Dodaj do ulubionych

Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci?

06.04.06, 15:43
Bo mój syn właśnie stanął obok i powiedział ni z gruszki ni z
pietruszki: "Mamusia (tutaj pauza żeby się zreflektowała) jestem bardzo
niezadowolony" i poszedł sobie.
Albo po obejrzeniu bajki chodzi i powtarza "poszło jak złoto", hitem jest
podśpiewywanie na ludową nutę: "hej siup malutka zrobimy krasnoludka...". No
i bawi mnie (a nie powinno) kidy płacze z byle powodu i żałośnie
mówi: "mamusia tylko sie nie śmiej". Takie tam sobie wesołe scenki z życia
rodzinnego.
Obserwuj wątek
    • lila1974 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 15:46
      Nela ma taką rozrywkę 20 m-cy) - chodzi sobie po mieszkaniu i mówi:
      - mamusiu
      - słucham? - odpowiadam
      - mamusiu
      - słucham
      i tak np 20 razy z rzędu. I uśmiecha się pod nosem, bo wyraźnie widać, ze robi
      to dla jaj.
      • blou1 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 15:50
        Moja córcia natomiast zwala z nóg uśmiechem, takim sztucznym. Podchodzi,
        podnosi buzię do góry i strzela taki uśmiech nie wiadomo dlaczego, albo kiedy
        jest na rękach przytula mocno i dodaje taki uśmiech. Jakąś małą manipulantkę
        chyba wychowuję. A w duecie z bratem o którym wyżej mowa czasem niezłe dają
        popisy.
    • mamipatryka Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 15:52
      Witaj!
      Jakbym czytała o swoim synku, też tak ma.... A ile ma latek Twoja pociecha??
      • annaalex Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 15:55
        Moj maly ma 2 lata i 3 miesiace. Ostatnio wszedl do ubikacji jak tata siusial,
        i mowi do taty, "Tata, potrzymac ci?", albo dzisiaj do mnie "Ide na dwor, i bez
        dyskusji". Ostatnio bylam chora, a on sie uparl ze mama ma go przewinac, a ja
        na to ze tatus cie przewinie, bo mamusia jest chora, a synek na to "Mama, a
        oddychasz jeszcze?". Normalnie nieraz umieramy ze smiechu z mezem.
      • blou1 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 16:03
        Mój gwiazdorek ma niespełna cztery latka, córcia prawie dwa. Mała mówi do
        takich siedemnastoletnich wyrostków, na których widok ogarnia lęk: "ceść". A na
        pytanie kto ty jesteś, odpowiada: chipcio. Można by mnożyć przykładem. Nas mamy
        zachwyca wszystko w naszych dzieciach i tak chyba powinno być!smile
    • bri Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 15:57
      Moja ma 13 miesięcy i potrafi udawać śmiech. Jak zaczyna to swoje sztuczne "cha
      cha cha cha" to też nie mogę się roześmiać. Poza tym jak mówię jej, że będę ją
      gonić to ucieka w moją stronę.
    • mieszkowamama Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 17:22
      Przytulanką mojego synka była ostatnio grzałka do gotowania wody. Mieszko z nią
      spał, kładł na pralce i kazał jej patrzeć, jak ten się kąpie, rozprawiał z nią
      o wyższości mleka nad soczkiem...
      Ale porzucił ją wczoraj dla... papieru toaletowego smile)))))
      Wieczorem położył spać 9 rolek papieru toaletowego, kazał mi zgasić światło i
      być cicho, bo "papiej odpociwa". He he he...
    • mamaoskarka Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 17:39
      Zawsze mnie rozwesela to jak Oskar mnie wola kiedy jest sam np. w swoim pokoju:
      -mamusiu (przewaznie nie slysze)
      -mamaaa (nie ide jeszcze)
      -Dolota (nie ide bo czekam na moja ulubiona koncowke)
      -matka (mowi to z takim smiesznym akcentem, ze to uwielbiam)
      Rozsmiesza mnie tez to, ze zawsze kiedy podniose na niego glos to mowi: "nie
      krzycz slyszysz, nie krzycz na mnie", wtedy mi mija cala zlosc, ten tekst mnie
      zawsze potrafi rozbawic, ma dopiero 2 lata i 2 miesiace a juz jest strasznie
      cwany smile
      • mieszkowamama Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 17:42
        Z tym "nie kycz, nie kycz na mnie, mama" też u nas jest cyrk. Uwielbiam...
        szczerze mówiąc spowodowało to, że faktycznie rzadziej podnosimy głos wink
    • gabrysia_s Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 18:02
      Moja córka budzi męża w niedzielę o 5.30 rano z tekstem
      "Tata, wstań, bo nie mam z kim pogadać".

    • mamaszymcia Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 06.04.06, 18:46
      Ostatnio moj maz zapytal synka czy wie gdzie jest jego zona. On na to: Mamusia
      to Twoja zona. Taka wybrales sobie wewczyne (dziewczyne).Hi´Hi
    • agiko Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 11:08
      witajcie
      Moja córcia ( 4 i pół roku ) widząc mnie wczoraj w samej bieliźnie, wypaliła :
      - o rany ! Mama ! jakie masz fajne majtki ! Gdzie kupiłaś ?

      a synek ( 2 lata ) mając świadomość, że codziennie rano jak tylko wstanę idę na
      kawę do kuchni, już kolejny dzień z rzędu po wstaniu siada na nocniczek i
      walcząc z opadającymi wiąż jeszcze śpiącymi oczkami pyta : Idziemy na kawe ?

      Ale hitem ostatnich dni jest wydarzenie kiedy to synek przyszedł do mnie do
      pokoju z misiem, któremu właśnie wydłubał oczka:
      ja : Synuś !!! czemu wydłubałeś misiowi oczka ?
      Synek : Bo on teraz śpi.
      Nic dodać, nic ująć.....

      i jeszcze historia sprzed ponad roku.
      Bartek miał jakieś 11 m-cy, jeszcze nie chodziła, Ania 3,5 roku. Zostawiłam ich
      samych w pokoju ( bartek siedział na podłodze, Ania układała jakieś swoje
      skarby stojąc przy stoliczku )i poszłam do kuchni. Nagle słysze wrzask
      Bartusia. Wpadam, Bartek leży roałożony na podłodze i beczy, pytam, co się
      stało. Na to Ania : Mamo, ile razy mam Ci mówić, żebyś mnie samą z dzieckiem
      nie zostawiała.....

      To na razie tyle.
      Pozdrawiam całkiem już wiosennie....
      Aga
      • babka71 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 11:43
        -ojciec podniesionym głosem: masz to zrobić natychmiast!!!!
        -syn lat 6 i pół: Nie krzycz na mnie w tym domu mama rządzi!!!
        -mamo wyobraż sobie, że dzisiaj w przedszkolu byłem bardzo "popularny"!!!...
        -wczoraj oglądał ze mną "Seksmisję": mamo ja już idę spać, tylko obudź mnie na
        koniec chciałbym zobaczyć czy te chłopaki wygrają walkę z tymi dziewczynami???
      • basillis Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 23:42
        Mały bawi się w pokoju - coś za cicho...
        - Co robisz?
        - Lepiej nie pytaj mamo....
    • bri Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 11:51
      Super są te Wasze historie, mam łzy w oczach ze śmiechu smile Nie mogę się
      doczekać kiedy moja córa zacznie mówić.
      • skubany_kotecek Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 13:02
        super są i też mam łzy w oczach ale bynajmniej nie ze śmiechu,powoli tracę
        nadzieję czy kiedykolwiek usłyszę : mamusiu,ceść,czy chipcio...
        • bri Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 13:25
          Dlaczego?
          • skubany_kotecek bri 07.04.06, 13:48
            bo ma juz prawie trzy lata i nic nie mówi. Terapie,lekarze,rehabilitacje ....a
            postępów brak nawet najmniejszychsad(
            • aureliana Re: bri 07.04.06, 14:00
              moj brat zaczal mowic tuz przed 4 urodzinami, od razu pelnymi zdaniamiwink takie
              czasy byly wtedy, ze nikomu nie przyszlo chodzic na rehabilitacje zadne; nie
              mial ochoty mowic to nie mowiwink. za to teraz nadrabia.
            • bri Re: bri 07.04.06, 14:20
              Ojej. sad Ale nie słyszy?
              • skubany_kotecek Re: bri 07.04.06, 14:40
                wszystko słyszy,wszystko rozumie..chciałabym bardzo żeby to bylo takie proste
                jak pisze aureliana,ale on miał niedotlenienie okołoporodowe więc ta jego
                niemowa wcale nie musi mieć takiego szczęśliewgo finalu sad
                • bri Re: bri 07.04.06, 15:21
                  Współczuję zmartwienia i trzymam kciuki, żeby jednak wszystko się obróciło na
                  dobre.
                  • skubany_kotecek Re: bri 07.04.06, 23:23
                    dziękismile
                • gocha0201 Re: bri 08.04.06, 22:37
                  Może nie będzie tak źle. Musi tylko przyjść na niego czas. Mój syn urodził się w
                  tzw. zamartwicy (5pkt). Rozgadał się jak miał 3,5 roku. Teraz buzia mu sięnie
                  zamyka. Pani w przedszkolu mówi, że wszystkim wszystko opowiada. Bądź więc
                  dobrej myśli.
                • gocha0201 Re: bri 08.04.06, 22:44
                  Mój syn też jest zdolny. Kiedyśjego tata zmęczony położył się w ciągu dnia. Na
                  to Kamil go budzi: Tata wstawaj dzień taki piękny!!

                  Kamil: mama
                  ja:co?
                  Kamil:nic.

                  Kamil siedzi w kącie. Co robisz synu?
                  Kamil: Myślę. Po jakijś chwili przychodzi do mnie. Co wymyśliłeś synu?
                  Kamil: nic.
    • 76kitka Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 13:29

      Nasz mały od trzech dni gorączkuje, był trochę marudny, tatuś poinstruowany przez swoja mamusię, że w gorączce dzieci powinny dużo pić, usiłował namówić naszego niepijka do herbatki z miodem i cytryną, do wody z miodem i cytryną, do herbaty z cukrem, do soczku. Mały robił łyczka, po czym z niesmakiem odsuwał filiżankę, po którymś razie wyrażnie zeźlony zawołał: "Tata poprostu zimnej wody zrób".
    • kalina_p Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 13:54
      Moja córa bardzo mnie rozsmiesza, jak sie bawi z psmai, zabrania im czegos...
      Wyjadaja jej z rak chrupki, jej sie to przestaje podobac, to staje przed psem
      (wiekszym od niej!) i paluszkiem kiwa i mówi "no no nieeee!", hehehe...a nie ma
      jeszcze 2 latekwink))
      Jak widzi w TV na minimini zakończenie programu - spiaca rybke, to robi papa i
      leci po pilota, żeby wyłaczyc telewizor.
      Ostatnio piła jak pies z miski psów, ledwo zdążyłam ja złapac, ale i tak całą
      twarz i włosy miala w wodzie. Skoro psy tak pija, to tez chciala.
      Kiedys podeszła do miski psów, spodziewałam się, ze wsadzi tam łapy, więc prosze
      - nie wsadzaj do wody raczek, nie wolno. Na co ona wsadzila do tej miski...noge!
      Z rozbrajajacym usmiechemsmile
      Ciagle cos odstaia, kupa smiechu z nia jest.
      Nie moge sie doczekac, kiedy zaczie normalnie gadac...
      • ikaes Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 15:23

        Mój synek ma 3 lata i prawie 4 miesiące i właśnie zaczyna coś mówić, więc może
        i ja w końcu zacznę dopisywać. Wcześniej nie dało się z niego nic wyciągnąć,
        ale cholela i tulde (kurde) powiedział bez ćwiczeń.
        Franuś rano jak wstaje, zdejmuje pieluchę (niestety musi w niej spać, bo jak
        się zsika to się nie budzi i mogłoby tak na nim wyschnąć)i rzuca nią (a czasem
        jest ciężka) w tatusia lub mamusię - największą uciechę ma, jak trafi w głowę
        Kiedyś siedział i oglądał bajkę, coś chciał mi pokazać i wołał mnie, ale ja nie
        słyszałam. Potem mąż mi opowiadał, że to wołanie wyglądało tak: "Mama, mama!
        cholela, cholela, mama, mama, mama, cholela no, cholela" a matka głucha nie
        słyszała.
        Kiedy przy Franiu coś mężowi mówię, że nie powinien robić tak i tak, FRanio
        staje przed nim z marsową miną, grozi mu palcem i mówi "no, no, nie tak, nie
        tak" (ostatnio zmieniło się to na nie wolno, nie wolno).
        • ikaes Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 15:25

          Ostatnio uczył mnie, jak robić kopytka, bo bardzo lubi uczestniczyć w takich
          pracach (nikt tak nie zbije mięsa na kotlety, jak on). Zrobiłam ciasto,
          wywaliłam na stolnicę i słyszę: "Ty, mąka i wałek".
          • lila1974 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 07.04.06, 23:47
            Przypomniałas mi smile

            Moja starsza córka podstępem pyta mnie zawsze o nalesniki.
            - Mamusiu masz mleko?
            -Mam.
            -Masz mąkę?
            - Mam.
            - Masz jajka?
            - mam.
            - A masz cukier?
            - mam.
            - no to teraz już musisz mi zrobić nalesniki smile

            Za każdym razem jest tak samo, chyba jeszcze nigdy nie zapytala wprost.
            • dzoaann Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 08.04.06, 12:37
              Mój 4,5 roku ogląda Scooby-Doo o krokodylu ludojadzie"Ludojad bo je LÓD!" no i
              przegadać się nie dałsmile
    • em_em71 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 12:30
      Ostatnio:
      -zjesz banana?
      -oh, yeah!
      -chodź, ubiorę ci kapcie...
      -oh, yeah! (szeroki uśmiech)
      No i wymiękam, gdy zaczyna całować po kolei wszystkie zabawki, łącznie z
      samochodami i klockami.
    • mamadominika3 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 12:39
      Mój trzylatek podszedł do grupki 19-20 latków i mówi grzecznie "dzień dobry".
      Nikt nie odpowiedział. No to młody jeszcze raz "dzień dobry mówiłem ". Jeden ze
      starszych powiedział "dzień dobry", a inny "cześć". A młody wziął się pod boki
      i zadziornie "który to powiedział?".
      Chyba by dostał, gdybym nie była koło niego.
      • mamadominika3 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 12:40
        Hit z ostatniej chwili: młody siedzi na nocniku, robi kupę. Pytam się:
        kochanie, już skończyłeś?. Nie mamuniu, za 5 minutek cię zapraszam.
        • natiania Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 13:56
          Ostatnio moje dziecko do każdego psa nawet takiego metrowego "O jaki slicny
          sceniacek, gdzie masz swoją mamusię"
          Kiedyś moja Natalka przychodzi do mnie i mówi:
          -mamusiu mam wirusa
          - a gdzie go masz?
          - w garełku
          _ a co boli cię?
          - nie ale ptaszki mają grypę a jeden siadł na balkonie i dał mi wirusa.
          • natiania Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 14:00
            zaczepia wszystkie starsze kobiety: "Dzień dobry, dokąd idziesz?" Kiedy słyszy
            do że domu to pyta się "Gdzie mieszkasz" a jak np do sklepu to "co mi kupisz"?
            Czasami jest to żenujące.
            • monika121975 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 14:54
              W każdy weekend (bo wtedy mamy czas), gdy Marta (22 miesiące)się obudzi
              zabieramy ją do nas do łóżka żeby się jeszcze trochę poprzytulać i pogramolić.
              No i kiedyś słyszymy : wstałam już, chcem się trochę pomargolić smile
    • lib Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 18:14
      Jechałam z syneczkiem (2 lata i 4 miesiące) pociągiem. Było jedno wolne
      miejsce, wszedł facet i powiedział: przepraszam, można? Ktoś mu skinął w
      milczeniu i facet wszedł. A mój syncio tonem zaczepnym: CO MOŻNA?
      Wczoraj w autobusie uśmiechał się słodko do dziewczyny w okularach słonecznych
      i mówił: pokaż oczy! I tak w kółko. A ona grzecznie pokazywała.
      Poza tym za każdym razem kiedy zamknę się w łazience wpada i mówi Spuszczę
      Twoją Kupę!
      Używa też wyrażenia "w rzeczy samej", bardzo adekwatnie. Rozbraja mnie tym.

      Skubany kotecku - mam znajome dziecko, które zaczęło mówić po czwartych
      urodzinach. Trzymam kciuki za Twoje dziecię. lib
    • papilotta Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 19:09
      siedzimy z rodziną przy stole, wchodzi młody: potrzebne mi krzesło, będe robił teatrzyk. Ja na to: Misiu,ale wszystkie krzesła są zajęte. lustruje nas wzrokiem i pyta: No dobra,to kto schodzi?
    • papilotta Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 19:14
      -Mamo, jak ty robisz siku? przecież ty nie masz siurka. - Mam taką dziurkę. - Pokaż mi!!! - Nie, nie mogę ci pokazać, takich rzeczy sie nie pokazuje... -Pokaż mi, błagam, ja chciałem tylko zobaczyć jaki ona ma kolor!


      -Wiesz mamo, jak dorosne to zostanę albo strażakiem, albo policjantem, albo złodziejem

      Wyszłam kiedyś zaróżowiona z łazienki po kąpieli, młody mnie zlukał i mówi: Mamo, lae ty piękna jesteś!
      • vanilla_sky7 Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 09.04.06, 22:35
        Przy usypianiu synka(siedzę przy łóżku i trzymam za rączkę) niechcący piardnęło
        mi się, na co synek: Mama, idz zrób kupewink
    • weronikarb Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 10.04.06, 11:00
      Mój synek (2,5l) jakieś2/3 tyg. temu, coś nie chciałam mu dać i z marsową miną
      do niego po raz kolejny z rzędu "nie i koniec, niema dyskusji". Podszedł do
      mnie przytulił i powiedział "mamo kocham" nogi mi się ugięły, bo synek
      pwoiedzaiał to po raz pierwszy sam z siebie smile I za moment dodał "mogę?"

      Jak coś broi w tym samym pomieszczeniu to jak spojrze na niego to mówi "mama
      nie patrz"

      Uwielbia mymlanie (tzn, jak ssie paluszki my albo po raczce ustami - wręcz go
      usypia), kiedyś przyszedł dał łapke i "mama mymlaj" - zaczynam go gryść, ona na
      to "nie tak mymlaj", ja mówie "ale ja niewiem jak", na to synek (otwórz buzie,
      wyciągnij język (zrobiłam jak prosił) o tak teraz mymlaj" smile
    • babka71 Re: Trudna dyskusja z prawie 7-latkiem 10.04.06, 11:12
      - mamo wiem , że kura znosi jajko ale jakie jest pochodzenie kury???
      - kura to ptak, a ptaki pochodzą podobno od dinozarów..
      - nie rozumiesz o co mi chodzi pytam, skąd sie bierze kura?
      - no z jajka
      - ale jajko skąd??
      - z kury kura znosi jajko i jest kurczaczek (albo kogut albo kura)
      - nadal nie wiesz o co mi chodzi echh !!!!mama..
      bez komentarza nadal nie wiem o co mu chodziło... he he
      • ikaes Re: Trudna dyskusja z prawie 7-latkiem 10.04.06, 11:46

        o odwieczny problem: co było pierwsze jajko czy kura ?
    • kontaminacja Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 10.04.06, 11:15
      Cora 19 m. wyglada z tata przez okno.
      cora - Gola pani spiewa.
      tata - Gdzie kochanie? Pokaz tatusiowi!!

      19m. C. podchodzi do naszej sasiadki, podnosi jej sweter i mowi:
      - Pokaz cycki!

      19 m. na spacerze.
      ja - Zrobic ci kulke ze sniegu?
      cora - Koniecznie!

      19 m. W domu goscie. Pada pytanie:
      - Co tata robi w pracy?
      cora - Pije! (ale wstyd smile)

      20 m. Cora wlozyla swoja swinke do auta i jezdzi po calym pokoju. Pytam:
      ja - Gdzie jedzie swinka?
      cora - Do szpitala, chora.
      ja - A co ja boli?
      cora - Dziaselka.
      ja - Co mama ci daje, jak cie bola dziaselka?
      cora z rozbrajajacym usmiechem - Ciasteczko!

      20 m. Namawiam ja na wyjscie na spacer, cora nie ma najwiekszej ochoty. W koncu pyta:
      - A kupy beda?

      20 m. ja - Kochanie, bedziesz zabierala dzidzie na spacer?
      cora - Na smyczy!

      22 m. Cora staje przed zamknietymi drzwiami.
      - Drzwi dla krolowy!
    • ikaes Re: Co Was bawi w zachowaniu Waszych dzieci? 10.04.06, 11:49

      Wczoraj przy niedzieli założyłam Burblowi czyściutkie spodnie. na spacerze po
      kościele Burbel zbiegał z górki, potem stwierdził, że lepsze będzie staczanie
      się z niej (górka trawiasta) - mam nadzieję, że nie było psich kup. Spodnie
      calusieńkie brudne (łącznie z plamami z trawy). Mówię do niego: zobacz, jakie
      masz brudne spodnie.
      - Nie brudne
      - A co, może czyste są ?
      - Trochę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka