No tak mnie ruszył wątek o klapsach ze aż mi gorzej. Czyli znaczy wyrodna jestem, potwór. Według znakomitej większości. Naruszam godność i cielesność, bo pare razy (ze cztery może) kalpsa w podbramkowej sytuacji dałam. I nawet byłam zdziwiona efektywnościa tego klapsa, co z niechecią, ale jednak przyznaję.
I jeszcze zdarza mi sie do kąta dziecko postawić. I bajki nie pozwolić oglądnąć skoro zabawki nieposkładane. I każę się ubrac samemu pomimo godzinnego rozpaczliwego krzyku ze nie umie i nie chce i że malutkie jest

. I skoro samo umie jeść nie karmię , choć w efekcie czasem je zimną zupę.
Wór pokutny włożyć muszę.
Jak łatwo postawić problem na głowie. Klaps to katowanie, stawianie w kącie pewnie będzie naruszaniem godności, a jak nie daj Boże powiem, że wilk obudzi sie i przyjdzie jak młody bedzie wrzeszczeć bez powodu, to zaburzam poczucie wolności.I stres wprowadzam.
A przeciez życie pałne stresu jest. W przedszkolu stres, w szkole to juz megastres. Więc powiedzcie, wierzycie że takie wychuchane dzieciątko da sobie rade potem z tym wszystkim? Czy tez może nie i wtedy to zagłaskanie przerodzi się zamiast w niesienie pokoju, w agresję i frustrację?
Ja wiem że agresja rodzi agresję, te klapsy u nas to bardzo sporadyczna sprawa. Ale z drugiej strony - no sorki, mea culpa - nie wierzę w wielogodzinne tłumaczenie dziecku dwu-trzyletniemu jakie zagrożenia niesie ze soba określone postępowanie. Czterolatek zrozumie i zastosuje (też nie zawsze), dwulatek (mimo,że wygadany jak rzadko) nawet nie bardzo wie o czym mówię. Bo z mojego doświadczenia wynika, że im młodsze dziecko tym krócej trzeba mówić, żeby nie rozmyć sensu. NIE musi być jednoznaczne i kategoryczne. Nieodwolalne. I tyle. Jak to się ma do tych wywodów z ksiażek? I jak tłumaczycie dzieciom że nie można kręcić kurkami od gazu i wkładać palucha do kontaktu, skakać ze stołu na podłogę i wyłazić na parapet? I jak złapiecie po raz setny na parapecie co robicie? Zeby bylo skutecznie i bez nadmiaru filozofii? No i bez klapsa, rzecz jasna. Podzielcie się doświadczeniami

.