Dodaj do ulubionych

Mam już dość postów pt:

09.03.06, 15:56
"Zapalcie świeczkę komuś tam". Co to zmienia? Komuś to pomoże? Ciekawe kto
tak naprawdę zareagowałby na krzywdę małego dziecka albo dorosłego.
Kiedy sąsiad lał swoją żonę i krzyczał, że "zaj... ją tasakiem", to byłam
jedyna w całym bloku, która zadzwoniła na policję i nie bała się do tego
przyznać. Ale po cichutku w domach to umiemy innych żałować... jasne...
Obserwuj wątek
    • paulaula Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 16:16
      Zgadzam się w 100%. Ludzie " nie chcą wtykać nosa w nie swoje sprawy". Wielu
      tragediom dałoby sie uniknąć, gdyby ktoś w porę zareagował. Kiedy słyszę, że
      coś tam musiało dziać się od kilku miesięcy szlag mnie trafia, bo nikt nie
      mieszka na odludziu przecież. A potem kiedy realizują program z typu "pod
      napięciem" naraz tylu gapiów i tyle mają do powiedzenia.Ja też nie potrafię
      przejść spokojnie na ulicy gdy np. słyszę jak jakaś "mamusia" wytrząsa się nad
      dzieckiem lub je szarpie, bo nie zachowuje się tak jakby chciała, zawsze
      reaguję, choć raz zupełnie niespodziewanie i mnie obleciała niezła wiązanka od
      grzecznie wyglądającej mamusi. Im więcej będziemy wtykać nos w czyjeś sprawy
      tym więcej złego nie będzie miało możliwości zaistnieć. Tak trzymać
    • buzka5 Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 16:21
      a ja mam dość takich postów jak ten.Każdy ma prawo pisać o tym, o czym chce i
      jeśli ktoś ma ochotę wyrażać uczucia w taki a nie inny sposób to niech to
      robi.Chyba ci się krzywda nie dzieje?????I nie kwestionuj na przyszłość czyjejś
      chęci pomocy,bo nie masz pojęcia o kim akurat mówisz.
      • sabdora Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 16:31
        jak byłam w szpitalu , leżała taka dziewczyna z tzw. marginesu. akurat mieszkała
        na przeciwko szpitala , tak że jej okna graniczyły prawie z ogrodzenim szpitala.
        miała 2 synów i czekała na urodzenie 3 dziecka. , nawet nie wiedziała kiedy to
        ma nastąpić. Z okna jej mieszkania wydobywały się przez 24 g/dobę krzyki małych
        dzieci. potem tatuś z nimi przychodził ją odwiedzać . jeden maluszek , może 2
        letni z podbitym okiem, a jak mu upadła zabawka do stał w głowę od taty w sali
        szpitalnej. jakie były gadania moich koleżanek, rozpaczały nad tymi biednymi
        dziećmi, groziły (ozywiście w swojej obecności ) że zgłoszą to na policję , bo
        tak nie można, że oni przecież zabiją te dzieci itp.itd.....
        I cio?
        I żadna z nich poza gadaniem nic nie zrobiła.
        Ja tylko słuchałam i czekałąm czy coś z tego będzie , ale każda wyszłą ze
        szpitala i zapomniałą o horrorze, który spędzał spokój.........
        • chom2 Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 12:18
          Sabdora, a Ty zgłosiłaś gdzieś ten fakt?
      • taormina Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 18:59
        Ja też wyraziłam swoje zdanie. Tobie wolno, a mnie nie?
        Jak ci się mój post nie podoba, to tu nie zaglądaj wink))
        • buzka5 Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 09:59
          A jesli tobie nie podobają się czyjeś posty to również tam nie zaglądaj.Jeśli
          boisz się krytyki to nie pisz.
    • aronka1 Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 16:57
      Takie akcje są dobre na jeden raz. Tak jak np. umarł papież i masa ludzi
      ogromnie to przeżyła, chciała okazać swój ból i jedność w chwili cierpienia i
      żałoby.
      Natomiast przyznam się szczerze, że już nawet nie zaglądam do postów w stylu
      właśnie "Zapalmy świeczkę..." To się przejadło, za dużo tego, nie robi już
      wrażenia.
      • aronka1 Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 16:58
        Zapomniałam!

        Taormina, pozdrawiam! smile)) Buziaczki dla Madzi! smile
        • taormina Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 19:00
          Również całuję Ciebie i Twoje dziewczynki!
          Kiedy się wreszcie zobaczymy?
          • aronka1 Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 19:31
            Mam nadzieję, że niebawem. Na razie "upojny" urlop - leczymy Natalię, ma
            zapalenie płuc sad(( Lidka też chora. Mam trochę dość.

            Buziaki! smile
    • kamakszi Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 17:24
      ja nie tyle mam dość, ile uważam to za ekstrawersję na pokaz, pusty gest. ale jak komuś to odpowiada...
    • asia06 Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 17:48
      Jeśli tytuł postu mi się nie podoba, to go nie czytam. Ot co.
    • lenka_style Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 20:30
      a ja mam dość postów takich jak ten, są niegrzeczne i tylko uzmysławiają, że
      ktoś, kto to napisał nie umie spokojnie rozmawiać i dzielić się emcjami, a
      przede wszystkim nie umie uszanować czyjegoś bólu - choćby strata tej osoby nei
      dotyczyła jej osobiście
    • ania28.1 do taorminy i kamakszi 09.03.06, 21:15
      moje drogie, każdy ma prawo do wolnego wypowiadania sie na tym forum. Jest to
      akurat forum dla mam czyli osób wrażliwych, ale chyba sie pomyliłam...Zgadzam
      sie z tobą, że może doslownie to nic nie zmienia, ale ja akurat dałam taki
      post dla Oskarka bo tylko tak mogę uczcić jego pamięć. I zapewniam cię że mój
      cichy żal w domu nie ma nic wspólnego z znieczulicą
      a co do twojej wypowiedzi-kamakszi
      "ja nie tyle mam dość, ile uważam to za ekstrawersję na pokaz, pusty gest. ale
      jak komuś to odpowiada..."
      trochę brak mi logiki w twojej wypowiedzi...
      Zresztą nie chce mi się tego nawet komentować
      • kamakszi Re: do taorminy i kamakszi 09.03.06, 23:52
        zatem nie rozumiem czemu komentujesz. bo próbujesz zdewaluować moją wypowiedź, a jedyny Twój argument brzmi, delikatnie rzecz ujmując, lekko abstrakcyjnie.
        zresztą napisalam, że jak ktoś ma taką potrzebe to proszę bardzo. ja tylko wyraziłam swój pogląd, bo - cytuję - :mam prawo do wolnego wypowiadania sie na tym forum".
    • saskiaplus1 Re: Mam już dość postów pt: 09.03.06, 22:58
      A Ty, taormina, piszesz to, bo chcesz jakiś medal za Twoje odpowiedzialne i
      obywatelskie zachowanie?
    • mama_kotula Popieram 09.03.06, 23:59
      Już o tym pisałam na blogu, ale się powtórzę.
      Oczywiście zastrzegam, że nie dotyczy to wszystkich osób uprawiających ten
      proceder, ale znakomitej większości.
      Irytują mnie takie akcje-pokazówki. Te wszystkie wirtualne modlitwy,
      przesyłanie pozytywnych fluidów, wreszcie – co doprowadza mnie do szewskiej
      pasji i zniesmaczenia – internetowe masowe zapalanie emotikonek-zniczy, czyli
      wszelkie (*) czy [*]. Owczy pęd, tak znamienny dla karmiącego się sensacją
      tłumu. Setki postów w wątku „zapal świeczkę”, na zasadzie – pokażę, jaka to
      jestem empatyczna, wrażliwa, jak to przejmuję się losem innych, żeby ktoś mi
      przypadkiem braku szacunku nie zarzucił. Setki postów w wątku „pomódlmy się za
      …” – które to wpisy są elektronicznym pustosłowiem, parę klepnięć w klawiaturę,
      sygnowanych własnym nickiem – które mają świadczyć o pamięci (?) czy
      wrażliwości… Wirtualna modlitwy na forum kończą się w momencie
      kliknięcia „wyślij” – i powrót do zwykłych przepychanek słownych w innym
      wątku, coś jak odklepanie jednym tchem „zdrowaśmariołaskiśpełnapanztobą…” przez
      pięciolatka przed snem. Jak dla mnie, to jakieś nieporozumienie.

      Co daje kilkakrotne stuknięcie w klawisze z nawiasami i gwiazdką?
      Otóż nie daje nic. I taka jest smutna prawda.
      • taormina Re: Popieram 10.03.06, 22:21
        Z ust mi to wyjęłaś. Zapalanie internetowych świeczek ma tyle wspólnego z
        wrażliwością (której brak ktoś mi tu zarzucił), ile oglądanie ofiar wypadku
        przez gapiów ze współczuciem.
        Nie mam nic do tych, które te znicze zapalają, ale same te akcje mnie po prostu
        denerwują i śmieszą. Jak w ruskim filmie: i śmieszno i straszno...
    • g_o_n_i_a Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 00:17
      Bez sensu.To schylmy sie nad KAŻDYM potrzebującym czegokolwiek.Nie omijajmy
      tych ludzi na ulicy.kazdemu sypnijmy złotowke.Hmhmhm...Już lepiej...Jacy
      jestesmy WIELCY!!!Jak miło teraz zasypiać ze świadomością,że pomogliśmy...Nie
      ważne komu-byleby tylko pomóc..
      • mama_kotula g_o_n_i_a, nie rozumiem... 10.03.06, 00:20
        Sugerujesz, że zapalanie wirtualnych światełek komuś pomaga?
    • mamaemmy Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 00:49
      nie masz racji.To po prostu jak zapalenie świeczki na grobie.Tyle,że "wirtualne".
      To zależy,co Ty przez to rozumiesz,może dla Ciebie zapalenie znicza,modlitwa to
      jest nic.Cóż,dla mnie to dużo.
      Zawsze najłatwiej krytykować i ośmieszać.
      Skoro masz dość takich postów-po prostu nie patrz na nie.Nikt Ci nie każe.
      • ania28.1 Re: do wszystkich komentująych...:-( 10.03.06, 09:01
        O rany, jakie wy jesteście puste; osoby do których to jest skierowane powinny
        się domyślić. Czy wy tego nie rozumiecie , że niektórzy jak coś robią (nawet
        jeśli to jest tylko malutki symbol, bo akurat w tym przypadku nic już więcej
        nie można zrobić) to może to nie miec żadnych ukrytych intencji????????
        Skoro myślicie inaczej to widocznie wszystko co wy robicie jest na pokaz i dla
        szerokiej widowni... Skończyłybyście już ten temat bo nie rozmawiamy o bułkach
        z masłem na śniadanie tylko o pamięci małego dziecka. A jak wam brak
        wrażliwości to wejdzcie na forum Strata dziecka, chore dziecko to może historie
        innych i tysiące tam zapalonych wirtualnie świeczek coś was nauczy...
        Do mamy_kotuli- tylko nieh cie glowa nie rosboli ot wytykania bleduw
        ortograficznych
        • kamakszi Re: do wszystkich komentująych...:-( 10.03.06, 09:56
          tak, tak a uwaga o forum "strata dziecka" to taka pełna uduchowionej wrażliwości jest, co...?
          żenujące po prostu.
        • mama_kotula Re: do wszystkich komentująych...:-( 10.03.06, 10:21
          ania28.1 napisała:

          > O rany, jakie wy jesteście puste;
          Z czego to wnioskujesz? Bo nawiasów i gwiazdek nie lubimy?
          (PS. Mam poczucie, że to do mnie było, jako iż istnieje personalne nawiązanie w
          ostatnim akapicie twojego postu).
          > A jak wam brak wrażliwości to wejdzcie na forum Strata dziecka, chore dziecko
          > to może historie innych i tysiące tam zapalonych wirtualnie świeczek coś was
          > nauczy...

          O, ciebie nauczyło jak widzę. Nauczyło cię napawać się własną "wrażliwością".
          Ale to już się pycha nazywa.

          > Do mamy_kotuli- tylko nieh cie glowa nie rosboli ot wytykania bleduw
          > ortograficznych

          A przepraszam, ale jaki to ma związek z tematem wątku? Chciałaś się
          uzewnętrznić, proszę bardzo, zapraszam na priv, ewentualnie na gg. Widzę, że
          masz jakiś problem... może niskie poczucie własnej wartości?
    • ywwy Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 09:30
      Staram się żyć wdł. maksymy - " oby nikt przez ciebie nie płakał ".
      Myślę, że wirtualne światełko NIKOMU nie szkodzi a NIEKTÓRYM bardzo pomaga smile
      Przecież wszystkim nam chodzi o pomaganie więc zamiast brać się za jałowe
      dyskusje zastanówmy się komu by tu nie pomóc !
      Pozdrawiam
      • elf1977 Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 09:36
        Ja omijam wirtualne światełka z daleka, ale mi one nie prz4eszkadzają. Jeśli
        komuś to pomoże...Ja swoje straty noszę w sobie i nie potrzebuję wirtualnego
        zrozumienia innych. Jeśli te osoby, które palą te świczki w życiu codziennym
        też starają się godnie żyć i nie zamykać oczu na zło - wszystko w porządku.
        Ludzie mają różne sposoby wyrażania odczuć.
        • wi0la Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 12:36
          mam wrazenie ze od jakiegos czasu KTOS(KTOSIE) specjalnie zasadza takie posty
          typu: "mam juz dosc postow" , czemu takie jestescie,banalne problemy, po co
          usnij wreszcie,palenie w ciazy, karmienie cielecina itp..
          Prowadza one tylko do tego ze wzajemnie sie obwiniamy ,obrzucamy
          błotem(kisielem)a i tak z tego nic nie wynika,BO kazda z nas jest inna ( na
          szczescie)inaczej mysli( choc czasami w maly procencie podobnie)bo nasze dzieci
          sie inaczej rozwijaja , bo inaczej zostalismy wychowani przez rodzicow , o mamy
          inny swiatopoglad.
          A osoby ,ktore pisza takie posty musza sie liczyc z krytyka tych ktorym sie to
          nie podoba ,bo same krytykuja
          • quami Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 13:08
            a ja uważam, że to forum to taki nasz świat - świat mam które chowają swoje
            dzieci same w oczekiwaniu na powrót męża z pracy. Nie przeszkadzają mi takie
            posty, wręcz przciwnie pokazują ze mamy na tym forum są na bieżąco z
            informacjami z kraju czy ze świata, ze nie zyją tylko i wyłącznie tym jaki
            kolor ma kupa jej dziecka - a taki coś jak najbardziej propaguje bo jest to
            wydaje mi się zdrowe podejście do życia.
            • anka1 Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 13:31
              zapalam wirtualna swiece Oskarkowi, bo nie moge byc przy Jego grobie i na
              grobach innych Dzieci, ktore odeszly niekochane.
              a tym ktorym moge pomoc staram sie to robic.
              • ania28.1 Re: Mam już dość postów pt: 10.03.06, 14:52
                i o to mi wlasnie chodzilo; mam na mysli poprzedniczke, a ta jalowa dyskusja
                faktycznie prowadzi do nikąd. Nie będe juz więcej niczego tu komentować ani
                cytować bo takie odgryzanie może ciągnąć się w nieskończoność a ja nie mam tyle
                wolnego czasu jak niektóre z was...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka