Dodaj do ulubionych

Imiona anglojęzyczne-co myślicie?

26.03.06, 18:40
Drogie forumowiczki, nie możemy z mężem wybrac imienia dla naszego synka.
Zastanawiamy sie juz nawet nad angielskim imieniem ale nie wiemy czy w Polsce
mozemy nadac takie imię?! Co myślicie o imionach: Kevin (po polsku musial by
byc Kewin) Conor (Konor), Aron, Trevor (Trewor)? Wydaje nam sie ze troche nie
pasuja chyba do polskiego nazwiska i niechcemy też żeby potem nasz syn zle
sie czul z takim imieniem. Z polskich imion wchodzi w gere tylko Konrad.
Poradzcie
Obserwuj wątek
    • weronka77 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 18:51
      Pisowenię oryginalną możesz zachować tylko i wyłącznie w przypadku gdzy jedno z
      rodziców jest obcokrajowcem.Moim zdaniem lepsze są polskie imiona w ich
      oryginalnej pisowni.Znajomi ostatnio ochrzcili synka imieniem Nataniel-
      pozostawiam bez komentarza bo wolę wersję angielską Nathanielwink
      • lamia78 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 17:15
        jesli dziecko urodzi sie za granica i akt urodzenia mam z zzagranicy to czy
        imie anglojezyczne bedzie "obowiazywalo" w PL?/
    • iwona-arch Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 18:52
      Czesc!!rozumiem cie doskonale.My z ukochanym od początku postanowilismy ze
      chlopiec bedzie Brian a dziewczynka Noemi...5 dni temu przeprowadzilismy sie do
      Irlandii takze nie bedzie problemu z poprawnym zapisem imion anglojezycznych.W
      Polsce o ile mi dobrze wiadomo,w urzedach upierają sie przy spolszczaniu
      imion...np.Nicolle..zapisują Nikola ,,etc..Osobiscie uwazam ze ang.imie nie
      bedzie powodem do kpin,wrecz przeciwniesmilechyba lepiej jak dziecko bedzie miec
      jakies oryginalne imie a nie bedzie kolejnym Jasiem czy Aniąsmilepozdrawiam!!!smile
      Iwona
    • yskyerka Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 18:56
      Dla mnie nie ma nic bardziej żenującego niż imiona w rodzaju Brajan, Konor itp.
      z polskim nazwiskiem i dla dziecka mieszkającego w Polsce.
      A Konrad to bardzo ładne imię. smile
      • misspigy Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 19:18
        hehe ale kiedy ktoś się nazywa kwiatkowski to brzmi cokolwiek komicznie: Brajan
        Kwiatkowski... albo Kewin Nowak... wygląda na to, że Polacy chyba trochę gęsi...
        • luna333 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 19:34
          to chyba też zależy od urzędu i urzędnika - mojego męża się pytali jaka pisownia - synek Ksawery i zdecydowaliśmy się na polską choć mogliśmy Xavier - ale doszliśmy do wniosku że dzieciak będzie pół godziny tłumaczył co i jak się pisze za to drugie imię Alexander ma przez X smile
          • clarie Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 17:45
            to bardzo ladne imie - jak je zdrabniacie?
      • coliander Proponuje chwile namyslu 28.03.06, 12:02
        Zgadzam sie z yskierka w 100%. Brajan i reszta Trevorow i Konorow to w
        polaczeniu z polskimi nazwiskami lekka żenada. Wyobraźcie sobie to biedne
        dziecko, ktore za kilka lat bedzie musialo sie przedstwic Aron Kowalski czy
        Brajan Nowak. Jestem w stanie zrozumiec takie rzeczy jesli, ktores z rodzicow
        jest obcokrajowcem w przeciwnym wypadku wydaje mi sie to pretensjonalne.
        A Konrad to piekne imie!
        Dodam, ze rozumiem Wasz problem, bo sami nie mozemy wybrac imienia. Zycze
        powodzenia.

        Coli
    • dorianne.gray Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 19:50
      Przepraszam, ale... Biedne dziecko smile
      Wybierzcie tego Konrada, skoro nic innego Wam nie przychodzi do głowy smile
    • kaeira Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 19:50
      Jako osoba dwujęzyczna (wychowana za granicą) rozumiem twój problem - mi także
      podoba się cała masa imion angielskich. Niestety, najczęściej w Polsce brzmią
      one bardzo pretensjonalnie - albo same z siebie, albo z powody typu osób (nie
      najwyższego lotu i najlepszego gustu) które je zazwyczaj nadają.

      Jeżeli chodzi o pisownię imion, wszystko zależy od konkretnego USC i waszej sily
      przekonywania. Jeżeli chodzi o Conora, oczywiście pisownia przez C w Polsce
      byłaby dosc kiepskim pomyslem, natomiast Kevina zdecydowanie wolę przez V. W
      roku 2001 było w Polsce 1216 Kewinów i 915 Kevinów. Jak więc widać, raczej nie
      powinno byc problemu z rejestracją pisowni przez V.

      Trzeba rozróżnić dwa rodzaje imion:
      1. Imiona typu Conor, Kevin, Brian - "angielskie", czyli pochodzących albo ze
      staroangielskiego, albo bardzo czesto (tak jak Kewin) pochodzenia irlandzkiego
      czy szkockiego (czyli celtyckiego). Jak wyżej, bardzo czesto w Polsce brzmia
      niegustownie i pretensjonalnie; tak samo jest na przykład w Hiszpanii, gdzie
      także jest moda na imiona "angielskie".

      Co do imion typu Aron/Aaron czy Noemi/Naomi, Abigail, Noah, nie są one
      angielskie, lecz bibilijne, i jako takie używane bardzo wielu językach i
      kulturach. Oczywiscie, bardzo czesto są to imiona bardzo popularne i "zwykłe" w
      jęz. angielskim. To samo dotyczy niektórych imion mitologicznych (np.
      Cassandra/Kasandra) W odróznieniu od imion czysto angielskich, zazwyczaj nie
      koniecznie brzmia pretensjonalnie. Raczej po prostu oryginalnie.

      Polecam wizytę na forum Gazety poświęconym imionom:
      "Wszystko o imionach - Forum dla rodziców wybierających imię dla dzieci i dla
      osób po prostu zainteresowanych imiennictwem."
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12924
      Pozdrawiam,

      Kaeira
      • mmalicka21 oczywiście że to brzmi pretensjonalnie 26.03.06, 19:59
        juliette kapusta
        brian nowak
        jessica dzik
        kevin kowalski

        nie no sory ale to brzmi dość dziwnie........
        i wcale nie fajnie
      • agaa_p Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 20:00
        Szczerze powiem, że nie podoba mi, gdy rodzice mieszkający w Polsce nadają
        dzieciom obcojęzycznie brzmiące imiona. Skąd ta moda?? Czyżby polskie imiona
        były brzydsze czy powodem do wstydu?
    • annajustyna Skoro Konrad, to moze jeszcze Kordian? 26.03.06, 20:05
      Czyli myslacy sercem? A Konrad tez nie polski, tylko niemiecki...
      • dorianne.gray Re: Skoro Konrad, to moze jeszcze Kordian? 26.03.06, 20:14
        Tak, a Katarzyna grecka - weź pomyśl chwilę...
        • annajustyna ??? 27.03.06, 15:47
          To byl zart. Nawiasem mowiac, zgadzam sie z przedmowczyniami, ze imiona nawet
          piekne, ale niezakorzenione w naszej tradycji sa co najmniej pretensjonalne...
    • cynamonka6 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 20:11
      Jest wiele polskich fajnych imion!. Pomyśl czy Twoje dziecko nie będzie kiedyś
      miało do Ciebie pretensji, że przez niefortunny wybór naraziłaś go na
      śmieszność.
    • mage2 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 21:52
      Zastanawiam sie tylko dlaczego przyjely sie w Polsce imiona takie jak: Patryk
      (irlandzkie Patrick), Amelia (b.popularnie nadawane w tym roku dziewczynkom,
      nie wiem skad pochodzi), Dawid (David), Filip (Philipe). To dlaczego teraz nie
      mozna spolszczyć Conora (Konor), Trevora(Trewor), Kevina(Kewin)itd.???
      • mika_p Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 22:31
        Dawid jest imieniem pochodzenia zydowskiego (o królu Dawidzie słyszałaś?) a
        Filip - greckiego (tak miał na przykład ojciec Aleksandra Wielkiego). Amelia
        to dość stare imię, w polszczyźnie od co najmniej stulecia, jak nie dłużej.
      • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 23:38
        mnie sie te imiona podobaja w pisowni angielskiej. Ale w sumie imie sie czesciej
        wymawia niz pisze, wiec skoro sie Wam podoba... Trzeba tylko pomyslec, zeby
        ladnie brzmialo z nazwiskiem; mialam kolezanke ktora planowala dac corce na imie
        Mercedes, a nazywala sie - powiedzmy - Szewczyk.
        Nasz mlodszy synek ma na imie Diego, ale maz jest Wenezuelczykiem, wiec nie bylo
        problemu w usc. Mama sie bulwersowala, ze imie "takie niepolskie", ale co tam wink
        nie wiadomo gdzie bedziemy mieszkac za pare lat. Zreszta nie rozumiem dlaczego
        Bruno czy Iwo moze byc, a Diego nie?
    • de_maistre Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 26.03.06, 22:38
      A dlaczego nie Donald?wink
      • mmalicka21 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 00:51
        idąc za ciosem
        dlaczego nie kaczor
        • misspigy heheh dobre ... 27.03.06, 08:09
          U nas w osiedlowej piaskownicy aż roi się od kewinów i brajanów! Ale cóż -
          kiedy widzę mamuśkę w zaawansowanej ciąży z papierosem w gębie, któa wrzeszczy
          do swoich pociech baraszkujących w piaskownicy: Aaaalan!!! Meggi!!!! To po
          prostu nie mogę nie zgodzić się z tym, co kiedyś wyczytałamw Polityce (już
          chyba o tym wspominałąm) - a mianowicie - w Polsce pojawił się trend do
          nadawania dzieciom imion anglojęzycznych i innych - nietypowych lub dziwnie
          brzmiących - tendencja ta związana jest z niskim statusem społecznym takich
          rodziców - którzy - poprzez nadanie dziecku dziwnego imienia rekompensują sobie
          bądź brak wykształcenia, bądź inne braki... (nie dotyczy tzw. rodzin
          międzynarodowych, gdzie z reguły rodzice mają wyższe wykształcenie).

          Mój bąbel był kilka dni w złobku - w grupie na ok 12 dzieci - było kilku
          Dorianów, Gracjanów, Kewin, Alan i jeszcze inne - tylko mój młody - Przemek i
          jeszcze Michałek - więc może jednak nie warto walczyć z modą i nazwać córkę
          Sharon?! hehehe Sharon Nowak... brzmi prawie tak samo subtelnie, jak Dżon
          Pękalski wink))
          • latouche Re: heheh dobre ... 27.03.06, 09:53
            a u mojego starszego w 24-osobowej przedszkolnej grupie sa 3 Wiktorie i 3
            Gabriele. I 3 Kamilków. W sumie jakis pojedynczy Alan mozeby wniosl troche
            urozmaicenia wink
            Natomiast wydaje mi sie, że kompletnie niemodne sa teraz imiona ktore byly
            popularne jakies 20-30 lat temu np. Dorota, Beata, Marek, Marcin...
            • ariella Re: heheh dobre ... 27.03.06, 10:22
              osobna sprawa jest skracanie - ostatnio slyszalam, jak mama wola synka Berniś.
              I mysle sobie, kurcze, co jest? Bo to chyba byl Bernard (swoja droga piekne
              imie). Ale Berniś? A jak inaczej? Bernardynek? Nie wiem, ale chyba wszystkie
              skroty od takiego imienia brzmia groteskowo. Podobnie jest z Brianem
              (Brajanem?) Samo w sobie niech bedzie, zwlaszcza jak rodzic musza sobie
              kompensowac ten niski status materialny lub intelektualny. ALe Brajaneczek????
              Alaneczek? Noemiczka? A Sarusia? Konorek? Dzesunia?
              Jeszcze nie slyszalam o zadnym Bradzie. Why?
              Brrrr
              • ariella Konrad 27.03.06, 10:27
                A co do watpliwosci autorki - ja zdecydowanie typuje Konrada. Ewentualnie Aron,
                albo Aaron, jak w oryginale wink. Tylko Aron musi pasowac do nazwiska. Bo Aron
                Skorupka... Ale Aron Dorn (bez podtekstow, tylko brzmienie) albo Aron Rudowski
                PS. Co sobote mam ubaw bo w GW drukuja noworodki i zawsze jest jakis cymesik,
                typu Xavier Knot
                • mage2 Re: Konrad 27.03.06, 10:43
                  Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. No to bedzie Konrad! A moze ktos wie skąd
                  pochodzi te imie i czy po angielsku brzmi tak samo? Myśle juz na przyszlosc
                  gdyby syn chcial kiedys wyjechac np. do Angli i zastasnaiwam sie czy nie bedzie
                  klopotów z wymówieniem tego imienia tak jak z np. Maciek, Przemek. Wiem ze
                  ludzie maja takie problemy ze swoimi imionami za granica i czasami śmiesznie na
                  nich mówią. Najlepiej miec takie uniwersalne imie jak Anna, Dawid czy Filip
                  ktore brzmi wszedzie tak samo.
                  • titta Re: Konrad 27.03.06, 13:00
                    Chcesz miec orginalne imie dla dziecka - to czemu tylko w Polsce, a nie za
                    granica? Nie rozumiem dlaczego nie jestesmy dumni z naszych -orginalnych
                    przeciez w kontekscie europejskim imion. Osobiscie znam kilku Anglikow, ktorzy
                    swoim dziecia nadali slowianskie imiona (np.Anuszka, Agnuszka jest stosunkowo
                    popularne), nie majac slowienskich korzeni. Wlasnie przez wzglad na
                    orginalnosc. Sama mieszkam za granica i mam bardzo "trudne" imie - z polskimi
                    znakami, prawie niemozliwe do zapisu i poprawnego wymowienia. I bawia mnie
                    klopoty "tubylcow". A nauczenie sie i zapamietanie poprawnej wymowy odbieram
                    jako oznake przyjazni i szacunku. Moje dziecko bedzie mialo polskie imie.
                    Wlasnie po to zeby nie bylo kolejnym Bryjanem czy Jessica.
                  • latouche Re: Konrad 27.03.06, 14:10
                    mage2 napisała:

                    > Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. No to bedzie Konrad! A moze ktos wie skąd
                    > pochodzi te imie i czy po angielsku brzmi tak samo?
                    Nie wiem czy istnieje wersja angielska. Samo imie zdaje sie jest pochodzenia
                    germanskiego
                    • misspigy Re: Konrad 27.03.06, 14:13
                      Kondra to jest imię poch. z języków germańskich. Np. wielu mistrzów krzyżackich
                      je nosiło. I nie tylko - w każdym razie głównie szlachta i książęta. Mnie się
                      podoba i uważam, że nikomu krzywdy tym imienien nie zrobisz. wink)
                  • annajustyna Po ang. Conrad i jest to raczej nazwisko... 27.03.06, 15:53
                    Od naszego J. Konrada Korzeniowskiego. Jest to imie germanskie (Konrad/Konrad),
                    nosili je cesarze niemieccy. Oznacza osobe odwazna...Po wlosku Corrado. Nota
                    bene mnie tez sie to imie baardzo podobawink))
                    • annajustyna Re: Po ang. Conrad i jest to raczej nazwisko... 27.03.06, 15:54
                      To drugie w nawiasie mialo byc przez C oczywisciewink))):
                  • maialina1 a skad niby wiesz ze akurat do Anglii???????? 28.03.06, 21:36
                    mage2 napisała:

                    > Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. No to bedzie Konrad! A moze ktos wie skąd
                    > pochodzi te imie i czy po angielsku brzmi tak samo? Myśle juz na przyszlosc
                    > gdyby syn chcial kiedys wyjechac np. do Angli

                    A jak wyjedzie do Wloch?
                    A jak do Francji?
                    A jak do Camerunu??
                    I co? da kazdego kraju chcesz znalezc tlumaczenie???
              • kaeira Re: heheh dobre ... 27.03.06, 15:37
                > osobna sprawa jest skracanie - ostatnio slyszalam, jak mama wola synka Berniś.
                > I mysle sobie, kurcze, co jest? Bo to chyba byl Bernard (swoja droga piekne
                > imie). Ale Berniś? A jak inaczej? Bernardynek? Nie wiem, ale chyba wszystkie
                > skroty od takiego imienia brzmia groteskowo. [...] ALe Brajaneczek????
                > Alaneczek? Noemiczka? A Sarusia? Konorek? Dzesunia?

                Po pierwsze, niektórzy wolą imiona, które sie nie zdrabniają, albo nie mają
                "zwykłych" zdrobnień, którymi każdy będzie się posługiwał czy chcesz czy nie
                chcesz. Nie widzę, żadnego powodu, aby Noemi czy Alana koniecznie zdrabniac.
                Rodzina i tak zanajdzie wiele pieszczotliwych słów i przydomkow dla dziecka.

                Co do twoich przykladów - trzeba mieć trochę wyobraźni. Oto inne opcje, ktore
                całkiem mi sie podobaja.
                Bernard - Berni, Narek, Ben, Ardek.
                Alan - Al, Alek, Anek
                Noemi - Noa, Noja, Emi, Ema, Nomi, Nomcia,
                Konor - Kori, Korek, Norek
            • weronka77 Re: heheh dobre ... 28.03.06, 02:05
              JA znałam Aurelię i Cezariona Boczków...
          • annajustyna W Niemczech ta moda jeszcze bardziej kuriozalna... 27.03.06, 15:49
            Pojawiaja sie MacKenzie, MacGyvery - naprawde!!!
    • maga202 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 10:37
      Biedne to Wasze dziecko będzie, no chyba że zdecydujecie się na Konrada.
      Ja jak słyszę takie imiona to od razu myślę co za pokręconych rodziców to dziecko ma, a pierwsz myśl to że są z rodziny patologicznej.
      • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 11:01
        rozpoznajesz rodzinę patologiczną po imieniu dziecka????? gratuluję pochopności
        sądow!
        • maga202 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 12:41
          Nie powiedziałam że rozpoznaje tylko że mam takie wrażenie a wzięło się to z programu "Kochaj mnie". Tam często dzieci z rodzin patologicznych miały takie obcojęzyczne imiona. Nie zapomne takich dwóch chłopców z rodziny alkocholiczej, którzy mieli imiona Kewin i Dżordż (Tak właśnie pisane).
    • daria_nowak Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 10:55
      Konrad to bardzo piekne imię. Z pewnościa pasuje do polskiego nazwiska. A
      imiona obcojęzyczne są lekko żenujące. Poza tym, ze mamy wiele pięknych i
      przyjętych w kraju imion, to dziecko może dziwnie się z "obcym" imieniem czuć w
      szkole.
      Śmieszą mnie dzieci szczycące się imionami takimi jak Kevin Kiełbasasmile czy
      Naomi Gruszka... Jak to brzmi...
      • malgosiek2 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 11:00
        Jednym słowem bleeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!
        Pzdr.Gosia
      • kaeira Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 19:13
        daria_nowak napisała:

        > Śmieszą mnie dzieci szczycące się imionami takimi jak Kevin Kiełbasasmile czy
        > Naomi Gruszka... Jak to brzmi...

        Same dzieci raczej się nie "szczycą" swoimi imionami, tylko rodzice...

        A jak brzmi Krzysztof Kiełbasa? Bo dla mnie zupelnie fatalnie. To kwestia
        nazwiska, nie imienia.

        A Naomi Gruszka brzmi o wiele lepiej niz Anna Gruszka - przynajmniej imię jest
        ciekawe, a nie kolejna półmilionowa z kolei Ania czy piata w klasie Julka.
        • mama_kotula Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 00:44
          kaeira napisała:

          > A Naomi Gruszka brzmi o wiele lepiej niz Anna Gruszka - przynajmniej imię jest
          > ciekawe, a nie kolejna półmilionowa z kolei Ania czy piata w klasie Julka.

          Cudnie, cudnie, i jeszcze raz cudnie.
          Naomi Gruszka - mój typ.
          Biegnę do USC zmienić nazwisko i zaczynam się starać o córkę.
          • truscaveczka Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 16:47
            Jak zwykle celnie.
            Zlitujcie się nad swoimi dziećmi...
            Jestem nauczycielką, spotykam się z róznymi ... imionami też, ale głównie
            wyzwiskami - "Pamela pokaż cycki" itp.
            A poza tym czy chrześcijanie nie powinni wybierać imion świętych?
            • dorianne.gray Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 30.03.06, 00:57
              Chrześcijanie?...
              A co to ma do tematu wątku? smile
    • barbarita5 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 12:34
      Też uważam, że na imiona obcojęzyczne trzeba uważać. Akurat mój mąż nie jest
      Polakiem a synowi daliśmy imię Adam bo krótkie, międzynarod. choć mogliśmy nadać
      imię wymyślne. Troszkę jest śmieszne gdy w Polsce nadajemy imiona dziwne,
      niepasujące do nazwiska.Często w małżenstwach mieszanych nadaje się imiona
      proste, dobrze brzmiące a w polskich np. moja ciocia Polka dała imię Żaklina
      Gajdzińska...Jak to brzmi? Drugiemu dziecku też damy imię pasujące do nazwiska.
      Pozdr.
      • ade1 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 12:39
        przepraszam ze pytam ale jakie macie wyksztalcenie z mezem- jak nic statystyka
        jest niublaglana tego typu imiona wybieraja rodzice z zawodowym wyksztalceniem
        chcac w ten sposob podniesc swoj status. Przepraszam ale angielskie imiona dla
        polskich dzieci to zenada
        • robin81 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 12:46
          witam. statystyka statystyka...oboje z mezem mamy wyzsze wyksztalcenie i w
          sierpniu urodzi sie nam pierwszy bejbik. i jedyne imiona jakie wchodza w gre to
          nathaniel/zachary lub nikita jesli urodzi sie dziewczynka.uwazam ze nadanie
          dziecku imienia to kwestia indywidualna i przykro mi sie robi jak czytam
          niektore wypowiedzi. mnie i mojemu bratu mama juz ponad 20 lat temu nadala
          niespotykane wowczas( a i obecnie rzadko spotykane)'zagraniczne' imiona i jakos
          przezylismy. i powiem wiecej - z uplywem czasu stwierdzam ze fajnie miec
          nietuzinkowe imie. a jak sie komus nie podoba to nikt nie kaze mu wlasnie tak
          nazywac swoje dzieciatko.pozdrawiam
          • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 14:07
            mnie tez bardziej denerwuja mody na imiona niz imiona nietuzinkowe. Ja mam na
            imie Agnieszka, podobnie jak co druga chyba babka urodzona w latach 70.
            Pozostale maja na imie Ania, Kasia albo Malgosia wink
            zreszta jakby nasi odlegli przodkowie byli rownie konserwatywni w kwestii
            cudzoziemskich imion to dzisiaj wszyscy by sie nazywali Swiatopelk albo
            Grzymislawa smile
            • misspigy witaj w klubie Agnieszek! 27.03.06, 14:12
              ja też nie znosiłam swojego imienia jako dziecko - dlatego teraz żal mi
              Kubusiów, Kacprów Julek i Zuź. Ale z drugiej strony: Koleżanka ma na imię
              Roksana - dała synkowi na imię Jakub - Bo sama jako dziecko miała dziwne i
              niespotykane imię i uważała, że jej syn nie powinien tak cierpieć jak ona
              cierpiała... wink))
              • latouche Re: witaj w klubie Agnieszek! 27.03.06, 14:22
                misspigy napisała:

                > ja też nie znosiłam swojego imienia jako dziecko - dlatego teraz żal mi
                > Kubusiów, Kacprów Julek i Zuź.
                ja w sumie nic do niego nie mialam, tylko lyso jak ktos Cie wola po imieniu na
                ulicy, i polowa dziewczyn sie odwraca winkimie bylo pomyslem mojej starszej
                siostry, alternatywne wersje byly wlasnie Kasia lub Malgosia
                nie mowie zeby na sile wymyslac dziwne imiona. Ale milo byloby zeby ludzie byli
                bardziej tolerancyjni i nie dopatrywali sie pod oryginalnym imieniem dziecka
                patologicznej rodziny, braku wyksztalcenia i Bog wie czego jeszcze.

          • annajustyna Z Nikita dla dziewczynki mozecie miec problem... 27.03.06, 15:59
            Bo wg polskiego prawa musi byc rozpoznawalna plec, a przeciez kojarzy sie z
            Chruszczowem...
            • robin81 Re: Z Nikita dla dziewczynki mozecie miec problem 27.03.06, 16:51
              z tego co wiem to w Polsce jest pare dziewczyn o takim imieniu. A Nikita to
              typowo kobiece imie oznaczajace Zwyciestwo.Moze i kojarzy sie z Chruszczowem a
              co w takim przypadku maja powiedziec panowie ktorzy maja na drugie Maria?
              pozdrawiam
              • annajustyna Re: Z Nikita dla dziewczynki mozecie miec problem 27.03.06, 17:45
                Maria i Anna na drugie dla mezczyzn ma swoja wieloletnia tradycje. A wiesz, ze
                niedawno odkrylam, ze Nikita to wcale nie od Nikolaja?

                pl.wikipedia.org/wiki/Nikita
        • mage2 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 14:38
          Już sie wypowiedzialam wyżej. Dam mu imie Konrad i nic tu do tego nie ma nasze
          wyksztalcenie. Nie wiedzialam nawet ze jest jakas klasyfikacja, że prości
          ludzie daja anglojezyczne imiona a wyksztalceni Antoś, Jaś i Mieszko. Dziekuje
          juz za wszystkie wypowiedzi, jak maja byc agresywne.
    • chubus Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 12:52
      U nas będzie Tyler .Mąż ma podwójne obywatelstwo, synek też będzie miał a to
      imię nam sie podoba.I jakoś zdanie rodziny nas nie obchodzismile))
      Asia
      • ade1 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 13:00
        a pozniej biedne dzieci sa wysmiewane w przedszkolu i szkole. Wsrod polskich
        imion tez sa imiona nietuzinkowe. No wyobraz sobie dziecko w piaskownicy na
        ktore mama wola Tyyyyyler. troche szkoda mi takich dzieci.
        • aska_ou Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 13:04
          A moj synus bedzie tylko pół-polakiem z obcym nazwiskiem po tatusiu a mimo to
          koniecznie chce dac mu imie polskie smile Bedzie mial na imie Eliasz
          • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 14:09
            bardzo ladne imie, choc zdaje sie hebrajskie a nie polskie.
            • misspigy Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 14:18
              ano - mamy sąsiada właśnie Aronka - nie trudno się domyślić, że pół osiedla
              mówi, że to "mały Żydek". (i to głównie starsze osoby)/ a dzieciak ma 4 latka -
              nawet raz słyszałam, jak się baby na rynku zastanawiały czy on jest obrzezany,
              czy nie. I co wy na to?? Ja osobiście nic do tego imienia nie mam, ale radzę
              zastanowić się, co jeszcze w życiu takiego malucha może spotkać?? (jak np. mój
              ulubiony przrkład: mały Fabian - a jest już w 6 klasie - od początku edukacji
              jest Pawianem i nic tu nie pomaga ani płacz,ani zmiana szkoły).
        • chubus Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 13:08
          Jakos nie widzę nic strasznego w tym, że będę wołala Tyler.lepsze to, niż w
          przedszkolu wołanie: Kuba1,2-10 albo Kacperku5.A twoje podejście właśnie
          świadczy o typowym zacofaniu Polskiego narodu.Zamknąć się na zmieny i dowalić
          kolejnym stasiem, Jasiem albo Tomeczkiem.A potem dziecko wyjedzie za granicę,
          może na stałe i wszyscy będą sobie łamać język na naszych wspaniałych Polskich
          imionach.
          • misspigy po prostu szkoda 27.03.06, 14:10
            zacofanie polskie/?? No to oki - daję na imię dziecku Kewin, żeby miało lepiej
            w życiu. Ale co zrobić jeżeli Kewin urodził się w Np. Kobyłce Małej?? Przerobić
            ją na Small Cow??? hehe albo co gorsza tatuś miał na imię Wojciech?? Wpisać
            Kewinkowi do paszportu imię ojca: Adalbert??

            Może w naszym kraju wkrótce dojdzie do takich absurdów, jak u naszych
            zachodnich sąsiadów: na rachunku telefonicznych widniała min. in. pozycja:
            night calls - dopiero jakieś stowarzyszenie emerytów zbuntowało się i musieli
            zmienić to na po prostu" taryfa nocna".

            Mi osobiście ani Kewinek ani Alanek w niczym nie przeszkadza. Tylko szkoda, że
            w Polce właśnie tak łatwo przejmuje się obce tradycje (np. właśnie imiona, czy
            święta typu walentynki czy haloween) a zupełnie nie pielęgnuje się własnych...
            po prostu szkoda.
            • latouche Re: po prostu szkoda 27.03.06, 14:15
              misspigy napisała:

              > Mi osobiście ani Kewinek ani Alanek w niczym nie przeszkadza. Tylko szkoda, że
              > w Polce właśnie tak łatwo przejmuje się obce tradycje (np. właśnie imiona, czy
              > święta typu walentynki czy haloween) a zupełnie nie pielęgnuje się własnych...
              > po prostu szkoda.
              pielegnuje sie, pielegnuje. Wlasnie wraca moda na stare dobre "dziadkowe"
              imiona: Franciszek, Jan, Stanislaw, etc. Z drugiej strony na przyklad taka
              Oliwia, egzotyczna jeszcze z 10 lat temu, teraz jest calkiem popularna i nawet
              sie fajnie zdrabnia po polsku. Czyli w sumie wszystko jest kwestia czasu.
              BTW, pamietam ze swego czasu chyba w "Swiecie Mlodych" byl klub ludzi majacych
              oryginalne imiona.

              • misspigy a masz pomysł na imię 27.03.06, 14:20
                dla dziewczynki?? Ja chciałam Martynka... ale wszyscy rodzice Martnek, których
                znam - albo się już porozwodzili, albo właśnie toczą się ich sprawy rozwodowe.
                Przesądna nie jestem, ale jakoś mnie zmroziło, kiedy sobie to uświadomiłam.
                • cleo1976 do mage2 27.03.06, 14:25
                  KONRAD imię męskie ze staroniemieckiego - kuoni-śmiały, odważny i rat-rada
                  czyli razem udzielający śmiałych, odważnych rad, łac. Conradus, ang, franc,rum.
                  Conrad, fin. Konni, nm. Conrad, Konrad, Kuno, Kunz, Kurt, wł.Corrado. To tyle
                  udało mi się znaleźć w książce dotyczącwej imion. Pozdrawiam AGA
                  • mage2 Re: do mage2 27.03.06, 14:48
                    Bardzo dziekuje za tą odpowiedź. Teraz już wiem ze nasz syn bedzie miał na imię
                    Konrad.
                • latouche Re: a masz pomysł na imię 27.03.06, 14:26
                  jakby byla coreczka, to mialam zamiar dac jej na imie Alicja, po mojej mamie.
                  Bardzo podoba mi sie imie Ewa ale jakos nie przepadalam za wszystkimi Ewami,
                  ktore mialam okazje poznac...
                  skoro nie Martynka, to moe po prostu Marta?
                  • daria_nowak Re: a masz pomysł na imię 27.03.06, 14:30
                    U mnie tez te Ewy byle jakie - 1 wyjątek, ale nie potwierdza regułysmile Marta
                    jest ładne - bezpretensjonalne.
                    • aska_ou Re: a masz pomysł na imię 27.03.06, 16:32
                      Eliasz, bo ja uwielbiam imiona ze Starego Testamentu,pozatym musiałam pójsc z
                      męzem na pewne kompromisy smile Ale uwielbiam to imie no a swiety i blogoslawiony
                      Eliasz tez jest, chociaz to rzeczywiscie imię hebrajskie, ale w odroznieniu od
                      na przyklad Joela Eliasz jest tez imieniem zapisanym w polskich takie bardziej
                      popularne niz np Aaron, czy Mojzesz smile
                      • annajustyna A ja myslalam dla dziewczynki o Miriam... 27.03.06, 16:36
                        Wiem, ze to tez pewne udziwnienie, ale w koncu na czesc Matki Boskiej...
                        • kaeira Re: A ja myslalam dla dziewczynki o Miriam... 27.03.06, 19:09
                          annajustyna napisała:
                          > Wiem, ze to tez pewne udziwnienie, ale w koncu na czesc Matki Boskiej...

                          Miriam jest śliczne i oryginalne. Na pewno nie pretensjonalne, I jakie fajne
                          mozliwe zdrobnienia: Mira/ka, Ira/ka, Mimi, no i nawet Marysia, czemu nie.
          • maga202 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 12:50
            Wiesz co już chba lepiej wołać Kuba 300 i nawet więcej niż Tyler. To nie jest zacofanie tylko zachowywanie tożsamości narodowej, tak to już jest że każdy człowiek jest jakiejś narodowości i to wyznacza pewne jego cechy i zachowania.
      • maga202 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 12:45
        Tragedia. Biedne dziecko!!!
    • agniecha_agrafka Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 16:47
      imię Aron jest świetne,chcoiaż nastawienie ludzi do obcobrzmiących imion jest róznewink
      • ichigats Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 19:38
        A my z mężem, kiedy nas męczą o imię mówimy, że chłopak będzie Sprycigniew
        Walker (jak Dżordż Walker Bush) a dziewczynka Strzeżysława Dakota (z tradycja w
        nowoczesność). Rodzinie skóra cierpnie, ale troszkę się odczepili. A w
        rzeczywistości będzie typowo po polsku.
        Moi rodzice z kolei mówili, że nazwą mnie Glenkora, bo akurat jakis serial
        brazylijski leciał w tym czasie w tv i tak nazywała sie jedna z bohaterek.
        Babcia prawie zapaści dostała, jak to usłyszała a rodzice mieli niezły ubaw. A
        na imię dali mi normalnie, bez udziwnień.
        • mama_kotula Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 00:46
          ichigats napisała:

          > Moi rodzice z kolei mówili, że nazwą mnie Glenkora, bo akurat jakis serial
          > brazylijski leciał w tym czasie w tv i tak nazywała sie jedna z bohaterek.

          Śmiej się, śmiej, a ja znałam jedną Glenkorę z piaskownicy smile)
          W dodatku miała jeszcze śmieszne nazwisko.
    • maretina oblesne, ale to tylko moje zdanie/nt 27.03.06, 19:53

    • antosia.mama Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 20:10
      Uwielbiam takie pomysłowe matki. U mnie w dzielnicy jest kilka takich - dzieci
      maja na imię Kevin, Alan, Brajan, Nicole. A gdzie Stasie, Franki, Hanie,
      Zbyszki.Zdecydujcie się na Konrada, jak Boga kocham.

      A kiedyś krążyła anegdota o góralu z rodziny Miedniców z podobnymi zapędami.
      Dał córce na imię Dolores. Dolores Miednica.
      • iwona-arch Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 20:34
        ..hehe...troche zenujące są stwierdzenia ze ktos nadając anglojezyczne imie
        rekompensuje sobie status spoleczny..no coz,...są ludzie i ludzie...kazdy ma
        prawo byc ograniczony...uwazam ze krzywde zrobilabym dziecku jak nazywalo by sie
        Przemek...Ania...etc...blee...ale to juz kwestia gustu..wiec chyba zastanawianie
        sie nad tym kto ma racje jest bez sensu.Takze dajcie sobie na wstrzymanie z
        komentarzami!!!...i pozdrawiamsmile
      • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 22:42
        a mnie sie bardziej sie podoba Alan niz Stas czy Zbyszek, nie mowiac juz o
        Franku. I nie wiem w czym tkwi problem, imie krotkie i zgrabne, pisze sie jak
        sie wymawia, ma cechy imienia meskiego w jezyku polskim, fajnych zdrobnien mozna
        wymyslic kupe...

    • laurels Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 27.03.06, 23:18
      ludzie, jak was czytam to mi się niedobrze robi. Nie bądźcie tacy strasznie
      zaściankowi, jeśli komuś podoba się zagraniczne imię to co wam do tego? Jak
      można wyśmiewać się z czyjegoś imienia? Podajecie niby śmieszne przykłady jak
      Dolores Miednica - przecież to nie imię jest śmieszne, a nazwisko. Na tzw.
      zachodzie ludzie nadają tak różne imiona i co komu to przeszkadza.... Jeśli
      ktoś z was chce kultywawać polskie tradycje to niech nadaje swoim dzieciom
      polskie imiona, ale nie wyśmiewa się z imion zagranicznych. Taka osoba jest
      naprawdę ograniczona, może mieć niski status społeczny, ograniczone poglądy i
      zapewne niewiele podróżowała po świecie. Ludzie, bądźcie bardziej
      TOLERANCYJNI...
      • oliwiaen Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 00:37
        Ale przecież tu nie chodzi o tolerancję, tylko o to biedne dziecko, które potem
        z takim imieniem (a chłopak z imieniem + nie zawsze pasującym do imienia
        nazwiskiem) będzie się musiało męczyć całe życie. Moim zdaniem przed wyborem
        imienia dobrze jest zrobić sobie zestawienia słowne typu: imię + nazwisko, wujek
        + imię, dziadek + imię - bo to przecież na różne okazje ma być! Samo imię może
        brzmieć ślicznie, ale już w takich zestawieniach śmiesznie albo wręcz głupio i
        po co dziecko krzywdzić? Niektóre imiona brzmią dość "młodo" i np. do słowa
        "dziadzio" już pasować nie będą. A jeśli rodzice koniecznie chcą przypiąć
        dziecku jakiegoś Kewina, to niech mu dadzą na drugie i już.
    • zanciar Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 09:33
      A jak brzmi Bastian? Klaudia? Kaja?Krystian? mnie sie podobają
    • joolanta Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 10:23
      jak dla mnie pomysł beznadziejny, dobry dla zakompleksionych rodziców.
    • lenka_style Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 12:06
      już to kiedyś pisałam, ale się powtórzę: w szkole, w której uczę, spotkałam się
      z opinią nauczycieli, że imiona obcojęzyczne (Oliwia / Olivia, Roxana /
      Roksana, Alan itd.) noszą dzieci rodzciów "z nizin społecznych".
      Jest to niestety prawda. Nie spotkałam się z dzieckiem (u nas), które miałoby
      takie imię, a rodzice mieliby wyższe wykształcenie.
      Oczywiście wiem, że to nie jest reguła, ale musisz liczyć się z tym, że
      prawdopobnie tak dziecko będzie postrzegane.
      Aha, w klasie mam 3 Nikole, więc to nic oryginalnego. Jedynym normalnym
      imieniem u mnie jest Agnieszka. Jedna. Reszta to Ariele, Roksany, Dżesiki...
      • an_ni Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 12:33
        tyle ze teraz "wyzsze wyksztalcenie" to nie problem, wystarczy troche kasy i w
        3 semestry masz zrobione studia
        takze pochodzenie tu raczej decyduje
        chocby przyklad z naszych "gwiazd" - Gorniak - cyganski bekart - dala swojemu
        synowi na imie Alan;
      • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 15:36
        lenka_style napisała:

        > już to kiedyś pisałam, ale się powtórzę: w szkole, w której uczę, spotkałam się
        >
        > z opinią nauczycieli, że imiona obcojęzyczne (Oliwia / Olivia, Roxana /
        > Roksana, Alan itd.) noszą dzieci rodzciów "z nizin społecznych".
        /ciach/
        > Aha, w klasie mam 3 Nikole, więc to nic oryginalnego. Jedynym normalnym
        > imieniem u mnie jest Agnieszka. Jedna. Reszta to Ariele, Roksany, Dżesiki...
        czyli zgodnie z ta teoria masz w klasie same dziewczynki z nizin spolecznych.
        BTW, znam jedna mala Oliwie, ktorej rodzice sa po AWF, obydwoje.
    • axela juz nie wspomne o ...... 28.03.06, 12:20
      tym ze 99% rodzicow wypowiada te imiona z twardym polskim akcentem, tragicznym
      zreszta uncertain
      Tandeta, ale jesli ktos lubi ....smile
    • maga202 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 13:01
      A ja mam znajomych z wyżyn społecznych (wykształceni, dobrze zarabiający) i ich córka ma na imie Nel a jak będzie drugie dziecko to ma byc Emma albo Amadeusz. Jak dla mnie tragicznie. Jeszcze ta Nel i Emma ale ten Amadeusz, kojarzy mi się z diabłem bo kiedyś był taki horror.
      • misspigy Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 13:10
        no ja też znam jednego Amadeusza... ma już chyba z 15 lat - ale nie ma problemu
        z imieniem, bo wszyscy mówią na niego Mateusz. Nawet rodzice i reszta rodziny.
        heheh kiedy się urodził i dano mu tak na imię, nikt nie wiedział jak się do
        niego zwracać... Ciotka wymyśliła Mateuszek i tak zostało. A w papierach
        Amadeusz.

        Co do statusu społ. rodziców - pewnie, że i mgr-y mają ekstrawaganckie
        pomysły!! Ja znam np. jedno małźeństwo - oboje lekarze - dziecko ma na imię
        właśnie Bernard - wszyscy zwracają się do niego Bernaś. Jest ok, bo młody ma 2
        latka. Ale co będzie za lat ... powiedzmy 15?? Jak zwracać się do typka 180/90
        kg ? Teź Bernaś?? Drugi przykłąd: lekarz+prawnik = dziecko Borys. Jak zwracać
        się do noworodka o takim imieniu??? Borysek?? Boria???

        A na imię Przemek wszyscy reagują pozytywnie. No może z wyjątkami - ponoć
        Przemki, to łobuzy!! wink)
        • cynamonka6 Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 14:34
          Pocieszający jest fakt, że po skończeniu 18 lat można wystąpić o zmianę
          imienia. Słyszałam, że w latach 80-tych rodzice pewnego dziecęcia uparli się
          nazwać go Solidariusz. Po przeprowadzeniu sprawy w sądzie dopieli swego.
          Jednakowoż dzieciątko po wkroczeniu w dorosłość złożyło wniosek o zmianę
          imienia i także dopieło swego. Z drugiej strony 18 lat dziecię wstydziło się
          przedstawić. Uważam, że do naszych nazwisk znacznie bardziej pasują imiona
          słowiańskie czy choćby hebrajskie niż anglosaskie. Wybór należy jednak do
          rodziców i należy powstrzymać się od krytyki. " Gusta nie podlegają dyskusji".
          • sutra Solidariusz 28.03.06, 17:32
            Solidariusz ma dalej tak na imię i jest z niego dumny. Był z nim wywiad w
            Gazecie w zeszłym droku na rocznicę Porozumień Sierpniowych:
            serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2891878.html
            • lamia78 Re: Solidariusz 28.03.06, 17:53
              solidariusz????o boze sad((
              • annajustyna Re: Solidariusz 28.03.06, 18:04
                Zdrobniale Dareksmile)) albo Solek... A nasz "rodzinny" Przemyslaw to Slawek, a
                jego siostra Daniela to Danka... Zdrobnienia to temat na oddzielny wateksmile)). Pzdr!
        • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 15:45
          ja znam samych doroslych Przemkow, grzeczne z nich chlopaki! wink
          ale czy musi sie zdrabniac? Moja przyjaciolka dala synkowi na imie Mikolaj,
          ladne stare, polskie imie - ale jak proponujesz to zdrabniac, Mikoś? Ona
          zwyczajnie nie zdrabnia, i wymysla rozne czule przydomki. Miektore imiona
          zwyczajnie sie nie zdrabniaja np. Grazyna czy Dagmara.
          Moj starszy syn ma na imie Daniel, i ja w sumie po imieniu mowie do niego od
          jakis dwoch lat (teraz ma 5). Wczesniej mowilam roznie, najczesciej "Robaczku"
          wink Oboje z mezem mowimy do niego tez Nene.
          • titta Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 18:08
            Chym?
            Dagmara - Daga, Dagusia, Gusia
            Grazyna - Grazynka, Grazka, Graza
      • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 15:37
        maga202 napisała:

        > A ja mam znajomych z wyżyn społecznych (wykształceni, dobrze zarabiający) i ich
        > córka ma na imie Nel a jak będzie drugie dziecko to ma byc Emma albo Amadeusz.
        > Jak dla mnie tragicznie. Jeszcze ta Nel i Emma ale ten Amadeusz, kojarzy mi si
        > ę z diabłem bo kiedyś był taki horror.
        Rany boskie, kobieto, "Amadeusz" to był film Formana o Mozarcie. Nie wiem jak
        tam z twoim wyszkształceniem, ale w tym momencie to sobie wystawiasz kiepskie
        świadectwo.
        • annajustyna Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 17:00
          A tak naprawde Mozart nazywal sie Joannes Chrysostomus Wolfgangus Teofilus
          Mozart.. Tego Teofila nastepnie zniemczono na Gottlieba, a potem zlatynizowano
          na Amadeusa (wym. Amadojs)...
          • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 18:23
            a ja popatrzylam na okladke dvd i nawet wiem, dlaczego maga mysli sobie, ze to
            film o diable...
            NB, diabel ktory sie jej skojarzyl to pewnie Asmodeusz, specjalista od
            rozbijania malzenstw.
            Niemniej jej post jest przepocieszny jak na watek, gdzie rozne madre i
            wyksztalcone emamy krzywia noski na niewyksztalcone niziny spoleczne dajace
            dzieciom pretensjonalne imiona.
            • blaszany_dzwoneczek Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 21:17
              A Ty latouche strasznie się mądrzysz! Skojarzenia biegną rozmaitymi, czasem
              najdziwniejszymi torami. Znasz grę w skojarzenia? A maga napisała właśnie, że
              jej się kojarzy... A poza tym taką znawczynią horrorów jesteś, że jesteś pewna,
              że nie ma takiego, gdzie jakiś Amadeusz się przewija?
              • latouche Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 29.03.06, 14:28
                blaszany_dzwoneczek napisała:

                > A Ty latouche strasznie się mądrzysz!
                a co, jest zakaz? nalezy palic glupa na wszelki wypadek?
                A co do horrorów, to akurat lubię, znam się, i jestem na 100% pewna że nie.
                bylo nie bylo Amadeusz to imie pochodzenia lacinskiego, oznaczajace "Milujacy Boga".
    • mysia-mysia Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 20:59
      mój znajomy dał na imię swej niedawno urodzonej córce Paula i każdy kto o tym
      słyszy zaraz pyta "ale Paula czy Paulina?" i tak przez całe życie? współczuję
      • blaszany_dzwoneczek Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 21:20
        Akurat Paula takim znów dziwnym imieniem nie jest. Mi się nie podoba, ale znam
        dwie Paule w wieku ok.30 lat, a żadnej Pauliny. I nikt ich nie pyta "ale Paula
        czy Paulina".
        • annajustyna Re: Imiona anglojęzyczne-co myślicie? 28.03.06, 21:30
          Tak samo jak Magda i Magdalena albo Anna i Anka, albo Natasza i Natalia. Dlugo
          by wymieniac takie imiona samodzielne, ktore moga uchodzic za zdrobnienie...
          Chocby Pola i Apolonia. Marta i Martyna. Ktos sie raz zdziwi, uslyszy
          odpowiedz i po problemiesmile))).
    • maialina1 beznadziejne imiona i beznadziejny pomysl 28.03.06, 21:34
      a juz w szczegolności ten konor
      ahahahhaahahah!
      brzmi co najmniej jak marka prezerwatyw!
      • urban_angel Trochę inny punkt widzenia... ;) 28.03.06, 22:58
        Jako facet wlacze sie do tej jakże pasjonującej konwersacji...
        Po pierwsze: Malino1... jesli Twoje prezerwatywy nazywaly sie KONOR to nie
        dziwie sie co robisz na forum dla kobiet w ciazy...
        Po drugie: jak czytam te zacietrzewione baby z ktorych wiekszosc prawdopodobnie
        pisze z miejscowosci typu "Kipśna (koło Bęcówki)" to naprawde żałuję tych dzieci
        które będą miały nieszczęście byc wychowywane przez nie...
        Takie ograniczenie mnie delikatnie mówiąc rozłożyło.
        Co wy macie do tego jak ktoś chce nazwać swoje dziecko?? I co że będzie Brian
        Nowak??
        Do unii pewnie też nie chciałyście wchodzić? I głosowałyście na Kaczyńskiego...
        A nad łóżkiem macie zdjęcia Leppera... Jeśli ktoś nie chce żeby na jego dziecko
        wołano "Stasiu" to już musi być burakiem "o niskim statusie społecznym i z fajką
        w zębach"??? Popatrzcie na siebie...I jak chcecie to sobie rodźcie Józiów,
        Wieśków, Zośki, Stasie, Przemysławów i pogadamy za kilka lat czy się nie będą z
        nich inne dzieci śmiały...(te z niższych warstw społeczeństwa, oczywiście)
        Pozdrawiam was wszystkie gorąco i serdecznie i życzę wam trochę więcej
        zrozumienia...
        I tym optymistycznym akcentem kończę.

        Mike
        • sutra Re: Trochę inny punkt widzenia... ;) 29.03.06, 18:26
          urban_angel napisał:

          > Po drugie: jak czytam te zacietrzewione baby z ktorych wiekszosc
          prawdopodobnie
          > pisze z miejscowosci typu "Kipśna (koło Bęcówki)" to naprawde żałuję tych
          dziec
          > i
          > które będą miały nieszczęście byc wychowywane przez nie...

          Hehe, wyrocznia się odezwała i zakończyła dyskusję jedynym słusznym wyrokiem.
          Bo to mężczyzna była i zawsze rację miała, nigdy się nie zacietrzewiała i w
          mieście mieszkała. Brawo temu panu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka