salka71
08.03.06, 11:14
Witam 5 m-cy temu urodz 2 dziecko śliczną dziewczynką siedze w domu i zaczynam
świrować.Dopada mnie coś okropnego zamykam się w sobie z nikim nie rozmawiam
nigdzie nie chce mi się wyjść, a jak już wyjde to siedzę i nic nie
mówię.Czasami jest mi głupio za swoje zachowanie ale nie potrafię nad tym
zapanować. Ciągle wydaje mi się że jestem do bani .Rano jak wstaję nawet nie
chce mi się ubierać nie mówiąc już o malowaniu bo po co.Niby wszystko jest ok
mam dwoje ślicznych dzieciaczków kochającego męża, a nie potrafię się już z
niczego cieszyć. Boje się bo ten stan trwa już dosyć długo.