Dodaj do ulubionych

chrzest dziecka

10.04.06, 12:46
chrzest kiedy??? zaraz po narodzeniu czy troche pozniej?? Kiedy wy chrzcilyscie wasze malenstwasmile
Obserwuj wątek
    • maretina Re: chrzest dziecka 10.04.06, 12:48
      skyneti napisała:

      > chrzest kiedy??? zaraz po narodzeniu czy troche pozniej?? Kiedy wy
      chrzcilyscie
      > wasze malenstwasmile

      kiedy chcesz. nie ma to znaczenia.kieruj sie wygoda.
    • martaglowacka Re: chrzest dziecka 10.04.06, 12:50
      Synek miał 7 miesięcy, córcię chrzcimy 2 tyg. po Świętach - będzie miała
      niecałe 11 miesięcy. Zawsze chrzciny były (i będą) w rocznicę naszego Ślubu i w
      ciepłe już dni.
      Pozdrawiam
      Marta
    • agagr Re: chrzest dziecka 10.04.06, 12:51
      Jednego synka chrzciliśmy jak mial 5 miesięcy, drugiego jak miał prawie trzy i
      był najmłodszy wśród dzieci chrzczonych w tym dniu. Moja koleżnak chrzci 9
      miesięcznego synka.
    • w1paula Re: chrzest dziecka 10.04.06, 12:53
      Zgadzam sie z maretina. Wasza i maleństwa (to przede wszystkim) wygoda
      najważniejsza. My chrzcimy Huberta 7 maja. Nie lubię łączenia świąt z
      chrzcinami czy ślubami. A zimą też nie chcieliśmy bo zimno. A poza tym datę
      chrztu dostosowaliśmy do naszych warunków, tzn. obiad będzie u nas w domu i
      nocleg dla rodzinki też a będzie około 30-40 osób. tak jakoś wyszło. Prawie jak
      małe wesele ale za to cieszymy się, że wszyscy nasi bliscy będą z nami i na
      spokojnie będzie można pogadać bo niektórzy to przyjadą już w piątek i zostaną
      do poniedziałku. Już sie nie mogę doczekać....
    • gaba36 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 12:54
      My chrzcimy za 3 tygodnie, córeczka będzie miała 10,5 miesiąca. To chyba bez
      znaczenia, kiedyś faktycznie kładziono nacisk na jak najszybszy chrzest, ale
      nam akurat ten wiek dziecka odpowiada. Gdyby nie komunie zrobilibyśmy w maju.
    • tamara5 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 12:57
      Jak schudnę. A nie zanosi się żeby zbyt prędko mi to przyszło. W ciągu pół
      roku, udało mi się zrzucić może 1,5 kilo.
    • skyneti Re: chrzest dziecka 10.04.06, 13:00
      moja znajoma chrzcila dzidzie jak mialo 1,5 roku... ja planuje na wakacje (aby bylo cieplutko), bedzie mial wtedy 5-6 miesiecy
    • mika_p Re: chrzest dziecka 10.04.06, 13:50
      Osobiście uważam, że takie 4-6-miesieczne dzieci są najlepsze smile
      Z młodszymi za dużo zachodu, mają krótkie przerwy między drzemkami, często chcą
      jeść i trzeba je ostrożnie trzymać, główke podtrzymywac itd.
      Starsze dzieci juz chca zwiedzac swiat i godziny na rekach moga nie zdzierzyć,
      bedzie afera.

      Takie 4-6 miesieczniaki uwielbiają byc na rekach, troche mogą półsiedziec, nie
      sa za ciezkie. A z drugiej strony juz sa jakos przewidywalne. Osobiscie
      polecam smile Moje kwietniowe dzieci chrzcilam jedno we wrzesniu, drugie w
      pazdzierniku.
    • saskiaplus1 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 13:59
      Dla chrześcijanina jest ważne, żeby jak najszybciej ochrzcić dziecko. Powody są
      oczywiste, ale nie zamierzam tu rozpętywać dyskusji światopoglądowej. Mój miał
      półtora miesiąca, gdy był ochrzczony. W tym samym czasie chrzczonych było
      jeszcze czworo dzieci, wszystkie w wieku 1-2 miesiące. W moim środowisku to
      norma.
    • tamara5 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 14:16
      Nie przywiązywałabym aż takiej wagi do oczekiwań środowiska. Tym bardziej, że
      im więcej środowisko wymaga, tym mniej jest warte. Jakoś dziwnie przychodzi mi
      na myśl: "modli się pod figurą a diabła ma za skóra".
      • maretina Re: chrzest dziecka 10.04.06, 14:22
        tamara5 napisała:

        > Nie przywiązywałabym aż takiej wagi do oczekiwań środowiska. Tym bardziej, że
        > im więcej środowisko wymaga, tym mniej jest warte. Jakoś dziwnie przychodzi
        mi
        > na myśl: "modli się pod figurą a diabła ma za skóra".
        moze nie az tak...ale naprawde mordeka a nie uroczystym sakramentem byloby dla
        mnie niesienie dziecka do kosciola w momencie, kiedy wyl jak syrena strazacka
        bo mial kolke, ja z deprecha po porodzie... nie i jeszcze raz nie. sakramenty
        to nie wyscigi. trzeba je przyjmowac na spokojnie.
        • saskiaplus1 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 16:55
          Eeeee, tam. Na żadnym chrzcie, na którym byłam nie było żadnych scen, a byłam na
          bardzo wielu. A tamara5 bredzi. Jakie oczekiwania środowiska? I te przysłowie na
          końcu - czego to miało dotyczyć? Jakiś bełkot.
          • tamara5 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 20:09
            Jak ktoś pisze o normie w swoim środowisku, to jak dla mnie bardzo liczy się z
            opinią tegoż i w pewnym stopniu zachowuje się by spełnić jego oczekiwania.
            A przysłowie na końcu, cóż, było wyrazem tego co mi się kojarzy z tym akurat
            środowiskiem smile
            Jak dla mnie, nie ma się czym chwalić.
            Rozumiem jedynie argument, że dla chrześcijanina jest ważne by wcześnie
            ochrzcić dziecko.
            Ale gdzie dzisiaj można znaleźć prawdziwych chrześcijan?
            • maretina Re: chrzest dziecka 10.04.06, 21:13
              tamara5 napisała:
              > Rozumiem jedynie argument, że dla chrześcijanina jest ważne by wcześnie
              > ochrzcić dziecko.
              > Ale gdzie dzisiaj można znaleźć prawdziwych chrześcijan?
              od kiedy takimi dziwnymi kategoriami ocenia sie chrzescijan? a to
              stwierdzenie "prawdziwych" pachnie mi propaganda niskiego lotu z radia ojca
              dyrektora.
              zaraz sie dowiem, ze jestem poganka, bo chrzeszcze dziecko 7 miesieczne. obled.
              • saskiaplus1 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 22:04
                Maretina, no, daj spokój, przecież widzisz, że tamara5 bredzi. Toż się kupy nie
                trzyma to, co ona pisze.
    • czudna Re: chrzest dziecka 10.04.06, 15:18
      Jak miał 3 miesiące. To był wrzesień i nie chciałam dłużej czekać, bo bałam się
      chłodów. Synek krzyczał tak, że ksiądz nie wiedział jak rozpocząć mszę. Był
      jedynym dzieckiem do chrztu... Proponowano mi nawet, żebym siedziała z nim na
      polu i weszła na samą ceremonię. Uspokoił się jednak jak pod ołtarzem dałam mu
      plantex na kolkę (pobrudził sobie od razu ubranko). Byłam już tak zdesperowana,
      że jeszcze chwilę i wyciagnęłabym pierś. Całe chrzciny kołysałam go na rękach.
      Dostałam zakwasów (!) ale do końca udało się zachować ciszę. W sumie to mogłam
      poczekać do pół roku, aż przejdą dziecku te cholerne kolki. Myślę, że byłoby
      spokojniej, bo teraz Mały lubi nawet być w kościele, wszystko go ciekawi i
      zajmuje. Zachowuje się tak, jakby ci wszyscy ludzie wokół przyszli do niego...
      • moniqe245 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 15:42
        moja Klaudunia będzie chrzczona w maju, w dniu skończenia 4 m-scy
        • anita.anita80 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 15:45
          zawsze chrzcimy dzieci w pierszy dzien świąt Wielkanocnych MARTYNKA MIAŁA 3
          miesiące ,a ROzalka będzie miała 9 tyg
    • jbasko Re: chrzest dziecka 10.04.06, 16:31
      my chrzciliśmy właśnie wczoraj, dokładnie w 3 m-ce po porodzie, pozdrawiam
    • mariejo Re: chrzest dziecka 10.04.06, 17:06
      moja corka miala 3 tyg ale tak nam pasowalo bo akurat byl w PL wuj ksiadz.
      • bo76 Re: chrzest dziecka 10.04.06, 22:14
        Majka miałą miesiac - tak chcieliśmy, bo chrzestna miała iść na operację, po
        której czekał ją długi pobyt w szpitalu. Ale nie żałuje - to był bardzo
        spokojny czas, dużo spała i nie płakała - a w późniejszych miesiącach bywało
        różnie - najgorzej u nas byłoby od 4 do 6 - jak szły pierwsze zęby a teraz, jak
        ją "nosi" i chce chodzić - nie wyobrażam sobie trzymania jej tyle czasu na siłę
        na rękach. Myślę, ze zależy od upodobań i dzieciaka, ale fakt, ze u nas -
        Śląsk - chrzci się zdecydowanie wcześniej niż Wy piszecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka