Dodaj do ulubionych

zazdrosny o ginekologa

28.02.06, 11:47
mam nowego sasiada 2 ulice dalej,lekarz ginekolog z gabinetem.Lekarka do
ktorej chodzilam wlasnie przeszla na emeryture wiec pomyslalam,ze zajrze do
nowego gabinetu.A maz wpadl w istna furie,he,he,powiedzial,ze nie chce zebym
chodzila di lekarza faceta a tym bardziej sasiada,ktoremu bedzie sie klanial
na ulicy i tego typu rozne bzdury.Troche sie wkurzylam,troche sie usmialam
ale w sumie ide do lekarki.Tez wole chodzic do kobiety ale ta bliskosc byla
dosc kuszacasmile
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa Re: zazdrosny o ginekologa 28.02.06, 11:48
      troszkę idiotyczne
      troszkę śmieszne
      jak to zawsze w przypadku zazdrosnych mężów...
      • sowa_hu_hu Re: zazdrosny o ginekologa 28.02.06, 11:52
        to jest jakas chora zazdrość...

        ja dobrze że mój facet nie ma takich problemów , nawet ze mną chodzi do faceta
        ginekologa czasami smile
    • ajk10 Re: zazdrosny o ginekologa 28.02.06, 12:11
      mnie bardzo śmieszy taka zazdrość. Ale jeżeli możesz wybrać innego lekarza, to chyba bez sensu upierać się przy sąsiedzie.
      Mój mąż to chyba odwrotny przypadek: kiedy miałam problemy ze zdrowiem poszliśmy do jego bardzo dobrego kolegi, który to zrobił mu usg przezpochwowe, zbadał a po wszystkim zaczęli sie umawiać na brydża. Przyznam, że było to nieco krępujace, ale chyba tylko dla mniewink
      • monique251 Re: zazdrosny o ginekologa 28.02.06, 23:13
        " kiedy miałam problemy ze zdrowiem poszliśmy do jego bardzo dobrego kolegi,
        który to
        zrobił mu usg przezpochwowe, zbadał a po wszystkim zaczęli sie umawiać na
        brydża. Przyznam, że było to nieco krępujace, ale chyba tylko dla mnie"

        No, przyznam, że mnie też by trochę krępowało gdyby jakiś lekarz mojemu staremu
        w pochę zaglądał smile
        • monique251 Re: zazdrosny o ginekologa 28.02.06, 23:25
          w pochwę, rzecz jasna. śledzik dzisiaj.
          • fizia-kulawa Re: zazdrosny o ginekologa 28.02.06, 23:44
            a mój ginekolog siedząc w naszej firmie i zakupując u mego ślubnego jeden z
            naszych produktów, niezobowiązująco stwierdził: "A wie pan, że ja pana żonę
            znam lepiej niż pan?"big_grinDDD
            • be.em nieee.... 01.03.06, 10:56
              no cudne to było fizia, naprawdęsmile))
        • ajk10 Re: zazdrosny o ginekologa 01.03.06, 11:18
          o faktycznie big_grinDD
    • molinezja2 Re: ajk 10 28.02.06, 22:42
      ja też tak chcę!!!


      Nie no dla mojego męża to byłoby przegięcie...
      • 18_lipcowa Re: ajk 10 01.03.06, 10:43

        > Nie no dla mojego męża to byłoby przegięcie...


        yy jakie przegięcie?
    • lajlah Re: zazdrosny o ginekologa 01.03.06, 10:54
      a propos ginekologów, miałam kiedys takiego, co jak mnie badał to
      śpiewał "głęboka studzienka"smileFajny gościu był.
    • palka_zapalka Re: zazdrosny o ginekologa 01.03.06, 11:24
      Do mojego gina chodzę rzadko bo zawsze mam problem z dostaniem sie. Chodzę
      bliżej i dokobiety, ale mąż go widział w końcu cc robił smilejest przystojny i dla
      meża nie ma to znaczenia lekarz to lekarzsmile
      To tak jakby maż poszedł do proktologa pięknej lekarki z np dużym biustem smile
      HAHAHAHAHAHA
    • jopowa Re: zazdrosny o ginekologa 01.03.06, 11:47
      to ja mysle ze to jakies zboczenie
    • lolinka2 Re: zazdrosny o ginekologa 01.03.06, 16:56
      ale lipa.......
      niedojrzały facet....?
      niepewny siebie.....?
      zakompleksiony......?
      Zawsze mi się wydawało, ze w kompleksach moje dozywocie jest mistrzem, ale widzę
      ze nie.
    • adsa_21 Re: zazdrosny o ginekologa 01.03.06, 21:50
      a ile Twoj maz ma lat??
      15?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka