Dodaj do ulubionych

Chyba mnie coś trafi !!!

17.02.06, 19:47
Odebrałam komórkę od 3 naprawy, a ona dalej niesprawna , a w serwisie twierdzą
, że wszystko jest ok, tylko , że ja nadal nie mogę się z nikim prawie połączyć.
Obserwuj wątek
    • be.em Re: Chyba mnie coś trafi !!! 18.02.06, 12:09
      znam ten ból... tyle, że samochodowy..jechałam sobie po 140 km/h i samochód mi
      gasłsad i tak kilka razy a w serwisie mówili, ze wszytsko ok. pewnie mi się
      zadawało, ze mi stawał na drodzesad zrób piekielną awanturę na pół salonu
      naprawy i już!
      • figrut be.em 18.02.06, 12:52
        Co do samochodu, moze rzeczywiscie wszystko w porzadku a problem tkwi w paliwie.
        Moze byc spaprane woda, a wtedy bedzie stawal i tracil obroty. Szczegolnie w
        czasie mrozow krysztalki lodu w paliwie moga zapychac gaznik lub wtryski [jak
        zapcha wtrysk, to mozesz juz nie ruszyc az do roztopow].
      • galia29 Re: Chyba mnie coś trafi !!! 18.02.06, 13:43
        A mój mąż chciał odebrać z serwisu mój telefon i usłyszał: eeeee...gdzies go
        zgubiliśmy...
    • anoosia2 Re: Chyba mnie coś trafi !!! 18.02.06, 15:41
      MOja komórka właśnie po raz 3 w ciągu 2 tygodni wylądowała w serwisie, przemiły
      pan, kolejny raz poinformował mnie, że sprawdzą co się stało- tym razem. MAm
      problem z mikrofonem w sony eriksonie. Ich wina fuszerke odwalają, wiec niech
      robią do skutku.
    • clk Tak miałam z motorola 18.02.06, 15:48
      Niby wszystko ok, telefon na gwarancji.
      Sam sie wylaczał, sam z siebie sie wyciszal, sam z siebie robil rozne dziwne rzeczy.
      W serwisie nic zlego nie widzieli.
      Nie chcial laczyc sie z komputerem.
      Coz. Mimo,ze ladna i z klapka była, to sprzedalam, kupilam Nokie bez full
      bajerow, ale za to super dzialajaca, leciuka, bateria trzyma super długo.
    • misiak36 Re: Chyba mnie coś trafi !!! 18.02.06, 17:06
      To ja wam opiszę jak jest z moim telefonem , a mianowicie:
      Kupiłam telefon SONY ERRICSON K300i wraz z aktywacją w ORANGE , 9 stycznia
      2006r podpisałam umowę na dwa lata, dwadzieścia minut po zakupie (jak dojechałam
      do domu) okazało się , że z telefonu nie idzie nigdzie zadzwonić , na
      wyświetlaczu widniał napis " tylko połączenia alarmowe" , więc dzwonię do salonu
      ORANGE a tam pani mówi , że muszę zaktywować pocztę głosową to będzie działać ,
      więc zaktywowałam i nic , dzwonię do biura obsługi klijęta , a tam mi mówią ,że
      kartę SIM trzeba na trzy minuty wyciągnąć i po włożeniu będzie wszystko ok. więc
      wyciągłam i nic 11. 01. 2006 pojechaliśmy zawieźć telefon do punktu ORANGE .
      pani przyjęła do naprawy , za trzy dni telefon był do odbioru zmienili
      oprogramowanie w telefonie, w salonie wszystko ok na pierwszy rzut oka , ledwie
      wyjechaliśmy poza Poznań na wyświetlaczu pojawił sie napis "tylko połączenia
      alarmowe" szlag by mnie trafił, znów telefon do ORANGE , że nie działa , a pani
      , że mam przyjechać w środę jak będzie kierowniczka , bo ona nie wie co jest
      grane ,więc zawieźliśmy telefon w środę , znów przyjęli do naprawy tym razem
      telefon w naprawie był 13 dni ( na gwarancji wpisali , że naprawa trwała 1
      dzień) jak odebraliśmy to się okazało , że nic nie robili , bo nie stwierdzili
      usterki - telefon sprawny , więc znów powrót do domu , a za Poznaniem napis
      "tylko połączenia alarmowe" więc dzwonię znów do ORANGE i mówię , że telefon
      nadal niesprawny , a pani mi na to ,że już nie mam do nich przywoźć bo telefon
      jest sprawny , więc ja ją proszę aby do mnie zadzwoniła , pomimo włączonego
      telefonu i pełnego zasięgu usłyszała -" telefon wyłączony lub poza zasięgiem "
      więc ja się pytam czy tak właśnie wygląda sprawny telefon , a ona mi że i tak
      nie mam przywozić , bo ich to już nieinteresuje , nie bardzo rozumiem w końcu
      telefon kupiła w salonie ORANGE , a nie gdzieś na bazarze , więc chyba powinni
      być tym zainteresowani . Ale cóż 6.02 2006 zawieźliśmy telefon prosto do serwisu
      i tam oddając pan powiedzial ,że może tak być , że telefon nie przełącza się na
      częstotliwości pozamiejskie , i wydało mi sie to trafnym spostrzeżeniem bo w
      poznaniu działa bez problemu , tylko ,że ja mieszkam poza Poznaniem. Ale
      wreszcie jakieś światełko w tunelu , oddałam telefon do naprawy trzeci raz i
      przy odbiorze co się okazało , że nie znaleźli usterki , a na odczepne
      przeczyścili styki antenowe , oczywiście telefon nadal nie działa , bardzo
      sporadycznie mogę wykonać jakieś połączenie , jak czasami złapie częstotliwość z
      Poznania , w serwisie nic nie robią , a ORANGE ma mnie w dupie. I jak tu sie nie
      wkurzać. Zastanówcie się dobrze przed kupnem telefonu z aktywację w sieci ORANGE
      , bo wszyscy są tam bardzo mili do momentu podpisania umowy , a potem to już nic
      ich nie obchodzimy w końcu przez dwa lata będziemy płacić rachunki , więc już im
      na nas nie zależy .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka