Dodaj do ulubionych

wyrzuty sumienia=siedzenie w domu?

20.02.06, 13:14

czuje,ze jestem na zakręcie.Wrociłam, do pracy po 3.5 letnim urlopie
wychowawczym.Synek poszedł do przedszkola.Przyjeli mnie do tej samej
firmy ,ale na inne stanowisko(zupełeni inny dział) i za połowe mniejsza
pensję.Z uwagi na to,że finansowo(odpukac) i tak dajemy rade zgodzilam
sie.Niestety po 3 miesiącach okazuje sie,że w moim dziale panuje atmosfera
tragiczna.I w poniedziałek zrezygnuje z pracy.Jestem po rozmowie z mezem i w
miare jest przekonany,ze tak bedzie dla mnie lepiej.Pojawiły sie jednak
wyrzuty sumienia u mnie,ze to jakos tak głupio rezygnować z
pracy,szczegolnie,ze jest teraz tak ciężko znależc prace.Narazie
ustalilismy,ze bede w domu ,troche nabiore sil i zrobie wreszcie upragnione
prawko.Jednak caly czas mam taki dysonans ,ze to dziwnie bedzie odbierany
przez innych.Wiem nie nalezy sie przejmowac opiniami innych,ale.....
Obserwuj wątek
    • kajka04 Re: wyrzuty sumienia=siedzenie w domu? 20.02.06, 13:19
      witaj marta76! ale spotkanie smilesmile
      na pewno jakoś się ułoży; nie martw się; głowa do góry. Pozdrawiamsmile

      ___stary nick mi się daaawno znudził: bbb21____
      • marta76 Re: wyrzuty sumienia=siedzenie w domu? 20.02.06, 13:24
        czesc bbbsmilepewnie znowu bede domowka
        • kajka04 Re: wyrzuty sumienia=siedzenie w domu? 20.02.06, 13:36
          i fajnie, będziesz z dzieckiem - smile)
          • rosie.rosie bbb21/kajka04 20.02.06, 14:53
            ojej bbb, nie wiedzialam ze to Ty :-0
            • kajka04 Re: bbb21/kajka04 20.02.06, 15:01
              to ja, to ja! witam! smile
          • rosie.rosie Re: wyrzuty sumienia=siedzenie w domu? 20.02.06, 14:55
            nie ma co sie przejmowac innymi, na prawde
            Ty wiesz najlepiej co dla Ciebie i Twojej rodziny w danym momencie jest
            najlepsze
            glowa do gory
      • kejtka1 Re: wyrzuty sumienia=siedzenie w domu? 20.02.06, 17:51
        Co do siedzenia w domu ja siedzę już 4 lata. Nas też na to stać, chociaż
        wiadomo, że jakby była jeszcze jedna pensja, nawet niewielka, zawsze byłoby
        inaczej. Czasem mam dosyć siedzenia w domu, ponieważ jestem razej osobą
        towarzyską i potrzebuję przebywać z innymi ale nadrabiam to wypadami na kawusie
        albo na plotkismile
        Miałam też takie "koleżanki" które się dziwiły jak mogę siedzieć w domu ale ja
        skwitowywałam to tak, że mój mąż tak dobrze zarabia, że ja nie muszę się użerać
        z upierdliwymi szefami czy klientami tak jak one.

        Jaś i Natalka
    • agnieszkaela Re: wyrzuty sumienia=siedzenie w domu? 20.02.06, 15:19
      Daj spokoj,najwazniejsze ze Wam to odpowiada. Mi tez "zyczliwe" znajome
      radzily, kiedy mowilam, ze mam zamiar zostac w domu tak dlugo jak sie da, kiedy
      sie synek urodzi, "tylko nie daj sie zapedzic w pieluchy i do garow". Przez
      moment poczulam sie jak ktos gorszy dlatego, ze chce sama wychowac moje
      dziecko... ale teraz wszystkim mowie, ze mozna sie realizowac w inny sposob niz
      pracujac (zwlaszcza ze co to za samoralizaja jak sie pracy nie lubi) a ze
      szczeliwie sie sklada, ze stac nas abym nie pracowala.
      Pozdrawiam,
      • kejtka1 bbb ale nas załatwiłaś 20.02.06, 17:43
        Myślałam, że nas opuściłaś i miałam się dopytywać co z Tobą. A tu taka
        niespodzianka.


        Jaś i Natalka
        • rosie.rosie Re: bbb ale nas załatwiłaś 21.02.06, 00:15
          teraz kajtka04 mysli mi sie kejtka1
          smile
          bbb21 bylo jednak dosc oryginalne
          • kajka04 Re: bbb ale nas załatwiłaś 21.02.06, 09:12
            ale bbb nic nie znaczyło, wyszło tak przez przypadek przy zakładaniu konta;
            obecne ma swoje znaczenie, dlatego jest mi milsze;
            pozdrawiamsmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka