Dodaj do ulubionych

trudna ciąża

16.03.06, 11:31
dziewczyny, właśnie byłam na forum TRUDNA CIąŻa, post FORUMOWE ANIOŁKI. nie
może być tak, że tak bardzo chcemy dzidziusia, a nagle, po kilku tygodniach,
nie wiadomo skąd i dlaczego aniołka ktoś zabiera z naszego brzuszka.
dziewczyny doceńmy to co mamy, kochane, piękne maluchy,rozbrykane, figlujące,
ale też czasem marudne , złośiwe,rozmazane. Kochajmy je najmocniej, jak
umiemy. nie oddawajmy na wychowanie babciom, ciotkom, itp. Te chwile z
naszymi dziećmi są niepowtarzalne.
Obserwuj wątek
    • abi3 Re: trudna ciąża 16.03.06, 11:48
      zgadzam się...masz całkowitą rację.
      Dlatego zamiast oddać moje bardzo długo wyczekiwane dziecko do żłobka,
      postanowiłam, że zostanę z nim w domu.Wiem,że to był bardzo dobry wybór.
    • moofka Re: trudna ciąża 16.03.06, 11:59

      nie ma wiekszego szczescia i wiekszej radosci niz zdrowe szczesliwe dziecko
      tu sie wszyscy zgodzą
      natomiast matki pracujące mogą sie poczuc urazone takimi wnioskami plynacymi z
      waszych postow
      jakoby angazując w wychowanie potomstwa opiekunki czy zlobki nie umialy sie tym
      cieszyc, czy cos tracily
      krzywdzące uproszczenie
      • abi3 Re: trudna ciąża 16.03.06, 12:41
        Rozumiem,że to do mnie....źle mnie zrozumiałaś,ja nie neguję nikogo dlatego ze
        wybiera złobek czy angażuje nianię.Przecież czasami sytuacje zyciowe zmuszają do
        różnych wyborów.Nie twierdzę także,że matki pracujące coś tracą !
        Ja twierdzę tylko,że dla mnie i mojego dziecka MÓJ wybór był najlepszy.
        Przeszłam piekło w walce o dziecko i od początku założyłam sobie,że jeżeli
        szczęśliwie doczekam sie maluszka, będę z nim w domu przynajmniej 2 lata.
        Napisałam co było najlepsze dla mnie i mojego synka...nie twierdzę,że musi być
        dla każdego.
        • madziaaaa Re: trudna ciąża 16.03.06, 13:34
          Podejrzewam, że jeśli ktoś nie przeżył na własne skórze utraty dziecka, to nie
          jest w stanie wyobrazić sobie ogromu bólu jaki przezywają rodzice, których
          dziecko odeszło.
          Pisząc "nie oddawajcie dziecka na wychowanie babciom" myślałam akurat o
          poście"Oddałam swoje dziecko", nie miałam na myśli opieki kilkugodzinnej, gdy
          rodzice sa w pracy. Choć też jestem zwolenniczką urlopu wychowawczego.
          Moje przesłanie jest takie:cieszmy się każda chwilą z dzieckiem, bo niestety
          życie bywa różne, lepiej,aby jego przykre konsekwencje nas nie dosięgały.
          Złościmy się na dzieci, potem żałujemy tego. Ale lepiej nie wiedzieć co się
          czuje gdy nasze dziecko zostaje ANIOŁKIEM.
          • abi3 Re: trudna ciąża 16.03.06, 13:48
            Racja...lepiej nie wiedzieć....
            Ja to niestety poczułam 2 razy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka