zajete smile
      Pewnie znowu obudze sie z pieta na twarzy smile
    • sowa_hu_hu Re: Usnęli oboje.... ale ........ 11.02.06, 20:58
      hmmm... ja na swoich facetwó tez gady mówie smile

      wczoraj to na podłodze spał mój niemaż , a ja w łozku z koleżanką smile taki jego
      los biedaka...

      • kasper68 Re: Usnęli oboje.... ale ........ 11.02.06, 21:24
        E tam, nieciekawie macie. W swoim łóżku mieszczę się ja, mój mąż, mała a
        niekiedy przyjdzie i starszy syn, choć ma swoje łóżko w pokoju. No ale moje
        łóżko ma dwa metry szerokości, więc jeszcze są luzy...
        • sowa_hu_hu Re: Usnęli oboje.... ale ........ 11.02.06, 21:30
          kurdęęęęęę ale ci zazdroszczęęęę
          • kasper68 Re: Usnęli oboje.... ale ........ 11.02.06, 21:41
            Łóżko było po babci, takie stare, przedwojenne, z dwoma nocnymi stolikami,
            toaletką i szafą. Szafe niestety musiałam wyrzucić, była zbyt mała i zbyt
            zniszczona. Ale resztę fajnie odnowiłam półmatowymi farbami akrylowymi. I teraz
            mam śliczną sypialnię w błękicie i granacie z białymi wstawkami. Do tego
            jeszcze tapeta w biało-niebieskie paski oraz duża szafa z przesuwanymi,
            lustrzanymi drzwiami drzwiami. A nad łóżkiem duże okno dachowe do podziwiania
            rozgwieżdżonego nieba. Ach, jak lubię swoją sypialnię!!!
    • pandora_ Re: Usnęli oboje.... ale ........ 11.02.06, 21:45
      Ja. Mam kwarantannę, znaczy w sumie zostałam w domu, ale kibluje na kanapie
      przez łyżwiarzami smile Nie chcę taka zakatarzona spac w sypialni, choć moje
      chłopki u dziadków. Ale wieści z frontu niosą, że Pitu kicha, więc ta cała
      separacja na nic się zdała.
    • catalinka Re: Usnęli oboje.... ale ........ 11.02.06, 23:47
      A mnie się wreszcie udało. Moja córcia śpi już kilka dni u siebie. Jak
      złapaliśmy z mężem wirusa to jej powiedzieliśmy że ma spać całą noc u siebie i
      na razie mamy spokój. Zdrowi już jesteśmy a mała nie przychodzi do nas.
      Zapytaliśmy ją a ona że mama była chora, a w dodatku jestem duża(mała ma 3
      lata). Pozdrawiam
      Kasia
    • a_melia Re: Usnęli oboje.... ale ........ 11.02.06, 23:59
      Fajnie masz... Mój mały jest taki porządnicki (zresztą ten sam rocznik), że w
      życiu nie położyłby się na kołdrze albo nie na swoim miejscu. Córka pewnie tak,
      ale mały jej nie pozwoli.
      Amelia
    • mamadwojga Z tym spaniem w końcu było tak.... 12.02.06, 07:58
      Po pierwsze, to dzieci spały w moim łóżku bo tatuś pojechał na firmowe narty-
      party. A jak tatusia nie ma to śpimy razem.
      Po drugie, idąc grzecznie na materacyk, obłożyłam łóżko czym tylko mogłam, żeby
      Maks nie uderzył się gdyby zleciał na ziemię, bo on nie umie jeszcze spać bez
      szczebelków(szczebelek ??).
      Po trzecie, około północy obudziło mnie wołanie Maksa. Kiedy poleciałam do
      sypialni okazało się że mój syn śpi mając głowę, owszem, na łóżku, jednak
      reszta ciała spała na stojaka, stojąc na poduchach i poduszkach położonych na
      podłodze przez mamusię.
      Jak już Maksiu zszedł z kołderek mamusi to mamusia hyc, zapakowała go pod
      właściwą kołderkę i sama wskoczyła do łóżka.
      Efekt- pół nocy na materacyku, pół w łóżku.
      Teraz oczywiście gady polazły na materacyk i oglądają bajki siedząc w śpiworach.
      To była wesoła noc smile
      A łóżko dwumetrowej szerokości też sobie kupię! A co! Tylko kiedy??
      • pandora_ Re: Z tym spaniem w końcu było tak.... 12.02.06, 10:27
        My też mamy łóżko, moiże nie 2m szerokości, ale 1.85 smile Zdecydowaliśmy się na
        zakup głównie z powodu młodego, który lubi sobie przyjść nad ranem dospać, a jak
        to dziecko - najchętniej kładzie się w poprzek. No i jeszcze jest Kot smile
        • sowa_hu_hu Re: Z tym spaniem w końcu było tak.... 12.02.06, 10:56
          moja kolezanka ma łóżko na ktorym może połozyc sie 5 osób w poprzek... i nogi
          nie wystają smile

    • blou1 Re: Usnęli oboje.... ale ........ 13.02.06, 14:09
      Jak tam plecki po nocce na podłodze? Niektórzy mówią że takie spanie dobrze im
      robi. Ja tam wolę swoje łóżko, czasem też we czworo i na jednym boku.
      Pozdrawiam.
      • wesolek11 Re: Usnęli oboje.... ale ........ 13.02.06, 14:18
        Do nas czesto w nocy córka przychodzi. Jak uśnie, ja cichcem uciekam do Jej
        pokoju. Po czym okazuje sie, że synek chce do mamy, więc rano każdy śpi nie
        tam, gdzie powinien.
        • agatha61 Re: Usnęli oboje.... ale ........ 13.02.06, 15:40
          a na moim nowym lozu o szer. 140 spie ja, maz, Majka szarpiaca mnie za wlosy a
          daniela za ucho przez sen. no i jeszcze dodatkowo mamy w lozku sunie sznaucerka
          bardzo spragnionego pieszczot. i wszyscy spimy na poduszkach oczywiscie. jak
          trzeba bedzie to starczy miejsca dla jeszcz jednego brzdaca.
          Agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka