Dodaj do ulubionych

czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią

21.03.06, 16:04
jw
kazdy mnie o to pyta i jak odpowiadam ze nie to namnie patrzą jak na
zwyrodnialca
kurcze mac to chyba moja sprawa dlaczego niekarmie jak ktos mnie pyta
dlaczego niekarmis to mówie a dlaczego mam sie tłumaczyc i tu ucinam rozmowe
to była moja decyzja miałam dosc patrzenia na moje edziecko które sie meczy
a to kupki niemógł robic a to ciągle płakał a to itak musiałam dokaarmiac i
musze przyjmowac żelazo i wydaje sie mi ze mały miał problemy po nim i to
był stres dlamie wciąz czułam sie winna ze synek zle sie czuje i meczy teraz
podaje bebilon i 100 razy lepiej niema płaczu prężenia i kupki sie poprawiły
niedaje piersi i mi lepiej czuje sie dóżo mniej zestresowana

i co mam mówic tesciowej gdy mówi ze robie dziecku krzywde ze jestem
niemondra jak moge
powiedzcie czy ja mam racje
czy dalej mam sie stresowac czy zjadłam cos nietak próbowałam na zmiane
piers i mleko w proszku tez nic ja niechce juz karmic piersią bo sie boje ze
znowu synek sie bedzie męczył
napiszcie cos czy jestem naprawde az tak głupia kto jak kto ale janiechce
zle dla synka on ma 5 tygodni a umnie z piersi wciąż tylko woda leciała
podpowiedzcie co mam takim natretom mówic bo niebede sie nikomu tłumaczyc ale
niechce kazdego obrazac mnie złoszczą komentaze bo to mój synek ja znim
jestem i patrze na męczarnie
Obserwuj wątek
    • be.em Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 16:05
      nie jesteś "niemondra" smile) kazda mama karmi jak chce i wara kazdemu od jej
      decyzji. pozdrawiamsmile
      • myszka2250 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 16:13
        fajnie sie mówi wara jak wczoraj sie nasłuchałam o mojej inteligenci i otym ze
        kszywdze dziecko normalnie byłam chyba zielona ze złosci
        jak tu wytłumaczyc tesciowej ze sie niekarmi i niebyc przytym niegzeczną
        niedasie!!!
        • be.em Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 16:14
          to bądź niegrzecznasmile)) ja mówię wara i wszyscy słuchająsmile)
    • rotera Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 16:16
      tez szybko przestałam, bo zachorowałam i dostałam silne leki, które to
      uniemożliwiały. Tez musiałam się tłumaczyć, znam te spojrzenia, przecież nie
      będe pani na ulicy tłumaczyła, że z butelki, bo ja biore antybiotyki. Też mi
      się odechciewało, na każdym kroku tłumaczyć dlaczego.
      Po jakimś czasie dostałam głupawki i udzielałam bardzo głupawych odpowiedzi,
      typu, bo mi sie nie chce, bo dziś pełnia księżyca, bo mam nową bluzke...bo ile
      można. Mały ma prawie 2 lata, temat umarł śmiercią naturalną, tylko czasem ktoś
      w rodzince palnie, że ma katarek bo piersią był krótko karmiony, wcale nie
      dlatego, że dziadek go z grypą wycałował....
      • myszka2250 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 16:25
        no to niejestem sama
        ;o))
        dziekuje za podpowiedz

        a moja tesciowa wczoraj wzieła puszke
        i czyta karmienie piersia jest najlepsz i najzdrowsze bla bla bla
        i namnie
        sie patrzy kurcze

        a powiedziałam ze biore zelazo i wiecie co ona na to "to pszestan chyba
        dziecko jest ważniejsze" a mi zapisali w szpitalu zelazo bo miałam złe wyniki
        krwi i teraz ide na kontole i biore witaminy
        a ja powiedziałam jej ze nibede odstawiac leków abym mogła karmic dziecko to
        mam na swoim zdrowiu oszczedzac aby wszystkich do okoła zadowolic ze karmie
        wyrwało sie mi ale co miałam zrobic
    • martadawa Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 17:04
      Ja karmię piersią 11 miesiąc, ale przyznam, że robię to bardziej ze względów
      finansowych. Ceny mleka modyfikowanego, takiego jakbym chciała dla niuńki,
      przeraźiły mnie. Duuużo czsu minęło zanim odważyłam się publicznie nakarmić
      małą, np. podczas spaceru. Wtedy zazdrościłam mamom, których dzieci tak chętnie
      jadały z butelki.( Moja miała być dokarmiana, ale nic z tego nie wyszło.) A
      karmienie piersią wcale nie poprawia zdrowia potomka. Moje dziecko właśnie ma
      Katar, a u synka koleżanki, również karmionego wyłącznie "naturalnie", na
      palcach 1 ręki można policzyć momenty, gdy nie był chory na zapalenie oskrzeli.
      Z kolei inny znany mi chłopczyk "butelkowy", wcale nie chorował. Więc tym to
      akurat nie ma się co przejmować.
      Życzę powodzenia w dalszym karmieniu butelkowym i spokoju na widok "spojrzeń".
    • triss_merigold6 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 17:05
      Karmiłam piersią krótko i to w wersji mieszanej. Z wygody li i tylko. Riposta
      Wujka Staszka i nikt nie będzie komentował.
      • ageminix Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 17:38
        Nie czuj sie winna wcale!!! Ja meczylam sie z piersia prawie 3 m-ce. karmilam
        piersia a syn stale byl glodny. Zaczelam wiec odciagac pokarm zeby zobaczyc ile
        on tego je,bo moze malo pokarmu. Ale gdzie tam, pokarmu duzo a on przy cycku
        wisial godzine i stale placz z glodu. W koncu najpierw podawalam mu odciagniete
        mleko a potem mieszanke i zupelnie inna historia. Choc roboty pelno z tym bylo,
        bo tu odciaganie, tu robienie mieszanki, mycie tego wszystkiego ehhh jak maly
        mial prawie 3m-ce skapitulowalam i czuje ze zrobilam dobrze bo on sie przestal
        meczyc i ja. Staralam sie, wyszlo jak wyszlo. Co mialam na sile wciaskac cycka
        i lezec z placzacym dzieckiem godzinami bo jest presja na karmienie piersia,
        mam to w nosie.
      • lakie Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 20:24
        ooo to ja tak samo i nie boję się tego mówić smile Karmienie butlą było dla mnie dużo wygodniejsze i nikt mnie nie przekona że jest inaczej. A jeśli chodzi o zdrowie dziecka i moje, to oszczedziłam sobie dużo nerwów, po każdym wymuszanym karmieniu piersią musiałam się długi czas uspokajac, to tak na zasadzie że robie coś wbrew sobie, a po co dziecku zestresowana matka, przy niej dziecko też się denerwuje, a na butli obie byłyśmy zadowolone i szczęsliwe smile

        Kasia

        lakie.bobasy.pl
        GG 1930647 smile Mam już WIZYTÓWKĘ!!! smile
    • ankapw24 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 17:33
    • ankapw24 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 17:44
      za szybko wcisnęłam enter-sorki
      Nie martw się. Ja też krótko karmiłam piersią i uważam że krzywdy dziecku nie
      wyrządziłam, bo bardzo je kocham a mleczkiem modyfikowanym bardziej się najada.
      Szybko zanikł mi pokarm i trudno, musiałam dziecko dokarmiać a później już
      tylko butelka. Też byłam pod dużą presją otoczenia, bo to przecież wszędzie się
      mówi i pisze itp.że najlepszy jest pokarm matki...może i tak jest, ale co
      zrobić jak z różnych powodów nie można karmić piersią. Moje dziecko jest zdrowe
      i szczęśliwe na butelce...a co najważniejsze jest syte.Bardzo je kocham i chcę
      dla niego jaknajlepiej. I tak samo jest pewnie u Ciebie. TY JESTEŚ MAMĄ I WIESZ
      CO NAJLEPSZE DLA TWOJEGO DZIECKA, słuchaj siebie i nie słuchaj teściowej i bądź
      szczęśliwa bo to dla dzidzi ważne a nie czy dostaje mleko z piersi czy
      butelki...Pozdrawiam.Ania.
    • janowa ja w kwestii formalnej 21.03.06, 18:23
      Nie leciala ci woda tylko siara, czyli mleko poczatkowe smile
      A wracajac do tematu, jezeli nie mozesz z jakichkolwiek wzgledow (stres jest ci
      najmniej teraz potrzebny smile, to karmisz butelka i nikomu nic do tego.
      Pierwszego syna karmilam 7 miesiecy, a dwoch nastepnych tylko 3 i tez musialam
      dokarmiac. Karmienie piersia przez pierwsze pol roku jest zdrowsze i
      wygodniejsze, ale nic na sile. A tesciowa ignoruj. Moje pokolenie wyroslo na
      butelce, bo wtedy wszystkim sie mowilo, ze mieszanka lepsza. I co? I nic. Zyjemy.

      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • shady27 Re: ja w kwestii formalnej 21.03.06, 21:36
        dokladnie....absilutnie nie czuj sie winna
    • miss_jumbo Eeetam... Trollować trzeba potrafić (n/txt) 21.03.06, 18:38
    • onika27 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 21:05
      a musisz sie widywac z teściową? ja mojego mlodego karmilam 6 tygodni ale
      plakał 24 godz na dobe jak dałam flache to przespal 8 godz jak sie przebudzil
      to myslałam ze umrze z glodusmile i co alergia jak tralala ale chorob takich
      prawdziwych góra 2 razy w roku.A ty masz byc zadowolona mamą kochajacą swoje
      dziecko bardzo mocno a innym nic do tego a co na to twój mąż może on uswiadomi
      mame coby sie odczepila?
      • myszka2250 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 21.03.06, 21:29
        noa początek kazdej mamusi dziekuje bardzo za wiec na początku miałam normalnie
        pokarm mleko który zmienił barwe na przezroczysty i wtedy zaczeły sie problemy
        z karmieniem ale miałam i mam straszne stresy i troszke kłopotów moze to przez
        to

        ale dzieki waszym odpowiedziom czuje sie w tej kwesti lepiej macie racje olac
        wszystkie uwagi

        a wiec pozdrawiam
        • agnieszkas72 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 09:35
          Wiesz,są matki które ciężko chorują,dzieci rodzą się w cięzkim stanie,bez
          odruchu ssania,jest wiele sytuacji utrudniajacych karmienie.U ciebie widzę tylko
          zwyczajna ignorancję.Ale spokojnie,olewaj wszystkie uwagi.Gdybys przed porodem
          poczytała trochę na temat karmienia przynajmniej nie pisałabys bzdur.
          • shady27 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 10:21
            ja tu nie widze zadnej ignorancji tylko to ze dziewczyna nie chciala zeby dziecko sie meczylo ot co.....a to silenie na naturalnosc, naturalne karmienie, naturalne porody wywoluja u mnie agresje.....kazdy ma prawo decydowac o sobie, nam nic do tego
          • myszka2250 agnieszkas72 22.03.06, 11:46
            normalne chyba jest że w ciąży czyta się o karmieniu i innych żeczach
            związanych z dzieckiem
            \
            jesli ktos lubi patrzec jak jego dziecko sie męczy to niech karmi mój mały ma
            gipsy na obu nóżkach założono mu rte gipsy w 2 tygodniu życia i cotydzien są
            zmieniane chyba wystarczająco to dziecko sie nacierpi
            próbowałam zmienic diete potem dokarmiałam nan 1 nic ciągle to samo płacz i
            preżenie dostał debridat potem lacidofil a herbatek koperkowych ile sie opił
            i nic to do cholery lepiej wciskac w dziecko leki tabletki bo lepiej karmic
            piersią tak ??czy dac mleko w proszku i nieszpikowac tak malenkiego dziecka
            lekami

            a nadodatek lekaz powiedział ze ma przepukline wiec uwazam ze dobże robie

            ja wiem ze krzywdy dziecku nierobie
            pozdrawiam
          • myszka2250 agnieszkas72 22.03.06, 14:49
            może i jestem młod może i są żeczy których mam prawo niewiedziec ale jedno jest
            pewne kocham swoje dziecko

            a pani odpowiedzi są takiejagby czuła pani domnie niechęc dlaczego cóz
            takiego napisałam aby wytykała mi pani brak wiedzy na temat karmienia proszr
            poczytac dokładnie moje wypowiedzi a jesli ma pani mnie obrażac to wolałabym
            tego nieczytac
            to nielepiej poradzic napisac co mozna było zrobic aby inne matki mogły
            postapic inaczej łatwo napisac ze niczytałam natemat karmienia
            wiec prosze napisac co możnabyło zrobic jeszcze

            niechce sie kłucic i atakowac kazdy ma prawo do swobodnej wypowiedzi ale
            uprzednio trzeba sie zastanowic czy niezrobi sie komus przykrosci
            a czytając pani odpowiedz odniosłam wrażenie jakby próbowała mnie pani obrazic

            pozdrawiam
          • sandra1301 do agnieszkas72 22.03.06, 14:56
            agnieszkas72 napisała:

            > Wiesz,są matki które ciężko chorują,dzieci rodzą się w cięzkim stanie,bez
            > odruchu ssania,jest wiele sytuacji utrudniajacych karmienie.U ciebie widzę
            tylk
            > o
            > zwyczajna ignorancję.
            A na podstawie jakieś obserwacji wysnuwasz takie wnioski???
            Ale spokojnie,olewaj wszystkie uwagi.Gdybys przed porodem
            > poczytała trochę na temat karmienia przynajmniej nie pisałabys bzdur.
            Aha! Czyli wystarczy się naczytać książkowych reguł i mądrości i po kłopocie????
            Zero problemu??? No proszę, a ja te "mundre" książki podłożyłam dziecku pod
            przednie nogi łóżeczka - na tyle się przydały!!!
            Terror laktacyjny trwa!
        • a.lenard Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 22:22
          jak miałaś jasne mleko to poprostu nie było ono wartościowe. Ja karmiłam swoją
          córkę 9 miesięcy, pokarm sam zanikł. I dobrze, bo chciałam ją odstawić przed
          rokiem. A co do zaczepek innych ludzi, to wogóle się tym nie przejmuj. Karmiłaś
          ile mogłaś. Przecież nie chcesz skrzywdzić swojego dziecka. Więc napewno
          przemyslałaś swoją decyzję setki razy i podjęłaś tę która w twoim przypadku
          była najlepsza. Głowa do góry smile Pozdrawiam
    • gusia1111 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 12:20
      Witam Cię Myszko.
      Ja mam córeczkę która ma 3 lata i 9 m-cy i synka 3, 5 m-cznego. Córeczki nie karmiłam piersią. Synka bardzo chciałam ale też się nie udało. Ja również czułam się winna że nie mogę wykarmić moich dzieci. Jeżeli chcesz i masz czas to przeczytaj mój post pt. "Dlaczego????????". Tam dowiesz się jakie mnie dręczyły wyrzuty sumienia. A teraz sie uspokoiłam. Mam czas dla dzieci, siebie i męża. Wiem tez z forum że jest bardzo dużo kobiet, które nie moga wykarmić swoich pociech tylko piersią.
      I nie ma nic cenniejszego niż te chwile w czasie których karmię synka, butla oczywiście,a on tak głęboko patrzy mi w oczy. A po najedzeniu tak słodko sie do mnie usmiecha.
      I jeszcze jedno Ci powiem. Zauważyłam czytając rózne posty że nas mam karmiących butelką nigdy nie zrozumieja mamy które karmia piersia i nigdy nie miały z tym kłopotów. I to niezależnie od tego czy ktos musi czy tylko chce karmic butla. Nie przejmuj sie nimi, ani nikim innym. Rób tak żeby Twojemu dziecku było dobrze, a Ty wiesz to najlepiej bo jesteś jego mamą.
      A spotkania z teściowa ogranicz do niezbędnego minimum.
      • roksi23 Re: Myszko:))) 22.03.06, 13:38
        Chociaż należe do tych mam które karmiły piersią,uważam że to jest wyłącznie
        twoja sprawa w jaki sposób karmisz swoją dzidzie,i dlaczego miałabyś się czuć
        gorsza.Ja miałam odwrotna sytuacje,najpierw teściowa że mały tyle spędza przy
        piersi,że pewnie głodny.Moje koleżanki też nie były lepsze,wciąż słyszałam..co
        ty karmisz piersią.Dla matki na pewno jest duzym obciążeniem ciągłe słuchanie
        komentarzy w tym typie,dlatego ci napisze miej to gdzieś co mówią
        inni,pozdrawiamsmile)))
        • madziaaaa Re: Myszko:))) 22.03.06, 13:51
          a ja też jestem zwolenniczką naturalnego karmienia, choć moja Olcia jest
          butelkowa. nie miałam pokarmu i koniec. olałam wszystkich dających dobre rady,
          bo wiedziałam ,że Ola wreszcie jest najedzona, ładnie śpi. na piersi mogła cały
          czs przeleżeć przy cycusiu, a ja nie wiedziałam ,że tam po prostu nic nie
          ma.przeszła na butelkę, odżyła.zaczęła przybierać na wadze( przez pierwsze 6
          tygodni na piersi nie przytyła nic.) dziś m 3,5 roku, super się rozwija, dopóki
          nie poszła do przedszkola to praktycznie w ogóle nie chorowała. do tej pory
          tylko raz brała antybiotyk. uważam, że każda mama chce jak najlepiej dla dzidzi
          i niech robi jak chce. choć znam przypadek ooby, która 2 dzieci nie karmiła w
          ogóle piersią, bo bała się , że jej biust urośnie( i tak ma miskę D przy
          wzroście 160 i mnóstwo kompleksów.
      • agnieszkas72 do gusia1111 22.03.06, 13:47
        Pamiętam twój post,bardzo mnie poruszył i wyobraz sobie,że świetnie cię
        rozumiem-początki kazdego mojego karmienia piersia były bardzo trudne i tylko
        wsparcie ze strony męża pozwoliło mi wytrwać.
        Nic nie poradzę na to,że ton postów autorki wątku i bzdury jakie wypisuje
        zrobiły na mnie fatalne wrażenie.
    • mycha231 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 14:07
      Nawet nie wiesz jak dobrze cię rozumiem.Ja tez nie karmiłam mojej córci.tzn
      karmiłam 3 dni w szpitalu bo dosłownie przeżyłam terror laktacyjny 4 dnia
      powiedziałam konie i poprosiłam o zatrzymanie laktacji-w tedy to sie dopiero
      nasłuchałam.To była moja decyzja,podjeta swiadomie!!I nikomu nic do tego!A
      tesciowej powiedz że jak tak jej przykro ze dziecko nie dostaje cyca to niech da
      jej swojego!Nie żartuję to byłoby hamskie.Poprostu olej to
    • esse1 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 14:30
      CZytając te wypowiedzi widze przede wszystkim jedno - terror laktacyjny trwa!
      Wiekszosc kobiet karmiacych butelka naprawde czuje sie winna, niezaleznie od
      przyczyny swojej decyzji. Co ciekawe, mniej poczucia winy maja te, ktore
      wybraly butelke dla wygody. A ja akurat do nich naleze. Przez miesiac karmilam
      piersia i szczerze tego niecierpialam. Mala wyla, miala kolki, ja sie czulam
      jak chodzaca mleczarnia, cieknace piersi - koszmar. Nie wiem, gdzie tu miejsce
      na budowanie wiezi miedzy matka a dzieckiem. Odstawilam, odbylo sie
      bezbolesnie, dziecko nie mialo zadnych problemow brzuszkowych, moje piersi tez
      nie ucierpialy. Wszyscy odetchneli z ulga. Cora ma 5 miesiecy i tylko raz
      zlapala lekki katar, mimo, ze i ja i maz przechodzilismy powazne infekcje.
      Zadnej nadwagi u dziecka ani niedoborow masy, rozwija sie super. Ogromne
      wsparcie przy tej decyzji mialam od meza, na kazde pytanie (czy raczej jego
      cien) o karmienie piersia natychmiast odpowiadal, ze tak zdecydowalismy i
      kropka. Zadnych dyskusji. Dla mnie najwazniejsze jest jedno - bycie matka ma
      rodzic poczucie szczescia, a nie narastajaca niechec i frustracje. Do niczego
      nie wolno sie zmuszac. Chwala mamom, ktore karmia piersia i robia to chetnie,
      ale te, ktore zdecydowaly inaczej maja do tego absolutne prawo. I wybaczcie,
      ale glorifikowanie matek karmiacych uwazam za troche nie na miejscu - po prostu
      wybraly to, z czym czuja sie lepiej. A jesli karmia tylko z poczucia obowiazku
      i pokazuja, jak to sie trzeba poswiecac dla dobra dziecka, to sorry, ale
      powinny porozmawiac z psychologiem. Szczesliwa mama to szczesliwe dziecko.
      • sandra1301 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 14:50
        nie, nie i jeszcze raz nie!
        też sobie wyrzucałam że nie karmię piersią, ale tylko do momentu jak zauwazyłam
        że obok mnie są dziewczyny, które mają tak samo. Niunia już w szpitalu dostała
        mieszankę, za nic w świecie nie chciała piersi, mimo wielokrotnego
        przystawiania. To był koszmar. W sumie niewiele pamiętam z tego pierwszego
        miesiąca z dzieckiem. Jedna wielka udręka! Dałam sobie spokój. Dobrze że moi
        bliscy nie komentowali tego i nie dawali "mądrych" rad.
        Dziecko jest na butelce, najpierw Nan, potem Bebiko Omneo, Teraz Bebilon -
        najlepszy na świecie! Już za 3 tygodnie przechodzimy na "3" !
        Powiedz jej, najlepiej na osobności, że nie chcesz więcej słuchać uwag na temat
        karmienia piersią, bo jest to dla ciebie przykre i bolesne. Odwołaj się do niej
        jako do MATKI, czyli porozmawiajcie jak matka z matką. Jeśli ma odrobinę serca -
        zrozumie
        • gosia7813 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 21:16
          Doskonale Cię rozumiem. Ja miałam problemy z hormonami i wogóle nie miałam
          mleka, choć bardzo chciałam karmić niunię chociaż przez pól roku.
          Też mnie wkurzały złosliwe komentarze, a już najgorzej "ale Ty jesteś wygodna!"
          A potem przestali, z tymże ja na kolejne zarzuty odpowiadałam, że nie chce mieć
          w wieku 27 lat piersi do pasa.smile
          • myszka2250 Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 21:28
            dziekuje wam bardzo mi pomogłyscie juz mi lepiej niemam do siebie pretensi
            choc czasmi to mi smutno z tego powodu ale przynajmiej moge sie cieszyc z moim
            synkiem a nie płaka bo sie biedny męczy

            pozdrawiam wszystkie mamusie i ichh szkraby
            • grzalka Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 21:44
              nie,. nie powinnas sie czuć winna


              ale mam nadzieję, że nie będziesz się potem z oburzeniem wyrażać o matkach,
              które karmią piersią w sklepie, lub karmią piersią dwuletnie dzieci...
    • mamapiotra Re: czy mam sie czuc winna ze niekarmie piersią 22.03.06, 21:47
      A ja pluję sobie w brodę, ze karmiłam tylko i wyłącznie pirsią. Przy następnym dzicku będę już mądra. smile hehe. To nie pielęgniarki (wg. mnie większość jest nawiedzonych) i położne (tu same nawiedzone - jeśli chodzi o karmienie) wiedzą co jest dla mojego dzicka lepsze!!! Ale byłam niedoświadczona i poddałam się terrorowi laktacyjnemu.
      Ważne ze tobie jest wygodnie i dzicku. A reszta świata moze sie schować ze swoimi radami.
      Gdzie ci wszyscy doradcy, gdy ich potrzebuję? Jak nie potrzebuję to każdy jest mądry, a jak potrzebuję, to nikogo nie ma.... hmmm. coś tu jest nie tak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka