Dodaj do ulubionych

rozkleiłam się (po spotkaniu z exmężem:-(((

15.04.06, 20:21
albo z prawie ex..kurde za kazdym razem jak go widze wszystko mi sie
przypomina, te wspolne lata, mile chwile..znow sie poryczalamsad(((
Wiem ze roztsanie bylo z mojej winy i wiem ze on wciaz mnie kocha, choc ma do
mnie ogromny zal. Nie moglibysmy byc razem, za duza nas dzieli, za duza jest
roznica wieku..jednak tak cholernie mi przykrosad(
Mam poczucie winy ze rozpieprzylam zycie swoje, naszego synka i jego..czuje
sie beznadziejnie z tym, tym bardziej ze ex mi powiedzial ze do konca zycia
bedzie mial do mnie zal...kurcze, dlaczego to wszystko jest takie trudnesad
Kolejne swieta bede miala przeplakane.

Juz sama nie wiem, moze trzeba bylo zacisnac zeby i zyc z nim dla dobra idei
i dziecka...
Obserwuj wątek
    • barabaszka5 Re: rozkleiłam się (po spotkaniu z exmężem:-((( 15.04.06, 20:27
      Będzie dobrze. Po burzy zawsze wychodzi słońce.
      • mlodamama22 Re: rozkleiłam się (po spotkaniu z exmężem:-((( 15.04.06, 20:33
        MOI RODZICE NIENAWIDZILI SIĘ PRZEZ LATA.15 LAT PO ROZWODZIE PO CHRZCINACH MOJEJ
        CÓRCI WYSZLI RAZEM.
      • adsa_21 Re: rozkleiłam się (po spotkaniu z exmężem:-((( 15.04.06, 22:24
        ja juz od kilku lat czekam na to sloncesad((
        • dzoaann Re: rozkleiłam się (po spotkaniu z exmężem:-((( 16.04.06, 00:01
          Ja zeszłam się z mężem,a sprawa rozwodowa w toku była.Nasze zbliżanie sie do
          siebie długo trwało.Ale w końcu zyskałam pewność,że się opłaca i teraz jest
          dobrzesmileChoć jakby mi to ktoś wcześniej powiedział,to bym go wyśmiała..
    • zuzka75 Re: rozkleiłam się (po spotkaniu z exmężem:-((( 16.04.06, 07:54
      Życie z kimś dla dobra idei i dla dziecka chyba w dłuższej persepektywie nie
      jest dobrym wyborem. Jeżeli zdajesz sobie sprawę, że za dużo Was dzieli to
      chyba nie miałoby to sensu. Z jakiś powodów zostawiłaś go. A to, że
      przypominają sie Tobie wspólne lata, mile chwile to normalne. Po czasie
      przeważnie pamietamy dobre rzeczy a zacierają się nam te gorsze. To,że on
      Ciebie kocha nie jest tutaj najważniejsze. Istotne jest tylko to co Ty czujesz.
      • adsa_21 Re: rozkleiłam się (po spotkaniu z exmężem:-((( 16.04.06, 09:48
        nie kocham go i tak naprawde nie chce z nim byc. Jak mowilam za duzo rzeczy
        zostalo powiedzianych i za duzo zlego sie stalo. Niemal wszystko co robi mnie
        wkurza. Ale zal mi go..tak po prostu..i jest b. przykro ze tak sie stalo i ze
        go zawiodlam.
        • martyna1985 adsa_21 17.04.06, 11:14
          moja mama zawsze mowi, zeby nie zalowac faceta. Oni zawsze sobie poradza. Beda
          miec 40 czy 60 lat znajda sobie kobiete, i beda mogli miec jeszcze dziecko... a
          baba?? Kto ja zechce jak juz bedzie pomarszczona i gruba? Nikt!!! On da sobie
          rade. Martw się o dziecko i siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka