Dodaj do ulubionych

Dwoje małych dzieci....

22.02.06, 12:02
Jestem mamą 1,10 miesięcy synka i 8-miesięcznej córeczki,obecnie wychowuje je
sama(mąż oczywiście pracuje i wraca do domu późno)więc praktycznie cały dzień
siedze z nimi sama.Syn jest bardzo żywym dzieckiem a córeczka też od
miesiąca już nieźle zasuwa (raczkuje) i tez nienależy do aniołków...Czasmi
więc mam dość- przychodzą chwile zwątpienia... Napiszcie proszę jak wy sobie
radzicie z taką dwójką maluchów??? Może jakieś złote rady????
Obserwuj wątek
    • july.29 Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 12:04
      witaj,
      znasz to forum?:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28883
      j.
    • blou1 Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 13:41
      Mam dwa lata różnicy i sobie nie radzę. Myślę o mojej psyche.
    • gopio1 Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 14:03
      Mozesz zajrzec jeszcze tu:
      Rodzeństwo - 2 lata różnicy
    • mama_4latka Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 14:05
      Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale jeszcze jakieś 1,5-2 lata i będzie dużo lżej.
      Ja mam róznice 1,5 roku - teraz starsze dziecko ma 4 latka, młodsze 2,5 i
      czasem wydaje mi się, że mam jak w raju smile ...no przynajmniej w porównaniu z
      tym okresem 2 lata temu. Moje dzieci świetnie się razem bawią i nie jestem im
      wtedy potrzebna - może tylko jak dojdzie do konfliktu. I z przyjemnością
      słucham rodziców jedynaków (albo tych u których różnica wieku między dziećmi
      jest duża) jak narzekają że muszą wymyślać zabawy swoim dzieciom. Także głowa
      do góry - już powinno być z górki.
      • mama_4latka Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 14:23
        Aha, chciałam mieć troje dzieci, ale teraz jak widzę jak one się razem świetnie
        dogadują to chyba się zdecyduję na czworo, żeby było do pary wink
        A tak na poważnie pamiętam, że ja starałam się spędzać jak najwięcej czasu na
        dworze. Miałam podwójny wózek (kupiłam uzywany za grosze), jak była brzydka
        pogoda przypinałam ich szelkami i jeździłam z nimi do upadłego-potem lepiej
        spały. A jak pogoda była ładna to wsadzałam do piaskownicy, a jak chciały na
        huśtawki to wsadzałam do jednej huśtawki dwójkę. Najgorzej było w domu - tam co
        się dało starałam się zostawiać na weekend, gdy mąż będzie do pomocy. Obiady
        gotowałam też w weekendy i zamrażałam. Haha, teraz to się miło wspomina...
    • alba27 Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 14:13
      Ja mam różnicę 15 miesięcy, jedno ma dwa latka a drugie 9 m-cy i właśnie
      zaczyna chodzić. Czasami jest ciężko, codzienne znoszenie ich z 3 piętra mnie
      wykańcza i na nic nie mam zasu. Do tego jeszcze studiuje. tak chcialeiśmy, tak
      mamy i dlatego nie mamy prawa narzekać. JEst łatwiej niż pół roku temu. Wiem
      że za pół roku będzie jeszcze łatwiej. Jak ci ciężko to pomyśl o tym że to sie
      skoończy za kilka miesiecy. Powodzenia
    • jusytka Też to przeszłam, ... 22.02.06, 21:58
      Też to przeszłam, róznica wieku u moich chłopców - 18 miesięcy. Gdy byli w wieku
      twoich dzieci było mi najciężej, więc cię doskonale rozumiem. Teraz mają 5 i 6
      lat i jestem niezwykle wdzięczna losowi za to, ze są niemal w tym samym wieku.
      Są najlepszymi przyjaciółmi, nierozłączni, super sie razem rozumieją i fajnie
      bawią. Odczujesz sporą ulgę jak jedno z nich zacznie chodzić do przedszkola, a
      luksus będzie wtedy kiedy trafią tam obaj smile Póki co, życzę wytrwałości, będzie
      lepiej smile
    • eda-e Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 22:14
      Moje dzieciaki mają 2,5 roku i 6 mies. dlatego świetnie Cię rozumiem.Starszy
      synek jest tak żywy, żę nie jestem w stanie wyjść sama z dwójką na spacer ,bo
      mała płacze jak się tylko wózek zatrzyma, a starszy wieje jak tylko puszczę mu
      rączkę.W domu wcale nie jest lepiej cały czas muszę pilnować czym akurat w
      danej chwili mój starszak dzieli się z siostrą. Chwila spokoju jest dopiero jak
      przyjdzie czas na ulubioną bajkę(wtedy nie ma dziecka), a maluch w tym czasie
      cysia.Z utęsknieniem czekam czasami aż zasną, ale wtedy zabieram się za
      sprzątanie mieszkania, które i tak rano zamieni się w pole bitwy. Trzymaj się,
      chyba damy radę ?
    • yenna_m Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 22:23
      bardzo dLugo nie radziłam sobie
      do momentu, gdy nie zaprzyjazniłam się z kilkoma okolicznymi mami

      niestety - nic tak dobrzae nie robi kobiecie, jak możliwość wyjścia
      przynajkniej raz w tygodniu na babskie ploty do kogos z dziećmi lub ugoszczenia
      kogoś na babskich plotach z dziecmi

      dzieci zajmują się sobą (i maja ciekawsze zajęcie) a mamy sobą

      idealnie jest też mieć do pomocy kogoś - żeby móc spokojnie przez 2-3 godziny
      poczytać książkę, wyjść do fryzjera, samemu do sklepu, załatwić swoje sprawy i
      te de.

      ale przyjaciele, życie wśród ludzi to dla mnie teraz podstawa
      • yenna_m Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 22:24
        ale porobilam literowek...
        na usprawiedliwienie napisze tylko, ze po ciemku po tej kawiaturze klepie, bo
        dzieci usypiaja w sasiednim pokoju...
    • an_ia5 Re: Dwoje małych dzieci.... 22.02.06, 22:46
      Kochana,wszystko da się przeżyć.Kiedy moje dzieci były w tym wieku,mąż pracował
      za granicą i przyjeżdżał co miesiąc na tydzień.Dodam,że nie miałam pomocy od
      babć,ani nikogo innego z rodziny,ponieważ wszyscy mieszkali kawał świata ode
      mnie.Także nie dołuj się,dzieci urosną niewiadomo kiedy i będzie lepiej...
      • ewima1 Re: Dwoje małych dzieci.... 23.02.06, 11:50
        Drogie mamuśki-dodałyście mi sił!!!Wasze listy naprawdę mnie podbudowały i
        nabrałam nowej energii, teraz czekam wiosny kiedy ich wypuszcze na podwórko i
        może wtedy usiąde i w spokoju wypije sobie kawke na tarasie.....
        Pozdrawiam wszystkie mamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka