myszka2250
21.03.06, 16:04
jw
kazdy mnie o to pyta i jak odpowiadam ze nie to namnie patrzą jak na
zwyrodnialca
kurcze mac to chyba moja sprawa dlaczego niekarmie jak ktos mnie pyta
dlaczego niekarmis to mówie a dlaczego mam sie tłumaczyc i tu ucinam rozmowe
to była moja decyzja miałam dosc patrzenia na moje edziecko które sie meczy
a to kupki niemógł robic a to ciągle płakał a to itak musiałam dokaarmiac i
musze przyjmowac żelazo i wydaje sie mi ze mały miał problemy po nim i to
był stres dlamie wciąz czułam sie winna ze synek zle sie czuje i meczy teraz
podaje bebilon i 100 razy lepiej niema płaczu prężenia i kupki sie poprawiły
niedaje piersi i mi lepiej czuje sie dóżo mniej zestresowana
i co mam mówic tesciowej gdy mówi ze robie dziecku krzywde ze jestem
niemondra jak moge
powiedzcie czy ja mam racje
czy dalej mam sie stresowac czy zjadłam cos nietak próbowałam na zmiane
piers i mleko w proszku tez nic ja niechce juz karmic piersią bo sie boje ze
znowu synek sie bedzie męczył
napiszcie cos czy jestem naprawde az tak głupia kto jak kto ale janiechce
zle dla synka on ma 5 tygodni a umnie z piersi wciąż tylko woda leciała
podpowiedzcie co mam takim natretom mówic bo niebede sie nikomu tłumaczyc ale
niechce kazdego obrazac mnie złoszczą komentaze bo to mój synek ja znim
jestem i patrze na męczarnie